Dodaj do ulubionych

Krótki kurs Zappera

30.10.06, 18:50
Poczytałem troche o tym urzadzeniu, zamówiłem na allegro i właśnie go
dostałem . Napiszcie prosze kilka podstawowych zdań dot. eksploatacji na
które musze zwrócic uwage przy tej kuracji.
Takie krótkie kompendium wiedzy na ten temat. Jakie macie doświadczenia ?
Rano czy wieczorem, na czczo czy po jedzeniu, pić coś czy nic, mokre ręce czy
wilgotne, jak długo ma trwać kuracja , kiedy pierwsze efekty, może jakieś
niespodziewane efekty uboczne (zawroty głowy, skoki ciśnienia ? itp.), czy
bierzecie dodatkowe leki lub parafarmaceutyki ?
L
Obserwuj wątek
    • mandarynka_53 Re: Krótki kurs Zappera 30.10.06, 19:12
      Przy stosowaniu Zappera wazne jest ,aby przed 1-szym zabiegiem zazyc porcje
      srebra koloidalnego i stosowac zabiegi 7 min.,przerwa 20 min ,potem znowu 7 min.
      20 minut przerwy i ostatni zabieg 7 min.Rece nalezy zwilzyc zelem do UsG /jest
      w aptekach/ i trzymac elektrody do gory /rece zgiete w lokciach/ i po ostatnim
      zabiegu zazyc porcje probiotyku.To tyle odemnie powodzenia.\Ja zawsze robie
      zabiegi w porze wieczornej ogladajac jakis film .
      • magnumator Re: Krótki kurs Zappera 30.10.06, 20:40
        Ten żel, to jakaś abstrakcja, nie ma żadnego uzasadnienia, Clark wymyśliła
        papierowe ręczniki, aby zmniejszyć natężenie prądu i odizolować ciało ludzkie
        od atomów metalu z elektrod, a woda z kranu jest przewodnikiem prądu
        wystarczającym do działania zappera, jeśli komuś mało, to może ją trochę
        posolić, co zwiększy prąd działania. Po drugie system 7/20/7/20/7 pochodzi ze
        starej książki, dalsze badania sugerują zwiększenie skuteczności przy dłuższym
        działaniu (np. dodać jeszcze jedno 20/7), no i częstotliwość obniżyć do 2-5 kHz
        (dla podstawowej kuracji, czego nasi producenci nadal nie wiedzą, a na
        zachodzie już tak, dlatego lepszym rozwiązaniem jest kupno nastawialnego
        zappera, niestety droższego).
        • homeopatkaqq Re: Krótki kurs Zappera 09.01.07, 04:23
          ja wam powiem, ze zapper jest dobry ale tylko na chwile.
          Mi zielona ropa schodzila zawsze na drugi dzien po 1-wszej serii zapowania
          wieczornego.
          Ale juz po kolejnych seriach przypadajacych na kolejne dni niestety nie
          widzialam schodzacej ropy.


          Potem po kilku dniach przerwy znow ropa schodzila na drugi dzien z rana po 1-
          wszym uderzeniu zappera, a potem juz w nastepnych dniach nie.



          Pozniej probowalam plukac zatoki moczem.
          Wciagalam mocz nosem (do zatok) za kazdym razem 4 podejscuia do kazdej dzirurki
          nosa na noc.
          Efekt: zawsze kiedy to robilam wychodzila ropa z zatok na drugi dzien z rana +
          rowniez z oczu. Nigdy sie nie uodpornily bakterie na mocz bo to homeopatia.


          Dlatego szczerze mowiac wydaje mi sie, ze przy zapperze trzeba zmieniac czesto
          czestotliwosci, bo jadac na tej samej okazuje sie, ze juz po 2-gim podejciu nie
          ma takich efektow. Jedno co moge powiedziec to to, ze lepiej sie po nim czulam
          w pierwszych dniach, pozniej bez zmian.


          A teraz jak mam rope w nosie i oczach to bum pulsatille szczelam, potem
          poprawiam kulka hepar sulph i mam bardzo dobry humor bez specjalnych zabiegowwink

          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka