bubus1956
12.09.08, 19:32
Napisała, że odstąpi pilotaż do Pragi, bo złamała nogę. Więc ja napisałem do
niej e-maila. W odpowiedzi dała mi {niby} numer do organizatorki, oraz swój
-607 607 175, pisząc, że nazywa się Alicja Zinko i że prosi o telefon po
imprezie, liczy, że kiedyś jej się odwdzięczę, itd. Zadzwoniłem pod rzekomy
numer organizatorki, odezwał się facet, z dalekiej zagranicy, nie związany z
żadnym biurem.
Myślałem, że się "mis" po prostu pomyliła, więc dzwonię do niej. Okazało się,
że pani Zinko każdemu podaje ten fałszywy numer.
Zaczęła niby szukać numeru do organizatorki, a w rzeczywistości wypytywać mnie
a czy długo jestem pilotem, a czy dobrze znam Pragę, a z kim dotąd jeździłem.
Po jakimś czasie tej wymuszonej rozmowy za moje pieniążki zaproponowałem, aby
może wreszcie podała mi ten numer do organizatorki, to ja się z nią rozmówię
osobiście.
Na to pani Zinko powiedziała, że jestem niekomunikatywny...
i rzuciła niegrzecznie słuchawką.
Mój wniosek
Chyba pani pod numerem 607 607 175 nie jest pilotką, a organizatorką.
A ogłoszenie o odstępowaniu imprezy z powodu złamania nóżki to jakiś nowy,
nieznany mi trik. Tylko po co takie kombinowanie? Nie wiem.