Dodaj do ulubionych

mam problem ze sobą....

21.08.09, 21:43
hej mam 17 lat .... i chyba jestem dziwna....
chłopcy nie zwracają na mnie uwagi chociaż nie jestem taka brzydka.... nie
całowałam sie z zadnym nie byłam jeszcze na rzadnej randce... czase mysle
sobie ze moj problem tkwi w tym ze za duzo waze i przez to nikt mnie nie chce...
mam z tego powodu depresje... juz niewiem co mam zrobic
nawet znajomi gardzą moim towarzystwem....
uncertaincrying
Obserwuj wątek
    • sysiek4444 Re: mam problem ze sobą.... 21.08.09, 21:49
      Jeej współczuje ci kiss
      Wiesz jesli masz przyjaciół i to dobrych to nigdy cb nie zostawią z takich powodów !!!
      A jesli tak to nie są twoi przyjaciele !
      • mylipslikesugar Re: mam problem ze sobą.... 21.08.09, 21:55
        jeeny współczuję Ci,
        ale w pewnym sensie wiem co czujesz.. crying
        mam podobny problem ..
        nie należe do chudych osób przez co mam kompleksy, ale
        chłopakom się podobam tyle, że jestem strasznie nieśmiała i trudno mi nawiązać z nimi
        jakiś kontakt crying

    • halo_ Re: mam problem ze sobą.... 21.08.09, 21:54
      ale przecież ludzi nie powinno się oceniać po wyglądzie angry
      spróbuj np. zamienić pieczywo białe na ciemne,batony na batony musli itp.
      a co do chłopców to po prostu zaprzyjaźń się z nimi i po czasie może spotkasz
      jakiegoś fajnego smile mam nadzieję że pomogłam .
      • sasha_000 Re: mam problem ze sobą.... 22.08.09, 01:11
        Ojojojcrying Biednakiss
        Ale nie martw się, wszystko da się naprawićsmile
        Znajdż w internecie jakieś dietki i stosuj się do nich. Zamiast słodyczy, witaminy, azamiast
        telewizora np. bieganietongue_out
        Pamiętj tylko, oprócz wyglądu ważne jest też zachowaniewink
    • oxygeniumoflife Re: mam problem ze sobą.... 22.08.09, 16:14
      mam gorzej. ;d Ty wiesz, co mogłabyś ewentualnie zmienić, ja nie. wydaje mi się,
      że jestem dość ładna, dość miła, dość mądra, a jednak każdy chłopak ma mnie
      gdzieś ;p nie wiem, być może to przez nieśmiałość. bo jestem cholernie
      niesmiała. a Ty możesz coś zrobić. spróbuj zrzucić kilka kilo, jeśli jest taka
      możliwość. Przecież to Ty rządzisz swoim ciałem, a nie ono Tobą. Nie daj się smile
      a jak nie, to postaw na charakter. pierwsze wrażenie jest ważne, ale może
      właśnie przy drugim wpadniesz komuś w oko ;d a tak btw., też jestem Iza ;p
      • sweetstar Re: mam problem ze sobą.... 22.08.09, 20:07
        oxygeniumoflife nieśmiałość też się da pokonać. wink Ja też jestem nieśmiałą
        osobą, ale zawsze sobie myślę, że jak czegoś nie spróbuje [np. zagadać do
        chłopaka] to mogę stracić wielką szansę, a jak się nie uda to trudno następnym
        razem może się udać. Trzeba zdać się na odwagę smile I jeśli chłopacy, czy nawet
        dziewczyny nie gadają z wami to trzeba się zastanowić dlaczego, bo zawsze jest
        jakiś powód. Trzeba się zastanowić jaką ma się wadę i ją zwalczyć. Jeśli się nie
        wie co sprawia, że ludzie się nie odzywają do was to zawsze można spytać wink
        podchodzisz do kogoś i mówisz "Hey! Jakoś nigdy nie gadamy, co jest we mnie
        takiego złego, że nigdy nie rozmawiałyśmy?" albo cóś w tym stylu tongue_out
        • oxygeniumoflife Re: mam problem ze sobą.... 22.08.09, 20:19
          sweetstar, dzięki że chcesz pomóc smile ale ja jestem aż tak nieśmiała, że nawet
          tego, co napisałaś nie potrafiłabym zrobić. ;d zawsze jak rozmawiam z kimś z kim
          rzadko rozmawiam (;d) to się bardzo stresuję, plączę się, muszę bardzo powoli
          mówić żeby dobrze powiedzieć, a ogólnie to jestem dość gadatliwa i nie mam
          problemów z dobraniem słów. u mnie to jest niesmiałość najwyższego stopnia ;d
          ale masz rację, może i spróbuję tego co piszesz. w końcu trzeba nad sobą pracować smile
        • agusiak01 zgadzam sie z sweetstar ;) 23.08.09, 00:08
          Ja też kiedyś byłam strasznie nieśmiała i trudno było mi nawiązywać kontakty, do tej pory
          nie jest mi jakoś specjalnie łatwo poznawać nowych ludzi ale już dużo lepiej niż kiedyś.
          Wcześniej jednak nawet w grupie osób które długo znam byłam nieśmiała i to było
          najgorsze! Teraz to sie zmeniło wszyscy ciągle mówią że gadam jak najęta itp. A gdy
          nieśmiałość zaczyna ze mną 'wygrywać' mówie sobie że przecież moge starcić coś fajnego
          a potem będe długo żałowłała że czegoś nie zrobiłam wink
    • klaudysia Re: mam problem ze sobą.... 22.08.09, 20:10
      jezeli nie kumplują sie z tobą tylko dlatego, ze jestes grubsza to nie są poprostu warci
      przyjaźni z tobą .
      A chłopaka znajdziesz .
      O to sie nie martw .
      • zmienna Re: mam problem ze sobą.... 22.08.09, 20:16
        Sęk w tym ,że nie akceptujesz siebie i nie widzisz ,że jestes piękna w srodku.Jeżeli ty tego
        nie widzisz i nie pokażesz ,to kto to zauważy?Nie możesz wszystkiego zwalać na wagę,bo
        nikt nie jest idealny ,na bank masz w sobie coś ,co warto zaakcentować.A znajomi...muszą
        akceptować ciebie taką jaką jesteś i kochać za to kim jesteś.
    • agusiak01 Re: mam problem ze sobą.... 23.08.09, 00:03
      To nie są przyjaciele jeżeli oceniają cie po wylądzie!!!!!!!! Po pierwsze to zaakceptuj siebie! I
      przyjżj sie samej sobie przecież każdy, absolutnie każdy ma coś w sobie wyjątkowe coś
      czego inni nie mają czy nie potrafią! Jeżeli tak bardzo zależy ci na tym żeby dobrze
      wyglądać po prostu zauwarz od czego tyjesz i przestań lub zmniejsz jedzenie tego. A
      chłopak znajdzie sie nie przejmuj sie! kiss
    • malinaa12345 Re: mam problem ze sobą.... 23.08.09, 19:43
      nie myśl tak! poszukaj w sobie dobrych stron i zapomnij o kompleksach! wiem, że
      to trudne, ale wierze,że Ci się uda.
      jestem zaskoczona, tym jak traktują Cię Twoi koledzy i koleżanki! tacy znajomi
      to nie znajomi! myślę, że powinnaś z nimi pogadać i zapytać co się z nimi dzieje.
      a wszystkim tym, które piszą"oj, współczuje Ci" itp. itd., zamiast pomóc, nie
      wiem po co to piszą, pogarszają tylko sprawę! znam to z własnego doświadczenia!

      izunia17, głowa do góry. wink wink sama piszesz, że jesteś ładna, ale chyba jakoś w
      to jeszcze nie do końca wierzysz.pozdrawiam! wink ;* ;* i 3mam kciuki!
      malinaa! wink
      • malinaa12345 Re: mam problem ze sobą.... 23.08.09, 19:44
        a chłopak się znajdzie! nie przejmuj się! wink
        • zuzoa Re: mam problem ze sobą.... 23.08.09, 20:04
          Dziewczyny! Czy wy na prawdę chcecie zmieniać wygląd dla chłopaka? No to chyba
          nie warto. Bo jeżeli chłopak nie chce Cie taka jaka jesteś to w ogóle nie warto
          ciągnąć tej znajomości. Jeśli uważasz, że jesteś gruba to odchudź się dla
          siebie, a nie dlatego, że chcesz się podobać chłopakom. Każda dziewczyna na swój
          sposób jest ładna i jeżeli chłopacy tego nie doceniają to ich problem. Na pewno
          kiedyś znajdziesz takiego, który pokocha Cię nie ze względu na to czy jesteś
          gruba, ale ze względu na twój charakter i wygląd też.Skoro sama piszesz, że
          jesteś ładnawink Kolesie, którzy lecą na sam wygląd to tylko po to, żeby popisać
          się przed kolegami, że on ma ładniejszą, ten ma śliczniejszą,piękniejszą..Eh..Na
          takich to szkoda czasu. Myślę, że na pewno poznasz tego jedynego <3 Trzymam
          kciuki ;* A co do twoich przyjaciół to jeśli wcześniej było normalnie w sensie,
          że normalnie Cie traktowali, a teraz ten stosunek zmienili to najlepszym
          rozwiązaniem będzie rozmowa z nimi...Bo tak to niczego się nie dowiesz.A jeżeli
          im też przeszkadza twój wygląd to to nie są prawdziwi przyjaciele.Lepiej
          poszukaj sobie innych <3

          Chwała dla Ciebie jeśli chciało Ci się to czytać Hehe;*
          Pozdrawiam,Trzymam kciuki i całuje ;] ;***
          • cosi Re: mam problem ze sobą.... 23.08.09, 20:27
            Dziewczyny mają rację nie będę pisała tego samego po raz setny ;p Ale ty możesz
            zrzucić kilka kilo i będzie ok wink A ja mam strasznie małe piersi ;/ prawie wgl
            ich nie mam sad Dziewczyny z mojej klasy mają b. duże a ja przy nich jestem taka
            "płaska" Powoli z tego powodu zaczynam się zamykać w sobie sad
            • izunia17 hej 23.08.09, 21:41
              dzieki za wsparcie....
              porozmawiam ze znajomymi i mam nadzieję ze bedzie lepiej....
              co do mojej wagi to robie postepy i przeszłam na diete....
              narazie schudłam 2 kg ale mysle ze to i tak dobrze jak w tak krótkim czasie ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka