Dodaj do ulubionych

Sprawa z chłopakiem.

21.02.12, 21:26
Dobra, nie mówię, że jest ładny, bo tak na prawdę to mnie nie obchodzi. W podstawówce chodziłam do klasy z pewnym chłopakiem, nazwijmy go Filip (nie chciałabym ujawniać prawdziwego imienia). Od początku bardzo go lubiłam, w późniejszych klasach kumplowaliśmy się, wracaliśmy razem do domu itd. Tak zauroczyłam się, choć raczej zakochałam, bo to już trwa dobre dwa lata. Ale niestety nadszedł koniec roku i on wybrał inne gimnazjum niż ja. Tak wiem, czemu nie poszłam tam gdzie on. Mogłam się tam dostać, sporo punktów z egzaminu, dobra średnia. Ale nie chciałam tam iść, bo poprostu czułam, że to nie jest szkoła dla mnie. Oczywiście nic nie powiedziałam o tym co do niego czuję itd. (tak wiem, moja wina,). Aha, mieliśmy też taki bal pożegnalny, tańczyłam z nim ze 2 razy (warto wspomnieć, że on nigdy nie chodził na dyskoteki), ale częściej tańczył z moją najlepszą kumpelą. Po balu było jak dawniej. Poszedł do tej innej szkoły, a na angielskim poznał dziewczynę, z którą ja chodziłam kiedyś na angielski i strasznie jej nie lubiłam. Zakumplował się z nią. Żeby tego było mało, gdy nasza wspólna koleżanka go denerwowała, wyżalał się mi. Widzimy się od czasu do czasu, rozmawiamy, słuchamy podobnej muzyki - jednym słowem mamy ze sobą wiele wspólnego. Ostatnio była taka sytuacja, że koleżanka (wspomniana wcześniej w wyżalaniu się) powiedziała mi, że wysłała ode mnie do niego walentynkę (ona nic nie wie o tym zakochaniu na poważnie, ale jestem jedną z osób, które lubiły go w poprzedniej szkole, a teraz utrzymuje z nim dobry kontakt). Wszystko mu powiedziałam, oboje byliśmy na nią strasznie wkurzeni. W końcu ona zrobił na skype konwersację z koleżanką i tą dziewczyną z angielskiego, której nie lubię (koleżanka pisała wcześniej do tej dziewczyny na fb, bo poznały się przez Filipa). Co w tej sytuacji powinnam zrobić, skoro w nowej szkole nie mogę znaleźć sobie kogoś innego, albo chociaż przestać myśleć o Filipie?
Obserwuj wątek
    • love_r.h.c.p. Hmmm. 21.02.12, 21:35
      Poprostu musisz go zapytać wprost, czy 'lubi' tą dziewczyne z ang. Jeśli jest w niej zakochany to cóż... muszę przyznać, że trochę zawaliłaś sprawę, ale nie jest najgorzej. Sprubów go czymś zauroczyć, pogadaj z nim.

      PS Powiedz podem je Ci poszłosmile
    • love_r.h.c.p. Re: Sprawa z chłopakiem. 21.02.12, 21:37
      Sorry wiem że trochę nie na temat ale jesteś chyba pierwszym kotkiem oprócz mnie który ma w opisie, że lubi The Offspring (szukałam). tongue_out
      • darkchococate Re: Sprawa z chłopakiem. 21.02.12, 21:38
        Ano, lubię (:<br />
        Po tej konwersacji ze skype (w końcu doszło do tego, że zaprosili i mnie), koleżanka stwierdziła, że on się chyba kocha w tej dziewczynie. Tyle, że ona ma chłopaka, którego kocha bardziej niż ten chłopak ją.
        • love_r.h.c.p. Kurczę, kurczę. 22.02.12, 17:11
          smile Zawiła sprawa. Ale przynajmniej dobrze, że ma chłopaka, i jest "oficjalnie" zajęta...tongue_out Jeśli serio tak bardzo Ci na nim zależy, to sprubuj z nim jak najczęściej "przypadkowo" się spotykać, gadaj z nim. W miarę upływu czasu powinnaś zacząć zauważać po jego zachowaniu czy jesteś dla niego przyjaciółką, czy też kimś więcej... powodzenia kiss
          • darkchococate Re: Kurczę, kurczę. 22.02.12, 17:58
            Dziękuję.
            Nie znam chłopaka tak do mnie podobnego, jak on. Ostatnio proponował mi wyjazd na koncert Metallicy autobusem i że on ze mną pojedzie itd. (mieszkam ok. 30 km od Warszawy). To było raczej tak dla żartu, ale nie wiem co o tym myśleć ._.
            • love_r.h.c.p. Myśleć, Myśleć. 22.02.12, 20:12
              Dobrzesmile. Jeśli faktycznie coś takiego planował, nawet dla żartu, to bardzo dobrze. A tek wgl to troszkę Ci zazdroszczę, bo też właśnie b.chciałam jechać na Metallicę, Rhcp itd. ale mieszkam na śląsku... A z tym, że Axl przyjedzie do Rybnika to chyba jakiś żart-,-
              • darkchococate Re: Myśleć, Myśleć. 23.02.12, 13:37
                Przyjedź na wakacje, nocleg się znajdzie : D
                W październiku miałam taką sytuację, że był koncert miejscowej kapeli w ośrodku kultury. No i umówiłyśmy się z przyjaciółką, że ona zaprosi chłopaka, który jej się podoba, a ja zaproszę F. Tyle, że ja to zrobiłam przez telefon. Niby wszystko fajnie, tralalala, ale okazało się, że jest chory (raczej nie kłamał, bo chrypiał jak stare radio) i powiedział, że jak mu się poprawi to pójdzie. Miał oddzwonić. Koncert był w niedzielę, nie oddzwonił, więc ja zadzwoniłam. Powiedział, że dalej jest chory. Poszłam z koleżankami. Po czym w poniedziałek widziałam go na angielskim. Jak mnie zobaczył to miałam wrażenie, jakby chciał uniknąć "starcia". No i gdyby mi się nie spieszyło na zajęcia, to pewnie bym coś powiedziała.
                • lollyana Re: Myśleć, Myśleć. 23.02.12, 14:41
                  Może on po prostu chcę od Ciebie tylko przyjaźni? Sama znam chłopaka z którym jesteśmy dość podobni pod względem przeżyć, muzyki, trochę charakteru i ogólnie podejścia do różnych spraw, ale tylko się przyjaźnimy. Myślę, że może i byśmy pasowali do siebie jako para, ale na razie oboje jesteśmy zajęci, a ja jakoś nie myślę o szybkim rozstaniu. Chociaż, nie powiem, kiedyś chciałam, żeby z tego coś wyszło.
                • love_r.h.c.p. OO, oooo. 23.02.12, 18:26
                  sad Kurczę, kurczę. Może faktycznie był chory, na tym angielskim mu bardzo zależało. Na koncert nie chciał przyjść, żeby się bardziej rozchorować... chociaż to mało prawdopodobne. Myślę, że powinnaś go "przycisnąć do ściany", o co chodzi z tym koncertem, bo mi by się na przykład w takiej sytuacji zrobiło przykro.
                  Tradycyjnie, napisz, jak Ci poszło.

