Dodaj do ulubionych

historyczne pochodzenie kultury bycia a medycyna

07.03.10, 16:59
W zwiazku z pojawiajacymi sie tematami dotyczacymi
nieprawidlowosci w zakresie kultury bycia w relacjach
pacjent-lekarz, przypominam:

Kultura bycia czyli wlasciwego zachowania sie,
wywodzi sie z epoki dominacji elit i byla zwiazana
z szansami na p r z e z y c i e w tej epoce.
Obrazenie osoby o zdolnosci honorowej konczylo sie
nierzadko smiercia...

Taki byl poczatek i zrodlo kultury bycia;
uklonow, calowania w reke, pozdrawiania.
Kultura ta "trafila pod strzechy" i...
aktualnie w Polsce obserwujemy blyskawiczny jej zanik.
Socjalizm zaburzajac, a nawet niszczac, wlasciwa stratyfikacje
spoleczna, czyni nasladowanie zachowania lepszych zbednym...

Gorzej, ZNACZNIE gorzej!:
Skoro lekarzowi mozna bezkarnie "nawtykac", to o "lepszosci"
(w plebejskim wyobrazeniu) swiadczyc moze agresja wobec lekarza.
Sluzba zdrowia - sluzacy...
Agresja pozwala na wyladowanie (uzasadnionych) kompleksow,
wyladowanie (nieuzasadnionych)frustracji, zabawe...

Jaka powinna byc nasza odpowiedz?
Nasza odpowiedzia powinien byc jak zwykle powrot do korzeni:
Kto obraza lekarza, ten sam ustawia sie poza kregiem zycia.
Agresja wobec lekarza oznacza AUTOMATYCZNIE wyeliminowanie osoby agresywnej z
opieki lekarskiej.
WLACZNIE z ewentualnoscia jej SMIERCI.
Obserwuj wątek
    • igor14141 Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 07.03.10, 20:26
      Człlowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia,które kieruje do innych,ale i
      za te ,które w innych budzi. Twoje posty budzą tylko agresję,jak jest pan takim
      agresywnym lekarzem to bardzo współczuję pańskim pacjentom. Z pana postów
      wyłania się wspaniały portret psychologiczny,oczywiśćie pana jako lekarza.
      • osmanthus Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 08.03.10, 07:28
        igor14141 napisał:

        > Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia,które kieruje do
        innych,ale
        > i
        > za te ,które w innych budzi. Twoje posty budzą tylko agresję,jak
        jest pan takim
        > agresywnym lekarzem to bardzo współczuję pańskim pacjentom. Z pana
        postów
        > wyłania się wspaniały portret psychologiczny,oczywiśćie pana jako
        lekarza.


        Same here...
        Sw. Łukaszu jestes wyjatkowo odrazajacym typem :(
        • st.lucas Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 08.03.10, 08:39
          osmanthus napisała:

          > Same here...
          > Sw. Łukaszu jestes wyjatkowo odrazajacym typem :(

          Boleje nad tym, ale wygladu nie zmienie.
          A wygladam tak: ;=()
      • st.lucas Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 08.03.10, 08:45
        igor14141 napisał:

        > Człlowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia,które kieruje
        do innych,ale
        > i
        > za te ,które w innych budzi.

        Byl taki jeden czlowiek 2 tysiace lat temu w Palestynie.
        Zachowywal sie po prostu okropnie!: Mowil prawde.

        Nie budzil dobrych uczuc u innych.
        A przeciez "czlowiek jest odpowiedzialny za uczucia,
        ktore budzi u innych".

        Czy nalezy tego czlowieka nasladowac, czy lepiej prawdy nie mowic?
        Oto jest pytanie!

        "Prawda chodzi zawsze w cierniowej koronie." (sw. Faustyna)
        • nunia01 Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 15.03.10, 11:20
          Odnośnie prawdy weźmy pod uwagę dwie rzeczy:

          1. Czasami bywa tak, że jest Twoja prawda, moja prawda i g..o prawda.

          Tak by można w dużym skrócie przedstawić wiele lekarskich diagnoz - szczególnie
          tych błędnych.

          2. Istotną kwestią jest sposób przekazania prawdy, w którą się wierzy, że jest
          prawdziwa.

          Dla przykładu dwóch lekarzy (onkolog i ten co robi his-pat - histopatolog,
          patomorfolog (?)) mając tą samą wiedzę odnośnie mojego stanu, przebiegu leczenia
          i faktu, że wyniki będą konsultowane przekazało mi prawdę o moim stanie:
          - po pierwszej rozmowie (z onkologiem) przy odbiorze wyników his-pat byłam
          przerażona, zostałam poinformowana o moim stanie bardzo profesjonalnie i kazano
          mi czekać na wynik konsultacji. Nikt mnie nie pocieszał i nie głaskał po głowie,
          ale mi ten profesjonalizm w zupełności wystarczył.
          - po drugiej rozmowie przy odbieraniu preparatów przepłakałam 2 dni. Lekarz
          zdawał się mieć perwersyjną przyjemność z roztaczania czarnych wizji i mówienia
          mi czemu jestem źle leczona i że konsultacje są niepotrzebne. Na pytanie
          odnośnie określenia stopnia zaawansowania choroby odpowiedział, że to są bzdury,
          które nie powinny mnie obchodzić. W dodatku lekarz, który w żaden sposób nie
          jest moim lekarzem prowadzącym, kwestionował decyzje kolegi odnośnie zasadności
          konsultacji.

          Obaj mówili prawdę na ówczesną chwilę. Zdecydowanie wolę podejście pierwszego
          lekarza. Lekarz z syndromem boskości mi nie odpowiada.
    • casio69 Jaka powinna byc nasza odpowiedz? 15.03.10, 11:50
      Zgodnie z Twą jednoznaczną sugestią podpowiadam:

      tytuł lekmeda powinien zyskać konstytucjonalny status szlachectwa herbowego,
      stratyfikowanego gdzieś pomiędzy elitą rodową a źródłami nadania carskiego
      czynownika.

      > Sluzba zdrowia - sluzacy...
      > Agresja pozwala na wyladowanie (uzasadnionych) kompleksow,
      > wyladowanie (nieuzasadnionych)frustracji, zabawe...

      To o agresji plebsu? A czyje to kompleksy i frustracje wyraża powyższe
      skojarzenie służby ze służącym?
      To serve & protect - w cywilizowanych społeczeństwach to hasło kojarzy się z
      dumą i godnością, jak niegdyś służba Królowej i Ojczyźnie. Szczycili się takim
      mottem osobnicy znacznie różni od pokojówek dworskich.

      Jak więc zanalizowałbyś kompleksy i agresję elitową (czyli jejunalną) płynącą na
      tym forum szerokim potokiem?

      Jaka na to powinna być nasza odpowiedź?
      Medice cura te ipsum...?

      PS: nie święci garnki lepią...
      • igor14141 Re: Jaka powinna byc nasza odpowiedz? 15.03.10, 18:03
        Noblesse oblige...szlachectwo zobowiązuje do szlachetnego zachowania.
        odnosi się to również dzisiaj do zawodu lekarza, zdobycie dyplomu lekarza i
        złożenie przysięgi Hipokratesa zobowiązuje do szlachetnego postępowania i dbania
        o honor zawodu ...
        Czy godności i honoru lekarza możemy uczyć się od lekarza występującego w
        artykule???

        praca.wp.pl/kat,18453,title,Pijany-lekarz-pelnil-dyzur-w-przychodni,wid,12030154,wiadomosc.html
        • loraphenus inaczej piszę się to wyrażenie 15.03.10, 18:09
          a poza tym drogi przedmówco, podstawowy problem w tym że nikt od kilkudziesięciu
          lat nie składa przysięgi Hipokratesa.

          autor tejże przysięgi do miłośników urologii nie należał. Ponadto zalecał
          negocjacje o honorarium w momencie największych dolegliwości pacjenta...taak

          coś a la festina lente.

          • igor14141 Re: inaczej piszę się to wyrażenie 16.03.10, 12:42
            Drogi loraphenusie- oczywiscie masz rację-teraz nazywa się PRZYRZECZENIE
            LEKARSKIE .Pamietasz jeszcze to przyrzeczenie?/Tak mało zostaje z tego po kilku
            latach pracy w zawodzie.
            PRZYRZEKAM TO UROCZYŚCIE!
            Co napisałem żle? proszę wytłumacz mi.
        • pct3 Re: Jaka powinna byc nasza odpowiedz? 15.03.10, 18:26
          Noblesse oblige

          O ile ktoś je ma lub pretenduje. Nie potrafisz jak i wielu innych
          tutaj zrozumieć, że to nie lekarze się "wynoszą ponad innych" itp.
          Robią to pacjenci, notorycznie i stale, udowodniłem to nie raz, i
          najoczywistszym psychologicznym mechanizmem projektują na lekarzy to
          co odczuwają nie chcąc (nie mogąc) się do tego przed sobą przyznać.
          Ja nie potrzebuję ani własnego, ani cudzego, ani świadomego, ani
          nieświadomego przydawania mi szlachectwa faktycznego, duchowego, czy
          wyróżnionej pozycji społecznej, szafowania słowem "elita" itd.
          Jestem plebsem, traktuje się mnie jak plebs, jako plebs pracuję.
          Proszę tylko o odrobinę sprawiedliwości w ocenie i brak
          projektowania na mnie własnych lęków itd.

          złożenie przysięgi Hipokratesa

          nie składamy tejże przysięgi.

          Czy godności i honoru lekarza możemy uczyć się od lekarza
          występującego w artykule???


          Jednostkowe przykłady to jak wiesz niezbyt uczciwa metoda
          argumentacji w ogólnej dyskusji. A za rogiem pobili Murzynów, wiesz.
          Ci za rogiem, to rasiści. Wszyscy. Ten pan co przechodzi, to też
          rasista. No bo przechodzi tym rogiem, gdzie rok temu pobili Murzynów.
          • igor14141 Re: Jaka powinna byc nasza odpowiedz?do pct3 16.03.10, 15:01
            pct3 komentujesz mój post,a oczekujesz odpowiedzi casiio.Watek jest autorstwa
            st.lucasa ido niego skierowany był moj post.Jezeli poczułeś się urażony-to
            przepraszam,st lucacas często używa określeń typu
            plebs,pospólstwo,hołota,honorarium czy gratyfikacje których oczekuje od
            pacjenta.Takie wypowiedzi nie maja nic wspolnego z elitami,czy z godnośćią
            lekarza.Co do przytoczonego linka to zachowanie i wypowiedzi jednostek mają
            wpływ na kształtowanie się złych opinii o całym środowisku.
            Przykre to pct3 że wcześniej nie zwróciłes uwagi na posty st.lucacsa,a teraz
            zawracasz kijem Wisłę i chcesz odwrócić jej bieg.Nie da się.Nie przypisuj mi
            słów których nigdy w Twoim kierunku nie wypowiedziałem.
            PS.zogoda do jednego-teraz to nazywa się PRZYRZECZENIE LEKARSKIE.

            Czy jest jakaś istotna różnica??
        • casio69 Re: Jaka powinna byc nasza odpowiedz? 15.03.10, 19:01
          Prędzej podyskutujesz na tym forum o temacie "topless obliżę" (pewnie tak się pisze to wyrażenie w sposób jelitarny), biorąc pod uwagę poziom okolicznych wypowiedzi.
          Naturalnie, fakt wykonywania tak noblistego zawodu pod wpływem alkoholu, kojarzy się niektórym kolegom po izbie z 'biciem murzynów'.
          Ale czy Murzyni mają swoją izbę wytrzeźwień?
          I to jest kolejne pytanie, na które powinna przyjść jedynie słuszna odpowiedź.
          Z oparów absurdu kesonowego.
          • pct3 Re: Jaka powinna byc nasza odpowiedz? 15.03.10, 19:27
            nie masz odwagi odpisywać wprost na moje posty?
            • loraphenus myślę że szanowny Twój adwersarz ma jedynie ochotę 15.03.10, 19:52
              porozmawiać na forum o swoich oralnych seksualnych marzeniach, a może i o
              marzeniach związanych z embrionalną pragębą związanych, jak pisze o jelitarnych
              aspektach..
        • casio69 Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 16:11
          "...Siedem godzin w kolejce w oczekiwaniu na kilkuminutową wizytę. Awantury przed gabinetami i pacjenci odsyłani z kwitkiem. - To urąga naszej godności. Lekarze widzą w nas jedynie kawałek mięsa - skarżą się chorzy.

          A dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie /prof. Krzakowski/ odpowiada: - Pacjentów jest za dużo.

          Podczas Światowego Dnia Walki z Rakiem w 2009 roku polska onkologia została zmieszana z błotem przez szwedzkich ekspertów. W tym samym czasie fachowy periodyk „European Journal of Cancer” sporządził ranking skuteczności walki z rakiem. Wśród badanych 23 państw europejskich Polska zajęła ostatnie miejsce.
          ..."

          No-bless obliż, Panie Profesorze... postawa i odpowiedź godna tow. Bieruta i Gomułki.
          Przykład idzie z góry systemu. Po prostu palce lizać, szkoda czasu na bicie piany na tym nieszczęsnym forum, gdzie czas zatrzymał się w kiszonce komunistycznego kesonu.

          www.tvn24.pl/0,1647475,0,1,pacjenci-z-rakiem-tu-nie-ma-czlowieczenstwa,wiadomosc.html
          • igor14141 Re: Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 17:20
            wiadomosci.onet.pl/2701,2135615,nfz_odmowil_leczenia_chorej_na_raka,wydarzenie_lokalne.htmlhttp://wiadomosci.onet.pl/2701,2135615,nfz_odmowil_leczenia_chorej_na_raka,wydarzenie_lokalne.html
            • igor14141 Re: Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 17:33
              Podaję poprawny link :

              wiadomosci.onet.pl/2701,2135615,nfz_odmowil_leczenia_chorej_na_raka,wydarzenie_lokalne.html
              "Maria Gombińska, mieszkanka Wejherowa, choruje na szpiczaka mnogiego. W Polsce dostępny jest lek, który może jej pomóc, ale NFZ odmówił leczenia - informuje dziennikbałtycki.pl.
              Po kilku latach leczenia opiekujący się chorą kobietą lekarze z Kliniki Hematologii i Transplantologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego uznali, że pomóc jej może tylko jeden lek - lenalidomid (handlowa nazwa Remlivid). Leku nie można kupić w aptece, ale jest dostępny dla chorych w klinice w ramach kontraktu z pomorskim NFZ. Fundusz musi wyrazić zgodę na sfinansowanie leczenia lenalidomidem każdego pacjenta indywidualnie. W tym przypadku odmówił."


              Casiio takich przypadków są tysiące i dopóki lekarze sami nie zawalczą o poprawę, to Nasze dyskusje nie doprowadzą nigdzie...


              • casio69 Re: Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 21:01
                > Casiio takich przypadków są tysiące i dopóki lekarze sami nie zawalczą o popraw
                > ę, to Nasze dyskusje nie doprowadzą nigdzie...

                Ależ oczywiście, że tysiące, wiem coś o tym bynajmniej nie z prasy.
                Akurat nasze dyskusje, jak z każdym z nielicznych zainteresowanych motto tego forum - są sensowne.
                Keson rulez tylko argumentem siły a nie siłą argumentów.
          • loraphenus Re: Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 19:11
            problem w tym, że keson komunistyczny od wielu wielu lat wdarł siędo nobliwych
            prywatnych ośrodków. I nie ma mnas mysłi tego, że zatrudnia tak zwanych
            urzedników kesonu - tylko iż menadżerowie prywatnych ośrodków nakazują ciąć
            koszty i wysyłać swoich klientów na SORy gdy tylko trzeba zaszyć im paluszek pod
            pozorem -akurat spaliła nam się lampa operacyjna i nie możemy zeszyć na miejscu
            (nici chirurgiczne koszują).

            Zainteresowanie prywatnych podmiotów kończy sięna terminowym i systematycznym
            opłacaniu abonamentu. A potem - to już sam tak zwany komunistryczny keson i syf.

            Uwaga, artykuł o przykładzie jak traktuje się klientów - zapamiętaj to słowo
            sobie - klientów - w prywatnym, odkesonowionym i odkomunizowanym systemie:

            www.alertfinansowy.pl/component/content/article/4-alerty/444-bez-lux-usow.html
            oczywiście ten artykuł to spisek komunistów z państwowego kesonu przeciwko
            sacrum prywatnej działalności.

            a tutaj także artykuł - spisek komuny i kesonu:

            wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7550354,Gdy_nawet_zlota_karta_nie_pomaga.html
            Nie spodziewam siężadnej sensownej odpowiedzi prócz bełkotu io kesonach,
            metakesonach, neologizmów i innych wytworów.

            Z pewnością nie dowiemy się niczego sensownego. A Ci, którzy w tym artykule
            pisża- to toples obliże - kłamią -i karty VIP nigdy nie widzieli, bo gdyby
            widzieli to wiedzireli by, że vipów prywatna przychodnia przyjmuje z kawką latte
            na bieżąco, masujac im stopy.

            co za chamstwo i pomówienia!.
            • igor14141 Re: Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 19:57
              "W lutym 2009r powstał raport sporządzony przez branżowe pismo medyczne;menadżer
              zdrowia".Zamiast nazwisk autorów-sygnatura-redakcja.;Gdy choroba dotknie kogos z
              bliskich lub znajomych politycy różnych opcji w pierwszym odruchu dzwonią
              własnie do Centrum.podobnie jest z dziennikarzami zatrudnionymi w najbardziej
              opiniotwórczych mediach,zawsze mogą liczyć w tej instytucji na życzliwość.bo ta
              sie po prostu opłaci"

              jak nazwiesz takie postepowanie ludzi którzy wykorzystuja swoje stanowiska,jak
              nazwać lekarzy którzy się na to godzą?



              To przypomina mi dawny PRL.Jednym i drugim brak godności?
              • loraphenus w nowomowie nazwę to 16.03.10, 20:02
                profesjonalne i cywilizowane podejście do klienta, który w sposób trochę
                chaotyczny określa swoje potrzeby i oczekiwania, które profesjonalny i
                cywilizowany lekarz ma za zadanie natychmiast spełniac.

                Ale - najlepiej odpowiedz sobie z innego konta, masz ich wie;le fejków tutaj i z
                nich animujesz dyskusję. No cóż, korporacja wypala, nawet tak bardzo że od
                jakiegoś czasu zaczynają coponiektórzy wierzyć w te bzdury i tworzyć kilka kont
                fake, z których sami ze sobą rozmawiają.

                tylko po co ? ku da?
            • casio69 Aż trudno uwierzyć... :) :) 16.03.10, 21:14
              Autoironiczny komentarz wytwórcy cytowanego artykułu (o dziwo - tym razem prasa
              nie kłamie...hi hi) wyjaśniający wszystko:

              "...aż trudno uwierzyć, że posiadacze kart VIP i abonamentów jeszcze z nich nie
              zrezygnowali i nie wrócili do swoich rejonowych przychodni na kontrakcie NFZ"

              A przecież mają wybór... :8

              Podobnie, jak wielu świeżych wychowanków kesonu, bez szans na szerzenie tej
              "kultury" w placówkach prywatnych i zmuszonych przez to do udawania poziomu
              arztów wśród nie znających ich autentycznego języka (i mentalności) autochtonów
              za Odrą i Łabą....

              Gute reise!
          • igor14141 Re: Jeszcze jedna nasza godna odpowiedź? 16.03.10, 21:07
            casio69-idąc tokiem myślenia piszacego na tym forum lekarza,to Ci pacjenci są
            sobie sami winni.Nie zadbali należycie o wynagrodzenie lekarza,który umożliwiłby
            im leczenie na odpowiednim poziomie.A powtórzę za nim oni wręcz tego lekarza
            okradają godząc się na takie niskie jego zarobki,
            Nie odpisuję na Twój inny post,bo nie chcę uchodzić za rasistę,a zresztą jest
            bardzo śmieszny.
            Ktoś jest znowu pod wpływem i twierdzi że Ty to ja albo odwrotnie.Pozdrawiam.
            • casio69 Elementarne, Watsonie 16.03.10, 21:19

              to Ci pacjenci są
              > sobie sami winni.


              Ależ naturalnie, to oczywiste dla każdego opętanego nienawiścią do ludzi
              prostaka dyplomowanego kesonizmem.

              Mam nadzieję że tej odpowiedzi nie uznasz za rasistowską ;)
    • dr_pitcher Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 16.03.10, 16:20
      St.lukas mylnie tweirdzi, ze lekarzom nalezy sie cos wiecej. Dodam, ze medycy
      pochodza dokladnie z tego "plebsu", z ktorym ST.Lucas stara sie walczyc. No coz,
      kaie spoleczenstwo tacy lekarze. Jak nie mamy kultury w stosunkach
      urzednik-petent, kierowca-pieszy etc to nie oczekujmy za wiele "na linii"
      lekarz-pacjent.
      • st.lucas Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 17.03.10, 21:31
        dr_pitcher napisał:

        > St.lukas mylnie tweirdzi, ze lekarzom nalezy sie cos wiecej.

        Nie "mylnie", tylko prawdziwie: Ci, ktorzy odpowiadaja za "cos
        wiecej", maja prawo moralne oczekiwac takze "czegos wiecej".

        > Dodam, ze medycy
        > pochodza dokladnie z tego "plebsu", z ktorym ST.Lucas stara sie
        walczyc. No coz,
        > kaie spoleczenstwo tacy lekarze.

        Kto pochodzi od plebsu, ten pochodzi.
        Pan byc moze tak, ja - nie.
        I nie chodzi tylko o to, ze jestem herbowy,
        ani nie tylko o to, ze jestem 4-ta lekarska generacja;
        Chodzi przede wszystkim o nieplebejska mentalnosc.

        Wiekszosc Polakow, dzieki Bogu, jej nie ma.
        Ale jakies 20-30% to niestety plebs.
        Dziwi tak liczne identyfikowanie sie forumowiczow z marginesem
        spolecznym, ale powtarzam: to Panska sprawa.

        > Jak nie mamy kultury w stosunkach
        > urzednik-petent, kierowca-pieszy etc to nie oczekujmy za wiele "na
        linii"
        > lekarz-pacjent.

        To prawda.
        Ale zarazem nie nalezy zestawiac NIGDY urzednikow z lekarzami.
        A jesli juz - to konsekwentnie: Dlaczego potem oczekiwac od lekarzy,
        aby byli lepsi od urzednikow?
        • igor14141 Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 17.03.10, 22:36
          Zarozumialstwo,próżność,nieskromność,zadufanie,chełpliwośc,arogancja
          wyniosłość,buta,-to tylko niektóre synonimy pychy-manii wielkości.Mamy tych
          okresleń w języku polskim tyle,co Eskimosi okresleń śniegu.Czy te cechy są
          pożadane w medycynie?u lekarzy?


          Według teorii głoszonych przez pana stlucas,pewnie tak.
          • casio69 Re: historyczne pochodzenie kultury bycia a medyc 18.03.10, 00:27
            Nie lekceważyłbym siły kształtowania postaw od czterech pokoleń.
            Ja też uważam, że trzeba następnych czterech aby przywrócić w tym kraju zdrowe
            pojmowanie podstawowych wartości, nie tylko w medycynie i herbarzu z Herbapolu.
            • igor14141 Re: snajper-jesteś Wielki 18.03.10, 18:52
              Snajper-szacunek za wycinkę tylko zastanawiam się co ją spowodowało?/ wklejanki
              pani ccykorii czy moje be be be.Bardzo przepraszam za to pana pct3.
              • snajper55 Tylko 190 cm 18.03.10, 21:59
                igor14141 napisał:

                > Snajper-szacunek za wycinkę tylko zastanawiam się co ją spowodowało?/ wklejanki
                > pani ccykorii czy moje be be be.

                Całokształt. ;)

                S.
              • casio69 Re: snajper-jesteś Wielki 19.03.10, 18:56
                Dyskrecja w wycinaniu postów to podstawa utrzymywania masy w ciemności.
                Wtedy dopiero każda wielkość wyrasta jak krokus na wiosnę ponad glebą.
                Taka żyzna gleba, ale gleba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka