Dodaj do ulubionych

Skąd się bierze taki apetyt?

15.12.08, 21:51
Czy to może ma jakiś związek z grzybem?
Prawie cały dzień spędzam w kuchni, bo mały ciągle chce
jeść...wychodzi tego jakieś 6 posiłków dziennie i do tego ciągle coś
musi przegryzać.Brzuch mu urósł jak balon ,wygląda jak napełniony
powietrzem a nie jedzeniemuncertain Zaczynam się martwić...a co Wy o tym
sądzicie?..Czy to normalne?
Obserwuj wątek
    • perlai Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 07:43
      hm, agnieszka zawsze prawie od urodzenia uważana była przez nas za
      niejadka, karmiona była na siłę. kilka dni po rozpoczęciu kuracji
      zaczęła głośno domagać się jedzenia i pór jedzenia pilnuje do tej
      pory, a nie daj Boże, jak dam najpierw śniadanko jej siostrze -
      wówczas awantura na maksasmilesmile
      • asaofetida Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 09:55
        zdradzcie mi przepis na apetyt u dziecka bo moja corka to wyjatkowy
        niejadek i juz nie mam sil z tym walczyc
        • perlai Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 10:10
          nie mam przepisu na apetytindifferent moja mała była olbrzymim niejadkiem. na
          siłę jadła głodowe porcje i nie przybierała na wadze. gdy miała rok
          wazyła 6800, pół roku później też ważyła 6800.
          zaczęła chętnie i dużo jeść, odkąd leczę ją na grzybicę. to się
          stało "samo"
          • szalicja Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 12:17
            Mój synek różne miewał apetyty, ale raczej należał do tych pojadających aby
            przeżyć. Teraz też mu poprawił się apetyt i to bardzo. Plastry piersi wędzonej
            wpycha sobie całe do buzi i popycha palcem, co by się zmieściło wink, zupy
            pomidorowej zjada ok. nawet o,5 litra brązowym ryżem albo makaronem ryżowym.
            Dużo też zjada jabłek i jakoś mu nie przeszkadza, że nie są słodkie. Cieszy mnie
            to, bo chętniej je zdrowe produkty. Zamiast popcornu chętniej podjada suszone w
            piekarniku jabłuszka a na deser upiekłam mu w niedzielę babeczki kokosowe. No i
            fajnie. Ciągoty ma nadal do pieczywa wszelakiego. Wcześniej razowego nie
            dotknąłby nawet kijem a teraz wrombałby go z apetytem. Ale cóż, musi jeszcze
            troszkę poczekać. Ja generalnie jestem z tej diety zadowolona, mój mąż nie
            bardzo bo on wolałby karmić młodego śmieciami typu kajzerka z dżemem czy gofry
            na spacerze np. w zoo. Bo to dzieci jedzą. A to takie śmieciowe żarcie. Walczę
            codziennie z mężem o to, nawet o głupie soki czy wędlinę, bo mu jej nie daję.
            Eh...Mężczyzny to jednak ciężki gatunek.
            • christa61 Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 15:59
              jezeli dziecko dużo je,to dobrze..swiadczy to o dobrym trawieniu a
              jeszcze jest lepiej jezeli robi kilka kupek dziennie do tego.Uwazam
              że nie jedna mama by była zadowolona z tego...moje dzieci były
              niejadki,i chudzizny ze strach było patrzec.
              • asaofetida Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 20:27
                moja corka ma 5 lat i jest chudzielcem. Czasami je i to duzo ale na
                ogol musze bardzo pilnowac aby zjadla przynajmniej polowe co ma na
                talerzu. Dzis ugotowalam na kolacje zupe brokulowa i zjadla.
                Sniadania i obiady je w pszedszkolu. Kupilam mieso indyka na
                jutro. Slodyczy jej nie daje...raz na tydzien. Nie chce tez jej
                dawac bialego pieczywa. W domu jest zawsze ciemne ale u tesciowej
                lub w pszedszkolu jedza niestety to biale g.
                • rich69 Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 21:39
                  Dziecko jest wiecznie glodne, poniewaz organizm nie przysfaja
                  pokarmu. organiazm nie otrzymuje
                  witamin,mineralow,mikroelementow,aminokwasow i innych waznych
                  skaladnikow do walki z grzybem i pasozytami.Podawaj dziecku
                  najlepiej zupy i wywary warzywne i to kilka razy dziennie.Bez
                  nabialu i wywarow z koscmi,bardzo wazne sa platki owsane ktore
                  zawieraja ogromne ilosci krzemu,najlepiej kup roznego rodzaju platki
                  w sklepie ze zdrowa zywnoscia i na tej bazie przyzadzaj zupy
                  warzywne.W zwyklych skepach platki sa nic nie warte zostaly
                  pozbawione wiekszosci skladnikow odzywczych i nazwane blyskawiczne.Z
                  owsa i ryzu mozna samamu przygotowac mleko.Bardzo odzywcze oslodzic
                  rodzynkami,morelami,gotujac razem,mozna na tej bazie przyzadzic
                  kakao,ktore dzieci uwielbiaja.
                  • olivka31 Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 22:07

                  • szalicja Re: Skąd się bierze taki apetyt? 17.12.08, 10:27
                    rich69 napisał:

                    Podawaj dziecku
                    > najlepiej zupy i wywary warzywne i to kilka razy dziennie.
                    To ja już wiem, czemu mój synek teraz zjada pół litra zupy wink

                    >najlepiej kup roznego rodzaju platki w sklepie ze zdrowa zywnoscia
                    i na tej bazie przyzadzaj zupy warzywne.>
                    Trochę sobie nie wyobrażam jażynowej z płatkami, ale może to i
                    jadalne...

                    >Z owsa i ryzu mozna samamu przygotowac mleko.Bardzo odzywcze
                    oslodzic rodzynkami,morelami,gotujac razem,>
                    To rodzynki i morele można podawać na diecie przeciwgrzybiczej?
                    Rodzynki to chyba suszone winogrona, a one z kolei mają bardzo dużo
                    cukru. To ja to tak? Można?
                    A jak zrobić takie mleko z owsa? Z ryżu już robiłam.
        • olivka31 Re: Skąd się bierze taki apetyt? 17.12.08, 14:59

    • jinx83 Re: Skąd się bierze taki apetyt? 16.12.08, 23:39
      olivka31 napisała:

      > Czy to może ma jakiś związek z grzybem?
      > Prawie cały dzień spędzam w kuchni, bo mały ciągle chce
      > jeść...wychodzi tego jakieś 6 posiłków dziennie i do tego ciągle coś
      > musi przegryzać.Brzuch mu urósł jak balon ,wygląda jak napełniony
      > powietrzem a nie jedzeniemuncertain Zaczynam się martwić...a co Wy o tym
      > sądzicie?..Czy to normalne?

      SLUCHAJCIE! NIE POPADJACIE ZE SRKAJNOSCI W SKRAJNOŚĆ!
      To ze dzieciaki NA DIECIE zaczynaja zrec jak szalone tez nie jest DO KONCA dobre!
      Zaleznosc jest prosta:
      Maluchy maja grzybka w jelitach, ten grzybek powoduje zaburzenia metaboliczne, w
      ukladzie nerwowoym, trawiennym... poprzez swoje toxyny itd itd. STAD ZWYKLE MAŁY
      apetyt u dziecka.
      W momencie gdy przechodzicie na diete i grzyby NIE DOSTAJA tego co chca i sa
      zagladzane i zaczynaja obumierac wydzielajac toxyny - jednoczesnie bedac
      organizmami ktore swietnie sie adapatuja - odzdzialywuja tak na organizm jak na
      alkoholika/narkomana po odstawierniu UZYWEK - a pzypominam ze toxyny grzyba to
      toxyny alkoholowe.
      1)STAD na diecie ludzi ciagnie do weglowodoanow/slodyczy. Jako ze jestemy na
      diecie stad chce sie jesc i jesc i jesc - grzyby nie dostaja tego co lubia.
      NATOMIAST gdybyscie maluchom ktorzy sa akurat na tym GŁODZIE dali cos slodkiego,
      gwarant ze przestanie im sie chciec 'jesc'. BO PRZERWALISMY DIETE. I tak do
      momemntu wznowienia diety.
      2)STAD tez wydety brzuszek - grzyby ubumieraja, i uklad odpornosciowy/dobre
      bakterie jelitowe atakuja grzyba-> wydzielaja sie gazy. Czyli tak jest to NORMALNE.

      I przejsciowe. Zarowno pkt 1szy jak i 2gi sie unormalizuja - apetyt normalny,
      brzuch normalny gdy ZNACZNA czesc grzyba umrze. Trzeba to WYCZEKAC.
      • olivka31 Re: jinx83 17.12.08, 11:00
        Szczerze powiedziawszy tak sobie to właśnie na chłopski rozum
        tłumaczyłam od samego początku(bo to takie logiczne)Nie byłam tylko
        pewna czy mam rację..ale skoro Ty też tak myślisz, to chyba coś jest
        na rzeczysmile
        • jinx83 Re: jinx83 17.12.08, 12:21
          dokaldnie jak mwoisz, logiczne. na pocztaju czlowie sie w tym wszytskim gubi,
          ale ja np przechodzilem juz przez to tyle razy ze wiem jak to wygalda. pozdrawiam
          • perlai Re: jinx83 17.12.08, 13:16
            jakkolwiek by tego nie tłumaczyć, to wg mnie była to duża zmiana na
            lepsze.
            u agnieszki apetyt dobry utrzymuje się przez cały czas, wzdętego
            brzucha teraz na pewno nie ma. nigdy nie miała.
            chociaż może rzeczywiście na początku, tak. ona zawsze miała taki
            zapadnięty brzuch, a po rozpoczęciu kuracji brzuszek się szybko
            pojawił. myślałam, że to na skutek normalnego jedzenia zaczęła
            przybierać na wadze i to tak od razu widaćindifferent (przybierała po pół kg
            miesięcznie)
            teraz już tak na wadze nie idzie do góry, ale jest bardziej ruchliwa
            w ciągu dnia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka