Dodaj do ulubionych

problem w rodzinie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:31
Mam pecha. Moi rodzice sa po rozwodzie a na dodatek dziadek chce mnie i moja rodzine WYRZUCIC z MOJEGO DOMU. Co mam robic??? Help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • joe_demi_selena Re: problem w rodzinie 27.04.09, 20:46
      Przekonaj dziadka aby was nie wyrzucał!I spróbuj rodziców jakoś
      złączyć!Np;Zaproś tatę i mamę do McDonalda.Postaraj się o to aby rodzice się nie
      dowiedzieli że są dwoje zaproszeni.Kiedy się spotkają i będą narzekać ty pal
      głupa!devilsuspicious i powiec ,,Ale kaszanę odwaliłam!'' Może się razem złączą!
      • vanesska_demi_w Re: problem w rodzinie 28.04.09, 16:25
        współczuję ci koffana... naprawdę.
        może hmm... pogadaj z dziadkiem,a z rodzicami powinno być prościej.
        mówię ci... mimo iż nie jestem w takiej sytuacji...
        może porozmawiaj z nimi... pójdzcie razem na lody... jestem podobnego zdania co joe_demi_selena smile buziaczki dla ciebie i powodzeniasmilesmilesmilesmilekiss
    • Gość: lila Re: problem w rodzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 17:39
      Moi rodzice też są po rozwodzie i radze ci ich raczej nie "łączyć" od nowa bo to
      na poziomie durnego przedszkolaka jest uncertain
      Pogadaj z dziadkiem albo zamieszkaj z rodzicem który ma stały dom.
      Ja tak zrobiłam. Do mojego dawnego domu wprowadziła sie siostra mojej mamy wraz
      z mężem i dwiema córeczkami a za zamieszkałam z ojcem... Ze swoją mamą
      spotykałam sie w weekendy bo ta mieszkała jeszcze w tym starym domu i mieszka do
      dziś.
      Ja nie żałuje tej decyzji bo w moim starym mieszkaniu jest teraz straszny tłok
      wink i będzie jeszcze większy bo moja ciocia (siostra mojej mamy) ma urodzić 3
      dziecko.
      A u taty mam własny pokój itp.
      • Gość: Ika Re: problem w rodzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 15:45
        Współczuje,ja też miałąm problem...I nadal go mam...Gdy 3 lata temu mama umarła tata
        się rozpił i ciagle krzyczał...Czasem się go bałam...Raz po 12 tata wrócił z pabu i przyszedł
        do mnie bez spodni i majtek i bluzki...powiedział że muszę umieć to robić...wystrzaszyłąm
        się i kazałam mu wyjsć,ale nie poszedł..zdjął mu piżamę i dostykał ja krzyczałąm i nagle
        ustałąm wiedziałąem że to nie pomoze....crying nagle poczułąm wielki bóll...włożył czlownka do
        mojej pochwy,..bolało....i gdy miałam 15 lat urodziłąm syna..teraz mam 16 i tata nadAL
        MNIE GWAŁCI...ALE TEAR4Z JA KUPUJE ZABIEZPIECZENIA..I CIĄGLE PŁACZE.....ALE ZA
        ROK KOŃCZĘ 18..MOGE WYPROWADZIĆ SIĘ Z DOMU..ALE NIEMAM KASY I NIEMAM
        GDZIE...KIEPSKO SIĘ UCZĘ BO NIEMAM CZASU...MAM SAME 2 I 3,,CZASEM 4....BARDZO
        TEŚKNIE ZA MAMĄ........ŹLE MI TAK Z SYNEM JARKIEM I TATĄ..ŻYJE TYLKO DLA
        JARKA....A TATA CORAZ ŻADZIEJ MNIE GWAŁCI I TERAZ DOSTJE JEDZENIE.....KIEDYŚ
        NIEMIAŁAM...ECH..TY MASZ MALY PROBLEM..MAŁY...sad
    • twoja_stara Re: problem w rodzinie 28.04.09, 18:04
      staraj się nie przejmować, poproś dziadka, żeby was nie wyrzucał, w końcu
      jesteście rodziną, nie? trzymam kciuki, żeby było ok ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka