Hej

Tutaj piszemy nasze największe wtopy w życiuu

Jak nie chcecie się tym dzielić, to nie
piszcie. Ja zacznę od swojej, może jakoś was zachęcę

...
No więc...
Kiedyś, dowiedziałam się od kumpla chłopaka, który mi się podoba, że Ewelina
(dziewczyna, której wcześniej nie znosiłam), całowała się z Kamilem (chłopak który mi się
podobaaał). Byłam strasznie wkurzona. Ta jędza już kiedyś zabrała mi chłopaka, a gdy
któryś mi się spodobał, od razu chciała mi go odebrać

Uwierzyłam mu, bo dobrze
znam Ewelinę. Nie miałam zamiaru dłużej o tym słuchać. Wyruszyłam na poszukiwania tej
jędzyy ;p W końcu znalazłam ją w szatni. Od razu do niej podeszłam i zaczęłam krzyczeć
na cały głos: "Co ja ci mówiłam.?! Miałaś się trzymać z daleka od Kamila.!". Ewelina zrobiła
duże oczy, jakby nie wiedziała o co mi chodzi. A najgorsze jest to, że obok stał Kamil i jego
kolega. Kamil stał nieruchomo, a jego kolega turlał się ze śmiechu

Idiota, oszukał
mnie ;p Nigdy nie zapomnę tej wtopyy ;p
A jakie są wasze wtopy.? Hehe, napewno nie są gorsze niż moja