michaelmontana
28.07.09, 10:24
Straciłem najlepszego przyjaciela i nie mam szansy nawet na zwykłą
znajomość... Po prostu mamy żyć jakbyśmy się nie znali... To trudne ponieważ
mamy wspólnych znajomych. Ale to nie ważne.... Po prostu jak mam sobie
poradzić z odejściem bardzo bliskiej osoby ??? Osoby, która była prawie całym
moim życiem??? Co mam zrobi aby załagodzić rany???