preczzglupota 15.08.12, 15:30 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12297640,Na_co_umarl_pacjent__Szpital__rodzinie_nie_powiemy.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barabara6 Taka anegdotka 16.08.12, 16:12 Na wieczornym obchodzie podchodzi do pacjenta lekarz i mówi: - prosze pana, dzwinił dzis pana brat z Niemiec, pytał się o zdrowie i kiedy pan wyjdzie - ale ja nie mam brata - odpowiedział pacjent Po wyjściu ze szpitala okazało się, że mieszkanie pacjenta zostało okradzione Kto został ukarany? Właściciel, bo nie zabezpieczył mieszkania? Stolarz, który zamontował tandetny zamek? Nie - kare zapłacił lekarz, bo udzielił informacji nieupoważnionej osobie Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Taka anegdotka 17.08.12, 00:58 Bara gadasz jak powalony. Albo jak ten stolarz, co udawał ślusarza. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Taka anegdotka 17.08.12, 13:52 z cyklu nie do wiary, ciekawi mnie jak wydali kartę zgonu? co do dokumentacji, to prawda, nie udostępnią ale można złożyć doniesienie do prokuratury i masz wgląd , przykre to ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: Taka anegdotka 22.08.12, 22:57 albo jak ten prawnik, który mnie (i innym lekarzom) taka anegdotke ze swojego zawodowego życia opowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
gamdan Re: Taka anegdotka 24.08.12, 01:41 Bo to był prawnik-gawędziarz. Znamy takich. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Polacy kochają paranoję, niestety 23.08.12, 05:53 art. 51 § 3 Kodeksu postępowania karnego stanowi: "Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba nieporadna, w szczególności ze względu na wiek lub stan zdrowia, jego prawa może wykonywać osoba, pod której pieczą pokrzywdzony pozostaje." Przecież, to właśnie najpewniej z tą osobą uzgadniano leczenie i inne ważne kwestie, zanim przyjęty jako nieprzytomny chory zmarł... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Ty sobie chyba jaja z nas robisz? 24.08.12, 03:24 andnow2 napisał: > art. 51 § 3 Kodeksu postępowania karnego stanowi: > > "Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba nieporadna, w szczególności ze względu na wiek > lub stan zdrowia, jego prawa może wykonywać osoba, pod której pieczą pokrzywdz > ony pozostaje." > > Przecież, to właśnie najpewniej z tą osobą uzgadniano leczenie i inne ważne kwe > stie, zanim przyjęty jako nieprzytomny chory zmarł... A z jakiej to przyczyny powołujesz się w tej sytuacji na Kodeks Postępowania Karnego regulujący sprawy [b]postępowań karnych[/]? Kto tu niby jest pokrzywdzonym, który jest definiowany przez ten Kodeks w następujący sposób: "Art. 49. § 1. Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. " S. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Abstrakcyjne myślenie nigdy nie było Twoim atutem 24.08.12, 04:34 snajper55 napisał: > A z jakiej to przyczyny powołujesz się w tej sytuacji na Kodeks Postępowania > Karnego regulujący sprawy [b]postępowań karnych[/]? Kto tu niby jest > pokrzywdzonym, który jest definiowany przez ten Kodeks w następujący > sposób: > > "Art. 49. § 1. Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro > prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. " Kodeks postępowania (K.p.k.) obowiązuje nie tylko w sprawach, w których dopatrzono się już przestępstwa, ale również, gdy dopatrujemy się, czy ewentualnie, przypadkiem nie popełniono czynu zabronionego. Każda sekcja zwłok ma swoją podstawę w K.p.k. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Art. 52 K.p.k. 24.08.12, 20:11 Art. 52. § 1. W razie śmierci pokrzywdzonego prawa, które by mu przysługiwały, mogą wykonywać osoby najbliższe, a w wypadku ich braku lub nieujawnienia - prokurator, działając z urzędu. § 2. W wypadku gdy organ prowadzący postępowanie dysponuje informacjami o osobach najbliższych dla pokrzywdzonego, powinien pouczyć o przysługujących uprawnieniach co najmniej jedną z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Art. 52 K.p.k. 25.08.12, 03:44 andnow2 napisał: > Art. 52. § 1. W razie śmierci pokrzywdzonego prawa, które by mu przysługiwały, > mogą wykonywać osoby najbliższe, a w wypadku ich braku lub nieujawnienia - prok > urator, działając z urzędu. > § 2. W wypadku gdy organ prowadzący postępowanie dysponuje informacjami o osoba > ch najbliższych dla pokrzywdzonego, powinien pouczyć o przysługujących uprawnie > niach co najmniej jedną z nich. Tak więc twierdzisz, że dobro prawne pacjenta zanim umarł było bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Powiedz mi więc proszę, które dobro i jakim przestępstwem było naruszone bądź zagrożone. Oraz wyjaśnij, dlaczego rodzina posiadając informację o tymże przestępstwie nie udała się do prokuratury, aby swą wiedzą się podzielić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Pytaj o to rodzinę, nie mnie 25.08.12, 04:32 snajper55 napisał: > Tak więc twierdzisz, że dobro prawne pacjenta zanim umarł było bezpośrednio > naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. > Powiedz mi więc proszę, które dobro i jakim przestępstwem było naruszone bądź > zagrożone. Oraz wyjaśnij, dlaczego rodzina posiadając informację o tymże > przestępstwie nie udała się do prokuratury, aby swą wiedzą się podzielić. Wyjaśniałem już, że K.p.k. stanowi nie tylko podstawę dochodzenia praw pokrzywdzonych przestępstwem, ale również podstawę badania, czy nie doszło do przestępstwa... Mniemam, że najbliżsi w tej sprawie domagają się informacji o przyczynie zgonu, by wykluczyć lub potwierdzić śmierć jako następstwo czynu zabronionego... i mają do tego prawo... Odpowiedz Link Zgłoś
przestrzep A karta zgonu? 06.09.12, 18:53 preczzglupota napisał: > warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12297640,Na_co_umarl_pacjent__Szpital__rodzinie_nie_powiemy.html A karta zgonu? Przeciez tam jest wpisana przyczyna zgonu. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A karta zgonu? 07.09.12, 01:29 przestrzep napisał: > A karta zgonu? Przeciez tam jest wpisana przyczyna zgonu. A to nie szpital przekazuje kartę zgonu do USC? Zresztą w tym przypadku rodzinie chodzi o wgląd do dokumentacji. S. Odpowiedz Link Zgłoś