Dodaj do ulubionych

aparat niszczący candide

22.10.06, 22:53
www.medi-flowery.dk

Niedługo będzie reklamował go Klaudiusz w TvMarkecietongue_out
Obserwuj wątek
    • n_nadia Re: aparat niszczący candide 23.10.06, 08:39
      Bardzo podobne urządzenie do Zappera, który jest znany i przez niektórych
      z dużym skutkiem używany.
    • magnumator Re: aparat niszczący candide 23.10.06, 22:30
      Ciekawe jaką cenę walną, bo ta oryginalna jest zabójcza, może pasuje tym z
      zachodu, ale nie nam, biednym ludziom. Znacznie lepsze urządzenie (choć bez
      srebrnej ściemy) można kupić na allegro już za 400 zł. To zapper III generacji,
      z ustawianą własnoręcznie częstotliwością lub przedziałem częstotliwości (opcja
      przemiatania) - ale jego zakup jest uzasadniony mając książkę "Kuracja życia"
      Huldy Clark. Do tego ma wbudowane drugie urządzenie - blutzapper (zapper
      Becka). Działa i na baterie i z zasilaczem, sam przetestowałem na sobie. Ale
      nie ma się co łudzić, sam zapper nie usunie 100% candidy ogólnoustrojowej, bo
      nie sięga do wszelkich zakamarków. Choć może być pomocny przy dłuższej kuracji
      na candidę, a już na pewno przydaje się do zwalczania innych pasożytów, nie
      musimy nawet wiedzieć jakich, wystarczy użyć standardowych 30 kHz, a najlepiej
      wersji przemiatania od 2 do 3 kHz. Część dolegliwości może nas opuścić i
      organizm będzie miał więcej czasu na walkę z grzybem. Dla mniej zamożnych
      polecam zappery za 49 zł (w cenie czasem nawet przesyłka) - też na allegro.
      • nastolat Re: aparat niszczący candide 25.10.06, 17:52
        wierzycieże takie urządzenia pomagaja w walce z bakteriami?
        • magnumator Re: aparat niszczący candide 25.10.06, 18:33
          Jak mawiają, wiara czyni cuda. Ja mamwiam, że najlepsze są te metody, które
          działają niezależnie od tego, czy się w nie wierzy, czy nie. Z drugiej strony
          nie ma metod absolutnie skutecznych, a wśród wielu metod dużo posiada spory
          bagaż skutków ubocznych (patrz ulotki większości leków). Zapper działa
          (wystarczy przeczytać kiedy i na co stosować - szczegóły w "Kuracji Życia"),
          ale jeśli nie jest jedyną metodą. Na wiele się nie zda, jeśli ktoś żyje
          wyłącznie na frytkach, schabowych, frytkach, zapijając to piwem...
          • homeopatkaqq Re: aparat niszczący candide 26.10.06, 03:54
            tak pomaga w alce z bakteriami
            ja opo kazdym zapowaniu na drugi dzien wysmarkuje zielony katar, malo bo malo,
            ale jest gesta zielona wydzielina.
    • magnumator Re: aparat niszczący candide 26.10.06, 18:59
      Są jeszcze i inne urządzenia paramedyczne,choć wiele z nich zbyt drogich. Do
      jednego z tych tanich przekonałem się praktycznie dziś. Chodzi o MIM-2 (patrz w
      wyszukiwarce) - pudełko jak zapper, tyle że nie ma elektrod, bo działa jako
      pole magnetyczne (na baterię 9V). Pomaga w leczeniu wielu chorób przewlekłych
      (jedna opcja) i nagłych, także jako przeciwbólowy. Nie ma dogłębnie podanej
      zasady teoretycznej, jedynie co można skojarzyć to wspólne cechy z
      promieniowaniem ziemskim. Od pewnego czasu u mojej mamy powróciły objawy bólu
      kręgosłupa (kiedyś poważne, z tego powodu skierowano ją na rentę). Cały tydzień
      zabiegów w przychodni i potrójnych zastrzyków pomógł tylko częściowo. Wczoraj
      użyła owego urządzenia (2 godz. dziennie, to zalecana dawka) i dziś już po bólu
      nie ma śladu - sam byłem do tego urządzenia sceptycznie nastawiony, ale jednak
      poprawa jest zauważalna dość szybko. Dodatkowym skutkiem zauważonym była
      senność, położyła się po zabiegu MIM-2 spać w ciągu dnia, czego nigdy nie robi.
      Na jak długo zadziałało, to się okaże, ale sam producent zaleca nie
      poprzestawać nia jednym dniu zabiegów, zwłaszcza odnośnie chorób przewlekłych.
      Moim okiem laika mógłbym powiedzieć, to taka namiastka prywatnego
      bioenergoterapeuty na baterię.
      • elpasz Re: aparat niszczący candide 02.11.06, 09:41
        W jaki sposób mocuje się to urządzenie, czy można w nim chodzić, siedzieć. Myślę
        o zastosowaniu na kręgosłup lędźwiowy i szyjny
        Czy wg Ciebie stosowanie teraz profilaktycznie( rtg wykazał zwyrodnienia i
        dyskopatie)po incydencie bólowym ok miesiąc temu ma sens.
        Może orientujesz się czy zasada działania MIM-2 opiera się na biorezonansie
        magnetycznym?
        • magnumator Re: aparat niszczący candide 02.11.06, 14:33
          MIM-2 nie działa jak biorezonans magnetyczny (tam zachodzi tylko odwracanie
          fazy naszego własnego sygnału z organizmu). A MIM-2 jest banalnym gegeratorem
          fal 4 oraz 12 Hz jako pola magnetycznego o małym zasięgu działania (podobne
          działanie do wielu medycznych urządzeń do zabiegów, tylko prostsze). Zasada -
          ma zastępować naturalne promieniowanie ziemskie, które dziś jest zakłócane
          przez setki nadajników. Kupuje się dodatkowo kieszonkę z elastycznymi
          tasiemkami łączonymi na rzepy, tak więc można dopasowywać do dowolnych
          elementów ciała (nosić jak biustonosz), czy zapinać na ramieniu (proponuję
          wersję dużą xxl) no i bateria jest do kupienia osobno, razem z paskiem i
          baterią oraz przesyłką wychodzi chyba 142 zł. To urządzenie do różnych
          zastosowań dla całej rodziny, więc chyba nikt nie uzna takiego wydatku za
          wyrzucenie pieniędzy w błoto - choć wiadomo, to nie lek na wszystkie choroby.
          • kazik101 Re: aparat niszczący candide 03.11.06, 18:45
            "A MIM-2 jest banalnym gegeratorem
            fal 4 oraz 12 Hz jako pola magnetycznego "

            he,he, dlatego się po tym chce spać.
            Generator "synchronizuje" fale mózgu do
            swojej częstotliwości.
            12 Hz do zakres fal Alfa (granica snu), a 4 Hz to Delta (sen)
            Różne są teorie na temat szkodliwości takiego działania.
            • magnumator Re: aparat niszczący candide 03.11.06, 22:36
              A czy oprócz "różnych" teorii (czyich) masz coś z praktyki o tej szkodliwości?
              Bo takie stwierdzenia ogólnikowe nikogo tu nie przekonują, a teorie sam
              potrafię wymyślać na poczekaniu i nic z tego nie wynika. Bo dla mnie skutek
              uboczny w postaci usunięcia bólu (nie źródła lecz objawu) jest niezłym sukcesem.
              • kazik101 Re: aparat niszczący candide 04.11.06, 09:07
                "nikogo tu nie przekonują, a teorie sam
                potrafię wymyślać "

                Nie mam zamiaru nikogo przekonywać.Napisałem konkretnie
                to co wiem w danym temacie.Możesz sobie wymyślać co chcesz.
                Że o czymś nie słyszałeś, to jeszcze nie znaczy,że to nie
                istnieje.To co napisałem wcale nie jest teorią, tylko praktyką.
                (synchronizacja fal mózgowych).
                I wcale nie stwierdziłem,że jest to szkodliwe,(bo nie wiem czy tak jest).
                Napisałem tylko,że niektórzy ludzie tak sądzą a inni przeciwnie.

                "uboczny w postaci usunięcia bólu (nie źródła lecz objawu) jest niezłym
                sukcesem"
                • magnumator Re: aparat niszczący candide 04.11.06, 13:07
                  A ja właśnie oczekuję merytorycznej dyskusji, a nie "ja wiem, ale nie powiem,
                  bo nie mam ochoty nikogo przekonywać", tylko po co wtedy zaglądać na to forum?
                  W końcu sam napisałeś, że "różne są teorie na temat szkodliwości", a potem
                  wyjaśniasz, że Ty tak nie twierdzisz, to kto i na jakiej podstawie? Pytanie
                  zadaję, bo mnie to interesuje, a nie żeby się z kimś spierać. A praktyka i
                  teoria, to dwie różne rzeczy. Dlatego właśnie pytam o praktykę, na nie o to, co
                  się jakimś wydumanym naukowcom wydaje.

                  A sam mam wątpliwości co do faktycznych możliwości leczniczych, raczej
                  wspomagających układ odpornościowy, ale podstawa to dbać o jelita i całą
                  resztę. Dlatego uważam, że zamiast tabletki MIM-2 jest lepszy, bo do tej pory
                  nie znałem skutków ubocznych (dla zdrowia), czego o tabletkach powiedzieć się
                  nie da.
                  • kazik101 Re: aparat niszczący candide 04.11.06, 14:29
                    "A ja właśnie oczekuję merytorycznej dyskusji"

                    Ja też oczekuję...przynajmniej aby, dyskutant
                    rozumiał to co do niego pisze.Nie wspomnę już o
                    bladym pojęciu o temacie.
                    Na razie to tak się spieniłeś, jakbyś sprzedawał
                    te urządzenia.
            • lilith_6 Re: aparat niszczący candide 04.11.06, 15:49
              > 12 Hz do zakres fal Alfa (granica snu), a 4 Hz to Delta (sen)
              > Różne są teorie na temat szkodliwości takiego działania.

              Kazik, a może byś tak przytoczył kilka tych "różnych teorii"? Bo do tej pory, to
              żadnych konkretów nie podałeś...
              • kazik101 Re: aparat niszczący candide 04.11.06, 16:57
                1.Zwolennicy mówią,że to nie jest szkodliwe.
                2.Przeciwnicy,że wywoływanie takich stanów
                sztucznie, może być szkodliwe dla układu
                nerwowego.
                3.W niektórych patologiach, nie zaleca się,
                sztucznej stymulacji mózgu.
                • lilith_6 Re: aparat niszczący candide 04.11.06, 17:22
                  > 2.Przeciwnicy,że wywoływanie takich stanów
                  > sztucznie, może być szkodliwe dla układu
                  > nerwowego.

                  A podają jakieś argumenty?
                • lilith_6 Re: aparat niszczący candide 06.11.06, 21:35
                  ???
                  • kazik101 Re: aparat niszczący candide 07.11.06, 10:07
                    Tak podają.
    • condeusz Re: aparat niszczący candide 02.12.06, 00:09
      A magnumator dalej prowadzi swoja akwizycję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka