Dodaj do ulubionych

rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii...

22.04.06, 16:33
Odbylam kilkuminutowa rozmowe z szacowna doktoryzowana/docentyzowana pania na
mikrobiologii PAM. Wysmiala kompletnie nie tylko 'kandydoze', ale w ogole
ISTNIENIE diety przeciwgrzybicznej ('co za bzdura! niedobrze sie robi, jak
sie slucha takich bzdur'), nie mowiac juz o mozliwosci robienia sobie testu w
domu. Teraz juz wiecie: kandydoza to wymysl kogos, kto chce na tym biznes
zrobic, nie istnieje, a dieta to juz kompletny wymysl.
A dieta dla dzieci to juz nonsens zupelny!
(Argument: tyle lat juz poswiecila na doktoraty........itd, itd.)
Obserwuj wątek
    • monikx2 Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 17:44
      Twoja wypowiedz na tym forum jest troszeczke niestosowna.Piszesz,ze dieta jest
      niekonieczna,moze i tak ale z punktu widzenia lekarza.Powiem jasno,nigdy nie
      bylam na scislej diecie,tak rygorystycznej,gdyz nie mialam az tyle odwagi.Jedno
      powiem jasno-ograniczenia jakie zastosowalam tzn.zero cukru,mleka i slodyczy
      zaowocowaly u mnie wyleczeniem sie z grzybicy pochwy,z ktora meczylam sie 2
      lata.Stosowalam i stosuje nadal probiotyki i jest ok.Lekarze nic mi rowniez o
      zadnej diecie nie wspominali ale chetnie zapisywali mnie na kolejna prywatna
      wizyte w swoich gabinetach. Mysle,ze dieta mi naprawde pomogla..,..
      • nowajulka Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 17:48
        Ale Kolezanka wyżej pisała to ironicznie. Pisząc o diecie podkreslała brak
        wiedzy u wspomnianej lekarki. Ja przynajmniej tak to zrozumiałam.
    • wioszk Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 17:51
      ja tez myśle,że koleżanka tylko cytuje szanowna pania DOKTOR ale sie z tym nie
      zgadza
    • jamila Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 21:45
      Oczywiscie, ze cytuje pania doktor i pisze ironia (okreslenia opisujace
      pania 'docentyzowana' sa raczej z zalozenia ironiczne; moze przesadzilam z tym
      wyrazem, ale bylam naprawde zirytowana)Byc moze tez z tej irytacji zapomnialam
      dopisac jakies zdania od siebie.
      Byla to rozmowa telefoniczna; powiedzialam, ze candide i przerost drozdzaka
      wykrywa sie ostatnio czesto u malych dzieci (uwazanych za alergikow)i chce
      zrobic badanie - wowczas zostalam wysmiana po raz I (candida u malych dzieci wg
      niej to BZDURA); kiedy wykrzyczala, ze dieta antygrzybiczna to jeszcze wiekszy
      wymysl i bzdura, od ktorej jej sie niedobrze robi, powiedzialam 'zegnam' i bylo
      po rozmowie. A w ogole dzwonilam po to, zeby wynegocjowac trzymanie probek
      (bad. mykolog.) na dluzej niz 2 dni (bo tak tez standardowo robi sie w PAM na
      mikrobiologii - Szczecin)!

      Jestem w szoku, ze mozna byc tak ciemnym i jeszcze piastowac urzad w placowce
      naukowo-badawczej na stanowisku, nie mowiac juz o takim sposobie rozmawiania
      z 'laikiem' (choc wiem, ze to 'normalne' w kontaktach z lekarzami)
      • drzewko26 Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 21:56
        co mnie zastanawia, jezeli candida u malych dzieci to bzdura w takim razie
        dalczego w wynikach badan wychodzi, ze jednak dzieci ja maja...........
        • maxion1 Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 22:05
          No i po co w takim razie w ogóle przeprowadza się badania na obecność grzybów.
          To jakaś paranoja.
        • nowajulka Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 23:25
          W takim przypadku niedouki odpowiadają, że to..naturalne i każdy ma candidę.
    • jamila Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 22:08
      Owszem, to paranoja. Nazwisko pani owej zapamietalam, nie wiem, czy jest sens
      szukac w tym lab. kogos innego (ona jest jego kierowniczka z tytulami). Byc
      moze, podany tu na forum adres lab. w PAM nie jest optymalny, a moze tylko owa
      p. kierownik jest paranoiczna???
      Przyznam, ze mnie akurat 'robi sie niedobrze' na mysl, ze mialabym sie
      kontaktowac z lekarzami podobnego pokroju.
    • maxion1 Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 22:31
      Szukając informacji na temat czasu trwania badań trafiłem na takie oto dane:

      Śląskie Laboratoria Analityczne
      Centralne Laboratorium
      Ul. Żelazna 1
      40-851 Katowice

      - IgE sp. Candida Albicans
      Czas oczekiwania na wyniki: 7 do 14 dni
      - Badanie mykologiczne: 10 dni

      - Badanie kału na pasożyty: 3 dni
      - Kał w kierunku Lamblii (metoda immunoenzymatyczna): 3 dni
      - Kał na stopień strawienia: 3 dni
      - Kał na krew utajoną: 3 dni
      - Badanie kału w kierunku owsika: 3 dni
      - Posiew kału: 14 dni
      - Wymaz z gardła: 7 dni
      - Wymaz z nosa: 7 dni
      Potwierdza się zatem, że panuje w tym względzie zupełna dowolność.
    • jamila Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 22.04.06, 23:03
      Czy sadzicie, ze mam ew. zaproponowac extra doplate za to, ze zechca badac
      przez np. 10 dni? Oczywiscie, mysle juz o innym laboratorium...
      • daggy Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 23.04.06, 11:17
        Mi w Warszawie hodowali grzyba (i nie wyhodowali) ponad dwa tygodnie, są więc
        laboratoria, które nie robią tego w dwa dni.
    • jasonx1 Re: rozmowa z szefowa katedry mikrobiologii... 23.04.06, 17:01
      jamilia a ta doktor jakie Ci dała argumenty stojące za jej poglądem??? Czemu od
      razu rzuciłaś słuchawke? Nie mogłaś porozmawiać? Zachowałaś się jak obrażone
      dziecko. Czasem warto zaciągnąć opinii nie tylko na forum. Ja bym tak zrobił.
      Pozdrawiam
      • agazabcia1 Do Moniki xl 23.04.06, 18:41
        A mozna wiedzieć jak długo stosowałas dietę bezcukrowa? Czy jeśli zjem od czasu
        do czasu banana to będzie dobrze? Jadłas wogóle owoce?
        • monikx2 Re: Do Moniki xl 23.04.06, 20:51
          Diete bezcurowa stosuje od sierpnia,nie jem cukru i slodyczy wcale.Z owocow na
          poczatku nie jadlam nic,potem pozwolilam sobie na jablka a za bananami nie
          przepadam i ich nie jem.
          • agazabcia1 Re: Do Moniki xl 24.04.06, 15:10
            To znaczy, że tylko zrezygnowałaś ze słodyczy i ogólnie cukru? a co z
            produktami na mące pszennej? Czy przyjmowałaś jakieś preparaty oprócz
            probiotyków? Wogóle to co stosowałaś? amiksturę dr Słoneckiego piłaś?
            A i jeszcze napisz po ilu miesiącach była radykalna poprawa smile
            Pozdrawiam.
            • monikx2 Re: Do Moniki xl 24.04.06, 19:44
              Powiem tak,u mnie byly tylko dwa symptomy candidy,no moze trzy-bialy jezyk,
              zmeczenie i grzybica pochwy.Moze to dziwne ale ja nie mam innych dolegliwosci i
              tych typowych jelitowych rowniez brak.Tak jak juz pisalam przestalam jesc
              slodycze,odstawilam cukier i slodkie napoje oraz mleko i produkty mleczne.
              Nalot na jezyku jest o wiele mniejszy,wypadaloby isc powtorzyc wymaz z gardla w
              laboratorium ale nie mam narazie na to czasu.Przestalam ogolnie myslec o
              grzybicy,zredukowalam do minimum stres i pozytywnie jestem nastawiona do
              zycia.Ogolnie czuje sie dobrze,grzybicy pochwy nie mam od maja a wiec niedlugo
              rocznica...hihi....W ostatnich dwoch miesiach dopadla mnie angina i konieczne
              bylo podanie antrybiotykow.Nie dostalam po nich zapalenia pochwy a wiec czuje
              sie ogolnie zdrowa.Bralam probiotyki w duzych ilosciach,czesto jadlam brazowy
              ryz z warzywami,praktycznie jem go codziennie.Mikstury nie pilam a produkty
              maczne typu makaron itp.odstawilam rowniez.Najgorzej bylo z chlebem ale jem go
              rzadko i w malych ilosciach.Jem duzo zup,miesa gotowane,zreszta zawsze ich duzo
              jadlam.Mysle,ze nie mialam bardzo zasmieconego organizmu bo ogolnie cale zycie
              zdrowo sie odzywialam.
              Candida w jamie ustnej wyszla mi jako srednio-obfita ale z kilku zrodel
              dowiedzialam sie,ze jak nie ma objawow to co leczyc?
              Fakt,jedyne co mi w tej chwili dokucza to alergia,katar i kichanie.Niedlugo ide
              robic testy i zobaczymy co nowego mi dolega?
              Nie czuje sie zupelnie zdrowa,jednak na dole napewno sie wyleczylam i to jest
              moj ogromny sukces.
              Pozdrawiam.
              • nowajulka Re: Do Moniki xl 24.04.06, 20:42
                A zawsze miałaś alergię ? Jako dziecko ? Jesli nie, sprawdź jeszcze pasożyty.
                • wioszk Re: Do Moniki xl 24.04.06, 20:46
                  A kwaśne mleko piłas ?,a jajka? A jakieś leki naturalne,mikro-makroelementy
                  brałaś ,probiotyki ?
                  Czy tylko sama dieta?
                  • monikx2 Re: Do Moniki xl 24.04.06, 21:41
                    Jako dziecko nie bylam alergikiem,od 5 lat mam jedynie alergie na slonce i
                    katar.Ostatnio zaczal mi dokuczac porzadnie,kicham non stop,kiedys trwal jeden
                    dzien i koniec.Musze pod tym katem sie przebadac.

                    Kwasnego mleka nie pilam,jajka jadlam i bralam probiotyki-Lacidofil 3 razy po 2
                    kapsulki plus dieta.

                    Jeszcze raz ppodkreslam bo to jest wazne,nie mialam przewleklych problemow z
                    przewodem pokarmowym,zadnych wzdec,zaparc ani biegunek. Biegunka pojawila mi
                    sie raz po antybiotykoterapii czego powodem byla dysbakterioza jelit.Duze
                    ilosci probiotyku wyleczyly problem.

                    Podejrzewam,ze u mnie przerost candidy dotyczyl tylko jamy ustnej i gdyby nie
                    nalot na jezyku nigdy bym nie wpadla na pomysl aby zrobic wymaz w kier.grzybow
                    patrzac na spis dolegliwosci jakie powinny byc przy candida w przewodzie
                    pokarmowym.

                    • agazabcia1 Re: Do Moniki xl 25.04.06, 19:05
                      Ale jak długo byłas na diecie pierwszego etapu? I czy probiotyki wymieniałas co
                      jakiś czas? Czy powinno się brać probiotyki tak jak zaleca producent czy
                      większe dawki, bo na opakowaniu zawsze jest napisane, aby nie przekraczać
                      zalecanej dawki, a np. pro Bacti 4 bierze się tylko raz dziennie, czy to
                      wystarczy?
                      • monikx2 Re: Do Moniki xl 25.04.06, 20:16
                        Nigdy nie dzielilam swojej diety na etapy,poprostu przestalam jesc niektore
                        produkty i nie zamierzam wracac do cukru i slodyczy.Caly czas uwazam na to co
                        jem ale wiekszosc zakazanych produktow unikalam przez okolo 2 miesiace. Tak jak
                        kiedys juz ktos madrze napisal,jezeli po 6 tygodniach nie ma poprawy w leczeniu
                        trzeba szukac innej przyczyny a nie zrzucac wszystko na candide.

                        Dla mnie najlepszym probiotykiem byl i jest Lacidofil,na poczatku 3 razy po 2
                        kaps,potem 3 razy po 1 a teraz zapobiegawczo jeden raz dziennie.
                        • agazabcia1 Re: Do Moniki xl 27.04.06, 13:47
                          U mnie na szczeście jest poprawa, przynajmniej tak mi sie wydaje. Stosuję diete
                          od ok. 20 lutego, czasami zdarza mi się cos podjeśc zakazanego, ale w
                          granicach rozsądku, przy czym słodyczy zero, jeśli na cos sie pokuszę to tylko
                          produkt z maki pszennej, ale jest to bardzo rzadko.
                          Stosuje probiotyki na przemian różne.
                          Pociesza mnie fakt, że Tobie wystarczył tylko jeden, bo nie stać mnie na AC-
                          Zymes jak narazie wiec kupuje te tansze dostepne w aptekach.
                          A jak to się stało, że to Ty zapoczątkowałaś to forum?smile
                          • agazabcia1 Re: Do Moniki xl 27.04.06, 13:55
                            A czy robiłaś jakies badania aby sprawdzić, ze już nie masz candidy czy
                            zawierzyłas samopoczuciu? Jesli robiłas badania to jakie? sam wymaz z pochwy
                            wystarczy?
                            • monikx2 Re: Do Moniki xl 27.04.06, 15:53
                              Robilam posiew z pochwy juz dawno i faktycznie nie bylo w nim drozdzakow.
                              Pisalam juz ,ze warto by bylo zrobic inne posiewy ale narazie nie mam na to
                              czasu.

                              Zalozylam to forum ,gdyz wierzylam,ze wielu ludziom ono pomoze,mi takze. Kiedys
                              sporo pisalam na Kafeterii i tam rozwinal sie mocno watek o grzybach w
                              jelitach.Stwierdzilam,ze zadzialam tutaj ,troszke w innej formie forum i udalo
                              sie.Przed zalozeniem A .Janus i Artur 737 zgodzili sie na swoj udzial w nim i
                              to jeszcze bardziej mnie zachecilo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka