jane27.nat
09.01.08, 20:56
Tak sobie ostatnio myślę, że warto by zrobić małe porównanie trzech
ponadczasowych i dla wielu kobiet idealnych bohaterów z książek
Austen, Montgomery i Bronte, a mianowicie: Fitzwilliama Darcy'ego,
Barneya Snaitha i Edwarda Rochestera. Co ich łączy, a jakie cechy są
indywidualne, przypisane tylko jednemu z nich? Na czym polega ich
fenomen? I czy można wytypować najlepszego pod względem charakteru,
wyglądu czy usposobienia?