zaspana88
03.04.11, 13:26
Witam,
chyba wreszcie trafiłam we właściwe miejsce.
Od 4-5 miesięcy męczą mnie objawy, które zaczęłam już nawet przypisywać zespołowi nadwrażliwego jelita, choć nie do końca wszystko się zgadzało. Teraz jednak, po przejrzeniu forum, myślę, że to Candida. Tak pokrótce wszystkie te bulgotania, przelewania, wzdęcia, zapach z ust,czasem biegunki. Ostatnio wyskoczyła mi w pachwinie nieswędząca, łuszcząca zmiana (wyprzenie?). Objawy jelitowe pojawiły się mniej więcej po wyleczeniu zakażenia pochwy. Do tego jakiś taki spadek sił, chęci, energii, koncentracji, które zwalałam na przesilenie wiosenne. Ogólnie często łapią mnie infekcje, skłonność do alergii, jestem też po usunięciu tarczycy.
Ponieważ to początek mojej drogi mam kilka, może nawet głupich (za co z góry przepraszam) pytań) i bardzo prosiłabym Was o pomoc:
- Warto wykonywac posiew z kału? Nawet jeśli wyjdzie pozytywny, to może to znaczyć, że Cand jest z flory fizjologicznej, prawda?
- Jeśli nie posiew, to co? Spotkałam się też z opinią, że diagnostyka raczej niewiele wnosi, grunt to objawy.
- Mogę zacząć już teraz stosować dietę zamieszczoną przez jan440? Nie powinnam sobie zaszkodzic nią, prawda?
- Czy równocześnie mogę stosować probiotyki? Słyszałam o piciu roztworu wody utlenionej 3% dla wytrucia grzybów.
- Lekarz rodzinny powinien wspomóc mnie farmakologicznie? Może to zrobić tylko na podstawie objawów, czyli w sumie mi na słowo?
Jeśli powyższy wywód brzmi Wam znajomo, macie w tym temacie doświadczenie gorąco proszę o wsparcie, bo sama już nie wiem...