23.01.07, 15:49
czy możliwe jest aby pokrzywka była wywołana grzybicą? Od 3 lat mam
pokrzywkę,która nęka mnie codziennie z małymi przerwami. Ostatnio stwierdzono
u mnie grzybice jamy ustnej i dostałam lek o nazwie trioxal. Jestem w trakcie
kolejnej serii i dodatkowo piję tajemniczą miksturę,której przepis znalazłam
na tym forum. Objawy pokrzywki prawie ustąpiły. Nie muszę brać od miesiąca
sterydów. Nie chcę się nastawiać zbytnio na sukces w walce z pokrzywką ale
może jest ktoś kto przechodził przez coś podobnego. Czekam na wsparcie.
Obserwuj wątek
    • ewapolka Re: pokrzywka 23.01.07, 21:20
      Czesc, chciałabym sie dowiedziec wiecej nt. tej choroby.
      Mam pokrzywke z która walcze od kilku lat!
      Proszę napisz u kogo sie leczysz i jaka miksture stosujesz?
      Może wymieniny sie swoimi doswiadczeniami?
      Adres jak wyzej
      Pozdrawiam
      • ewapolka Re: pokrzywka 24.01.07, 13:55
        Moja pokrzywka wyglada inaczej niz u "czort5".
        Ja ja mam kilka lat - pokazuja mi sie wzdłużna szerokie nieruguralne plamy
        ktore puchna- roznie sa nazywane przez lekarzy np. przeczosy ale ja na to mowie
        żadard bo sa podobne do materiału zaklardowego. No wiec jak sie dziadostwo
        pokaze to natymiast bardzo ale to bardzo, bardzo swedzi i nie da nie drapac.
        Jeden z glupszych lekarzy mi powiedzial" to niech sie pani nie drapie " to tak
        jakby powiedziec - panie doktorze niech sie pan nie SPOCI w upalny dzien.
        ale mniejsza z tym .
        u mnie te przeczosy pokazuja sie na calym ciele w roznych miejscach (nigdy na
        glowie)około 2 -razy dziennie. I nigdy w nocy! nawet po mocnym podrapaniu
        nigdy nie pokazjue sie krew. pokaza sie pozwedza i po kilku minatach znikaja
        Co lekarz to mam inna chorabe a to zalezy od ich specjanosci. Dadam ze
        minimalnie na to pomaga mi Telfast 180 ale tez nie zawsze. W badaniach (wymazy
        i posiew kału)nie mam grzybicy he he he natomiast w tescie na sline - MAM
        I CO MAM ROBIC - JAK ZYC nie mam juz sily
        • bubax1 Re: pokrzywka 24.01.07, 17:44
          Nie umiem wklajac linkow wiec cytuje w calosci.Ta mikstura to:

          Re: cudowny lek na candide??-przeczytajcie koniec
          Autor: monikx2
          Data: 13.12.06, 14:31 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz cytując + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          Kopiuje ze strony Pana Sloneckiego.

          Witam serdecznie wszystkich forumowiczów www.bioslone.pl!
          Za namową Pana Grzegorza chciałbym nawiązać z Państwem kontakt.
          Chciałbym również przedstawić moją miksturę, która powoduje to, że Candida
          znika mi z dnia na dzień. Będę wdzięczny o nadesłanie wszelkich uwag na ten
          temat. Oto moje poprawione opracowanie na temat mikstury, która skutecznie
          zwalcza Candidę:
          Mikstura na Kandidę i inną grzybicę wewnętrzną
          Chciałbym podzielić się z Państwem moim odkryciem, w każdym razie jak dla mnie
          mającym duże znaczenie i udostępnić je wszystkim zainteresowanym.
          Teraz już wiem po objawach jakie miałem, że na grzybicę choruję od wczesnej
          młodości. Wszystko wskazuje na to, że jest to Candida albicans, a być może
          jeszcze i inne grzyby.
          Jak się dowiedziałem na tę chorobę choruje bardzo dużo ludzi, przynajmniej Ci
          którzy zażywali dużą ilość antybiotyków.
          Miałem badanie żywej kropli krwi, które stwierdziło obecność białych nitek
          grzyba między krwinkami czerwonymi. Proszę zobaczyć:
          www.kroplakrwi.pl/
          www.betula.pl/index.php?name=Sections&req=viewarticle&artid=5&page=1
          www.beauty-box.pl/studio/detoxcd.html
          poland.calivita.com/?
          action=Article&parent=news&menu=news&page=200610041515mikroskopowaanaliza
          www.noni.zdrowe.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=164&Itemid=132
          Niektóre strony są krytyczne. Co Państwo sądzicie na ten temat? Powiem Państwu,
          że osobiście widziałem nitki grzyba w mojej krwi i tu nie mam żadnych
          wątpliwości. Pewien lekarz, którego osobiście bardzo cenię i którego
          zaznajomiłem z tematem, nie wierzy w rzetelność badania kropli krwi i
          stwierdzenia na tej podstawie grzybicy u mnie. Twierdzi, że jeśliby było widać
          grzyb po mikroskopem, to powinienem mieć posocznicę i wkrótce powinienem
          umrzeć. Gdy jesteśmy chorzy, to bakterie i grzyby występują w krwi w małej
          koncentracji niemożliwej do stwierdzenia pod mikroskopem (krew jest
          antyseptyczna). Trzeba je specjalnie namnożyć, by stwierdzić ich obecność. Ale
          może natura dała mi taki układ odpornościowy, że przez tyle lat mogłem
          powstrzymywać mojego grzyba mimo dużej jego koncentracji. Swoją drogą były
          takie momenty złego samopoczucia, iż myślałem, że umrę. Poza tym czytałem w
          Internecie o śmierci, wcale nie takiej rzadkiej, z powodu candidy albicans. Jak
          widać powód nie jest błahy, by się nim nie zajmować.
          Przez lata stosowałem różne specyfiki by pozbyć się grzybicy. Ostatnio
          stosowałem: ketokonazol, olejek z drzewa herbacianego, bakterie jelitowe w
          tabletkach, maślankę, rożnego rodzaju mikstury oczyszczające. Nie będę
          wszystkich wymieniać. Robiłem sobie również lewatywy na początku co dziennie,
          potem co dwa dni, co trzy, a teraz co tydzień. Czytałem wiele stron
          internetowych i stosowałem zalecenia umieszczone na tych stronach. Brałem
          różnego rodzaju specyfiki przede wszystkim California Fitness. Skutek tych
          działań był średni. W końcu wpadłem na bardzo skuteczną recepturę. Candida
          znika mi dosłownie w oczach. Chciałbym aby Państwo spróbowali mojej receptury,
          zobaczyli jak działa i jeśli uznacie ją za dobrą i wartościową by ją przekazać
          innym, to tak uczyńcie. Mam tylko jedną prośbę, nie bierzcie za to pieniędzy.
          Niech to będzie na zasadzie biblijnej: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie".
          W mojej recepturze połączyłem zasadniczo dwa znane sposoby:
          -działanie naturalnych antybiotyków zawartych w czosnku na grzybicę oraz
          - zastępowanie grzyba w jelitach bakteriami mlekowego.
          Czosnek ma dobre działanie antygrzybicze. Ma natomiast istotne wady. Skóra
          wydziela po spożyciu czosnku bardzo nieprzyjemną woń oraz wiele składników
          czosnku nie trawi się w przewodzie pokarmowym (zwłaszcza chorego na grzybicę)
          powodując wzdęcia oraz złe samopoczucie. Bakterie kwasu mlekowego są drogie i
          trzeba je spożywać w dużej ilości by wyprzeć candidę. Poza tym giną w kwaśnym
          soku żołądkowym. Odkryłem dla siebie bardzo tanie źródło bakterii kwasu
          mlekowego. To właśnie kapusta kiszona lub kiszone polskie ogórki, również ich
          soki (muszą być nie zepsute i mieć dobry smak).
          en.wikipedia.org/wiki/Lactobacillus_plantarum
          Ja połączyłem czosnek z kiszona kapustą lub kiszonymi ogórkami.
          Podobną recepturę zastosował "oszust" z Warszawy biorąc od ludzi mnóstwo
          pieniędzy. Sądzę, że musiało to działać skoro działał w tym biznesie przez 7
          lat i go nie złapano. Proszę zobaczyć: www.policja.pl/portal/pol/1/4652/
          Moja receptura jest jak przypuszczam skuteczniejsza i co najważniejsza bardzo,
          bardzo tania! Oto ona:
          1. Naczynie miksera elektrycznego dobrze umyć i opłukać.
          Do miksera dolać nieco wody z odwróconej osmozy lub nisko mineralizowanej
          (dalej tylko taką używać) by woda przykrywała nieco noże miksera. Nie używać
          wody mineralnej o dużej zawartości soli mineralnych.
          2. Dużą główkę lub dwie małe czosnku obrać do ząbków. Odkroić miejsca chore.
          Powinny zostać wyłącznie zdrowe ząbki. Wrzucić ząbki do naczynia miksera.
          3. Wrzucić garść kapusty kiszonej, dolać sok jeśli jest, można dodać ogórki
          kiszone wraz z sokiem lub razem ogórki z kapustą (kapusta i ogórki winny być
          zdrowe i o dobrym smaku).
          4. Obrać cytrynę z żółtej skórki (nie trzeba wyciskać soku) i tak obraną
          wrzucić do miksera.
          5. Dodać 2, 3 duże łyżki stołowe oliwy z oliwek lub innego oleju jadalnego.
          6. Dodać wody 3 cm nad całość. Miksować 1 do 2 minuty aż całość się rozdrobni.
          Dolewać wody tak by konsystencja była płynna i miksować jeszcze trochę. Nie
          przekraczać dla bezpieczeństwa temperatury 31°C. Proszę pamiętać, że
          temperatura 40°C zabija już korzystne dla nas bakterie kwasu mlekowego.
          Przechowywać w lodówce w temp 5°C.
          Chciałem zaznaczyć, że bakterie kwasu mlekowego trawią już czosnek w naczyniu
          miksera. To zachodzi już w ciągu paru minut, a później w naszym żołądku i
          jelitach. Dzięki temu trawieniu zupełnie znikają nieprzyjemne zapachy czosnku.
          Czosnek stabilizuje bakterie tzn. pozwala na rozwój tylko korzystnych dla nas
          bakterii kwasu mlekowego, inne nie rozwijają się lub giną. Olej łagodzi ścianki
          żołądka i jelit tak, że składniki czosnku przenikają powoli do organizmu i nie
          wywołują szczypania i bólu. Cytryna świetnie oczyszcza organizm, a całość moim
          zdaniem jest bardzo dobra, lepsza od wszystkiego co do tej pory przyjmowałem.
          Taka mikstura jest nawet smaczna. To rodzaj zupy ogórkowej czy kapuśniaku, ale
          wytwarzanej w niskiej temperaturze bez gotowania, bardzo zaprawionej
          czosnkiem. smile
          Stosowanie;
          Zacząć od jednej dużej łyżki pól godziny przed każdym posiłkiem. Korzystne jest
          stosowanie na czczo. Można dojść do jednej szklanki przed posiłkiem, ale
          maksimum 3 szklanki dziennie. Po miksturze nie chce się specjalnie jeść. Jest
          ona dzięki olejowi dosyć kaloryczna. Można zrobić sobie po niej mini głodówkę
          leczniczą
          Mikstura działa bardzo ostro i skutecznie. Jest lepsza od wszystkich i tych
          drogich i tych tanich i syntetycznych i ziołowych leków stosowanych przeze
          mnie. I kosztuje tyle co skromne jedzenie. U mnie candida dosłownie znika w
          oczach. Ciekaw jestem jak będzie u Państwa, jeśli oczywiście zechcecie ją
          stosować. Proszę o podzielenie się swoimi opiniami. Proszę o wszelkie sugestie
          na temat redakcji tekstu i spraw merytorycznych. Chcę to przetłumaczyć na
          angielski i wysłać w świat.
          Mam nadzieję, że sporządzenie mojej mikstur

    • czort5 Re: pokrzywka 24.01.07, 09:34
      Miałam niedawno pokrzywkę, Jesienią przechodziłam jakąś infekcje i po niej
      wróciły mi plamy drożdzakowe na skóre głowy, a na nogach i rękach dostałam
      pokrzywki okropnie swędzącej. Na początku nic nie robiłam bo myślałam ze samo
      przejdzie, ale było coraz gorzej, rano budziłam się podrapana do krwi. Poszłam
      więc do dermatologa. Pani powiedziała ze to uczulenie i przepisała zyrtec i
      jakąś maść (w domu sprawdziłam w internecie i okazało się ze na sterydach). Jako
      że nie byłam pewna wtedy czy nie jestem w ciąży postanowiłam nie brać ani
      zyrtecu ani się maścią nie smarować.Kupiłam wapno i szare mydło do mycia i
      spałam w skarpetkach na dłoniach żeby się nie drapać. Przeszło. Na głowie dalej
      mam drożdzaka więc widać pokrzywka nie musi być od candidi może to zwykłe
      uczulenie.
      • kawka37 Re: pokrzywka 24.01.07, 15:17
        Gazeta.plPocztaBlogiCzat

















        • Pokrzywka
        raila2 12.03.06, 10:25 + odpowiedz


        Własnie nęka mnie pokrzywka, która pokrywa połowe mojej szyji. Problemy z
        pokrzywką pojawiły się od wrzesnia zeszłego roku z częstotliowśćią mniej
        więcej raz w miesiącu. Nie wykryto u mnie żadnych jaj ani cyst pasożytów w
        toku badań (candidy nie miałam badanej) Od trzech tygodni piję miksturę
        oczyszczającą. Czy może to oznacza, że w ten sposób Candida wyrzuca swoje
        toksyny? Bardzo się martwię, bo jestem obecnie w ciąży, bardzo proszę o
        jakąkolwiek pomoc.
    • bubax1 Re: pokrzywka 24.01.07, 17:37
      Pokrzywka jest bardzo trudna w zdiagnozowaniu. Wszyscy lekarze powtarzają,że
      trzeba dojsc samemu co uczula. Ja jednak w uczulenie wywolujace moja pokrzywke
      nie bardzo juz wierze. Mam uczulenie na pylki i grzybnie stwierdzone od
      dziecinstwa. Podczas mojego sledztwa podejrzewalam uczulenie na detergenty,
      nabial i wiele, wiele roznych rzeczy. W tym czasie zmienialam kilka razy diete
      eliminujac niektore pokarmy. Przez 2 miesiace stosowalam diete na alergie
      aspirynowa i bez zmian. Moj alergolog przepisal mi leki uspokajajace ale
      wplynely tylko na lepszy sen a konczylo sie to obrzekiem czesci twarzy
      przylegajacej do poduszki. Gdyby byla to pokrzywka na tle uczuleniowym to
      powinnam czuc ulge chociaz od zyrteku i pochodnych. Jedyne co przynosilo ulge
      do Metypred w dawkach po 32mg przez kilka dni. I tak z czestotlioscia co 3
      tygodnie.
      Co jakis czas odkad pamietam mialam zmiany na jezyku. Objawia sie to bolacymi
      nadzerkami powiekszajacymi sie stopniowo az "nowa" skora obejmuje caly jezyk.
      Poprosilam dermatologa o probe i wyszla pozytywnie i teraz lecze sie na
      grzybice. Pokrzywka wychodzi lekko na lokciach ale po chwili znika. Od ponad
      miesiaca nie musialam brac sterydu wiec moze jestem na dobrej drodze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka