cullen_bella
11.12.11, 10:59
Od razu informuję, że nie wiedziałam gdzie dac ten temat, więc z góry przepszam, jeśli jest w złym miejscu

A terz przejdźmy do rzeczy: moja kotka ma 2 lata i ok.4 miesięcy. Kiedy brałam ją do siebie, miała ok. 3,5 miesiąca.
Moim problemem jest to, że mała jest niegrzeczna. Na początku razem z rodzicami stwierdziliśmy, że to przez jej młody wiek. Było dla nas oczywiste, że małe kociaki mają nieograniczona ilość energii. Ale minęły dwa lata, a mała nie nzachowuje się wcale dużo lepiej. Kiedy się ją głaszcze najpierw jest zadowolna, cicho mruczy i jest wszystko okej. Jednak po krótkim czasie coś w nia wstępuje. Zaczyna wczepiać pazury w rękę, mocno drapie (moje ręce nie wyglądają przez to za ciekawie

), a nawet gryzie. Coraz częściej to nie jest takie niewinne 'podgryzanie', tylko normalne, bolesne gryzienie.
W nocy też nie jest nikomu dane długo spać. Jeżeli drzwi są zamknięte (jak u mnie), to mała najwyżej będzie przez jakiś czas drapała, a później sobie pójdzie. Jednak jeśli drzwi zostaną otwarte, to zaczyna się koszmar. Kotka po wszystkim skacze, poluje na ręce czy nogi, często zrzuca rzeczy z szafek. Jednak najgorzej jest nad ranem, kiedy mała stwierdzi, że zgłodniala. Wskakuje wtedy na parapet i szarpie zasłony, po czym zaczyna bawić się tym sznurkiem od rolet (nie wiem, jak to się fachowo nazywa

), robiąc przy tym straszny hałas.
Do tego łazi po szafkach w kuchni i drapie w pojemnik z suchą karmą (nawet, gdy ma pełną miskę).
Pomocy, już naprawdę nie wiem co robić! Nie chcę posągu, który nic nie będzie robił, ale chciałabym, aby kotka zrozumiała, czego robić nie powinna.