Dodaj do ulubionych

Miłosierne państwo Tuska

27.11.12, 07:31
postanowiło pogrozić lekarzom. Na oślep, bez dowodów, bo po co się rozdrabniać.
List pasterski śląskiego NFZ:
"Z informacji posiadanej przez nasz oddział wynika, że Pani/Pan nie podpisała umowy i w świetle przepisów powszechnie obowiązujących nie jest Pani/Pan osobą uprawnioną do wystawiania recept refundowanych.(...) W związku z powyższym wzywam do zaprzestania bezprawnego wystawiania recept. (...) Wystawianie przez Panią/Pana recept na leki refundowane rodzi szkodę po stronie NFZ".
Dostają to nawet lekarze nie wystawiający recept w swoim imieniu, jedynie na rzecz NZOZu, w którym pracują. Oczywiście bez cienia dowodu, bo po co. Niech się doktorki poboją na święta.
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12929773,Slaski_NFZ_oskarza_lekarzy__ze_bezprawnie_wystawiaja.html
Obserwuj wątek
    • barabara6 Re: Miłosierne państwo Tuska 27.11.12, 15:05
      To dobry znak.
      System się wali pod własnym cięzarem. Jeszcze trwa, jeszcze działa siła rozpędu. Ale ci na górze juz wiedzą, że długo nie pociągnie. Te rozpaczliwe działania, walenie na oślep, coraz większe restrykcje - aby jeszcze rok, dwa, aby do wyborów i odprawy (wysokiej).
      Akcja pieczątkowa moim zdaniem była pierwszym zwiastunem zorganizowanej niezgody wyrobników systemu. Powiedzmy sobie szczerze: nikt nie spodziewał się, że tylu lekarzy skrzyknie się przez internet i pokaże obywatelską niezgodę. System oczywiście zadziałał rutynowo: pozorne ustępstwa i realne groźby. Część się ugięła, ale sporo sie nie poddało - skoro NFZ oficjalnie przyznaje, że połowa lekarzy na Śląsku nie podpisała nowej gadzinówki, to znaczy, że jest ich dużo, dużo więcej.
      Oczywiście, to jeszcze troche potrwa. Ale do świadomości ludzi powoli przenika cień świadomości, że potrzebne sa głębokie i realne zmiany. Jesli czytam w wyborczej rozpaczliwe ogłoszenie o pomoc w rehabilitacji dziecka albo o zbiórce na przeszczep szpiku - a jednoczesnie oglądam wypasione siedziby NFZ, czytając jednoczesnie, jaki ten NFZ jest tani - to dociera do mnie, że coś tu chyba jest nie halo. Jesli dowiaduje się, że muszę czekać w kolejce po skończył się "kontrakt" i mam przyjśc za 2 lata - to dociera do mnie, że system jest źle zarządzany. Zawsze się, oczywiście, znajdą tacy, co bedą krzyczeć, że to celowo, że mafia ordynatorsko - profesorska, że złodzieje konowały, że trzeba "uszczelnić wannę", że w kamasze, a jak się nie podoba, to won za granicę. Sadze jednak, że do coraz wiekszej liczby ludzi dociera, iż problem leży gdzies indziej; że od wyrzucania lekarzy z kraju nie zmniejszą sie kolejki; że od coraz bardziej szczegółowych rozporządzeń, paragrafów, ustaw i ukazów zdrowia nie przybywa.
      Juz nawet dziennikarze, dotychczas tak gorliwie tropiący każde nadprogramowe pęto kiełbasy i każdy koniak zaczynają dostrzegać drugie dno (polecam akcje TOK fm - absurdy w służbie zdrowia).
      Patrzę przez okno - niby koniec listopada, ale trawa zielona, temperatura dodatnia. Idzie wiosna. Jeszcze kilka przymrozków, jeszcze kilka razy dmuchnie zimnym wiatrem. Ale potem przyjdzie wiosna i zdmuchnie ten absurdalny system.
    • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 27.11.12, 17:43
      A to ciekawe bo jednocześnie poprzedni prezes - lekceważąco - "lekarze nie muszą podpisywać umów bo to tylko na leki dla rodzinie i generalnie nfz ma to w(...)" oraz obecna p. prezes jak i rzecznik pacjentów wręcz grozili konsekwencjami karnymi (będą wytaczać procesy o naruszenie praw pacjenta) jeśli lekarze "bez umów" odmówią wypisania leku refundowanego w poradni która ma umowę z nfz.

      Osobiście uważam że lekarz który dostanie taki list powinien zgodnie z żądaniem "zaprzestać wystawiania recept refundowanych" przynajmniej na rzecz pacjentów z funduszu śląskiego - dla własnego bezpieczeństwa.

      Bardzo ciekaw jestem komentarza snajpera w świetle jego zapewnień że lekarz stosujący się do przepisów nie ma się czego obwiać w kwestii refundacji.
    • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 27.11.12, 18:39
      wujaszek_joe napisał:

      > postanowiło pogrozić lekarzom. Na oślep, bez dowodów, bo po co się rozdrabniać.

      Jak na ślepo, skoro pisma wysłano do lekarzy bezprawnie wypisujących recepty refundowane?

      Jak bez dowodów, skoro mają recepty refundowane lekarzy, którzy takich recept nie mają prawa wypisywać?

      I znów kłamstwo kłamstwem pogania. :(

      S.
      • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 27.11.12, 19:23
        Wygląda na to że mamy tu do czynienia z ciekawym casusem prawnym.

        Otóż nfz nie ma żadnej postawy prawnej by uzyskać od lekarzy nie mających z nfz umowy zwrotu jakichś pieniędzy - jedynym sposobem by to uzyskać jest wyrok sadowy z pozwu nfz - nfz musi wykazać szkodę (jaką? lek NALEŻNĄ refundację otrzymał pacjent ubezpieczony) i szkodliwość czynu (jaką? lekarz działał na rzecz DOBRA pacjenta a więc w szlachetnym celu).

        Wygląda na to ze lekarze którzy nie podpisali umowy są... w lepszej prawnej sytuacji niż tacy którzy umowy podpisali i "zgodzili się" na egzekucję kar w warunkach domniemania winy (to lekarz musie się odwołać do sądu i udowodnić swa niewinność).

        W sądzie trudno będzie nfztowi udowodnić szkodliwość społeczną czynu lekarza jeśli ordynacja była prawidłowa a lekarz działał na rzecz zdrowia pacjenta ubezpieczonego w nfz.
        • gamdan Re: Miłosierne państwo Tuska 27.11.12, 22:40
          Z pewną niecierpliwością oczekuję kolejnego "mądrego" kroku NFZ w tej wojnie nerwów, czyli zakazu zatrudniania lekarzy bez umów na refundację w zozach z kontraktem od NFZ.
          Do tego na dokładkę obowiązkowe lojalki i... system leży.
          Trzymam kciuki.
          • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 00:21
            amdan napisał:

            > Z pewną niecierpliwością oczekuję kolejnego "mądrego" kroku NFZ w tej wojnie ne
            > rwów, czyli zakazu zatrudniania lekarzy bez umów na refundację w zozach z kontr
            > aktem od NFZ.
            > Do tego na dokładkę obowiązkowe lojalki i... system leży.
            > Trzymam kciuki.

            Po co? Przecież wystarczy zablokować realizację takich lewych recept.

            S.
            • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 00:45
              > Po co? Przecież wystarczy zablokować realizację takich lewych recept.

              nfz nie jest w stanie "zablokować realizacji" RECEPT (ordynacji leku) - nie ma takich kompetencji i prawa, pacjent mógłby iść prosto do prokuratora z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa narażenia życia i zdrowia na jego szkodę
              nfz może próbować zablokować REFUNDACJĘ takiej recepty
              jeśli jednak to zrobi to odbierze refundacje PACJENTOWI (uprawionemu do refundacji) a nie lekarzowi

              ta sytuacja pokazuje absurdalność konstrukcji systemu refundacyjnego

              powinno być tak - lekarz (bez żadnych "umów") ordynuje lek, nfz decyduje o refundacji PACJENTOWI zakupu wg jego uprawnień i wg polityki lekowej

              taka sytuacja likwiduje wszystkie (!) opisywane absurdy
              • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 14:17
                slav_ napisał:

                > > Po co? Przecież wystarczy zablokować realizację takich lewych recept.
                >
                > nfz nie jest w stanie "zablokować realizacji" RECEPT (ordynacji leku) - nie ma
                > takich kompetencji i prawa, pacjent mógłby iść prosto do prokuratora z zawiadom
                > ieniem o popełnieniu przestępstwa narażenia życia i zdrowia na jego szkodę
                > nfz może próbować zablokować REFUNDACJĘ takiej recepty
                > jeśli jednak to zrobi to odbierze refundacje PACJENTOWI (uprawionemu do refunda
                > cji) a nie lekarzowi

                Nie. Odbierze pacjentowi prawo realizacji lewej recepty. Recepty wystawionej przez osobę nieuprawnioną.

                > ta sytuacja pokazuje absurdalność konstrukcji systemu refundacyjnego
                >
                > powinno być tak - lekarz (bez żadnych "umów") ordynuje lek, nfz decyduje o refu
                > ndacji PACJENTOWI zakupu wg jego uprawnień i wg polityki lekowej
                >
                > taka sytuacja likwiduje wszystkie (!) opisywane absurdy

                Taka refundacja uniemożliwia ubogim pacjentom wykupienie drogich lekarstw, dlatego jej nie będzie. Wymyślacie (bo nie tylko Ty) dziwolągi byle tylko sobie życie ułatwić. Mnie by było wstyd takie rzeczy wypisywać. Wspieracie w ten sposób arona, andnowa i wszystkich innych krytykujących w czambuł lekarzy.

                S.
                • gamdan Re: dziwolągi 01.12.12, 23:35
                  > Wymyślacie (bo nie tylko Ty) dziwolągi byle tylko sobie życie
                  > ułatwić. Mnie by było wstyd takie rzeczy wypisywać.

                  Główny dziwoląg to ta cała ustawa refundacyjna. Ewenement na skalę światową. Inne narody poszły inną droga jak jakieś głupie.
                  Mnie jest wstyd za to, że żyją w tym kraju takie dziwolągi, które uważają tę ustawę -dziwoląga za bardzo dobry pomysł.
                  Nieważne, że co chwila są demaskowane kolejne absurdy tego systemu.
                  Nieważne, że cierpią pacjenci.
                  Nieważne, że dołożono pracy lekarzom, których jest i tak za mało.
                  Dziw bierze, że jakiś dziwoląg twierdzi, iż recepta wystawiona przez lekarza, posiadającego ważne prawo wykonywania zawodu, jest wystawiona przez osobę nieuprawnioną.
                  • snajper55 Re: dziwolągi 02.12.12, 00:32
                    gamdan napisał:

                    > Główny dziwoląg to ta cała ustawa refundacyjna. Ewenement na skalę światową. In
                    > ne narody poszły inną droga jak jakieś głupie.

                    Każde państwo (nie naród ani Naród) poszło i idzie swoją drogą. Nie różnimy się pod tym względem od innych.

                    > Mnie jest wstyd za to, że żyją w tym kraju takie dziwolągi, które uważają tę us
                    > tawę -dziwoląga za bardzo dobry pomysł.
                    > Nieważne, że co chwila są demaskowane kolejne absurdy tego systemu.

                    Mamy wysyp demaskatorów. Demaskują absurdy ustawy, systemu, UE, kościoła, rządu Tuska, PiSu i już sam nie wiem czyje jeszcze. Jakoś zwykle okazuje się, że to są absurdy jedynie w oczach(?) demaskatorów.

                    > Nieważne, że cierpią pacjenci.
                    > Nieważne, że dołożono pracy lekarzom, których jest i tak za mało.
                    > Dziw bierze, że jakiś dziwoląg twierdzi, iż recepta wystawiona przez lekarza, p
                    > osiadającego ważne prawo wykonywania zawodu, jest wystawiona przez osobę nieupr
                    > awnioną.

                    Nieuprawnioną do wystawiania refundowanych recept. Podobnie samochód kierowany przez lekarza bez prawa jazdy będzie kierowany przez osobę nieuprawnioną. Nawet, jeśli będzie to karetka.

                    S.
                    • gamdan Re: dziwolągi 02.12.12, 10:45
                      > Podobnie samochód kierowany przez lekarza bez prawa jazdy będzie kierowany przez osobę > nieuprawnioną.

                      Czy mówimy o kierowcach (lekarzach), którzy mają ma prawo jazdy(wykonywania zawodu) czy znowu o kowalach?
                      • snajper55 Re: dziwolągi 04.12.12, 16:53
                        gamdan napisał:

                        > > Podobnie samochód kierowany przez lekarza bez prawa jazdy będzie kierowan
                        > y przez osobę > nieuprawnioną.
                        >
                        > Czy mówimy o kierowcach (lekarzach), którzy mają ma prawo jazdy(wykonywania zaw
                        > odu) czy znowu o kowalach?

                        Mówimy o ludziach robiących coś, czego prawa robić nie mają.

                        S.
                        • gamdan Re: dziwolągi 06.12.12, 23:09
                          Mówimy o bezsensownym ograniczaniu prawa.
                          • snajper55 Re: dziwolągi 07.12.12, 00:36
                            gamdan napisał:

                            > Mówimy o bezsensownym ograniczaniu prawa.

                            Zezwolenie na wypisywanie recept refundowanych jedynie uprawnionym osobom nie jest durne.

                            S.
                            • slav_ Re: dziwolągi 07.12.12, 01:16
                              > Zezwolenie na wypisywanie recept refundowanych jedynie uprawnionym osobom nie j
                              > est durne.

                              To POZORY bo "zezwolenie" wynika z durnej ustawy i durnych założeń i z tego powodu jest bzdurne i niepotrzebne.
                              NIEPOTRZEBNE jest nadawanie jakichś "zezwoleń" na wypisywanie recept refundowanych bo refundacja jest przywilejem ubezpieczonego PACJENTA a nie kogoś "z pozwoleniem na wypisywanie".
                              • snajper55 Re: dziwolągi 07.12.12, 03:28
                                slav_ napisał:

                                > To POZORY bo "zezwolenie" wynika z durnej ustawy i durnych założeń i z tego pow
                                > odu jest bzdurne i niepotrzebne.
                                > NIEPOTRZEBNE jest nadawanie jakichś "zezwoleń" na wypisywanie recept refundowan
                                > ych bo refundacja jest przywilejem ubezpieczonego PACJENTA a nie kogoś "z pozwo
                                > leniem na wypisywanie".

                                Ale nie każdy pacjent ma ten przywilej i nie na każdy lek. Dlatego aby móc wypisywać recepty refundowane trzeba zobowiązać się do stosowania się do pewnych reguł, czyli podpisać umowę (uzyskać uprawnienie).

                                S.
                                • gamdan Re: dziwolągi 10.12.12, 07:07
                                  > Ale nie każdy pacjent ma ten przywilej i nie na każdy lek

                                  O tym już było. Dlaczego to musi obchodzić lekarza? Dlaczego ChPL ogranicza możliwości terapeutyczne ?

                                  > aby móc wypi
                                  > sywać recepty refundowane trzeba zobowiązać się do stosowania się do pewnych re
                                  > guł, czyli podpisać umowę (uzyskać uprawnienie).

                                  To idiotyczne odwrócenie zasad. Aby móc zrealizować receptę na lek refundowany trzeba uzyskać uprawnienie.
                                  Lekarz zaleca lek zgodny z własną najlepszą wiedzą.
                                  Po co ograniczać te możliwości?
                                  Bo nie ma kasy?
                                  • snajper55 Re: dziwolągi 10.12.12, 13:36
                                    gamdan napisał:

                                    > > Ale nie każdy pacjent ma ten przywilej i nie na każdy lek
                                    >
                                    > O tym już było. Dlaczego to musi obchodzić lekarza? Dlaczego ChPL ogranicza moż
                                    > liwości terapeutyczne ?

                                    Na te pytania też już odpowiadałem.
                                    Lekarz - bo tylko on ma wszystkie dane niezbędne do wypisania recepty.
                                    Nikt nie ogranicza możliwości terapeutycznych. Ogranicza się wydatki na refundację leków, ponieważ nie ma pieniędzy na refundację wszystkich preparatów.

                                    > To idiotyczne odwrócenie zasad. Aby móc zrealizować receptę na lek refundowany
                                    > trzeba uzyskać uprawnienie.
                                    > Lekarz zaleca lek zgodny z własną najlepszą wiedzą.
                                    > Po co ograniczać te możliwości?
                                    > Bo nie ma kasy?

                                    Refundacja jest ograniczana do niektórych przypadków, bo nie ma kasy aby refundować wszystkie leki.

                                    S.
                                    • slav_ Re: dziwolągi 10.12.12, 15:48
                                      > Lekarz - bo tylko on ma wszystkie dane niezbędne do wypisania recepty.

                                      A nfz ma wszystkie dane niezbędne do REFUNDACJI recepty.

                                      > Refundacja jest ograniczana do niektórych przypadków, bo nie ma kasy aby refund
                                      > ować wszystkie leki.

                                      No własnie. Refundacja nie ma niczego wspólnego z medycyną czy leczeniem.
                                      Jest decyzją administracyjną oparta o kryteria finansowe.
                                      Pomysł by zmuszać lekarzy do wykonywania tej administracyjnej i urzędniczej czynności jest absurdalny.
                                      • snajper55 Re: dziwolągi 11.12.12, 22:52
                                        slav_ napisał:

                                        > > Lekarz - bo tylko on ma wszystkie dane niezbędne do wypisania recepty.
                                        >
                                        > A nfz ma wszystkie dane niezbędne do REFUNDACJI recepty.

                                        Nie, nie ma - to po pierwsze. Nie ma danych o chorobie pacjenta.
                                        Pacjent nie będzie latać po receptę do NFZ - to drugie.

                                        > No własnie. Refundacja nie ma niczego wspólnego z medycyną czy leczeniem.
                                        > Jest decyzją administracyjną oparta o kryteria finansowe.

                                        Nie, także o kryteria medyczne - chorobę na jaką chgoruje pacjent.

                                        > Pomysł by zmuszać lekarzy do wykonywania tej administracyjnej i urzędniczej czy
                                        > nności jest absurdalny.

                                        Nikt ich nie zmusza. Sami chcą. Mogą wypisywać 100%.

                                        S.
                                        • slav_ Re: dziwolągi 12.12.12, 00:18
                                          > Nie, nie ma - to po pierwsze. Nie ma danych o chorobie pacjenta.

                                          Oczywiście ze ma
                                          1. dane osobowe
                                          2. informacje czy pacjent jest ubezpieczony (wygląda że nfz ma z tym problem ale to JEGO problem nie lekarzy)
                                          3. numer statystyczny choroby (raportowany z danymi wizyty - bez tego nfz nie zapłaci za wizytę)

                                          niczego więcej nie trzeba

                                          > Pacjent nie będzie latać po receptę do NFZ - to drugie.

                                          mamy XXI wiek, telefony, internet i takie tam

                                          > Nikt ich nie zmusza. Sami chcą. Mogą wypisywać 100%.

                                          Zmusza a nawet grozi konsekwencjami karnymi - nie mam żadnej umowy z nfz a muszę sprawdzać odpłatność gdy wypisuje leki w poradni z umowa z nfz.

                                          • snajper55 Re: dziwolągi 12.12.12, 14:25
                                            slav_ napisał:

                                            > > Nie, nie ma - to po pierwsze. Nie ma danych o chorobie pacjenta.
                                            >
                                            > Oczywiście ze ma
                                            > 1. dane osobowe

                                            Czy to są dane o chorobie pacjenta?

                                            > 2. informacje czy pacjent jest ubezpieczony (wygląda że nfz ma z tym problem al
                                            > e to JEGO problem nie lekarzy)

                                            Czy to są dane o chorobie pacjenta?

                                            > 3. numer statystyczny choroby (raportowany z danymi wizyty - bez tego nfz nie z
                                            > apłaci za wizytę)

                                            Jak szybko ma te dane po wizycie pacjenta u lekarza? PAcjent przez ten czas ma czekać na receptę nieleczony?

                                            > niczego więcej nie trzeba
                                            >
                                            > > Pacjent nie będzie latać po receptę do NFZ - to drugie.
                                            >
                                            > mamy XXI wiek, telefony, internet i takie tam

                                            NFZ ma wystawiać receptę przez telefon czy internet? Mailem ma pacjentowi ją przysłać? Aby lekarzom było wygodniej?

                                            > > Nikt ich nie zmusza. Sami chcą. Mogą wypisywać 100%.
                                            >
                                            > Zmusza a nawet grozi konsekwencjami karnymi - nie mam żadnej umowy z nfz a musz
                                            > ę sprawdzać odpłatność gdy wypisuje leki w poradni z umowa z nfz.

                                            To już sprawa Twoja i Twojego pracodawcy. Umów się z nim, że będziesz wystawiał recepty na 100% bo czegoś tam Ci się nie chce.

                                            S.
                                            • slav_ Re: dziwolągi 12.12.12, 16:36
                                              > Czy to są dane o chorobie pacjenta?

                                              wymieniłem po prostu wszystkie (nie tylko "o chorobie") niezbędna dane potrzebne nfz-towi do zatwierdzenia refundacji

                                              > NFZ ma wystawiać receptę przez telefon czy internet?

                                              receptę ma wystawiać lekarz
                                              nfz ma zatwierdzić aptece refundację* SPRZEDAŻY* leku (a nie "recepty"), sporo rzeczy robi się dzisiaj przez internet (np. przelewa spore kwoty pieniędzy nie ganiając do budynku banku) więc i tę można
                                              refundacja dotyczy czynności kupna-sprzedaży a nie leczenia czy medycyny

                                              > To już sprawa Twoja i Twojego pracodawcy.

                                              No własnie nie.
                                              Groźby odpowiedzialności karnej i wytaczania procesów były przez rzecznika pacjentów i p. prezes nfz kierowane do mnie, nie do mojego pracodawcy.

                                              *Sprzedaż – umowa cywilna, w której sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę rzeczy w gotówce lub równowartości gotówki.

                                              *refundować - zwrócić (pieniądze, środki obrotowe) jako zwrot wydatków, odszkodowanie, restytucję, spłatę, wyrównanie rachunków itp.
        • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 00:41
          slav_ napisał:

          > Wygląda na to że mamy tu do czynienia z ciekawym casusem prawnym.
          >
          > Otóż nfz nie ma żadnej postawy prawnej by uzyskać od lekarzy nie mających z nfz
          > umowy zwrotu jakichś pieniędzy - jedynym sposobem by to uzyskać jest wyrok sad
          > owy z pozwu nfz - nfz musi wykazać szkodę (jaką? lek NALEŻNĄ refundację otrzyma
          > ł pacjent ubezpieczony) i szkodliwość czynu (jaką? lekarz działał na rzecz DOBR
          > A pacjenta a więc w szlachetnym celu).

          No weź sobie nie żartuj. To jest oczywiste nadużycie udzielonych uprawnień. Szkodą jest refundacja, której być nie powinno, ponieważ lekarz nie miał prawa do wypisania recepty refundowanej.

          S.
          • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 00:52
            > No weź sobie nie żartuj. To jest oczywiste nadużycie udzielonych uprawnień.

            lekarzowi który nie podpisał umowy nfz nie udzielił żadnych uprawnień a więc lekarz nie mógł nadużyć (nieudzielonych) uprawnień

            >Szkodą jest refundacja,

            to akurat wiem, każde leczenie pacjenta jest szkodą finansową w budżecie nfz tylko nikt z nfz tak wprost tego nie mówi :-)

            problemem może być wykazanie tej szkody przed sądem, sad też musiałby przyjąć ze należne świadczenie dla ubezpieczonego pacjenta jest szkodą ubezpieczuciela
            • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 18:44
              slav_ napisał:

              > problemem może być wykazanie tej szkody przed sądem, sad też musiałby przyjąć z
              > e należne świadczenie dla ubezpieczonego pacjenta jest szkodą ubezpieczuciela

              Mam wrażenie, że wyrok, jeśli dojdzie do procesu, bardzo Cię zaskoczy. I będziesz się wtedy żalił jak to sądy są przeciwko lekarzom. Lekarz bez podpisanej umowy z NFZ ma takie same prawa do wystawiania recept refundowanych co kowal czy kucharz. A może uważasz, że oni też mogą? W końcu to są "należne świadczenia".

              S.
          • klioes Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 00:57
            snajper55 napisał:

            > slav_ napisał:
            >
            > > Wygląda na to że mamy tu do czynienia z ciekawym casusem prawnym.
            > >
            > > Otóż nfz nie ma żadnej postawy prawnej by uzyskać od lekarzy nie mających
            > z nfz
            > > umowy zwrotu jakichś pieniędzy - jedynym sposobem by to uzyskać jest wyr
            > ok sad
            > > owy z pozwu nfz - nfz musi wykazać szkodę (jaką? lek NALEŻNĄ refundację o
            > trzyma
            > > ł pacjent ubezpieczony) i szkodliwość czynu (jaką? lekarz działał na rzec
            > z DOBR
            > > A pacjenta a więc w szlachetnym celu).
            >
            > No weź sobie nie żartuj. To jest oczywiste nadużycie udzielonych uprawnień. Szk
            > odą jest refundacja, której być nie powinno, ponieważ lekarz nie miał prawa do
            > wypisania recepty refundowanej.
            >
            > S.

            z punktu widzenia prawa cywilnego o szkodzie mowimy tylko wtedy, gdy jest ona realna,
            a nie tylko potencjalna: samo naruszenie procedury nie jest jeszcze szkoda,
            ktorej naprawe moze NFZ wywalczyc w sadzie - to nie kodeks ruchu drogowego! -
            tu nie karze sie strat potencjalnych

            NFZ rzeczywiscie wpadl we wlasne sidla: musialby procesowac sie z lekarzami
            z marnymi widokami na wygrana, bo dla sadu wazny jest ubezpieczony pacjent -
            a on odnioslby szkode nie uzyskujac naleznej refundacji, natomiast NFZ
            zadnej szkody nie ponosi, bo i tak musialby (coprawda na recepte od innego lekarza)
            refundowac zekupiony lek... :-)
            • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 18:56
              klioes napisał:

              > z punktu widzenia prawa cywilnego o szkodzie mowimy tylko wtedy, gdy jest ona realna,
              > a nie tylko potencjalna: samo naruszenie procedury nie jest jeszcze szkoda,
              > ktorej naprawe moze NFZ wywalczyc w sadzie - to nie kodeks ruchu drogowego! -
              > tu nie karze sie strat potencjalnych

              Masz rację. Może tego wprost nie napisałem. Ja piszę o szkodzie powstałej w wyniku zrealizowania bezprawnie wystawionej recepty refundowanej.

              > NFZ rzeczywiscie wpadl we wlasne sidla: musialby procesowac sie z lekarzami
              > z marnymi widokami na wygrana, bo dla sadu wazny jest ubezpieczony pacjent -
              > a on odnioslby szkode nie uzyskujac naleznej refundacji, natomiast NFZ
              > zadnej szkody nie ponosi, bo i tak musialby (coprawda na recepte od innego lekarza)
              > refundowac zekupiony lek... :-)

              Sytuacja jest taka sama, jakby receptę refundowaną wystawił kowal czy konduktor. Kowal nie może bronić się twierdząc, że lekarstwo się należało i jakby nie on, to lekarz z uprawnieniami by ją wystawił, więc szkody nie ma.

              Paragrafów na lekarzy wystawiających bezprawnie recepty refundowane jest aż nadto.

              Przypuszczam jednak, że NFZ nie będzie się procesował (a szkoda, bo bezczelność niektórych lekarzy przekracza wszelkie granice), tylko zablokuje możliwość realizacji recept lekarzy, którzy nie podpisali umowy. A także pewnie nie będzie chciał z takimi lekarzami już umów podpisywać.

              S.
              • jag_2002 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 23:43
                > tylko zablokuje możliwość realizacji recept lekarzy, którzy nie podpisali umowy

                no wlasnie nie zablokowal na czas tylko teraz sie ocknal

                PS nie zamierzam skladac zadnych wyjasnien, zadzwonilam, nie maja ani jednej mojej nieuprawnionej recepty
              • klioes Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 20:28
                snajper55 napisał:

                > Sytuacja jest taka sama, jakby receptę refundowaną wystawił kowal czy konduktor
                > . Kowal nie może bronić się twierdząc, że lekarstwo się należało i jakby nie on
                > , to lekarz z uprawnieniami by ją wystawił, więc szkody nie ma.

                nie calkiem
                jakby powiedzial moj brat: analogia niepelna
                recepta - to dokument lekarski - a nie kowalski, albo konduktorski
                tak wiec zadaniem kazdego lekarza jest jej wypisywanie;
                dopiero sprawa uprawnien do refundacji przez NFZ czyni roznice pomiedzy lekarzami

                ale tez nie do konca
                a najlepszym tego dowodem jest proces Janosikowej: polski sad ja uniewinnil!
                (nota bene zdaniem mojego brata, ktore podzielam, nieslusznie)

                > Paragrafów na lekarzy wystawiających bezprawnie recepty refundowane jest aż nad
                > to.

                no i skazali Janosikowa?

                > Przypuszczam jednak, że NFZ nie będzie się procesował (a szkoda, bo bezczelność
                > niektórych lekarzy przekracza wszelkie granice), tylko zablokuje możliwość rea
                > lizacji recept lekarzy, którzy nie podpisali umowy. A także pewnie nie będzie c
                > hciał z takimi lekarzami już umów podpisywać.

                bedzie wiec zmuszony do budowy systemu, ktorego budowac nie chcial,
                bo inaczej nie pozbiera sie z kontrolowaniem
                a jak system powstanie, nie bedzie juz wykretow, ze z jego braku,
                to "lekarze musza" zastepowac karty chipowe
                • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 00:43
                  klioes napisał:

                  > nie calkiem
                  > jakby powiedzial moj brat: analogia niepelna
                  > recepta - to dokument lekarski - a nie kowalski, albo konduktorski
                  > tak wiec zadaniem kazdego lekarza jest jej wypisywanie;
                  > dopiero sprawa uprawnien do refundacji przez NFZ czyni roznice pomiedzy lekarzami

                  Zgadzam się, ale tu rozmawiamy o receptach refundowanych i pisząc "recepta" mam na myśli właśnie receptę na leki refundowane. Nikt nie neguje prawa lekarzy do wypisywania recept pełnopłatnych.

                  > ale tez nie do konca
                  > a najlepszym tego dowodem jest proces Janosikowej: polski sad ja uniewinnil!
                  > (nota bene zdaniem mojego brata, ktore podzielam, nieslusznie)

                  Według mnie też niesłusznie. To tak, jakby nie ukarać kasjerki, która latami rozdawała ubogim cudze pieniądze.

                  > > Paragrafów na lekarzy wystawiających bezprawnie recepty refundowane jest
                  > > aż nad to.
                  >
                  > no i skazali Janosikowa?

                  Przynajmniej uznali ją winną. Czyli paragrafy były.

                  > bedzie wiec zmuszony do budowy systemu, ktorego budowac nie chcial,
                  > bo inaczej nie pozbiera sie z kontrolowaniem
                  > a jak system powstanie, nie bedzie juz wykretow, ze z jego braku,
                  > to "lekarze musza" zastepowac karty chipowe

                  System komputerowy już teraz jest, ale nie ma wszystkich potrzebnych funkcji. Blokada recept lekarzy bez umowy będzie miała wysoki priorytet i na pewno powstanie przed innymi funkcjami. Zresztą pewnie już jest, aby wyłapywać fałszywe recepty.

                  S.
      • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 09:30
        > Jak bez dowodów, skoro mają recepty refundowane lekarzy, którzy takich recept n
        > ie mają prawa wypisywać?
        >
        > I znów kłamstwo kłamstwem pogania. :(

        Coś bardzo łatwo przychodzi Ci zarzucanie innym kłamstw.
        Problem jest taki że listy te dostają lekarze którzy poza ZOZ z umową (a tam jakoby maja obowiązek określać refundacje nawet nie mając osobistej umowy) wystawiali recepty ze 100% odpłatnością, w dodatku w listach brak wyszczególnienia recept które są kwestionowane.

        NFZ ma wielka dziurę w finansach
        www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nfz;sie;pomylil;dziura;w;budzecie;duzo;wieksza,34,0,1170466.html
        i mimo kolosalnych oszczędności na refundacji zaczyna się szukanie pieniędzy, zastraszanie lekarzy (chętnie stosowane) przyczyni się do jeszcze "ostrożniejszego" wypisywania leków refundowanych (ja po takim liście zaprzestałbym w ogóle przynajmniej na rzecz pacjentów kasy śląskiej) bardzo możliwe że nfz poszuka już bezpośrednio pieniędzy w kieszeniach lekarzy nakładając kary choć przy braku umowy nie ma podstawy prawnej i będzie to trudne ale biorąc pod uwagą siłę zastraszenia na pewno przynajmniej cześć zastraszonych bojąc się zapłaci
        • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 19:03
          slav_ napisał:

          > Coś bardzo łatwo przychodzi Ci zarzucanie innym kłamstw.

          Recepta wystawiona bezprawnie nie jest dowodem? Jak więc można pisać,że nie ma dowodów?

          > Problem jest taki że listy te dostają lekarze którzy poza ZOZ z umową (a tam ja
          > koby maja obowiązek określać refundacje nawet nie mając osobistej umowy) wystaw
          > iali recepty ze 100% odpłatnością, w dodatku w listach brak wyszczególnienia re
          > cept które są kwestionowane.

          Oczekujesz, że listy będą pisane indywidualnie, z listą wystawionych recept? Może jeszcze ręcznie, gęsim piórem na czerpanym papierze?

          > NFZ ma wielka dziurę w finansach
          > www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nfz;sie;pomylil;dziura;w;budzecie;duzo;wieksza,34,0,1170466.html
          > i mimo kolosalnych oszczędności na refundacji zaczyna się szukanie pieniędzy,

          Cały czas trwa szukanie pieniędzy i nie tylko w NFZ.

          > zastraszanie lekarzy (chętnie stosowane) przyczyni się do jeszcze "ostrożniejsze
          > go" wypisywania leków refundowanych (ja po takim liście zaprzestałbym w ogóle p
          > rzynajmniej na rzecz pacjentów kasy śląskiej)

          Ostrożniejsze? Trzeba mieć prawo do ich wystawiania. Brak uprawnień to nie wynik nieostrożności.

          > bardzo możliwe że nfz poszuka już
          > bezpośrednio pieniędzy w kieszeniach lekarzy nakładając kary choć przy braku u
          > mowy nie ma podstawy prawnej i będzie to trudne ale biorąc pod uwagą siłę zastr
          > aszenia na pewno przynajmniej cześć zastraszonych bojąc się zapłaci

          Bardzo możliwe że już tysiące lekarzy z tego powodu zbankrutowało a setki popełniły samobójstwo.

          S.
          • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 00:25
            > Oczekujesz, że listy będą pisane indywidualnie, z listą wystawionych recept

            nie, nie oczekuję bo wiem że nfz ma to w d(...)

            dokładniej mówiąc wydaje się że należałoby oczekiwać że skoro nfz kwestionuje jakieś moje recepty to napisze które i dlaczego

            ale nie oczekuję bo wiem gdzie żyję

            nfz-t doskonale sobie zdaje sprawę że w tej kwestii jest całkowicie bezkarny - nic mu nie grozi zarówno jeśli wyśle takie pisma do kogokolwiek, jak również nic mu nie grozi jeśli nałoży niezasadna kare na lekarza - umowa z lekarzem nie zawiera żadnych sankcji wobec nfz

            nfz może nałożyć dowolna karę a lekarz się musi odwołać i udowodnić że kara ta jest niezasadna, nawet jeśli taka (niezasadna) była nfz nie poniesie z tego powodu żadnych sankcji
            • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 14:10
              slav_ napisał:

              > nfz może nałożyć dowolna karę a lekarz się musi odwołać i udowodnić że kara ta
              > jest niezasadna, nawet jeśli taka (niezasadna) była nfz nie poniesie z tego pow
              > odu żadnych sankcji

              Moja spółdzielnia mieszkaniowa może nałożyć na mnie karę za niezapałcenia czynszu. A ja muszę udowodnić, że jestem niewinny, że ten czynsz zapłaciłem. Nawet jeśli udowodnię swoją niewinność to spółdzielnia nie poniesie z powodu nałożenia na mnie kary żadnej sankcji. No popatrz, traktują mnie jak jakiegoś lekarza. Podobnie mnie traktuje telefonia komórkowa, dostarczyciel internetu i wiele różnych innych firm. A może to nie mnie traktują jak jakiegoś lekarza, tylko lekarzy traktują jak wszystkich innych ludzi a wy się przed takim traktowaniem bronicie?

              S.
              • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 15:46
                > Moja spółdzielnia mieszkaniowa może nałożyć na mnie karę za niezapałcenia czyns
                > zu.

                Spółdzielnia nie może na Ciebie nałożyć żadnej kary za niezapłacenie czynszu.

                Może się co najwyżej domagać jego zapłacenia, ewentualnie z odsetkami za zwłokę.
                • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 00:49
                  slav_ napisał:

                  > Spółdzielnia nie może na Ciebie nałożyć żadnej kary za niezapłacenie czynszu.
                  > Może się co najwyżej domagać jego zapłacenia, ewentualnie z odsetkami za zwłokę.

                  Zakład energetyczny może odciąć mi prąd, gazownia - gaz, telefonia komórkowa wyłączyć telefon. Wszystkie te firmy poza tym mogą żądać odsetek i zapłacenia rachunku. Dopóki nie udowodnię, że jestem niewinny.
                  NFZ może żądać zapłacenia refundacji. Tak samo jak to może robić od lat.

                  S.
                  • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 01:23
                    > Zakład energetyczny może odciąć mi prąd, gazownia - gaz, telefonia komórkowa wy
                    > łączyć telefon. Wszystkie te firmy poza tym mogą żądać odsetek i zapłacenia rac
                    > hunku.

                    Zakład energetyczny SPRZEDAJE Ci prąd, gazownia SPRZEDAJE Ci gaz, telefonia SPRZEDAJE usługę telefoniczną - skoro nie płacisz to nikt Ci nie SPRZEDA.

                    >Dopóki nie udowodnię, że jestem niewinny.

                    niewinny ??

                    Dopóki NIE ZAPŁACISZ za dostarczany towar.

                    nfz niczego mi nie sprzedaje, nawet refundacji od nfz nie dostaję ja tylko PACJENT

                    > NFZ może żądać zapłacenia refundacji. Tak samo jak to może robić od lat.

                    nfz niczego mi nie refunduje (chyba że jestem PACJENTEM ale nie o taki przypadek tu chodzi) więc nie ma powodu by żądał ode mnie jakichś związanych z tym pieniędzy
                    • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 04.12.12, 16:55
                      slav_ napisał:

                      > >Dopóki nie udowodnię, że jestem niewinny.
                      >
                      > niewinny ??

                      Tak. Dopóki nie udowodnię, że rachunek zapłaciłem.

                      > nfz niczego mi nie refunduje (chyba że jestem PACJENTEM ale nie o taki przypade
                      > k tu chodzi) więc nie ma powodu by żądał ode mnie jakichś związanych z tym pieniędzy

                      NFZ żąda od lekarza pieniędzy i jest to związane z bezprawnie wystawioną przez niego receptą refundowaną.

                      S.
          • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 00:29
            >Recepta wystawiona bezprawnie nie jest dowodem? Jak więc można pisać,że nie ma dowodów?

            z postu jag:

            (...)nie zamierzam skladac zadnych wyjasnien, zadzwonilam, nie maja ani jednej mojej nieuprawnionej recepty (...)

            > Jak bez dowodów, skoro mają recepty refundowane lekarzy, którzy takich recept n
            > ie mają prawa wypisywać?

            wygląda na to że nfz nie ma żadnego "dowodu" a pismo do lekarza wysłało
            proponuję jednak ostrożniej z zarzucaniem kłamstw, snajperze
            • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 14:12
              slav_ napisał:

              > wygląda na to że nfz nie ma żadnego "dowodu" a pismo do lekarza wysłało
              > proponuję jednak ostrożniej z zarzucaniem kłamstw, snajperze

              Czy bezprawnie wystawiona recepta jest dowodem czy też nie jest? Czy NFZ ma więc dowody na nielegalne wystawianie recept czy też nie ma?

              S.
              • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 15:42
                > Czy bezprawnie wystawiona recepta jest dowodem czy też nie jest? Czy NFZ ma wię
                > c dowody na nielegalne wystawianie recept czy też nie ma?

                Listy dostali lekarze którzy NIE wystawiali bezprawnie recept refundowanych.

                Teraz już znam dwa takie przypadki z mojego otoczenia, czekam na list do mnie.

                Dla ułatwienia dodam że oczywiście ja również nie wystawiłem ani jednej recepty refundowanej poza publiczna poradnią która ma umowę z nfz - dla pacjentów tam leczonych do czego - podobno - jestem zobowiązany. Lekarze którzy mówili że nie mając umowy będą pisać w poradniach z umowa z nfz recept refundowanych byli z resztą straszeni prokuratorem przez rzecznika ubezpieczonych i p. prezes funduszu.
                • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 00:52
                  slav_ napisał:

                  > > Czy bezprawnie wystawiona recepta jest dowodem czy też nie jest? Czy NFZ
                  > ma wię
                  > > c dowody na nielegalne wystawianie recept czy też nie ma?
                  >
                  > Listy dostali lekarze którzy NIE wystawiali bezprawnie recept refundowanych.
                  >
                  > Teraz już znam dwa takie przypadki z mojego otoczenia, czekam na list do mnie.
                  >
                  > Dla ułatwienia dodam że oczywiście ja również nie wystawiłem ani jednej recepty
                  > refundowanej poza publiczna poradnią która ma umowę z nfz - dla pacjentów tam
                  > leczonych do czego - podobno - jestem zobowiązany. Lekarze którzy mówili że nie
                  > mając umowy będą pisać w poradniach z umowa z nfz recept refundowanych byli z
                  > resztą straszeni prokuratorem przez rzecznika ubezpieczonych i p. prezes funduszu.

                  Może NFZ ma inne niż Wy zdanie na temat tego, kto może wystawiać recepty refundowane. Pogrzebię w przepisach, bo w tym sporze żadnej stronie nie wierzę.

                  S.
                  • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 01:30
                    > Może NFZ ma inne niż Wy zdanie na temat tego, kto może wystawiać recepty refund
                    > owane. Pogrzebię w przepisach, bo w tym sporze żadnej stronie nie wierzę.

                    wystarczy to ?

                    www.nfz.gov.pl/new/?katnr=0&dzialnr=2&artnr=4985
                    (...)Podkreślenia wymaga fakt, że sytuacja związana z niepodpisywaniem przez lekarzy umów z NFZ na wystawianie recept na leki refundowane dotyczy wyłącznie lekarzy prowadzących prywatne praktyki lekarskie. Zdecydowana większość recept na leki refundowane wypisywana jest przez lekarzy pracujących w szpitalach i przychodniach, czyli tych placówkach, które mają podpisane kontrakty z NFZ, a w związku z tym są oni zobowiązani do wystawiania pacjentom recept refundowanych. Każdy pacjent, który korzysta ze świadczeń zdrowotnych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego w placówkach medycznych posiadających kontrakt z NFZ, ma prawo oczekiwać otrzymania recepty z przysługującą zniżką, a lekarz ma obowiązek taką receptę wystawić(...)

                    podkreślenia moje
                    • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 04.12.12, 16:58
                      slav_ napisał:

                      > > Może NFZ ma inne niż Wy zdanie na temat tego, kto może wystawiać recepty
                      > refund
                      > > owane. Pogrzebię w przepisach, bo w tym sporze żadnej stronie nie wierzę.
                      >
                      > wystarczy to ?
                      >
                      > www.nfz.gov.pl/new/?katnr=0&dzialnr=2&artnr=4985
                      > (...)Podkreślenia wymaga fakt, że sytuacja związana z niepodpisywaniem przez le
                      > karzy umów z NFZ na wystawianie recept na leki refundowane dotyczy wyłącznie le
                      > karzy prowadzących prywatne praktyki lekarskie. Zdecydowana większość recept na
                      > leki refundowane wypisywana jest przez lekarzy pracujących w szpitalach i przy
                      > chodniach, czyli tych placówkach, które mają podpisane kontrakty z NFZ, a [b]w
                      > związku z tym są oni zobowiązani do wystawiania pacjentom recept refundowanych[
                      > /b]. Każdy pacjent, który korzysta ze świadczeń zdrowotnych w ramach ubezpiecze
                      > nia zdrowotnego w placówkach medycznych posiadających kontrakt z NFZ, ma pr
                      > awo oczekiwać otrzymania recepty z przysługującą zniżką, a lekarz ma obowiązek
                      > taką receptę wystawić
                      (...)
                      >
                      > podkreślenia moje

                      To akurat znam.

                      S.
      • jag_2002 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 23:29
        do mnie na oslep - od lipca nie wypisalam ani dla rodziny ani w praktyce zadnej recepty refundowanej (nie przyjmuje prywatnych pacjentow, a maz ma leki spoza listy refundacyjnej, zreszta ostatnio w aptece kupuje je bez recepty) i tez dostalam ten obrazliwy list
        jutro skladam pismo wzywajace NFZ do przeproszenia mnie za pomowienie i zadoscuczynienie na cel spoleczny

        oczywiscie od tego pieniedzy w systemie nie przybedzie, bedzie mniej dla coponiektorych
        • jag_2002 Re: Miłosierne państwo Tuska 28.11.12, 23:49
          a na wszelki wypadek popelnilam telefon do NFZ, owszem czepiaja sie 2 recept (na kilkaset wystawionych), z nieprawidlowymi regonami placowek, wiec albo apteka sie pomylila wpisujac regon albo recepty sa sfalszowane

          dla wiadomosci Snajpera: regon jest na pieczatce placowki lub drukowany automatycznie z drukarki, wiec pozostaje zupelnie poza moja mozliwoscia wpisywania go odrecznie, wiec nie ja sie pomylilam
          • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 14:21
            jag_2002 napisała:

            > a na wszelki wypadek popelnilam telefon do NFZ, owszem czepiaja sie 2 recept (n
            > a kilkaset wystawionych), z nieprawidlowymi regonami placowek, wiec albo apteka
            > sie pomylila wpisujac regon albo recepty sa sfalszowane
            >
            > dla wiadomosci Snajpera: regon jest na pieczatce placowki lub drukowany automat
            > ycznie z drukarki, wiec pozostaje zupelnie poza moja mozliwoscia wpisywania go
            > odrecznie, wiec nie ja sie pomylilam

            Może system komputerowy skojarzył dwa fakty: niepodpisanie umowy i zakwestionowane recepty no i wypluł wiadome pismo.

            Wygląda więc, że nie jesteś jednak dowodem, że NFZ działał na ślepo.

            S.
            • jag_2002 Re: Miłosierne państwo Tuska 30.11.12, 22:08
              wyplul na slepo, do lekarzy, ktorzy maja umowe tez, czyli do lekarzy, ktorzy maja pelne uprawnienia do wystawiania recept refundowanych z pracy, praktyki, dla rodziny
              • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 00:54
                jag_2002 napisała:

                > wyplul na slepo, do lekarzy, ktorzy maja umowe tez, czyli do lekarzy, ktorzy ma
                > ja pelne uprawnienia do wystawiania recept refundowanych z pracy, praktyki, dla
                > rodziny

                Do lekarzy z podpisaną umową też? No to już trudno zrozumieć.

                S.
            • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 30.11.12, 23:21
              > Wygląda więc, że nie jesteś jednak dowodem, że NFZ działał na ślepo.

              Instytucja państwowa rękami urzędników za pieniądze podatników/ubezpieczonych rozsyła bez żadnej podstawy do lekarzy w Polsce obraźliwe listy zawierające insynuacje i groźby

              może to sobie czynić zupełnie bezkarnie
              • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 00:58
                slav_ napisał:

                > > Wygląda więc, że nie jesteś jednak dowodem, że NFZ działał na ślepo.
                >
                > Instytucja państwowa rękami urzędników za pieniądze podatników/ubezpieczonych r
                > ozsyła bez żadnej podstawy do lekarzy w Polsce obraźliwe listy zawierające insy
                > nuacje i groźby
                >
                > może to sobie czynić zupełnie bezkarnie

                Do niektórych lekarzy bez podstawy, do innych - na podstawie wystawionych przez nich recept. Oczywiście, powinni zrobić to wybiórczo. Bezkarne groźby i insynuacje? Lekarze nie mają prawa do rzucania kamieniami.

                S.
                • slav_ Re: Miłosierne państwo Tuska 02.12.12, 01:40
                  > Do niektórych lekarzy bez podstawy, do innych - na podstawie wystawionych przez
                  > nich recept. Oczywiście, powinni zrobić to wybiórczo.


                  coś takiego, powinni wybiórczo? ale w sumie niczego złego nie robią?

                  Postępowanie nfz wygląda mniej więcej tak jak wybieranie z książki telefonicznej przypadkowych numerów i dzwonienie ze słowami "wiem co zrobiłeś zbrodniarzu, zostaniesz za to przykładnie ukarany".

                  Z twoich komentarzy wnioskuję że postępowanie takie nie wzbudza w Tobie jakichś szczególnych obiekcji - wszak za którymś razem faktyczni dodzwonimy się do kogoś kto popełnił jakieś przestępstwo.

                  > Do niektórych lekarzy bez podstawy, do innych - na podstawie wystawionych przez
                  > nich recept.

                  a co tam za różnica, dokopać wszystkim, nie jesteś jedyny który tak sądzi, poczytaj sobie inne fora
                  • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 04.12.12, 17:01
                    slav_ napisał:

                    > Postępowanie nfz wygląda mniej więcej tak jak wybieranie z książki telefoniczne
                    > j przypadkowych numerów i dzwonienie ze słowami "wiem co zrobiłeś zbrodniarzu,
                    > zostaniesz za to przykładnie ukarany".

                    Nie, wygląda całkiem inaczej. Dzwoniący nie jest anonimowy i twierdzi, że ma dowody w postaci bezprawnie wystawionych recept.

                    S.
                    • jag_2002 Re: Miłosierne państwo Tuska 08.12.12, 16:51
                      alez nie ma dowodow - tak jak w moim przypadku, bo poza przychodnia nie wypisywalam recept
                      wiec list jest listem nekajacym
                      • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 08.12.12, 21:09
                        jag_2002 napisała:

                        > alez nie ma dowodow - tak jak w moim przypadku, bo poza przychodnia nie wypisyw
                        > alam recept

                        Ja napisałem, że on tak twierdzi, a nie że ma.

                        > wiec list jest listem nekajacym

                        Ja na przykład wszystkie listy wzywające do zapłaty rachunków. Czasem już zapłaconych. :)

                        S.
        • snajper55 Re: Miłosierne państwo Tuska 29.11.12, 14:14
          jag_2002 napisała:

          > do mnie na oslep - od lipca nie wypisalam ani dla rodziny ani w praktyce zadnej
          > recepty refundowanej (nie przyjmuje prywatnych pacjentow, a maz ma leki spoza
          > listy refundacyjnej, zreszta ostatnio w aptece kupuje je bez recepty) i tez dos
          > talam ten obrazliwy list
          > jutro skladam pismo wzywajace NFZ do przeproszenia mnie za pomowienie i zadoscu
          > czynienie na cel spoleczny

          Do Ciebie oczywiście nie powinni czegoś takiego przysyłać i powinni przeprosić. Choć w to ostatnie jakoś nie wierzę. Ale może jednak...

          S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka