Zaczęło się to tak. Moja przyjaciółka poznała chłopaka. Zaczęli ze sobą pisać na gg, gdy ona powiedziała mi kto to jest od razu skojarzyłam, że znam tego synka. Kazała mi do niego napisać, aby o coś się tam spytać. I tak oto odnowiły się nasze kontakty. Pisał ze mną i z nią, lecz bardziej z nią. Ona zakochała się w nim, lecz mu tego nie mówiła. Wczoraj napisała mi, ze on jest jakiś przybity i wgl no to do niego napisałam. Pisaliśmy, pisaliśmy aż wkońcu powiedział mi, że chce ze mną szczerze porozmawiać. Powiedział mi, że on do niej nic a nic nie czuje, tylko nie wie jak ma jej to powiedzieć. Jakoś tak dziwnie się mnie pytał czy jestem zakochana i wgl podejrzane rzeczy. My znamy się od 3 lat (lecz nie zawsze kontaktowaliśmy się) powiedział mi, że dzisiaj napisze mi coś ważnego. Boje się, że może chodzić o to, że się we mnie zakochał(lub cos), bo ja w nim też

Moja przyjaciółka nie wie, że z nim pisze cały czas, a kazała mi mu powiedzieć o tym, że się w nim zakochała i teraz cały czas mnie męczy co on na to odpowiedział. Co mam zrobić? nie mogę jej powiedzieć narazie prawdy...

Mogę z nim być, czy lepiej nie? Nie chcę niszczyć przyjaźni, ani też rezygnować z miłosci..