mama.mimi 09.09.05, 17:35 Jeśli zajęte są płuca? To co się robi, jak wspomaga miejscowo? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nowajulka Re: płuca 15.09.05, 13:13 To chyba leczy sie w szpiatalu...........a skąd wiesz że płuca sa zajete ? Chyba nie z badania plwociny ??? Tylko bronchoskopia 9chyba tak się to nazywa0 może stwierdzić lub wykluczyc grzyby........ Odpowiedz Link
mama.mimi Re: płuca 15.09.05, 13:35 Na pewno mam candidę w zatokach, bo mi spływa do gardła, muszę spluwać, okropieństwo!! Czy w plucach? Właściwie nie wiem, ale kiedy bylam w ciąży, bylam trochę przeziębiona, miałam długo mokry kaszel. Dlugo się męczylam. Mialam wtedy znowu grzybicę, teraz to wiem na pewno. Myślę w plucach to byl też grzybek. Dociekać nie będę. Robię sobie inhalacje na zatoki (sól jodowo- bromowa), myślę, że jeśli w plucach coś też siedzi, to w trakcie leczenia homeopatią, inhalacjami, dietą to wyjdzie. Nie chce mi się już bardziej starać, po prostu mam dość myślenia na temat grzybka. Jedynie wysylam dzisiaj wlosy do analizy, czy aby nie mam jakichś dużych brakow. Odpowiedz Link
nowajulka Re: płuca 16.09.05, 20:00 Jednym z obajwów candidy sa zapalenia zatok.......jak wyleczysz grzybki, to zatoki miną.......zobaczysz..............a co do płuc....ja robila badanie plwociny, oczywiscie wyszla candida.jednak lekarze stwierdzili, że takie badanie nie daje miarodajnego wyniku............poza tym, po badaniu bakteriologicznym okazalo sie, za mam tam takze gronkowca.........oczywiście go leczyla..........antybiotykami hi,hi..........ale tym razem bralam bardzo duzo porbiotyków.................a gardle tez mialam candidę.....zrobiłam wymaz.....definitywnie wyleczylam to choletswo albo az zymesem albo srebrem.........po zazyciu obu rzeczy wyniki sa w normie..dodam, że codziennie pije sok z noni......... Odpowiedz Link