                  kiss
    • zjemciebie Re: Sprawa z chłopakiem. 23.02.12, 17:39
      Podobieństwa nie zawsze się przyciągają, a ja radziłabym po prostu delikatnie obwieścić chłopakowi, co do niego czujesz i poczekać na reakcję... Myślę, że łatwiej Ci się będzie pogodzić z odmową, niż z sytuacją w której tak właściwie nie wiesz, na czym stoisz.
    • darkchococate Re: Sprawa z chłopakiem. 23.02.12, 20:10
      Mówicie żeby podpytać. Oki. Powiedzcie mi jak mam to zrobić, słowo po słowie, dokładnie. Znajomi uważają mnie za osobę odważną, ale on to mój czuły punkt i boję się, że stchórzę, albo nie będę wiedziała jak to zrobić.

      Wracając do sytuacji z koncertem. Oczywiście, też zrobiło mi się przykro. Jednak nie wiedziałam jak to powiedzieć, jak przyznać się do tego, że zabolało. Mocno zabolało. Próbowałam sobie wmawiać rzeczy typu `on na mnie nie zasługuje` i takie tam różne filmowe kwestie, ale to jakoś nie zdało egzaminu.
      • love_r.h.c.p. :( 23.02.12, 20:44
        Biedactwo, naprawdę mi Ciebie żal sad. Zapytaj go, co sądzi o tej dziewczynie, co podobno z nią jest, chociarz w moich oczach to uż jest debil, bo to wynika z tej stuacji z koncertem sad
    • vampire44 Re: Sprawa z chłopakiem. 25.02.12, 21:55
      Po twojej wypowiedzi wnioskuję, że bardzo Ci na Filipie zalerzy. Wiesz, kiedyś też miałam takiego "przyjaciela", ale w przeciwieństwie do Filipa, totalnie mnie olał. Tak na margineisie, teraz umawia się z moją najlepszą przyjaciółką...
      Wracając do rzeczy: nie powinnaś zapominać o Filipie. Może to dziwnie brzmi, ale taka jest prawda. Wydaje mi się, że jest dla Ciebie kimś na kształt przyjaciela. Może jest sznasa, by zrobić z tego "coś więcej". Zaproponuj mu wyjście gdzieś na miasto, najlepiej z kilkoma osobami. Wówczas będzie to mniej zobowiązujące. Lecz kto wie, moze po kilku podobnych spotkaniach, to on wykona następny krok? Jeśli Filip jest kontaktową osobą, możesz go zakumplować z uczniami nowej szkoły. Jestem pewna, że to także Was do siebie zbliży...
      Chyba, że chcesz wykreślic go z notesu. W takim razie, najlepiej jest zapomnieć. Usuń go ze znajomych na portalu społecznościowym, mijając chłopaka na ulicy, odwracaj głowę, staraj się poznawać nowych ludzi. Pozbądz się starych zdjęć i przedmiotów, które Ci go przypominają. To brutalny, ale najlepszy sposób.
      Nie wiem, co mogę Ci jeszcze poradzić. Sama podejmiesz decyzję, więc to bez znaczenia. Jeśli zależy Ci na Filipie, walcz o niego. Ja nie dałabym za wygraną, a Ty...?
      Powodzenia! ♥ kwiat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka