barabara6 15.12.09, 17:02 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7366881,Lekarze_winni_smierci_15_latki_na_fotelu_dentystycznym.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
studmw Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 17:38 Ale za co zostali tak de facto skazani? Bo nie ma podanych zadnych faktow dot. bledu przy znieczuleniu, czy tez podczas borowania zeba(chociaz nie wiem jak to mogloby zabic pacjenta) Jedyny blad to "niefachowa" reanimacja (tzn?) Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 18:37 za mało detali powinien dziewczynkę ściągnąć z fotela - z drugiej strony fotele są tak projektowane, aby móc skutecznie prowadzić reanimację cóż mniejsza konkurencja , wyższe ceny usług UK - ekstakcja zęba 2700 funtów Odpowiedz Link Zgłoś
young_doc Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 19:14 Znam tę sprawę, jest głośna wśród anestezjologów. Generalnie rzecz biorąc - dziewczynka była znieczulana w warunkach niespełniających minimalnych wymagań rozporządzenia określającego standardy w anestezjologii (min. brak odpowiedniego monitoringu, metrażu pomieszczenia, defibrylatora, etc.), postępowanie także odbiegało od przyjętych norm. Owszem, takie wyroki podniosą zarówno ceny jak i jakośc usług. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 19:23 tutaj się wyjątkową zgodzę z oceną stanu jako niewłaściwą co do wyroku to mam wątpliwości szczególnie, że anestezjolog miał zaledwie jedynkę. Odpowiedz Link Zgłoś
young_doc Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 19:38 > co do wyroku to mam wątpliwości > szczególnie, że anestezjolog miał zaledwie jedynkę. Nie rozumiem - dwójkowicz miałby prawo znieczulac w innych warunkach lub prowadzic inaczej reanimację niż jedynkowicz? ALS jest jeden, niezależnie tak naprawdę od specjalizacji a nawet zawodu osoby go wykonującej. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 20:00 sad zbadal sprawe i wydal wyrok. Facet jako lekarz jest skonczony. jesli to prawda co mowi young to slusznie bo nie powinien dalej pracowac jako anestezjolog. pacjenci umierali, umieraja i beda umierac podczas znieczulenia ale nie oznacza to ze mozna ignorowac przyjete zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Polecam przeczytanie wpisow na forum 15.12.09, 22:05 malgorzatki ,ktora stracila synka i odp anestezjologa forum.gazeta.pl/forum/w,72,38432169,49401456,Re_Proces_lekarzy _oskarzonych_o_spowodowanie_smi.html Bardzo smutna historia i walka matki o sprawiedliwosc w sadzie... i odp wlasnie dr anestezjologa do malgorzatki *Przezucanie odpowiedzialnosci na ciebie ,znaczy brak przyjecia przez lekarzy odpowiedzialnosci za popelniony blad lekarski. Zamiast powiedziec matce, dziecko zginelo z powodu mojego bledu zawodowego ,lekarze staraja sie obarczyc przypadek ,czy sily wyzsze za swoje bledy, co sprawia, ze matka dziecka tez czuje sie czesciowo winna. Gdybym nie zaprowadzila dziecka na zabieg to by zylo. Matka dziecka potrzebuje zamkniecia tej tragedii wytlumaczeniem i to w miare szybko, a lekarze jej tego odmawiaja. Ty nie ponosisz odpowiedzialnosci za smierc syna i fakt ,ze podpisalas zgode na zabieg nie znaczy ze zgodzilas sie na bledy lekarskie. Brak mowienia prawdy na temat bledow lekarskich krzywdzi pacjentow i ich rodziny. Dlatego przyznanie sie do bledu lekarskiego ma tak duze znaczenie dla pacjenta i jego rodziny ,bo pozwala im zamknac tragiczny rozdzial w ich zyciu. Cierpisz z powodu straty synka ,oraz z powodu braku zaufania do lekarzy ktorzy nie mowia prawdy. anestezjolog * Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Polecam przeczytanie wpisow na forum 15.12.09, 22:08 forum.gazeta.pl/forum/w,72,38432169.html Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polecam przeczytanie wpisow na forum 15.12.09, 22:25 cykorio sęk w tym , że nie rozumiesz sedna pretensji moich kolegów nie ma tu błędu medycznego sensu strictu -chyba, że rzeczywiście podał za dużą dawkę leków; jest tu błąd natury formalno-prawnej , rozpoczął znieczulenie w warunkach, w których zgodnie z obowiązującym prawej nie miał prawa tego robić. To jest złamanie prawa. Zobacz masz wypowiedź 3 lekarzy i nikt z nas nie broni kolegi. Mówimy podobnie, mimo, że bardzo często mamy kompletnie odmienne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re aelithe 15.12.09, 22:54 Ja nie neguje tego co piszecie ,dlatego nie bylo mojego wpisu.Raczej kierowalam to do studmw myslalam ze sie domysli . Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: lekarze winni śmierci 16.12.09, 12:11 ofiara własnej rutyny i nauczka dla innychn znieczulenia metodą chałupniczą źle się kończą... Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 22:20 1. dwójkowicz też nie powinien; ale pamiętaj, że lekarz szkolący się, powinien przede wszystkim się szkolić, a nie obskakiwać fuchy - szczególnie że dzisiaj jedynka to rzadkość ( ostatnia sesja 2001 rok) , można było się postarać o pełna specjalizację. To trochę mówi o osobowości lekarza. 2. ALS ok jeden standard - swoją drogą wg wytycznych obowiązuje też dentystę. W praktyce wiesz jak jest. 3. Podjęcie się znieczulenia w warunkach niezgodnych z przepisami, szczególnie, w sytuacji, w której wy dyktujecie warunki rynku. Sorki ale to duża wtopa. 4. Nie wiem czy popełnił błąd zawodowo, ale medico-legal to ogromna wpadka. Na zawieszenie prawa wykonywania zawodu. Więc chyba się zgodzisz, że mamy wspólne stanowisko?? Odpowiedz Link Zgłoś
young_doc Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 22:39 Aelithe - zgadzam się z Tobą w naprawdę wielu rzeczach, a prośba o wyjaśnienie co miałeś na myśli nie miała na celu zarzucenia czegokolwiek, a jedynie doprecyzowanie tematu. > 2. ALS ok jeden standard - swoją drogą wg wytycznych obowiązuje też dentystę. W praktyce wiesz jak jest. Wiem. W tym konkretnym przypadku dentystka wyrok tak naprawdę dostała za spanikowanie, albowiem gdy zdarzyło się NZK wybiegła z gabinetu (mijając czekających w poczekalni rodziców) i uciekła, zamiast pomóc anestezjologowi. Gdyby została i wykonywała jego polecenia prawdopodobnie nie usłyszałaby żadnych zarzutów. > 4. Nie wiem czy popełnił błąd zawodowo, ale medico-legal to ogromna wpadka. Na zawieszenie prawa wykonywania zawodu. Ogromny błąd medyczno-prawny, ale moim zdaniem też zawodowo zgrzeszył najgorszą rzeczą w anestezji - brakiem wyobraźni. Jak najbardziej obecnie posiadanie jedynki mówi najwięcej o osobowości lekarza, podobnie jak podejmowanie się takich fuch jak znieczulanie w różnych dziwnych, nieprzystosowanych do tego miejscach. Owszem, absolutnie się zgadzam - myślimy naprawdę podobnie. Dlatego zapewne tak rzadko ze sobą dyskutujemy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 22:55 Miło mi, że mamy podobne zdanie. Fakt, trudno dyskutować mają podobne opinie. Czasem trzeba zobaczyć pewne rodzaje ryzyka, by zdać sobie z nich sprawę. Ja sobie zdałem kiedy zacząłem pisać opinie sądowo-lekarskie i orzekać. Wybacz, ale dokumentacja medyczna może pogrążyć wielu naszych kolegów. Ja mogę ci wskazać złotą żyłę. Ale może na priv. Za dużo ciekawskich. Odpowiedz Link Zgłoś
pct3 Re: lekarze winni śmierci 16.12.09, 14:42 W tym konkretnym przypadku dentystka wyrok tak naprawdę dostała za spanikowanie, albowiem gdy zdarzyło się NZK wybiegła z gabinetu (mijając czekających w poczekalni rodziców) i uciekła, zamiast pomóc anestezjologowi. Gdyby została i wykonywała jego polecenia prawdopodobnie nie usłyszałaby żadnych zarzutów. Nie sądzę. Otóż mam wrażenie, że skoro leczenie prowadziła dentystka, to zlecając znieczulenie winna się upewnić czy prowadzone jest ono w odpowiednich warunkach. Sądzę że czym innym jest ponadto sytuacja gdy była zatrudniona (wtedy odpowiada za wyposażenie resuscytacyjne kierownik przychodni), czy też była to jej praktyka (wtedy odpowiada ona), czy też może gabinet wynajmowała. Ale w każdym z tych przypadków istnieje tak czy owak jej (wyłączna bądź wspólna) odpowiedzialność za ocenę warunków do procedury terapeutycznej. Za przebieg samej procedury odpowiada oczywiście anestezjolog. Tak więc już wyjściowo wina była. Jeśli dołożymy do tego ucieczkę po NZK - no to mam jasność, bo szczerze mówiąc na początku zdumiałem się za co skazano stomatologa. No ale jak zwykle wiedza o szczegółach rozjaśnia obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: lekarze winni śmierci 17.12.09, 00:46 mój drogi obsie... za znieczulenia odpowiadamy my anestezjolodzy, dentysta jestb tylko rzemieślnikiem zamawiającym usługę... jeśli zgodzimy się znieczulac chałupniczo (a dotyczy to także setek tysięcy wykonywanych rocznie skrobanek) to potem nie płaczmy że ktoś nam umarł... winny jest anestezjolog, zgubiła go rutyna...l Odpowiedz Link Zgłoś
jag_2002 Re: lekarze winni śmierci 16.12.09, 21:31 co do jednego sie nie zgodze - oceny posiadanego stopnia specjalizacji - ze mogl sie postarac i zrobic II - teoretycznie mogl, ale po moich osobistych doswiadczeniach z proba otwarcia specjalizacji, w tym wzgledzie nie ocenialabym go tak pochopnie oczywiscie nie zmienia to faktu, ze zgrzeszyl brakiem wyobrazni i zawinil znieczulaniem w nieodpowiednich warunkach i wspolczuje rodzinie z powodu straty dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: lekarze winni śmierci 16.12.09, 12:10 studmw są małe zabiegi nie ma małych znieczuleń... gdy się znieczula nie mając pod ręką zaplecza OIT zawsze jest ryzyko, reanimacja bezprzyrządowa jest efektowna wizualnie ale rzadko skuteczna... Odpowiedz Link Zgłoś
dradam121 Re: lekarze winni śmierci 15.12.09, 23:54 forum.gazeta.pl/forum/w,902,104399614,104406863,znieczulenia_do_zabiegow_dentystycznych.html Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: lekarze winni śmierci 16.12.09, 12:15 sam napisałeś "w warunkach sali operacyjnej" a nie chałupniczo... bo czego jak czego ale warunków ani sali operacyjnej ani sali wzmożonego nadzoru to gabinet tej dentystki nie spełniał... Odpowiedz Link Zgłoś