Dodaj do ulubionych

dieta optymalna

14.12.08, 16:50
christa poczytalam sobie tak ogolnie z roznych zrodel na temat tej
diety. Wysokotluszczowa, niskoweglowodanowa, sredniobialkowa. Jest
kilka elementow, ktore sa na pewno przydatne dla zagrzybionych, jak
niejedzenie pieczywa, ziemniakow, makaronu itd. Co do tluszczy to
ja lubie zoltka jaj na surowo ale nie moge jesc jajek
codziennie...srednio jedno dwa w tygodniu czasem rzadziej. Lubie
maslo i masla nie zaluje. Margyryny nie jem bo to sztuczne
swinstwo. Lubie sloninke i boczek. Ale u mnie to jest tak, ze nie
moze to byc regula bo kazdy dzien jest inny. Ja slucham swojego
organizmu i jem to czego akurat sie domaga. Pare regul mam : aby
jesc rzeczy naturalne czyli to co stworzyla natura. Cukier, biala
oczyszczona maka, bialy ryz nie wystepuja w przyrodzie wiec tego nie
jem. Tak samo margaryny, hamburgery, majonezy, frytki, ciasta ,
slodycze...tych rzeczy unikam. Ale poza tym jesli mam ochote na
tluste to jem tlusto. A jeli mam ochote na lekkie zarcie to jem
lekko. Za duzo tlustego miesa nie moge jesc bo boli brzuch. Ale w
zimie jem tresciwuej ...chyba dlatego, ze jest zimno i trzeba
dolozyc do pieca.
Obserwuj wątek
    • asaofetida Re: dieta optymalna 14.12.08, 16:54
      jeszcze temat owocow...ja uwielbiam owoce i niestety czesto lamalam
      diete antygrzybicza bo jadla owoce. Po jablkach sa niestety gazy.
      Ale jagody, zurawiny, agrest, porzeczki pomagaly w trawieniu. Maliny
      tez i truskawki. Po nich czulam sie swietnie. Banany tez mi nie
      szkodza. Mysle, ze kazdy musi obserwowac swoj organizm i wyciagac
      wnioski indywidualnie.
      • christa61 Re: dieta optymalna 14.12.08, 22:48
        fajnie asaofetido że przeczytalas ,przynajmniej jestes w temacie.jak
        zauwarzylas żle nie zrobilam wchodzac na takie żarcie,praktycznie to
        grzyb na takim niskowęglowodanowym wichcie nie ma szans. przez
        ostatnie dni poczułam sie już lepiej i wyobraż sobie ,pozwolilam
        sobie na troche szalenstwa...Wypilam kilka piwek i czekoladki
        podjadlam no i tez owoce sobie niezle podjadłam i klapa.!jak zawsze
        nawrot zaflegmienia z zatok...dziś znowu ograniczenie tych rzeczy,i
        zobacze jutro.musze nadal uważać!.wydawalo mi sie że już mam walke z
        grzybem za sobą a jednak nie....też napewno to jeszcze troche
        potrwa..
        • asaofetida Re: dieta optymalna 16.12.08, 09:59
          ja tez pare razy podjadlam slodycze i zaraz to odczulam po
          wydzielinie z gardla
          • christa61 Re: dieta optymalna 16.12.08, 15:01
            o 18 -tej,bede miec zabieg;uwowanie polipow z szyjki
            macicy'trzymajcie za mnie kciuki...pela narkoza..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka