e-kasia27
06.11.10, 15:47
Szlak mnie trafia, jak lekarze narzekają na niskie zarobki, bo ja bym większości z nich nawet pięciu złotych nie zapłaciła za ich pracę.
Dlaczego?
Oto przykłady:
1) wizyta u pani profesor alergolog ze znanego szpitala warszawskiego
Dowiedziałam się, że:" dziecko masło musi jeść, bo masło jest dobrym źródłem białka"- mój ośmioletni syn miał niezły ubaw, jak to usłyszał!
2) wizyta u kardiologa z powodu podwyższonego ciśnienia
Pani doktor(podobno jedna z lepszych w przychodni, najpierw uważnie ogląda wyniki moich badań, potem wypisuje recepty i tłumaczy mi, co na co mam brać i po ile.
Jest też tam lekarstwo, które ma mi obniżać poziom cholesterolu.
Na to ja:"ale ja mam przecież niski cholesterol"(mam poniżej normy)
Na to pani doktor:"ale takie są procedury"
Ja: "Ale jak jeszcze bardziej mi się obniży, to nie zaszkodzi?"
chwila ciszy
Pani doktor:"To jak pani nie chce, to nie" - wypisuje nową receptę.
3,4.5.....- przykłady mogłabym jeszcze długo wypisywać.
Macie też takie" rewelacyjne" kontakty z lekarzami?
Czy tylko ja mam takiego pecha, że często trafiam na idiotów?
A może powinnam chodzić tylko prywatnie?
Ale w takim razie po jakiego grzyba, muszę co miesiąc płacić na NFZ 6 stów????????
Dlaczego Państwo mnie do tego zmusza? Nie chcę płacić, bo to zmarnowane pieniądze.
A może by tak wystąpić do sądu, żeby NFZ zwrócił pieniądze za prywatne wizyty, jeśli nie jest w stanie zapewnić lekarza państwowego?
Co o tym myślicie?