Dodaj do ulubionych

nasi tam byli

04.01.10, 17:07
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7418188,Lekarze_zalozyli_dziecku_gips_na_zdrowa_reke.html


To na pewno polscy lekarze, którzy wyjechali i nie zwrócili na
dodatek za studia.
Obserwuj wątek
    • andnow2 Moją uwagę zwrócił inny szczegół z tej relacji, 04.01.10, 20:25
      pct3 napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7418188,Lekarze_zalozyli_dziecku_gips_na_zdrowa_reke.html
      >
      >
      > To na pewno polscy lekarze, którzy wyjechali i nie zwrócili na
      > dodatek za studia.


      mianowicie:"Komisja śledcza do spraw błędów lekarskich, działająca
      przy parlamencie Włoch".

      Może w zamian za wyeksportowanych lekarzy należałoby zaimportować do
      Polski wspomnianą komisję śledczą?
      • radeberger Re: Moją uwagę zwrócił inny szczegół z tej relacj 04.01.10, 21:04
        a rzecznik praw pacjenta przy premierze to pies?
        • andnow2 nie pies,ale trochę tak,jakbyś lisowi kazał strzec 04.01.10, 21:50
          radeberger napisał:

          > a rzecznik praw pacjenta przy premierze to pies?

          praw kur w kurniku. Zupełnie inną rangę ma urzędnik podległy
          rządowi, aniżeli gremium wyłonione z parlamentu, czy też jemu
          podległe.
          • snajper55 Re: nie pies,ale trochę tak,jakbyś lisowi kazał s 04.01.10, 22:45
            andnow2 napisał:

            > Zupełnie inną rangę ma urzędnik podległy
            > rządowi, aniżeli gremium wyłonione z parlamentu, czy też jemu
            > podległe.

            Chyba nie śledzisz wydarzeń politycznych, skoro piszesz o jakiejś randze
            sejmowej komisji śledczej.

            S.
            • andnow2 śledzę, śledzę, ale nie tracę mimo wszystko wiary, 04.01.10, 23:19
              snajper55 napisał:

              > Chyba nie śledzisz wydarzeń politycznych, skoro piszesz o jakiejś
              > randze sejmowej komisji śledczej.


              że problematyka błędów lekarskich nie byłaby rozstrzygana w
              zależności od przynależności partyjnej lekarza popełniającego błąd.

              Swoją drogą, to ciekawe, jak to funkcjonuje we Włoszech? Może ktoś z
              uczestników Forum posiada wiedzę na ten temat?
      • slav_ Re: Moją uwagę zwrócił inny szczegół z tej relacj 04.01.10, 23:26
        > Może w zamian za wyeksportowanych lekarzy należałoby zaimportować do
        > Polski wspomnianą komisję śledczą?

        A co miała by oceniać ta komisja?
        To znaczy jakie materiały?
        • andnow2 No n.p. zamiecione pod dywan przez ROZ sprawy 05.01.10, 00:06
          slav_ napisał:

          > A co miała by oceniać ta komisja?
          > To znaczy jakie materiały?

          z okresu, gdy pokrzywdzonym nie służyło odwołanie do sądu
          lekarskiego, taki pierwszy z brzegu przykład kontynuacji bezprawia w
          III RP.
          • slav_ Re: No n.p. zamiecione pod dywan przez ROZ sprawy 05.01.10, 00:53
            > z okresu, gdy pokrzywdzonym nie służyło odwołanie do sądu
            > lekarskiego, taki pierwszy z brzegu przykład kontynuacji bezprawia w
            > III RP.

            Ale JAKIE MATERIAŁY??? jakie dokumenty?
            • andnow2 Akta spraw umorzonych przez ROZ 05.01.10, 00:57
              slav_ napisał:

              > Ale JAKIE MATERIAŁY??? jakie dokumenty?
      • aelithe Re: Moją uwagę zwrócił inny szczegół z tej relacj 05.01.10, 14:47
        polityk , który nie wie jaka różnica między żyłą , a tętnicą, ma oceniać prace lekarzy.

        chwyt pod publiczkę ; na pewno nie wpłynie na poprawę funkcjonowania ochrony zdrowia, ale za to zwiększy diety posłów we włoskim parlamencie.
      • young_doc Re: Moją uwagę zwrócił inny szczegół z tej relacj 05.01.10, 15:26
        > Może w zamian za wyeksportowanych lekarzy należałoby zaimportować do
        > Polski wspomnianą komisję śledczą?

        Andnow - na serio uważasz że komisja śledcza Sejmu RP byłaby właściwym
        narzędziem kontrolującym poszczególnych lekarzy? Ja wiem że nasz parlament to
        szopka jakich mało, ale może akurat ten temat weźmy na serio i zaimportujmy
        skuteczniejsze wzorce.

        Bo akurat w porównaniu z włoską służbą zdrowia nasza jest wzorcowym okazem
        przejrzystości i kompetencji.
        • andnow2 poszczególnych lekarzy nie,ale system bezprawiaTak 05.01.10, 16:13
          young_doc napisał:

          > ... na serio uważasz że komisja śledcza Sejmu RP byłaby właściwym
          > narzędziem kontrolującym poszczególnych lekarzy? Ja wiem że nasz
          > parlament to szopka jakich mało, ale może akurat ten temat weźmy
          > na serio i zaimportujmy skuteczniejsze wzorce.
          > ...


          Niestety mieliśmy w niedawnym okresie w Polsce do czynienia z
          okresami dłuższej dysfunkcjonalności systemowej wymiaru
          sprawiedliwości, skutkującymi, n.p. (wyliczenie jedynie
          przykładowe): represjonowaniem opozycjonistów również przez wymiar
          sprawiedliwości, niewykryciem i nieukaraniem sprawców głośnych
          mordów (Grzegorz Przemyk, Krzysztof Olewnik, Marek Papała),
          systemowym tuszowaniem i manipulowaniem postępowaniami o
          dopowiedzialnosć zawodową lekarzy, wspieranym instytucjonalnym
          (zapisanym prawem) wyłączeniem kontroli rzeczników odpowiedzialnosci
          zawodowej przez sądy lekarskie.

          Państwo prawa nie może funkcjonować prawidłowo bez wyjaśnienia tak
          podstawowych spraw. Skoro nie było możliwe wyjaśnienie tych spraw -
          mimo upływu wielu lat - w normalnym trybie, trzeba sięgnąć do
          instrumentu nadzwyczajnego, jakim jest w demokracji parlamentarnej
          komisja śledcza parlamentu.
          • p.atryk2 Zachowuj umiar,andnow2 05.01.10, 19:33

            1.Stawianie w jednym rzedzie sadow lekarskich z matactwami tej miary
            co sprawa Przemyka czy Papaly to naduzycie.
            2.Po raz kolejny uporczywie propagujesz nieprawde w sprawie relacji
            ROZ-sady lekarskie. Wyjasnialem juz tobie problem odpowiedzialnosci
            ROZ przed Naczelnym sadem Lekarskim tu:

            forum.gazeta.pl/forum/03,305,105173248.html?t=1&a=105222764&rep=1

            "Na postanowienie o umorzeniu postępowania wyjaśniającego, którego
            dotyczy postępowanie,pokrzywdzonemu przysługuje zażalenie do
            Naczelnego Rzecznika (Odpowiedzialnosci Zawodowej-przyp. moj). Na
            postanowienie Naczelnego Rzecznika o umorzeniu postępowania
            wyjaśniającego pokrzywdzonemu przysługuje zażalenie do Naczelnego
            Sądu Lekarskiego"
            • andnow2 podałeś chyba nie ten link 05.01.10, 20:02

              • p.atryk2 Re: podałeś chyba nie ten link 05.01.10, 20:14
                forum.gazeta.pl/forum/w,305,98498629,98590186,Swiadomie_klamiesz_.html

                Istotnie, to nie byl poprawny link. Ale chyba nie przeszkadza to
                odniesc sie tobie do przytoczonego cytatu, pochadzacego z ponizszej
                stronki MZ?

                www.mz.gov.pl/wwwmz/slajdmr=b3&ms=&ml=pl&mi=280&mx=0&mt=&my=10&ma=0021
                • andnow2 odniosłem się już w wątku,do którego prowadzi link 05.01.10, 22:00
                  p.atryk2 napisał:

                  > forum.gazeta.pl/forum/w,305,98498629,98590186,Swiadomie_klamiesz_.html
                  >
                  > Istotnie, to nie byl poprawny link. Ale chyba nie przeszkadza to
                  > odniesc sie tobie do przytoczonego cytatu, pochadzacego z
                  > ponizszej stronki MZ?
                  >
                  > www.mz.gov.pl/wwwmz/slajdmr=b3&ms=&ml=pl&mi=280&mx=0&mt=&my=10&ma=0021


                  Wykazałem tam, że pokrzywdzony do 1 stycznia 2010 r. nie był stroną
                  postępowania i nie przysługiwało mu prawo zaskarżania do sądu
                  lekarskiego decyzji rzecznika odpowiedzialności zawodowej o
                  umorzeniu postępowania.

                  Zmiana w tym zakresie była jednym z najistotniejszych osiągnięć
                  nowej ustawy o izbach lekarskich.
                  • p.atryk2 Nooo...skoro "sie odniosles" i "wykazales"... 06.01.10, 04:03

                    ...to bezdyskusyjnie wyjasnia sprawe, prawda?

                    andnow2 napisał:

                    > Wykazałem tam, że pokrzywdzony do 1 stycznia 2010 r. nie był
                    stroną postępowania i nie przysługiwało mu prawo zaskarżania do
                    sądu lekarskiego decyzji rzecznika odpowiedzialności zawodowej o
                    umorzeniu postępowania.

                    Co ciekawsze, zrodlowa stronka MZ od zawsze podawala:

                    " ...Pokrzywdzony w toku postępowania jest uprawniony do:
                    1) zgłoszenia wniosków dowodowych,
                    2) wniesienia zażalenia na postanowienie rzecznika odpowiedzialności
                    zawodowej o odmowie wszczęcia postępowania wyjaśniającego i o
                    umorzeniu postępowania,
                    3) wniesienia odwołania od orzeczenia sądu lekarskiego kończącego
                    postępowanie, z zastrzeżeniem § 46 ust. ..."

                    Jak i :

                    "...Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania wyjaśniającego
                    pokrzywdzonemu przysługuje zażalenie do Naczelnego Rzecznika
                    Odpowiedzialności Zawodowej, a jeżeli postanowienie to wydał
                    Naczelny Rzecznik - zażalenie przysługuje do Naczelnego Sądu
                    Lekarskiego..."


                    W tym MZ chyba nie czytali twoich "odniesien" i "wykazan", szkoda.
                    • andnow2 przypominasz zacietrzewionego czterolatka 06.01.10, 05:04
                      Przecież tę całą ostatnią zmianę ustawy o izbach lekarskich zrobiono
                      przede wszystkim po to, by pokrzywdzony stał się stroną i mógł
                      zaskarżać decyzje rzeczników.

                      Napisał też o tym wczoraj w "Rzeczpospolitej" Ireneusz Walencik w
                      omówieniu zatytułowanym:"Więcej uprawnień dla ofiar błędów
                      medycznych":

                      www.rp.pl/artykul/4,415347_Wiecej_uprawnien_dla_ofiar_bledow_medycznych.html
                      • andnow2 oto cytat ze wspomnianego omówienia zmian 06.01.10, 05:16
                        "Ustawa wzmacnia pozycję poszkodowanego pacjenta, który zechce
                        dochodzić odpowiedzialności lekarza przed samorządowym sądem
                        dyscyplinarnym. Zawiera wiele nowych uprawnień i gwarancji praw,
                        które dotychczasowe przepisy ograniczały do złożenia skargi i
                        udziału w pierwszej instancji postępowania w roli świadka."

                        źródło:

                        www.rp.pl/artykul/4,415347_Wiecej_uprawnien_dla_ofiar_bledow_medycznych.html

                        Jaśniej już chyba się nie da.
                      • p.atryk2 A jak sie minister 20 lat temu zacietrzewil... 06.01.10, 16:56


                        www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r1997/900406s

                        Az zamiescil przepisy, jak nastepuje:

                        ROZPORZADZENIE MINISTRA ZDROWIA I OPIEKI SPOLECZNEJ z dnia 26
                        wrzesnia 1990
                        r. w sprawie postepowania w przedmiocie
                        odpowiedzialnosci zawodowej lekarzy.

                        (Dz. U. Nr 69, poz. 406)

                        § 20

                        4. Na postanowienie o odmowie wszczecia postepowania wyjasniajacego
                        pokrzywdzonemu przysluguje zazalenie do Naczelnego Rzecznika
                        Odpowiedzialnosci Zawodowej
                        , a jezeli postanowienie to wydal
                        Naczelny Rzecznik - zazalenie przysluguje do Naczelnego Sadu
                        Lekarskiego.


                        § 26.

                        3. Na postanowienie o umorzeniu postepowania wyjasniajacego,
                        lekarzowi którego dotyczy postepowanie, i pokrzywdzonemu
                        przysluguje zazalenie do Naczelnego Rzecznika.

                        4. Na postanowienie Naczelnego Rzecznika o umorzenia postepowania
                        wyjasniajacego osobom, o których mowa w ust. 3 przysluguje
                        zazalenie do Naczelnego Sadu Lekarskiego.



                        Te przepisy maja 20 lat. Swiadomie mataczysz, czy jestes zwyczajnie
                        niekompetentny?
                        • andnow2 Mógłby ktoś trzeci wytłumaczyć Patrykowi, 06.01.10, 17:59
                          dlaczego dokonano zmian ustawy o izbach lekarskich i jak zmieniła
                          się sytuacja procesowa pokrzywdzonego w postępowaniu przed
                          rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej i sądem lekarskim oraz jakie
                          nowe uprawnienia przyznano pokrzydzonemu, których wcześniej nie miał?
                          • p.atryk2 To moze ja tobie wytlumacze, adnow2 06.01.10, 18:31
                            Zaprzeczales mozliwosci zaskarzania decyzji ROZ przez pokrzywdzonego-
                            po raz drugi udowodnilem,ze takie mozliwosci istnialy od 20 lat.
                            Nie kwestionuje zmian, ktore przyniosla nowelizacja wspominanej
                            ustawy- jedynie odmawiam tobie prawa do deprecjonowania systemu
                            odpowiedzialnosci zawodowej lekarzy przed 01.01.2010. w powyzszej
                            kwestii.

                            A prywatnie tobie powiem-nie powierzylbym jako pokrzywdzony
                            najdrobniejszej sprawy prawnikowi, tak slabo przygotowanemu
                            merytorycznie (co wynika z tej i poprzedniej w tym temacie dyskusji)
                            • andnow2 przykro mi, ale do Ciebie nie dociera, 06.01.10, 18:45
                              że tu w Polsce nie było możliwości przed 1 stycznia 2010 r.
                              zaskarżenia przez pokrzywdzonego do sądu lekarskiego postanowienia
                              okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, utrzymanego
                              postanowieniem naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, o
                              ummorzeniu postępowania.

                              Wskazałem Tobie literaturę, dyskutowano o tym tu na tym forum, a Ty
                              wciąż swoje. Dlatego byłbym bardzo zobowiązany komuś komu bardziej
                              wierzysz niż mnie i słowu pisanemu, by wyprowadził Ciebie z błędu.
                              • p.atryk2 Za komentarz suchy cytat 06.01.10, 18:57
                                andnow2 napisał:

                                > że tu w Polsce nie było możliwości przed 1 stycznia 2010 r.
                                > zaskarżenia przez pokrzywdzonego do sądu lekarskiego postanowienia
                                > okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, utrzymanego
                                > postanowieniem naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, o
                                > ummorzeniu postępowania

                                ROZPORZADZENIE MINISTRA ZDROWIA I OPIEKI SPOLECZNEJ z dnia 26
                                wrzesnia 1990 r. w sprawie postepowania w przedmiocie
                                odpowiedzialnosci zawodowej lekarzy.

                                (Dz. U. Nr 69, poz. 406)


                                § 26.
                                4. Na postanowienie Naczelnego Rzecznika o umorzenia postepowania
                                wyjasniajacego osobom, o których mowa w ust. 3 przysluguje
                                zazalenie do Naczelnego Sadu Lekarskiego


                                EOT
                                • andnow2 suchy link do wykładni autentycznej 06.01.10, 19:04
                                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1916446,2,1,OdmowaPrzyjeciaZazalenia.html
                                  • p.atryk2 Nie jest to korespondencja... 06.01.10, 19:11
                                    ...z Naczelnym Sadem Lekarskim. Do ktorego to pokrzywdzony powinien
                                    prawidlowo zaskarzyc postanowienie Naczelnego Rzecznika
                                    Odpowiedzialnosci Zawodowej.
                                    • andnow2 prawidłowo zaskarżyć znaczy wnieść zażalenie 06.01.10, 19:20
                                      p.atryk2 napisał:

                                      > Nie jest to korespondencja......z Naczelnym Sadem Lekarskim. Do
                                      > ktorego to pokrzywdzony powinien prawidlowo zaskarzyc
                                      > postanowienie Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialnosci Zawodowej.

                                      do sądu za pośrednictwem Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności
                                      Zawodowej ze skutkiem jak Pani Rzecznik napisała w swoim piśmie, bo
                                      jest to właśnie odpowiedź na złożone za jej pośrednictwem zażalenie
                                      do sądu lekarskiego.
                                      • andnow2 Ale wszystko to wyjaśnialiśmy już wielokrotnie 06.01.10, 19:25

                                        na litość boską.
                                        • andnow2 Dzięki Bogu nowe prawo usunęło te mankamenty!!!!! 06.01.10, 19:27

                                      • p.atryk2 Nie wiem, co chcesz udowodnic 06.01.10, 19:33
                                        Kopia korespondencji z NROZ nie ma mocy anulowania regulacji
                                        zawartych w ROZPORZADZENIU MINISTRA ZDROWIA I OPIEKI SPOLECZNEJ z
                                        dnia 26 wrzesnia 1990 r. w sprawie postepowania w przedmiocie
                                        odpowiedzialnosci zawodowej lekarzy.
                                        Te rozporzadzenie istnialo i gwarantowalo pokrzywdzonym przytaczane
                                        przeze mnie prawa. Czyzbys kwestionowal ten fakt?
                                        • andnow2 A ustawę zmieniano dla Spassu, tak?!!! 06.01.10, 19:44
                                          p.atryk2 napisał:

                                          > Kopia korespondencji z NROZ nie ma mocy anulowania regulacji
                                          > zawartych w ROZPORZADZENIU MINISTRA ZDROWIA I OPIEKI SPOLECZNEJ z
                                          > dnia 26 wrzesnia 1990 r. w sprawie postepowania w przedmiocie
                                          > odpowiedzialnosci zawodowej lekarzy.
                                          > Te rozporzadzenie istnialo i gwarantowalo pokrzywdzonym
                                          > przytaczane przeze mnie prawa. Czyzbys kwestionowal ten fakt?


                                          Złóż skargę konstytucyjną na manipulowanie w dobrej regulacji.
                                          • snajper55 Tych uprawnień pacjenta nie zmieniano gdyż, 06.01.10, 21:42
                                            jak pokazał Patryk, pacjent ma je od 20 lat.

                                            S.
                                            • andnow2 To bezprawie doktorów było mega na skalę światową, 07.01.10, 00:48
                                              snajper55 napisał:

                                              > Tych uprawnień pacjenta nie zmieniano gdyż,
                                              > jak pokazał Patryk, pacjent ma je od 20 lat.


                                              skoro przez dwadzieścia lat pozbawiały pacjentów przysługujących im
                                              i zapisanych w ustawie praw.

                                              Komisja parlamentarna bankowo.
                                              • snajper55 Pisz do Strasburga. Koniecznie /nt 07.01.10, 01:01
                                                S.
                                                • andnow2 pewnie nie ja jeden; tylko biedni podatnicy 07.01.10, 01:09
                                                  zapłacili już Alicji Tysiąc i doktorowi, bodaj z Tarnowa, a zapłacą
                                                  pewnie jeszcze nie jednemu za tak długie pobłażanie oblężonej
                                                  twierdzy
          • loraphenus Państwo prawa 05.01.10, 19:37
            to Państwo, w którym były minister sprawiedliwości i prokurator generalny,
            przegrywając sprawę z powództwa cywilnego ma 14 dni po wydaniu prawomocnego
            orzeczenia sądu na zastosowanie się i...

            i mija rok i sąd jakoś nie postanawia zrobić czegokolwiek.
    • xyz107 Re: nasi tam byli 04.01.10, 21:53
      niemozliwe. polski konowal stwierdzilby w takiej sytuacji ze zadnego bledu nie bylo! po drodze zaginelaby w tajemniczych okolicznosciach dokumentacja. ci sie przyznali... kiedy moja babcia upadla i trafila do szpitala mowiac o potwornym bolu nogi uznano ze symuluje. przelezala w szpitalu dwa tygodnie po czym okazalo sie ze miala zlamana noge ktora nieunieruchomiona zdazyla sie juz zle zrosnac. jej stan zdrowia nie pozwala na operacje w efekcie czego babcia juz nigdy nie stanie na nogi. dla osoby tak pelnej zycia jak ona i cieszacej sie dotad dobrym zdrowiem to prawdziwy dramat. ale polskie konowaly w przeciwienstwie do wloskich lekarzy nie popelnili bledu ani tu, ani nigdzie indziej.
      • slav_ Re: nasi tam byli 04.01.10, 23:15
        W ciągu dwóch tygodni noga NA PEWNO nie zdążyła się zrosnąć (ani źle ani dobrze).

        Z twojej relacji wynika że lekarze dobrze zrobili nie operując twojej babci. Zapewne operacja była obarczona znacznym ryzykiem powikłań okołooperacyjnym z powodu wieku i stanu zdrowia a to przy "odpowiednim" nastawieniu (zwłaszcza a rodziny) jest gwarancją kłopotów.

        Z tego co piszesz babcia żyje.

        Z tego JAK piszesz wynika że gdyby doszło w trakcie leczenia operacyjnego do powikłań (zator, zgon, problemy z gojeniem, rehabilitacją itp) to "konowały" pewno nie wyszliby z sądu.

        Reasumując - tego typu zachowawcze decyzje będą poodejmowane coraz częściej z powodu ryzyka oskarżeń.
        • xyz107 Re: nasi tam byli 05.01.10, 00:26
          a wiec zlamanej nogi nie nalezy unieruchomic? miej odwage odpowiedziec. w szpitalu tacy jak ty kazali jej chodzic na zlamanej nodze, na sile ja stawiali na nogi... dzieki temu zlamana kosc sie przemieszczala (pod waszym czujnym okiem -udaje, twierdziliscie) nastepnie po interwencji rodziny u innego k... i oproznieniu zawartosci portwela wyszlo na jaw ze babcia nie symuluje lecz ma zle zrosniete kosci po zlamaniu nogi... potem stan babci pogorszyl sie i dzis nie mozna juz jej pomoc wysylajac na operacje odwracajaca szkody wynikle podczas NIEUNIERUCHOMIENIA ZLAMANIA (ktorego nie bylo) jasne? bo mam wrazenie ze rozmawiam z matolkiem. jesli twierdzisz ze wasze postepowanie bylo wlasciwe to gratuluje.
          • slav_ Re: nasi tam byli 05.01.10, 00:51
            Oczywiście ze rozmawiasz z matołkiem, to chyba jasne bo wszyscy polscy lekarze są matołami.

            ŻADNA kość u dorosłego człowiek nie zrośnie się w dwa tygodnie.

            Prawdopodobnie babcia maiła zaklinowywane złamanie szyjki kości udowej - nieprzemieszczone i niewidoczne na radiogramach po upadku.

            Po ok. 2 tygodniach w trakcie naturalnych procesów gojenia kości doszło do osteolizy i przemieszczenia odłamów i złamanie stało się widoczne.

            Takich złamań się nie unieruchamia - gipsu potrzebnego do unieruchomienia takiego złamania babci by nie przeżyła (wolisz jej śmierć z powodu odleżyn, zapalenia płuc czy zakażenia dróg moczowych?).

            Albo się operuje albo pozostawia złamanie własnemu losowi i "uruchamia" pacjenta jeśli operacja nie jest możliwa - by pacjent PRZEŻYŁ.

            Nadal twierdze że dobrze zrobili nie operując - w końcu chyba nie chciałabyś by babcię operowali matołki? Na pewno zrobili by jej jakaś krzywdę.
            • xyz107 Re: nasi tam byli 05.01.10, 10:56
              alez babcia nie miala zlamania szyjki kosci udowej. do ustalenia ze to bylo w ogole zlamanie doszlo juz po zrosnieciu kosci, trzeba napisac duzymi literami? tak, tak zapewne babcia bedaca wowczas w dobrej formie by zmarla od zalozenia gipsu na zlamana konczyne:) to z kim rozmawiam, to widac i slychac.
              • slav_ Re: nasi tam byli 05.01.10, 14:20
                A co miała złamane?
    • aelithe Re: nasi tam byli 05.01.10, 14:46
      szereg złamań jest widocznych dopiero po kilku tygodniach
      czasem się unieruchamia urazy, które nie muszą być złamaniami

      w artykule zupełnie brak danych dotyczących szczegółów urazu

      więc obrażanie lekarzy jest w ogóle nie na miejscu
      • maksiu1313 Re: nasi tam byli 05.01.10, 15:36
        Do xyz 107,też tak uważam,zamiast obrażać lekarzy na forum i tak ogólnie,Ty
        iTwoja rodzina powinna się zastanowić i skupić na opiece nad babcią..Nie piszesz
        ile lat miała babcia,bo są babcie 50 letnie i 83 letnie..Własnie moja babcia w
        wieku 83 lat doznała złamania szyjki udowej.Dwa tygodnie leżała w szpitalu z
        butem gipsowym do kostki.Lekarze podjęli decyzję że ze względu na wiek ,slabe
        serce,nie można leczyć operacyjnie.Babcia od złamania przeżyła jeszcze 10
        lat,zmarla w tę wigilie..Przez10 lat opiekowali się babćią moi rodzice/
        Lekarz przyjeżdzał dwa razy w miesiącu.W ciągu 10 lat wzywaliśmy tylko 2 razy
        pogotowie,Do końca była bardzo miłym,dobrym czlowiekiem....Otoczona była
        troskliwą opieką rodziny i lekarza,miała tylko jednego lekarza od lat tego
        samego,Dlaczego o tym pisze?/
        Po przyjezdzie karetki.lekarz stwierdził agonie,to nie był nasz lekarz,Odezwał
        się może trochę niezrecznie :ale wam stara zrobiła numer:Byliśmy bardzo
        oburzeni,Bo dla nas to była mama moich rodziców,dla mnie babcia,dla naszych
        dzieci kochana Bunia.Jednym niezręcznym słowem dal wyraz swojego zlego
        wychowania,Byl mlodym lekarzem,może takim nieobytym.Ale naszemu
        lekarzowi,serdecznie dziękowaliśmy za opięke nad babcią,lekarzom,któtzy podjęli
        wtenczas taką decyzje też dziękujemy.Tak ze człowieku zanim zaczniesz kogoś
        obrażać zastanów się,może to lekarze mają racje..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka