independent_
01.07.09, 18:49
Zauważyłam, czytając komentarze do artykułów i posty na forum, że każdy kto
skrytykuje Miley/Demi/Selenę/Jonas Brothers/Zaca/Vanessę/Ashley/whoever jest
zmieszany z błotem i obrzucony stekiem wyzwisk.
Głównie przez Dzieci Disneya, zakochanych w swoich idolach, nie
mogących przyjąć do wiadomości że ich bogowie nie są idealni, tacy
fajni, i nie każdy ich lubi.
Ja też mam swoich idoli których nie każdy lubi; a mimo wszystko potrafię ze
spokojem przeczytać krytykę na ich temat, nie myśląc sobie w duchu o Boże,
ale su.ka, nie lubi ich!.
Żyjemy w Polsce, w XXIw.. To wolny kraj i mamy tutaj WOLNOŚĆ SŁOWA;
Wolność słowa – prawo do publicznego wyrażania własnego
zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych. Współcześnie
jest uznawana jako standard norm cywilizacyjnych, chociaż często nakładane są
na nią pewne ograniczenia, np. w sprawach publicznego obrażania innych osób. W
Polsce została po raz pierwszy wprowadzona przez Kazimierza Wielkiego w 1347
roku na mocy tzw. Statutów Wiślickich.
Także; opanujcie się trochę, nie każdy ma nakaz uwielbiania wszystkiego. Ale
ma pełne prawo do wyrażenia własnej opinii.
Dzięki.