nietolerancyjna
14.04.14, 12:48
Kochani,
piszę na tym forum, gdyż podziwiam Waszą wiedzę, a mój problem jakoś nie chce dać się rozwiązać.
Od dziecka walczę z bólami brzucha i biegunką. Największy problem sprawiają mi gazy. Jako dziecko i nastolatka byłam faszerowana antybiotykami. Ze względu na sytuację rodzinną byłam raczej diagnozowana w kierunku jelita drażliwego, skurczy sploty słonecznego, nerwowości.
W dzieciństwie miałam atak bólu kolan - nie mogłam prawie chodzić - powiedziano, że rosnę i tyle.
Do tej pory odczuwam często ogromne zmęczenie, mimo że się po 12 godzin, nie przepracowuję się itd. Ponadto w dniach, kiedy czuję się jak wrak odczuwam bóle kolan. nie tak uporczywe, jak kiedyś, ale jednak.
Dodajmy do tego podkrążone oczy, ogólnie niezdrowy wygląd, przetłuszczające się włosy, bardzo suchą skórę, w wieku 24 lat nagły wysyp uporczywego trądziku, słabą koncentrację....
Ostatnio byłam po raz kolejny u lekarza. Po testach wodorowych stwierdzono u mnie nietolerancję laktozy i fruktozy. Mimo ścisłej 3-tygodniowej diety nie czuję żądnej poprawy. Wprost przeciwnie. Czuję się jak bombardowiec, jeśli wiecie, co mam na myśli. Ponieważ już wcześniej zastanawiałam się, czy to nie kandydoza, prosiłam lekarza o badanie w tym kierunku. odmówił. Wyniki krwi i usg są zawsze ok. Kał nie pamiętam, czy i kiedy jakiś lekarz chciał mi zbadać.
Przed diagnozą sama zrobiłam sobie dietę antykandydozową. Jadłam wtedy owoce i warzywa (które są mi teoretycznie zabronione). W 1. tygodniu głowa o mało co mi nie eksplodowała, ale później czułam się dużo lepiej.
Moje pytanie brzmi:
czy jest możliwe, że kandydoza wywołuje nietolerancję? Obecnie odżywiam się bezfruktozowo i bezlaktozowo i gazy mam jeszcze gorsze, mam czasem mdłości i jestem osłabiona a koncentracja u mnie jest zerowa.
Czy możliwe jest, że testy wodorowe nie wskazują poprawnie na chorobę? Tzn, że wskazały na nietolerancję, a tak naprawdę mam kandydozę? Wygląda na to, że nie toleruję też ryżu, ziemniaków, kasz, ogólnie rzeczy, które powinny być przeze mnie normalnie trawione.
Bardzo proszę o Wasze opinie i doświadczenia.
Nietolerancyjna