Gość: dr. nauk med
IP: 5.2.* / *.chello.pl
15.04.04, 19:54
Drodzy Pacjenci, my lekarze nie mieszkamy w szpitalu - tak jak wszyscy mamy
jakieś adresy i rodziny a także prawo do prywatności po godzinach pracy.
Fakt, że znacie Państwo nasze domowe/komórkowe telefony nie upoważnia Państwa
do korzystania z nich o każdej porze dnia i nocy bez w y r a ź n e g o
zezwolenia . My lekarze mamy prawo pobierac honoraria za extra pracę.
Dlaczego nikogo nie dziwi, że architekt nie projektuje domów bez
wynagrodzenia lub adwokat nie podejmuje się gratisowej obrony zaś wielu z
Państwa wyraża świete oburzenie, że np. lekarz przybywający do prywatnej
pacjentki w nocy do porodu nie robi tego za darmo?
Mili Państwo, my lekarze również prowadzimy życie towarzyskie, chodzimy do
teatrów, wyjeżdżamy na urlopy. Jeśli nie jesteśmy w pracy jest to nasz
prywatny czas, w którym nie musimy udzielać porad, wypisywac recept czy
stawiać diagnoz!
Drodzy pacjenci - my nie lekcewazymy Waszych spraw, Waszego zdrowia, ale nie
jesteśmy wstanie płakac nad każdym nieuleczalnie chorym lub odkładac na
później wszelkich życiowych planów w związku z narodzinami Waszego dziecka.
Proszę Państwa, szanujcie nasz prywatny czas, nasz sen, wypoczynek. Nie
domagajcie się o 2 w nocy od naszego zaspanego dziecka ( które miało tego
pecha, że podniosło słuchawkę telefonu) natychmiastowego obudzenia rodzica-
lekarza. Jesli tak postępujecie jesteście okrutni i egoistyczni.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich myślących podobnie: pediatra, żona chirurga,
córka ginekologa.