21.11.11, 17:13
2,7 tys. zl.? To chyba raczej dziennie...

'Kolejne zarzuty korupcyjne dla ordynatora chirurgii w Rzeszowie. Z nowych ustaleń Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie wynika, że znany rzeszowski lekarz w ostatnich latach wziął 2,7 tys. zł.'
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10682998,Kolejne_zarzuty_korupcyjne_dla_ordynatora_chirurgii.html
Obserwuj wątek
    • pct3 Re: 2,7 21.11.11, 18:07
      2,7 tys. zl.? To chyba raczej dziennie...

      wiesz coś bliżej o tym?
      • igor14141 Re: 2,7 21.11.11, 19:38
        pct3 napisał:

        > 2,7 tys. zl.? To chyba raczej dziennie...
        >
        > wiesz coś bliżej o tym

        ptc3 Ty jesteś lekarzem i może Ty wiesz coś bliżej o tym. Jak to działa?
        Ja uważam ,ze te 2,7 to takie miesięczne kieszonkowe dla ordynatora.
        • pct3 Re: 2,7 21.11.11, 21:13
          ptc3 Ty jesteś lekarzem i może Ty wiesz coś bliżej o tym. Jak to działa?

          Skąd mógłbym wiedzieć? Pacjenci na szczęście nie dają łapówek. Bardzo mi odpowiada ten uczciwy stan rzeczy.

          P.S. Ciekawe, czy zaraz przeczytam wypowiedź kogoś np. po przedawkowaniu lorazepamu, albo zupełnie kogoś innego, że to kolejny dowód na mą skrajną miałkość lekarską. Widocznie taki słaby, skoro nie dają. Innymi słowy, jakby to powiedział zasypiacz zza Odry "można dostać łapówkę, ale trzeba coś umieć".

          Podsumowując: nie wiem jak to działa bo lekarze nie wołają o łapówki więc i pacjenci ich nie dają.

          • practicant Re: 2,7 21.11.11, 21:41
            pct3 napisał:

            > ptc3 Ty jesteś lekarzem i może Ty wiesz coś bliżej o tym. Jak to działa?
            >
            > Skąd mógłbym wiedzieć? Pacjenci na szczęście nie dają łapówek. Bardzo mi odpowi
            > ada ten uczciwy stan rzeczy.
            >
            > P.S. Ciekawe, czy zaraz przeczytam wypowiedź kogoś np. po przedawkowaniu loraze
            > pamu, albo zupełnie kogoś innego, że to kolejny dowód na mą skrajną miałkość le
            > karską. Widocznie taki słaby, skoro nie dają. Innymi słowy, jakby to powiedział
            > zasypiacz zza Odry "można dostać łapówkę, ale trzeba coś umieć".

            Poczułem się wywołany do tablicy jako "zupełnie ktoś inny", zatem - pomijając kwestię, jaką groteską jest taki proces to...pct, zanim coś palniesz, to dowiedz się może, w jaki sposób większą część swoich zarobków zdobywają m.in. niemieccy Chefaerzte. I nie jest to 500 euro miesięcznie. Te 2500 euro wspomniane przez przeciętnego inaczej ignoranta to często honorarium od jednego, pojedyńczego chorego.
            • pct3 Re: 2,7 21.11.11, 21:54
              pct, zanim coś palniesz, to dowiedz się może, w jaki sposób większą część swoich zarobków zdobywają m.in. niemieccy Chefaerzte

              Biorą łapówki jak rzeszowski ordynator? A jeśli nie - to o czym i po co piszesz?

              Tylko żeby coś napisać? Tak jak niedawno o Berlinie, którego w ogóle nie widziałeś (choć nie neguję- zapewne, podejrzewam, w nim byłeś)?
              • doctor_evil Re: 2,7 21.11.11, 22:19
                Biorą łapówki jak rzeszowski ordynator? A jeśli nie - to o czym i po co piszesz?

                practicant siedzi od paru dni w Niemczech a już nie rozróżnia biedaczek honorarium od łapówki
                • practicant Re: 2,7 21.11.11, 23:20
                  doctor_evil napisał:

                  > Biorą łapówki jak rzeszowski ordynator? A jeśli nie - to o czym i po co pis
                  > zesz?

                  >
                  > practicant siedzi od paru dni w Niemczech a już nie rozróżnia biedaczek honorar
                  > ium od łapówki

                  Mam zatem pomysł: WYJAŚNIJ proszę różnicę, między honorarium a łapówką w odniesieniu do lekarzy poparte przykładem polski oraz niemiec. Słucham.
                  • doctor_evil Re: 2,7 22.11.11, 22:03

                    Mam zatem pomysł: WYJAŚNIJ proszę różnicę, między honorarium a łapówką w odnies
                    ieniu do lekarzy poparte przykładem polski oraz niemiec. Słucham.


                    Od honorarium odprowadza się podatek. Natomiast nigdy nie słyszałem aby ktokolwiek, gdziekolwiek odprowadzał podatek od łapówki.
              • practicant Re: 2,7 21.11.11, 23:27
                pct3 napisał:

                > pct, zanim coś palniesz, to dowiedz się może, w jaki sposób większą część sw
                > oich zarobków zdobywają m.in. niemieccy Chefaerzte

                >
                > Biorą łapówki jak rzeszowski ordynator? A jeśli nie - to o czym i po co piszesz

                ...jedyna różnica polega na tym, iż szef ma OFICJALNIE kilka - kilkanaście łóżek na oddziale, na których może położyć "swoich" chorych. I to on na tym zarabia - a nie szpital. I tak, za dość prosty, standardowy zasadniczo zabieg w mojej działce szef dostaje jedyne 2500k euro. Aaaa, przepraszam. To przecież zupełnie co innego. Tzn. to samo - tylko, co innego, bo w Polsce nielegalne. Ale polacy zawsze woleli się uczyć od ruskich, niż od europy.
                • practicant Co do Berlina... 21.11.11, 23:32
                  Fajnie, nadęty krakowiak raz wybrał się do berlina i stwierdza "eee,te niemcy to przereklamowane"...po prostu, słodkie...
                  • pct3 Re: Co do Berlina... 22.11.11, 00:31
                    niestety, practicant. kolejny raz udowadniasz, że po prostu....nie umiesz czytać.
                    A przecież, jak poucza nas zasypiacz - "ale trzeba coś umieć"

                    Ewentualnie - masz bardzo krótką pamięć.
                    I jedno i drugie źle wróży Twojej karierze jako lekarza.

                    Przypomnę:
                    To TY pisałeś że Berlin to nic takiego w sensie turystycznym.
                    To TY nie masz cienia bladego pojęcia o tym co ciekawego tam można zobaczyć.

                    To JA pisałem o wybitnych w skali światowej zbiorach malarstwa.
                    To JA pisałem o równie wybitnych walorach poznawczo-historycznych różnych miejsc w Berlinie.
                    Z wad Berlina wymieniałem wyłącznie brud oraz niby "nie-niemiecką" prowizorkę i bylejakość w obsłudze.

                    Po raz kolejny apeluję do "przyjaciół za Odrą". Musicie trochę wypośrodkować.
                    Zasypiacz na lorazepamie jest tak zaspany, że ma zaawansowane zaburzenia poznawcze.
                    Ty z kolei jesteś tak nakręcony adrenaliną, że masz również zaburzenia, a głównie przypisujesz (nie pierwszy raz) innym własne słowa i myśli.
                    Weź od zasypiacza trochę lorazepamu a powinniście obaj trochę przejaśnieć kognitywnie.

                    Pozdrawiam.

                    • practicant Re: Co do Berlina... 24.11.11, 22:45
                      pct3 napisał:

                      > niestety, practicant. kolejny raz udowadniasz, że po prostu....nie umiesz czyta
                      > ć.
                      > A przecież, jak poucza nas zasypiacz - "ale trzeba coś umieć"
                      >
                      > Ewentualnie - masz bardzo krótką pamięć.
                      > I jedno i drugie źle wróży Twojej karierze jako lekarza.

                      Wiem, Pct. Ale jak już totalnie, totalnie NIC się nie umie - to próbuje się wmówić rozmówcy "co autor miał na myśli".

                      > Przypomnę:
                      > To TY pisałeś że Berlin to nic takiego w sensie turystycznym.

                      Ja też przypominam: to Ty twierdziłeś, iż Berlin jest brudny i szary, a Kraków czyściutki i kolorowy...

                      > To TY nie masz cienia bladego pojęcia o tym co ciekawego tam można zobaczyć.

                      Nie PCT, to Tobie wydaje się po zwiedzeniu 2ch muzeów, iż znasz Berlin...

                      > To JA pisałem o wybitnych w skali światowej zbiorach malarstwa.
                      > To JA pisałem o równie wybitnych walorach poznawczo-historycznych różnych miejs
                      > c w Berlinie.

                      Jasne. Tylko, nie o tym rozmawiamy.

                      > Z wad Berlina wymieniałem wyłącznie brud oraz niby "nie-niemiecką" prowizorkę i
                      > bylejakość w obsłudze.

                      A o tym owszem. Ale już Ci mówiłem, iż bredzisz jak potłuczony kazio.

                      > Po raz kolejny apeluję do "przyjaciół za Odrą". Musicie trochę wypośrodkować.
                      > Zasypiacz na lorazepamie jest tak zaspany, że ma zaawansowane zaburzenia poznaw
                      > cze.
                      > Ty z kolei jesteś tak nakręcony adrenaliną, że masz również zaburzenia, a główn
                      > ie przypisujesz (nie pierwszy raz) innym własne słowa i myśli.

                      Przepisujesz innym własne słowa, a to ciekawe...

                      To Ty wypośrodkuj Krakowiaku. I wszyscy z różnych nadwiślańskich ku...dołków również. Bo póki co leci standard:"nooo,niby tam jest lepiej,ale..." - i tutaj kilka bzdur totalnie nie mających przełożenia na rzeczywistość. Włochy generalnie turystycznie biją niemcy na głowę, za to porządek i czystość w skandynawii nie mają sobie równych. Nigdzie nie jest "generalnie najlepiej" - choć co ciekawe, właśnie tak odczytujesz każde stwierdzenie zawierające choć ślad myśli "są ciekawsze miejsca niż Polska".

                      Ps.Coś tak czuję, iż jakbym pracował na Sapienzy w Rzymie, pewnie w pierwszej kolejności padła by dyskusja na temat:"gdzie jest więcej zabytków i dlaczego akurat w krakowie"...
                • osmanthus @practicant 24.11.11, 12:26
                  practicant napisał:

                  > pct3 napisał:
                  >
                  > > pct, zanim coś palniesz, to dowiedz się może, w jaki sposób większą cz
                  > ęść sw
                  > > oich zarobków zdobywają m.in. niemieccy Chefaerzte

                  > >
                  > > Biorą łapówki jak rzeszowski ordynator? A jeśli nie - to o czym i po co p
                  > iszesz
                  >
                  > ...jedyna różnica polega na tym, iż szef ma OFICJALNIE kilka - kilkanaście łóże
                  > k na oddziale, na których może położyć "swoich" chorych. I to on na tym zarabia
                  > - a nie szpital. I tak, za dość prosty, standardowy zasadniczo zabieg w mojej
                  > działce szef dostaje jedyne 2500k euro. Aaaa, przepraszam. To przecież zupełnie
                  > co innego. Tzn. to samo - tylko, co innego, bo w Polsce nielegalne. Ale polacy
                  > zawsze woleli się uczyć od ruskich, niż od europy.

                  Practicant, mam pytanie: czy ty tylko rżniesz glupa czy po prostu nim jestes?

                  Specjalista niemiecki ma w swojej umowie ze szpitalem zapisane takie "perks" o jakich piszesz.
                  Tyle, ze
                  a/ to, ze pacjent chce miec do czynienia z WYBRANYM specjalista jest decyzja pacjenta
                  b/ za te prywatna usluge specjalista mu wystawia rachunek
                  c/ pacjent placi specjaliscie a otrzymany rachunek przedstawia swojemu ubezpieczycielowi do ewentualnego zwrotu
                  d/ specjalista deklaruje dochod przy rozliczaniu sie urzedem podatkowym
                  Wszystko dzieje sie lege artis.

                  A tobie zadrosc bo jestes petak...


      • imponeross Re: 2,7 21.11.11, 20:57
        pct3 napisał:

        > 2,7 tys. zl.? To chyba raczej dziennie...
        >
        > wiesz coś bliżej o tym?

        Jak najbardziej, kazdy kto potrafi choc troche myslec wie cos blizej o tym. Po co ktos zarabiajacy ponad 10 tys. zl. miesiecznie mialby sie narazac dla 2,7 tys. zlotych na rok? Absurd.
        • pct3 Re: 2,7 21.11.11, 21:20
          Jak najbardziej, kazdy kto potrafi choc troche myslec wie cos blizej o tym.

          Czyli pisząc "o tym" mieliśmy co innego na myśli. Tak, w sensie ogólnym tak jak napisałeś, masz rację.
          Ja raczej miałem na myśli konkret. No bo piszesz "2,7 tys. zl.? To chyba raczej dziennie".
          Owszem słowo "chyba" wskazuje że zapewne jedynie domniemywasz. Ale może to tak tylko retorycznie i coś wiesz. A jak wiesz, to skąd? Itd.

          Inaczej: w aspekcie tego o co mi chodziło, to nie jest tak że ktoś kto "potrafi myśleć" to "wie coś bliżej", bo myślenie nijak się ma do wiedzy. Wiedzę się ma albo nie ma. Np. wiedzę o tym, ile dziennie brał omawiany ordynator. No, ale rozumiem, że Ty nie wiesz, tylko przypuszczasz.
          • imponeross Re: 2,7 21.11.11, 21:46
            pct3 napisał:

            > [i]Jak najbardziej, kazdy kto potrafi choc troche myslec wie cos blizej o tym.[
            > /i]
            >
            > Czyli pisząc "o tym" mieliśmy co innego na myśli. Tak, w sensie ogólnym tak jak
            > napisałeś, masz rację.
            > Ja raczej miałem na myśli konkret. No bo piszesz "2,7 tys. zl.? To chyba raczej
            > dziennie".
            > Owszem słowo "chyba" wskazuje że zapewne jedynie domniemywasz. Ale może to tak
            > tylko retorycznie i coś wiesz. A jak wiesz, to skąd? Itd.

            Chlopie, na jakim ty swiecie zyjesz...

            > Inaczej: w aspekcie tego o co mi chodziło, to nie jest tak że ktoś kto "potrafi
            > myśleć" to "wie coś bliżej", bo myślenie nijak się ma do wiedzy. Wiedzę się ma
            > albo nie ma. Np. wiedzę o tym, ile dziennie brał omawiany ordynator. No, ale r
            > ozumiem, że Ty nie wiesz, tylko przypuszczasz.

            Chlopie, na jakim ty swiecie zyjesz...
            • pct3 Re: 2,7 21.11.11, 21:49
              wiesz, czy przypuszczasz?
              • imponeross Re: 2,7 23.11.11, 00:08
                pct3 napisał:

                > wiesz, czy przypuszczasz?

                Wiem!
                • pct3 Re: 2,7 23.11.11, 19:46
                  Wiem!

                  Co mówili w prokuraturze gdy poszedłeś powiedzieć o tym co wiesz?
                  No bo to oczywiste, że skoro wiesz, to poinformowałeś - zresztą słusznie - właściwe instytucje?
                  • imponeross Re: 2,7 04.12.11, 22:55
                    pct3 napisał:

                    > Wiem!
                    >
                    > Co mówili w prokuraturze gdy poszedłeś powiedzieć o tym co wiesz?
                    > No bo to oczywiste, że skoro wiesz, to poinformowałeś - zresztą słusznie - właś
                    > ciwe instytucje?

                    Prokuratura tez juz wie.
    • slav_ Re: 2,7 21.11.11, 18:19
      > 2,7 tys. zl.? To chyba raczej dziennie...

      Pisze "w ostatnich latach", po polsku.
      Kwoty którymi operuje prokuratura wyglądają faktycznie dość żałośnie.
      Nadal nieznany mi jest cel trzymania tego lekarza w areszcie śledczym.
      • igor14141 Re: 2,7 21.11.11, 19:49
        slav napisał"

        > Kwoty którymi operuje prokuratura wyglądają faktycznie dość żałośnie.

        No nie tak żałosnie, przyjmując że lekarz został aresztowany na początku listopada, sprawa rozwojowa.

        > Nadal nieznany mi jest cel trzymania tego lekarza w areszcie śledczym.

        Pozwolić mu brać i żądać dalej? To jest areszt zapobiegawczy.
        • slav_ Re: 2,7 21.11.11, 23:25
          > Pozwolić mu brać i żądać dalej?

          A może pozwolić mu leczyć ludzi? Z wpisów na lokalnym forum (a więc ludzi doskonale kojarzących osobę) czytam zadziwiająco pozytywne wpisy.
          Jaką korzyść uzyskuje społeczeństwo z jego pobytu w areszcie do czasu rozprawy?

          A podobno człowiek jet niewinny dopóki nie udowodni się mu winy - wobec prawa nadal jest niewinny. Jest tak groźny dla społeczeństwa ze musi siedzieć za kratami do rozprawy?
          • snajper55 Re: 2,7 22.11.11, 03:12
            slav_ napisał:

            > A podobno człowiek jet niewinny dopóki nie udowodni się mu winy - wobec prawa n
            > adal jest niewinny.

            Ale tu nie rozmawiamy o człowieku, tylko o lekarzu.

            S.
          • igor14141 Re: 2,7 23.11.11, 18:35
            slav_ napisał:

            > > Pozwolić mu brać i żądać dalej?
            >
            > A może pozwolić mu leczyć ludzi? Z wpisów na lokalnym forum (a więc ludzi dosko
            > nale kojarzących osobę) czytam zadziwiająco pozytywne wpisy.
            > Jaką korzyść uzyskuje społeczeństwo z jego pobytu w areszcie do czasu rozprawy?
            >
            > A podobno człowiek jet niewinny dopóki nie udowodni się mu winy - wobec prawa n
            > adal jest niewinny. Jest tak groźny dla społeczeństwa ze musi siedzieć za krata
            > mi do rozprawy?

            slav lekarz nie jest pozostawiony sam sobie..Dyrektor Woj. Szpitala wystawił społeczne poręczenie. również z takim poreczeniem wystąpił Prezydent Rzeszowa i Samorząd Lekarski.

            Jak zwykle jako zakładników dyr wziął pacjentów.
            "'Jeśli nieobecność chirurga się przedłuży, nie wykluczam,że niektórych pacjentów będziemy musieli odsyłać do innych szpitali "
            To i tak dobrze że nie do domu.

            http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,10692070,Prezydent_Ferenc_i_dyrektor_Solarz_recza_za_chirurga.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f100402456666&relation=parent.parent&transport=fragment&type=resize&height=24&ackData[id]=1
            • slav_ Re: 2,7 24.11.11, 12:42
              > slav lekarz nie jest pozostawiony sam sobie

              Oczywiście że nie - siedzi w areszcie śledczym więc ma dach nad głową i wyżywienie na koszt podatników.

              >> ów będziemy musieli odsyłać do innych szpitali "

              > To i tak dobrze że nie do domu.

              Ciekawe kto ich przyjmie. Wszędzie się pokończyły kontrakty i przyjecie pacjent to DŁUG dla szpitala. Poza stanami zagrożenia życia wątpię by się ktoś zgodził by mu "odesłać". Brak lekarza to problem tego dyrektora a nie innych spitali.
        • snajper55 Re: 2,7 22.11.11, 03:11
          igor14141 napisał:

          > Pozwolić mu brać i żądać dalej? To jest areszt zapobiegawczy.

          Czyli bezprawny. Miło, że to przyznajesz.
          Prawo nie zna takiego zastosowania aresztu.

          S.
    • snajper55 2,50 PLN dziennie 21.11.11, 18:24
      Dziennie to wypada po 2,50 PLN. To nawet napiwkami trudno nazwać. Kelner to by mi z pogardliwym uśmieszkiem oddał taki napiwek.

      S.
      • igor14141 Re: 2,50 PLN dziennie 21.11.11, 18:48
        snajper55 napisał:

        > Dziennie to wypada po 2,50 PLN. To nawet napiwkami trudno nazwać. Kelner to by
        > mi z pogardliwym uśmieszkiem oddał taki napiwek.
        >
        > S.

        Snajper nie rżnij głupa to są kolejne zarzuty korupcyjne postawione przez prokuraturę temu samemu lekarzowi, co skomentowałeś tak:

        "Ja bym proponował poczekać na informacje z bardziej wiarygodnego źródła niż dziennikarz. Według moich informacji najlepsza na ból głowy jest Etopiryna."

        Poczekałem i masz następne zarzuty.
        Według moich informacji to trudno znależć lekarza który nie bierze, tylko nieliczni wpadają.
        • snajper55 1,72 PLN dziennie 21.11.11, 18:59
          igor14141 napisał:

          > Snajper nie rżnij głupa to są kolejne zarzuty korupcyjne postawione przez proku
          > raturę temu samemu lekarzowi, co skomentowałeś tak:
          >
          > "Ja bym proponował poczekać na informacje z bardziej wiarygodnego źródła niż dz
          > iennikarz. Według moich informacji najlepsza na ból głowy jest Etopiryna."
          >
          > Poczekałem i masz następne zarzuty.
          > Według moich informacji to trudno znależć lekarza który nie bierze, tylko niel
          > iczni wpadają.

          Ziobro nie takie zarzuty stawiał. I co z nich wyszło? Dlatego nie warto się podniecać.

          Ale masz rację. Źle policzyłem, ponieważ myślałem, że to z 3 lat łapówki a one są z 10 lat. Biorąc pod uwagę:

          "Piotr M. ma dzisiaj postawionych siedem zarzutów korupcyjnych na łączną kwotę 6,2 tys. zł"

          wychodzi 1,72 PLN dziennie.

          S.
          • igor14141 Re: 1,72 PLN dziennie 21.11.11, 20:03
            snajper55 napisał:

            > Ziobro nie takie zarzuty stawiał. I co z nich wyszło? Dlatego nie warto się pod
            > niecać.

            Ten który został wybrany nie takie zarzuty będzie stawiał i na pewno z nich coś wyjdzie,a jak nie wyjdzie to on już na pewno usłyszy.

            > Ale masz rację. Źle policzyłem, ponieważ myślałem, że to z 3 lat łapówki a one
            > są z 10 lat. Biorąc pod uwagę:
            >
            > "Piotr M. ma dzisiaj postawionych siedem zarzutów korupcyjnych na łączną kwotę
            > 6,2 tys. zł"
            >
            > wychodzi 1,72 PLN dziennie

            Ty sie nie baw w księgowego.

            Lekarz powinien zostać ukarany za to ,że brał łapówki od tych od których nie powinien brać?

            Proszę bardzo niech wyciąga łapę do posła, marszałka, wojewody czy innej znanej osobistości czy ich rodzin. Przed takim kicają na łapkach bez łapówek, płaszczą się jak gady- obrzydliwość.
            Sami powodują to ,ze pacjenci ich nie szanują i jak maja okazje to dokładają.

            • pct3 Re: 1,72 PLN dziennie 21.11.11, 21:33
              Sami powodują to ,ze pacjenci ich nie szanują i jak maja okazje to dokładają.

              Otóż pacjenci tak samo, a może jeszcze bardziej, nie szanują doktora który nie bierze nie tylko łapówek, ale i "dowodów wdzięczności", który słucha chorego, który poświęca swój czas i uwagę dla jego dobra, który zabiega o poprawę stanu zdrowia pacjentów.
              Takiego lekarza nie szanuje również pracodawca, ale to przecież oczywiste (choćby dlatego oczywiste, że siłą rzeczy taki lekarz generuje koszty).

              Jakby to powiedział zasypiacz zza Odry, "lekarz mógłby być szanowany, gdyby dał odczuć że powinien być szanowany - a do tego trzeba coś umieć".




            • snajper55 Re: 1,72 PLN dziennie 22.11.11, 03:09
              igor14141 napisał:

              > Lekarz powinien zostać ukarany za to ,że brał łapówki od tych od których nie po
              > winien brać?

              Najpierw lekarzowi trzeba udowonić, że łapówki brał. Bo oskarżyć to można każdego o cokolwiek, jak już nasza prokuratura nie raz udowoniła.

              S.
      • imponeross Oskarzenie go o taka kwote ubliza mu 23.11.11, 00:10
        snajper55 napisał:

        > Dziennie to wypada po 2,50 PLN. To nawet napiwkami trudno nazwać. Kelner to by
        > mi z pogardliwym uśmieszkiem oddał taki napiwek.
        >
        > S.

        Oskarzenie go o przyjecie lkaposki w takiej wysokosci wrecz ubliza mu. Moze to miala byc kara? ;)
    • aelithe Re: 2,7 21.11.11, 22:04
      a moze na 45 minutowa sesję
      nie udawaj przygłupa
      • igor14141 Re: lekarz rekordzista..... 22.11.11, 20:04
        1600 zarzutów postawiła tarnowska prokuratura lekarzowi.
        Pół miliona zł w ciągu ośmiu lat.
        Lekarz przyznał sie do wszystkiego i poddał się dobrowolnie karze.
        Jaki był pracowity był, sam badał i wydawał zaświadczenia, kolegom nie dał zarobić.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10689701,Lekarz_rekordzista_w_prokuraturze__1600_zarzutow.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f282452eacbaa0a&relation=parent&transport=fragment&frame=f33efd4b2b90e3a
        • snajper55 Re: lekarz rekordzista..... 22.11.11, 20:35
          No i tu jest sprawa jasna. W odróżnieniu od bezpodstawnych pomówień rozpowszechnianych na tym forum.

          S.
          • doctor_evil Re: lekarz rekordzista..... 22.11.11, 22:07
            No i tu jest sprawa jasna.

            Zapomniałeś wyliczyć jaka kwota przypada na dzień.
        • imponeross a to tylko czubek gory lodowej 23.11.11, 00:12
          igor14141 napisał:

          > 1600 zarzutów postawiła tarnowska prokuratura lekarzowi.
          > Pół miliona zł w ciągu ośmiu lat.
          > Lekarz przyznał sie do wszystkiego i poddał się dobrowolnie karze.
          > Jaki był pracowity był, sam badał i wydawał zaświadczenia, kolegom nie dał zaro
          > bić.
          >
          > <a href="wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10689701,Lekarz_rekordzista_w_prokuraturze__1600_zarzutow.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f282452eacbaa0a&relation=parent&transport=fragment&frame=f33efd4b2b90e3a" target="_blank" rel="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10689701,Lekarz_rekordzista_w_prokuraturze__1600_zarzutow.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f282452eacbaa0a&relation=parent&transport=fragment&frame=f33efd4b2b90e3a</a>

          A to przeciez tylko mikroskopijny czubeczek gory lodowej...
          • snajper55 Re: a to tylko czubek gory lodowej 23.11.11, 15:30
            imponeross napisał:

            > A to przeciez tylko mikroskopijny czubeczek gory lodowej...

            I znów puszczasz wodze swojej chorej wyobraźni... Jak widać strasznie cię to kręci. Kompensacja?

            S.
            • igor14141 Re: a to tylko czubek gory lodowej 23.11.11, 18:42
              snajper55 napisał:

              > imponeross napisał:
              >
              > > A to przeciez tylko mikroskopijny czubeczek gory lodowej...
              >
              > I znów puszczasz wodze swojej chorej wyobraźni... Jak widać strasznie cię to kr
              > ęci. Kompensacja?
              >
              > S.

              Oj snajper to nie jest chora wyobrażnia,,,, to polska rzeczywistość W poniedziałek o lekarzach, wtorek o policjantach i środa wysokiej rangi urzędnicy państwowi..
              Zaczyna być strasznie.... jutro przeczytamy ,że wśród dzieci w przedszkolu jest korupcja.
              • snajper55 Re: a to tylko czubek gory lodowej 24.11.11, 03:36
                igor14141 napisał:

                > Oj snajper to nie jest chora wyobrażnia,,,, to polska rzeczywistość W poniedzi
                > ałek o lekarzach, wtorek o policjantach i środa wysokiej rangi urzędnicy państ
                > wowi..
                > Zaczyna być strasznie.... jutro przeczytamy ,że wśród dzieci w przedszkolu jest
                > korupcja.

                Media są po to, aby dostarczyć czytelnikowi to, co lubi czytać. Korupcja podnosi nakład, więc o korupcji się pisze. Nie ważne, czy zasadnie, czy bezzasadnie. Zawsze można coś podkolorować.

                S.
                • imponeross Re: a to tylko czubek gory lodowej 04.12.11, 23:05
                  snajper55 napisał:

                  > igor14141 napisał:
                  >
                  > > Oj snajper to nie jest chora wyobrażnia,,,, to polska rzeczywistość W po
                  > niedzi
                  > > ałek o lekarzach, wtorek o policjantach i środa wysokiej rangi urzędnicy
                  > państ
                  > > wowi..
                  > > Zaczyna być strasznie.... jutro przeczytamy ,że wśród dzieci w przedszkol
                  > u jest
                  > > korupcja.
                  >
                  > Media są po to, aby dostarczyć czytelnikowi to, co lubi czytać. Korupcja podnos
                  > i nakład, więc o korupcji się pisze. Nie ważne, czy zasadnie, czy bezzasadnie.
                  > Zawsze można coś podkolorować.
                  >
                  > S.

                  Media pisza, ze jest korupcja w sluzbie zdrowia w Polsce, a tymczasem nie ma jej... A tymczasem 'Co piąty Polak, który wziął wówczas udział w sondażu, deklarował, że on sam lub ktoś z jego najbliższej rodziny przynajmniej raz spotkał się z sugestią lub nakłanianiem ze strony lekarza do wręczenia łapówki.' www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111111/WEEKEND/992809381

                  Przypomina sie dowcip
                  'Mamo, dzieci sie smieja, ze jestem wampirem. Nie synku, ale jedz szybko zupke, bo ci skrzepnie'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka