Dodaj do ulubionych

Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na chleb

16.09.06, 18:07
two.xthost.info/bookeh/londyn/chleb.html
Umieściłam ten przepis na forum Borelioza (sama choruję na boreliozę), bo grzybica jest niestety nieodłączną towarzyszką boreliozy. Ale pomyślałam sobie, że może tu też się komuś przyda. Może ułatwić życie zwłaszcza tym osobom, które - podobnie jak ja - nie mogą jeść pszennego pieczywa pieczonego na drożdżach. Tu, gdzie mieszkam, czyli w Londynie, żytni chleb pieczony na zakwasie jest praktycznie nieosiągalny.
Drogą prób i błędów nauczyłam się więc piec go sama. Opracowałam ten przepis, żeby inni mieli łatwiej niż ja smile

Przepis jest prosty i dość dokładny, więc myślę, że samodzielne upieczenie chleba nie powinno już stanowić dla nikogo większego problemu. Mogę też odpowiedzieć na ewentualne pytania, gdyby się komuś nasunęły.
Pozdrawiam serdecznie. Joanna
Obserwuj wątek
    • kawka37 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 16.09.06, 21:14
      Zajrzałam na podany adres. Twój chlebuś wygląda przeapetycznie. A czy znasz
      może przepis na chlebek na suchym zakwasie? Widziałam taki w sklepie ze zdrową
      żywnością, tylko na razie szukam przepisu. Poki co piekę tarty na proszku dla
      bezglutenowców lub na amoniaku, które wyglądają jak chleb ale tak nie smakują.
      POzdrawiam . Kawka
    • asiabed Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 17.09.06, 12:46
      Matko, jaki piekny chlebeksmile
      pozdrawiam
      • agazabcia1 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 17.09.06, 14:50
        No no, jestem pełna podziwu dla Ciebie Joasiu. Ja na szczęscie mam łatwy dostęp
        do chleba zytniego na zakwasie więc nie musze piec, ale gdybym musiała to na
        pewno skorzystałabym z Twojego przepisu. Jeszcze do niedawna szukałam jak
        najprostszych przepisów na chleb ,ale zawsze wychodził zakalec. Twój chleb musi
        być przepyszny!!!!
    • joannbernat Udało mi się zrobić pizzę :) 20.09.06, 14:34
      Odkryłam, że posiadanie w domu żytniego, chlebowego zakwasu jest niezwykle przydatne.
      Właśnie testuję dłuższe przechowywanie zakwasu (dokarmiam mój co dwa dni). A że ciągle mi go przybywa, robię co jakiś czas różne mniej lub bardziej szalone eksperymenty kulinarne (inwencja twórcza mnie rozpiera ostatnio). Dziś zrobiłam... pizzę! z mojego zakwasu i szklanki razowej, żytniej mąki. Mówię Wam, rewelacja!!!
      Wyszła naprawdę przepyszna!

      Nawet mój synek - straszny niejadek - pochłonął z apetytem spory kawałek smile

      Upiekę ją jeszcze ze dwa, trzy razy, dopracuję przepis, obliczę dokładnie ilość składników (sama przeważnie wszystko robię "na oko") i podam go na forum.
      Pozdrawiam serdecznie Wszystkich "zagrzybionych" głodomorów smile Joanna
      • julka4166 Re: Udało mi się zrobić pizzę :) 21.09.06, 12:10
        Witaj! Chlebek wygląda apetycznie, ale czy naprawdę można w diecie 1 etapu jeść
        ten chlebek? Nie orientuję się jeszcze zbyt dobrze w diecie, ale gdzieś
        wyczytałam, że w zakwasie są drożdże, więc nie wiem.
        • joannbernat Re: Udało mi się zrobić pizzę :) 22.09.06, 01:21
          W pierwszym etapie na pewno nie! Pizzę robię z bardzo odobnego ciasta, więc też nie, niestety sad
          Chlebek jest dla tych, co już przebrnęli przez pierwszy i wchodzą w drugi etap leczenia.
          Ja jestem niestety jeszcze w pierwszym etapie... buuu! I patrzę, jak mój mąż i syn zajadają się tymi pysznościami. Zdarzyło mi się złamać parę razy zasady diety - no, ale cóż... Nie jestem z tytanu jak widać smile
          Zamierzam znacznie przeciągnąć u siebie ten pierwszy etap leczenia, bo zdaje się, że grzybki mnie jedzą od bardzo dawna. Nie zaszkodzi więc. Ale, jak już skubnę kawałek takiego chlebka - żytniego, na zakwasie, to jednak mam nieco mniejsze wyrzuty sumienia, niż gdybym zjadła taki zwykły, drożdżowy.

          A tak trochę zbaczając z tematu, to mam ostatnio ochotę pustelnikiem zostać. Bycie na takiej diecie i jednoczesne funkcjonowanie w "normalnym" społeczeństwie jest niezwykle trudne. No, bo jak goście przychodą, to co przynoszą? - no oczywiście ciasto!
          Dzieci na placu zabaw częstują moje dziecko cukierkami i zawsze trzeba powiedzieć NIE. A zjedzenie czegokolwiek na mieście, to już naprawdę ciężka sprawa...
          Ale cóż, wszystko się da jakoś przeżyć. To też. Na szczęście czas szybko leci smile
          • julka4166 Re: Udało mi się zrobić pizzę :) 22.09.06, 10:33
            Dzięki za odpowiedź. Dietę ma syn, ale ja też mam grzybicę, tylko na razie
            czytam to forum i uczę się. Od lat żyję z diagnozą nadwrażliwość jelit. Od
            kiedy trafiłam na to forum, to zrozumiałam wreszcie co się ze mna dzieje. Ale
            dobrze rozumiem o czym piszesz. Od kiedy syn jest na diecie w domu nie ma
            słodyczy, nie piekę, zrezygnowaliśmy z wielu ulubionych potraw syna / na razie/
            aby go nie kusić.smile
    • shamsa nieaktywny link 27.11.06, 10:29
      czy mozesz jakos inaczej udostepnic ten przepis? nie mozna go odnalezc sad
      • joannbernat Aktualizuję link. 23.01.07, 11:49
        Zmienił się adres strony, na której był mój przepis i zapomniałam go uaktualizować. Naprawiam więc swój błąd.
        Podobno parę osób piecze chleb z tego przepisu. I co, jak Wam wychodzi?

        Oto nowy, aktualny link:

        web.mac.com/macbernat/iWeb/joann/chleb.html
        Zdarza się czasem, że zdjęcia nie chcą się otwierać. Ale poproszę męża, żeby się tym zajął i naprawił smile Mam nadzieję, że mu się uda.

        Wkrótce zamierzam też jeszcze bardziej ten przepis rozbudować, dołożyć nowe zdjęcia. Opisać podstawowe błędy, jakie można popełniać na początku przy pieczeniu chleba. Dlaczego jest twardy i zbity, albo dlaczego się kruszy? Nowym się przyda jak znalazł smile
        Pozdrawiam Wszystkich serdecznie! Joanna



    • ida42 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 19.02.07, 22:17
      witam, upiekłam chleb w/g Twojego przepisu. Udało się! Choć za drugim razem. Za
      pierwszym trzymałam chyba za krótko zakwas. Ale nie poddałam się.Dzięki za
      przepis.
      Mam też pytanie. Jestem na początku moich zmagań z grzybem, jem mało chleba,
      czasem skuszę się na wasę (jeden jest bez drożdży i cukru) , ale niepokoi mnie
      to co zasłyszałam w tv na temat mąki żytniej. Czy można ją zastąpić jakąś inną?
      Pozdrawiam.Ida
      • kawka37 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 20.02.07, 10:41
        Ido , witaj w klubiewink mi też chleb według Joanny wyszedł za drugim razem.
        Zasanawiam się tylko jak długo można reprodukowac ten zakwas , czy np po
        miesiącu wstawia się nowy.... Co do maki żytniej to jak podaja, ta felerna
        pochodzi z młyna w Koronowie koło nakła nad Notecią. Te nasze razowe są
        produkcji Babalskich. oczywiście nie ma zupełnej pewnosci że sa całkiem czyste,
        tylko obawiam się, że każda mąka , jesli źle przechowywana, nawet w domu, moze
        mieć mykotoksyny.... Ale to tylko takie moje zdanie.
        • joannbernat Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 08.03.07, 00:28
          Zakwas można reprodukować w zasadzie bez końca, tylko trzeba uważać, żeby się nie przekwasił(nie stawiać w zbyt ciepłym miejscu, a latem, gdy zaczną się upały, moża częściej dokarmiać). Ja używam tego samego zakwasu już od wielu miesięcy i jest w porządku.

          Co do mąki, to nie wiem. Ja używam niby bardzo dobrej, bo takiej pochodzącej z ekologicznych upraw (organic), ale jest to mąka angielska, nie mam pojęcia, jakiej jakości są polskie mąki.

          Kochani! Ostatnio bardzo rzadko zalądam na to forum. Jeśli macie do mnie jakieś pytania dotyczące przepisu, jesli trzeba coś wyjaśnić, to proszę, piszcie do mnie na priw. Wtedy chętnie odpowiem i coś doradzę.
          I bardzo się cieszę, że mój przepis się przydaje smile
          Wszystkich gorąco pozdrawiam! Joanna
          • kawka37 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 01.04.07, 12:35
            POdzielę się informacją , która moze komuś się przyda; ponieważ nie piekę
            chleba jak Joanka , w systemie ciągłym , zakwas włozyłam na kilka dni do
            zamrażalnika, potem jeszcze prawie 2 dni biwakował w lodówce, a dopiero potem
            powędrował do temperatury pokojowej. Chlebek się udał. Może to doswiadczenie
            przyda się sie tym , którzy z różnych względów nie mogą piec często a nie chca
            zmarnowac zakwasu. Pozdrawiam słonecznie.

            • luna4u Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 04.06.07, 14:57
              ojej, przeczytalam to w sobote ale nie mam drukarki w domku i chcialam dzis
              wydrukować ...ale... nie ma już fotek dostępnych sad((
              • joannbernat Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 05.06.07, 16:28
                Cześć Wszystkim!
                Fotki będą. Czasem się tam coś zawiesza i zdjęcia się nie otwierają, ale jak mój
                mąż coś tam poczaruje i poprawi, to będą znowu. Spróbuj zajrzeć tam znowu
                dzisiaj wieczorem. Poproszę męża, żeby tam zajrzał jak wróci z pracy.

                Kochani! Jeśli pieczecie chleb z mojego przepisu i macie jakieś uwagi, to
                piszcie do mnie na priv, albo tutaj. Czasem tu zaglądam. Dzięki waszym uwagom
                przepis poprawiłam ostatnio, ciągle go rozwijam i udoskonalam. Tylko niestety
                aparat nam się zepsuł i na razie nowych zdjęć nie mogę robić. sad

                Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie! Joanna
                • mela777 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 05.06.07, 19:27
                  Troszke za bvardzo rozwleczony ten Twój przepis.Ja lubię szybkie konkrety i
                  szybkie przepisy smile
    • atio i ja się podepnę 18.10.07, 15:50
      przepis co prawda nie mój, ale może komuś się przyda. mi bardzo się przydał smile
      pozdrowienia dla chleboświadomych smile
      www.chleb.info.pl/poradypraktyczne.htm
      • jagandra Pytanie 19.12.07, 11:13
        Zacznę od tego, że przepis jest rewelacyjny, chlebek udał mi się za pierwszym razem smile)) (a wcześniej nie wychodził mi nawet drożdżowy, ani w maszynie do chleba big_grin)
        Ale mam pytanie, może głupie: chcę upieć dziś drugi chleb, ale zostało mi raptem 400 g mąki sad Czy powinnam wziąć mniej zakwasu, czy też ilość nie gra aż takiej roli?
    • ms1975 Re: Żytni, razowy, na zakwasie - mój przepis na c 05.11.07, 20:35
      Wspaniały przepis smile chyba nie ma możliwości, żeby nie udał się od pierwszego
      razu. Jednak mam jedną uwagę odnośnie fragmentu:

      "Dzikie drożdże potrzebują dość wysokiej temperatury, by mogły rosnąć i mnożyć
      się. Miseczka lub słoik z ciastem na zakwas cały czas musi być letnia. Jeśli
      ciasto będzie stało w zbyt chłodnym miejscu, zamiast drożdży wyhodujemy sobie
      innego grzybka - zwyczajną pleśń. "

      Jeśli jest to chleb na zakwasie, to nie ma w nim miejsca na jakiekolwiek
      drożdże, ani dzikie, ani niezwyczajne różne od pleśni. Bo tym co powoduje
      rośnięcie chleba jest zakwas - wynik działania pożytecznych bakterii mlekowych -
      nie koniecznie jakiekolwiek drożdże/grzyby ze swoja paskudną fermentacją
      alkoholową.

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka