Dodaj do ulubionych

Porównanie bohaterów

09.01.08, 20:56
Tak sobie ostatnio myślę, że warto by zrobić małe porównanie trzech
ponadczasowych i dla wielu kobiet idealnych bohaterów z książek
Austen, Montgomery i Bronte, a mianowicie: Fitzwilliama Darcy'ego,
Barneya Snaitha i Edwarda Rochestera. Co ich łączy, a jakie cechy są
indywidualne, przypisane tylko jednemu z nich? Na czym polega ich
fenomen? I czy można wytypować najlepszego pod względem charakteru,
wyglądu czy usposobienia?
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: Porównanie bohaterów 10.01.08, 11:22
      Nie wydaje mi się, by można nazwać Edwarda Rochestera idealnym bohaterem. Był
      samolubem godzącym się na poświęcenie dobrego imienia kobiety, którą ponoć
      kochał (prawie doszło do bigamii). Gdyby ożenił się z Jane w czasie gdy jego
      pierwsza żona żyła i sprawa wyszłaby na jaw, to Jane poniosłaby konsekwencje,
      nie on.
      • kaasia.a Re: Porównanie bohaterów 10.01.08, 12:29
        Na podium ląduje Barney, bo miał najfajniejszą chatę :D. (no dobra, nie tylko
        dlatego ;) Zaraz za nim dumny pan Darcy, a na ostatnim miejscu muszę postawić
        Rochestera. jhbsk ma trochę racji, Edward wcale taki znowu idealny nie był, ale
        mimo wszystko, ciekawa z niego postać.
        Jeśli zaś chodzi o ich wspólne i nie-wspólne cechy... Chyba każdy z nich jest
        inny, a to, co ich łączy, to to, że wszyscy są charakterystyczni i tajemniczy :).
        • apersona Re: Porównanie bohaterów 03.09.19, 21:59
          kaasia.a napisała:

          > Na podium ląduje Barney, bo miał najfajniejszą chatę :D.

          Darcy miał bardziej wypasioną
      • jane27.nat Re: Porównanie bohaterów 16.01.08, 00:54
        A jednak moim zdaniem Rochester jest idealnym bohaterem, choćby ze
        wzgledu na głęboką miłośc jaką dażył Jane. Popełnił w życiu błędy,
        jednak czy to oznacza że nie może już nikogo kochać, nie moze być
        szczęsliwy? Jego małżeństwo z Bertą zostało zawarte pod wpływem
        mlodzieńczego zauroczenia i nacisku ze strony rodziny. Za swoje
        błędy zapłacił z nawiązką. Jego miłość łamała istotne w tamtym
        czasie konwenanse, przez co sam narażał się na plotki i oszczerstwa.
        I gdyby to małżeństwo zostało zawarte przed smiercią Berty, to na
        Rochestera spadłoby potępienie, a nie na Jane, która nie była
        niczego świadoma. Mimo wszystko ja zawsze mówię że powinni uciec
        gdzies do Kanady, zamieszkac w drewnianej chatce nad jeziorem i nie
        przejmować się ludzkim gadaniem (choc wiem, to nie te czasy:)
        • jadwiga1350 Re: Porównanie bohaterów 02.09.19, 16:15
          Edward Rochester nie tyle popełnił błędy, co został zdradzony przez własną rodzinę. Ojciec i brat dobrze wiedzieli, że Berta pochodzi z rodziny obciążonej chorobą umysłową. Ale milczeli, bo panna miała duży posag. Także krewni Berty nawet nie zająknęli się o jej problemach psychicznych.
          Czy małżeństwo Rochesterów było ważne? Dziś wprowadzenie w błąd co do osoby przyszłego współmałżonka skutkuje nieważnością małżeństwa(przynajmniej na gruncie prawa polskiego).
          Jak było w czasach Jane Eyre?

          Samolubstwo to ja widzę u bohatera Błękitnego Zamku:

          1.Zrywa kontakt z ojcem, choć ten jest porządnym człowiekiem i bardzo kocha syna.

          2.W ogóle nie myśli, żeby ulżyć doli Cecylii(leczenie, profesjonalna opieka). Jak wyglądałyby ostatnie dni córki Abla gdyby nie Joanna?

          3. O leczeniu Joanny pomyślał dopiero wtedy, gdy zrozumiał, że ją kocha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka