pct3
25.08.12, 19:22
wiadomość może nie najświeższa, ale jednak z lipca br:
Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w (....) zaapelowało do lekarzy, aby - do czasu zniesienia niekorzystnych dla lekarzy zapisów umowy na refundację leków - wystawiali recepty na leki refundowane ze "wzmożoną ostrożnością, weryfikując na bieżąco obowiązujące przepisy prawa, tj. ustawy o refundacji leków, wykazu leków refundowanych, charakterystyki produktu leczniczego oraz prowadząc należycie dokumentację medyczną pacjenta
(Cyt. za portalem mp.pl)
W sporze refundacyjnym jestem po stronie lekarskiej większości, tzn. nie zgadzam się np. ze Snajperem, który uważa że karane są i będą tylko kryminalne przekręty albo monstrualna niedbałość w wypisywaniu i dokumentowaniu recept.
Ale jak czytam apel aby "do czasu zniesienia niekorzystnych dla lekarzy zapisów umowy na refundację leków - wystawiali recepty na leki refundowane (...) prowadząc należycie dokumentację medyczną pacjenta" , to opadają mi ręce.
Koledzy lekarze! Z samych siebie wałów robimy. Z samych siebie się śmiejemy.
Po ustaniu (ewentualnym) sankcji NFZ lekarze mają przejść do "nienależytego" prowadzenia dokumentacji medycznej????
To jasne jaki miał być wydźwięk tego komunikatu- żeby "tym bardziej" należycie prowadzić dokumentację. Ale napisano, co napisano.
Potem nie dziwne, co się tu o nas wypisywało i wypisuje.
Potem Snajper może mieć argumenty i szydzić iż lekarze po prostu walczą z cieniem możliwości jakiejkolwiek kontroli.
A to nie tak.