Dodaj do ulubionych

znowu zatoki

17.12.08, 12:01
podlapalam niedawno infekcje i od tego czasu znowu mam zawalone
zatoki...Gardlo tez boli. Ssie olej rano i troche pomaga . Dzis
chyba wznowie zakraplanie nosa. Moze jakies plukanki szalwiowe...
Obserwuj wątek
    • olivka31 Re: znowu zatoki 17.12.08, 15:07
      Współczujęsad... a jak długo juz leczysz grzyba?
      Załóżmy ze większą częsć grzyba już wybiłaś, to dalej on tak mocno
      atakuje przy infekcjach?Jak to właściwie jest?
      • christa61 Re: znowu zatoki 17.12.08, 16:33
        ja też mam pogorszenie z zatokami!!!dzis mi nie dało spac ,musiałam
        siedziec bo spływalo i w nisie strasznie sasychało no
        tragedia.....Może to ta pogoda ma wpływ na pogorszenie?na dworze
        mrozik a gdy sie wejdzie do pomieszczenia to taka zmiana działa
        strasznie przy tak chorych sluzowkach..a ja na dodatek dostalam
        antybiotyk .Wczoraj mi usunieto plipy ze spraw kobiecych i
        antybiotyk jest nie zbedny po takim zabiegu.Juz truchleje w obawie
        przed rozrostem grzyba na nowo jeszcze z wieksza agresją...biore
        sporo probiotyków przy tym,no zobaczymy co sie stanie dalej..
        • asaofetida Re: znowu zatoki 17.12.08, 18:39
          pogoda tez wplywa ale przede wszytskim oslabiony system
          odpornosciowy. Ja juz podleczylam zatoki ale jeszcze tam troche
          musialo zostac. Grzyba tak latwo nie wytluczesz. I teraz po infekcji
          zatoki znowu daja znac. Z tymze w porownaniu do kiedys to jest
          wielka poprawa...ale na wyleczenie calkowite trzeba cierpliwosci.
          Dzis popoludniu zakroplilam obie dziurki nosa preparatem
          ayurwedyjskim z imbiru. Poszczypalo i wylazlo mase rzeczy. Potem
          ssalalm olej i nastepna partia wylazla i teraz moge oddychac...Jutro
          powtorze zabieg.
          • olivka31 Re: znowu zatoki 17.12.08, 19:07
            Jednym słowem nieźle sobie radziszsmile Zdrówka zyczę!
    • magdalini25 Re: znowu zatoki 21.12.08, 23:16
      Mam pytanie dot. zatok. Podejrzewam, ze moj maz rowniez ma przerost
      Candidy. Jeden z objawow, ktory mnie sklania do takiego wniosku, to
      problem z zatokami. Mial robione testy alergiczne - wyszla mu tylko
      alergia na grzyby, plesnie (ja zreszta tez robilam sobie testy i
      wynik identyczny - dodatkowo troche zawyzony poziom histaminy). Maz
      probowal juz wszystkiego - plukanki sola morska nad morzem, mikstura
      aloesu, citroseptu, oleju i cytryny, antybiotyki. Problem polega na
      tym, ze zatyka mu sie nos, kiedy jest zimno lub gdy zmarznie (np,
      gdy przykryje sie wieczorem koldra, po kilku minutach zatoki sie
      otwieraja). Byl na przeswietleniu, ale nie wnioslo to nic
      znaczacego. Jakimi sposobami wziac sie za zatoki? Czytalam cos o
      kurkumie?
      Z gory dziekuje za rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka