Dodaj do ulubionych

do olivki31

18.02.09, 10:24
Olivko czytałam o twojej walce z candidą u dziecka. Czy możesz
napisać u jakiego lekarza leczyłaś dziecko, bo szukam aktualnie
dobrego lekarza dla siebie i nie bardzo wiem gdzie się udać.
Wysłałał już wcześniej zapytanie na forum ale jak do tej pory nikt
mi nie odpisał. Myślałam o dr Janusie lub o Dr Katarzyna
Siewierskiej-Wasilewskiej z W-wy. z góry dziękuję za wszelkie rady.
kubasek
Obserwuj wątek
    • olivka31 Re: do olivki31 18.02.09, 13:18
      Witaj!
      Ja właściwie u żadnego lekarza nie leczyłam mojego dziecka...Do
      lekarza poszłam z nim dopiero teraz jak już sama candidę opanowałamwink
      W dodatku ten lekarz przepisał tylko Flumycon ,to wszystko.
      Poza tym ja jestem(tzn.byłam) z Górnego Śląska,teraz mieszkam za
      granicą,wiec chyba nie pomogę.
      Ciągle tez jestem poszukująca...sama nie mam pojęcia gdzie jest jakiś
      dobry lekarz?...czy w ogóle taki cudotwórca istnieje,które z candidą
      poradzi sobie"Rach-ciach"
      Ostatnio sama dostałam infekcji grzybiczej ,no i się męczę...bo tutaj
      nawet badań nie robiąuncertain
      • kubasek275 Re: do olivki31 19.02.09, 14:33
        Olivko bardzo dziękuję za odpowiedź. Życzę Ci powodzenie w walce z
        grzybkiem. Ja dalej będę szukać pomocy na forum. Może ktoś mi
        podpowie, gdzie warto się udać. Z tego co się zorientowałam co
        lekarz to inna teoria i dużo zależy od właściwego wyboru lekarza.
        Buu nie jest to takie proste.
        • kurova Re: do olivki31 19.02.09, 18:53
          Kubasek, Tobie z W-wy będzie łatwo dojechać do Łodzi, to może od razu wybierz
          się do dr Janusa, a nie się rozdrabniać i później denerwować na lekarzy, którzy
          uważają że wszyscy mamy grzyba. Janus to Janus, lepszego nie znajdziesz. Ja
          mieszkam koło Zielonej Góry i gdyby było mi bliżej, bez zastanowienia bym do
          niego jechała. JA znalazłam w Poznaniu, też dzięki forum.
          • kubasek275 Re: do olivki31 20.02.09, 08:57
            Trochę się waham, gdyż słyszałam również niepochlebne opinie na
            temat dr Janusa. Z kolei mój dietetyk bardzo pozytywnie się o nim
            wyrażał i zalecał dietę proponowaną w kandydozie przez dr Janusa.
            Boję się też, żeby tymi wszystkimi ziołami sobie nie zaszkodzić. W
            ostatnich badaniach wychodziła mi pojedyncza candida. Z moich
            dolegliwości, które mi najbardziej dokuczają to okropne wzdęcia. Mam
            też czasem biegunki, kłucie pod prawym żebrem, przelewanie w
            brzuchu, bóle jelit. Ale w mniejszych ilościach. Najgorsze wzdęcia
            mam rano i wieczorem albo po jedzeniu. Do tej pory
            diagnozowano moje schorzenie jako jelito drażliwe. Gastrolog
            twierdzi, że przy tej ilości candidy nie mogę mieć takich
            dolegliwości i że to nie jest grzybica układu pokarmowego. W ogóle
            zrobił ze mnie nerwicowca, który cały czas coś przeżywa, jak on to
            pięknie ujął "nakręca się" i dlatego ma takie problemy z jelitami.
            Sugerował, żebym zrobiła kolonoskopię. Z wiadomych względów nie chcę
            iść na to badanie. Jak sądzicie czy innymi badaniami ostatecznie
            mogę wykluczyć lub potwierdzić candidę.
            kubasek
            • kurova Re: do olivki31 20.02.09, 11:00
              Skąd ja to znam, przez 9 lat wmawiano mi nerwicę, hipochondryzm. Miałam
              kolonoskopię i jak się nic nie znajdzie to zawsze wmawiają jelito nadwrażliwe,
              bo to niby od nerwów.
              • kubasek275 Re: 20.02.09, 14:32
                Widać chyba wszyscy mamy podobne doświadczenia. Mój gastrolog
                powiedział mi, myślałam że z krzesła spadnę w tym gabinecie, że
                sensacje w moich jelitach mogą być efektem przeżyć nawet sprzed 5
                lat. Tak chyba można wszystko tłumaczyć. Tłumaczy mi, że jak się
                denerwuję to mówiąc w skrócie mam wzdęcia. A ja mu tłumaczę że jak
                mam wzdęcia to się denerwuję. Bo jak mam się nie denerwować, gdy
                jadę pociągiem pełnym ludzi i czuję, że wybuchnę za chwilę jak
                armata. Ciekawe czy sam by sie nie denerwował, gdyby puszczał bąki
                jak kicha itp.
                Czy to możliwe, że jak się ma grzybicę układu pokarmowego to w
                kolonoskopii może nic nie wyjść? Mój gastrolog powiedział, że jak
                zrobię kolonoskopię to będzie jednoznacznie wiadomo czy to kandydoza
                czy jelito drażliwe. Ale jak to badanie nic nie wyjaśni, to
                wolałabym go uniknąć. Słyszałam też o badaniach Kyber Status, Kyber
                Myk. Nie wiem może lepiej w to badanie zainwestować. Co o tym
                sądzisz?
                aga
                • kurova Re: 20.02.09, 16:59
                  Ja właśnie to badanie będę robić, czekam na ten kartonik od nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka