Dodaj do ulubionych

Wolność sumienia

04.12.13, 15:36
Nie, nie, tym razem o wolności sumienia pacjentów. :)

Wszystkim niewierzącym, muzułmanom, prawosławnym, żydom, buddystom czyli w skrócie poganom radzę pamiętać o działających w szpitalach kapelanom. Można wbrew swej woli zostać poddanym różnym katolickim obrządkom. Tak jak chory, który nieprzytomny po operacji został poddany namaszczeniu. Dlaczego? Gdyż "pacjent po przyjęciu do szpitala nie zgłaszał, iż nie chce, by udzielać mu sakramentów według obrządku Kościoła katolickiego".

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15050083,Namaszczony_mimo_woli__Szpital_pozwany_za_naruszenie.html
S.
Obserwuj wątek
    • radymir Sad Najwyzszy nie mial wyjscia 04.12.13, 18:09
      snajper55 napisał:

      > Nie, nie, tym razem o wolności sumienia pacjentów. :)
      > Wszystkim niewierzącym, muzułmanom, prawosławnym, żydom, buddystom czyli w skró
      > cie poganom radzę pamiętać o działających w szpitalach kapelanom. Można wbrew s
      > wej woli zostać poddanym różnym katolickim obrządkom. Tak jak chory, który niep
      > rzytomny po operacji został poddany namaszczeniu. Dlaczego? Gdyż "pacjent po pr
      > zyjęciu do szpitala nie zgłaszał, iż nie chce, by udzielać mu sakramentów wedłu
      > g obrządku Kościoła katolickiego".
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15050083,Namaszczony_mimo_woli__Szpital_pozwany_za_naruszenie.html
      > S.

      Sad Najwyzszy nie mial wyjscia, gdyby zdecydowal inaczej wyrok na 100% i tak by zmienil trybunal w Strasburgu. Mam nadzieje, ze kiedys takie podejscie bedzie tez rozszerzone i na dzieci - obecnie sa one np. chrzczone bez swojej zgody.
    • do.ki Re: Wolność sumienia 04.12.13, 19:03
      Drogi snajperze,
      Ta cała sprawa moim skromnym zdaniem jest bzdurna.

      Ten ateista nie poniósł żadnej szkody, skoro jest ateista, zatem jego zadanie odszkodowania jest bezpodstawne. Facet po prostu pod byle pretekstem próbuje wyrwać kasę, nauczył sie od Amerykańskich przyjaciół.

      Co zdecyduje sad to zupełnie inna sprawa, bo sad jest związany ustawami, ktore traktują równo poglądy głupie i mądre.
      • radymir no wlasnie poniosl szkode 04.12.13, 19:16
        do.ki napisał:

        > Drogi snajperze,
        > Ta cała sprawa moim skromnym zdaniem jest bzdurna.
        >
        > Ten ateista nie poniósł żadnej szkody, skoro jest ateista, zatem jego zadanie o
        > dszkodowania jest bezpodstawne. Facet po prostu pod byle pretekstem próbuje wyr
        > wać kasę, nauczył sie od Amerykańskich przyjaciół.
        >
        > Co zdecyduje sad to zupełnie inna sprawa, bo sad jest związany ustawami, ktore
        > traktują równo poglądy głupie i mądre.

        No wlasnie poniosl szkode - skoro jest ateista, a nie rzymskim katolikiem.
        • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 04.12.13, 19:34
          Gdybyś był uprzejmy wyjaśnić na czym polega szkoda, którą poniósł.
          • radymir Re: no wlasnie poniosl szkode 04.12.13, 22:05
            0.9_procent napisał:

            > Gdybyś był uprzejmy wyjaśnić na czym polega szkoda, którą poniósł.

            Jak to na czym? To moze wprowadzic kapelana islamskiego do szpitala, i jak jakas kobieta z twojej rodziny, np zona, matka czy corka, bedzie lezala nieprzytomna, to kapelan islamski zalozy jej burke na buzie, bo przeciez bez burki nie osiagnie szczescia w niebiesiech. Przychodzisz w odwiedziny do swojej nieprzytomnej zony, a ona wyglada tak:
            halalporkshop.blogspot.no/2013/08/muslims-demand-government-withdraw.html
            Ale przeciez dla ciebie nie ma zadnej szkody, przeciwnie, idziesz do kapelana islamskiego calowac go po stopach, ze probowal zapewnic zonie szczescie w niebiesiech. Nie tam zadnej szkody, prawda?

            Albo zatrudnic kapelana judaizmu, ktory bedzie obcinal napletki nieprzytomnym, bo przeciez przed pojsciem do szpitala nie wyrazili zyczenia, ze chca zachowac napletek. Trafiasz do szpitala, jestes w nim nieprzytomny, i budzisz sie bez napletka. Zrobiono to dla twojego dobra, byc mogl pojsc do judaistycznego nieba...

            • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 05.12.13, 08:21
              Troszkę inaczej wygląda sprawa z punktu widzenia wyznawcy wiary (jakiejkolwiek), troszkę inaczej z punktu widzenia ateisty. Facetowi został udzielony sakrament. Gdyby był muzułmaninem, żydem, czy buddystą to wierzyłby w jakiegoś (swojego) Boga. I co za tym idzie wierzyłby w moc sakramentu - przekazania łaski bożej. I dla chrześcijanina byłoby to pogwałcenie 1-go przykazania. Ale ateista nie wierzy w żadnego Boga, stąd sakramenty nie mogą mieć żadnej mocy. Z punktu widzenia ateisty przyszedł ubrany na czarno facet, coś pomamrotał, pomachał rękoma, pobrudził go czymś tłustym i tyle. Bo jak można przekazać łaskę Boga, który nie istnieje?
              Co do podanych przez ciebie przykładów. Islam - zdjąłbym szmatę i tyle. Żyd - obrzezanie jest uszkodzeniem ciała, w przypadku namaszczenia olejem trudno o uszkodzeniu ciała mówić, więc z porównaniem troszkę nie trafiłeś.
              Żeby było jasne. Nie uważam, że kapłan jakiegokolwiek wyznania może udzielać sakramentu bez zgody zainteresowanego, rozumiem udzielenie namaszczenia chorych po konsultacji z rodziną nieprzytomnego pacjenta, która może potwierdzić, że chory jest wierzący i praktykujący więc życzyłby sobie sakramentu, albo że jest ateistą i o żadnym sakramencie nie ma mowy. Ale widać idziemy w kierunku skarżenia za to że ktoś ateiście powie "szczęść Boże".
              Jeszcze raz: Na czym polega szkoda?
              • do.ki Re: no wlasnie poniosl szkode 05.12.13, 20:06
                > I dla chrześcijanina byłoby to pogwałcenie 1-go przykazania.

                Nawet nie. Grzech z definicji musi być popełniony świadomie i dobrowolnie, inaczej nie ma grzechu.
                • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 05.12.13, 22:20
                  do.ki napisał:

                  > Nawet nie. Grzech z definicji musi być popełniony świadomie i dobrowolnie, inac
                  > zej nie ma grzechu.
                  Zgadza się. Napisałem o tym w odpowiedzi dla slav_'a.
                  • radymir Grzech pierworodny 15.12.13, 22:23
                    0.9_procent napisał:

                    > do.ki napisał:
                    >
                    > > Nawet nie. Grzech z definicji musi być popełniony świadomie i dobrowolnie
                    > , inac
                    > > zej nie ma grzechu.
                    > Zgadza się. Napisałem o tym w odpowiedzi dla slav_'a.

                    A grzech pierworodny to dla was co? Pikus? Na lekcje religii rzymsko-katolickiej się nie chodziło?
                    • 0.9_procent Re: Grzech pierworodny 16.12.13, 11:59
                      radymir napisał:

                      > A grzech pierworodny to dla was co? Pikus? Na lekcje religii rzymsko-katolickie
                      > j się nie chodziło?
                      Grzech pierworodny jest wynikiem jak najbardziej świadomego działania Ewy. A czego ciebie uczyli (o ile uczyli)?
                      • radymir Re: Grzech pierworodny 23.12.13, 20:57
                        0.9_procent napisał:

                        > radymir napisał:
                        >
                        > > A grzech pierworodny to dla was co? Pikus? Na lekcje religii rzymsko-kato
                        > lickie
                        > > j się nie chodziło?
                        > Grzech pierworodny jest wynikiem jak najbardziej świadomego działania Ew
                        > y. A czego ciebie uczyli (o ile uczyli)?

                        Oj, cepie cepie... Przeczytaj swoje poprzednie wpisy.
                        • 0.9_procent Re: Grzech pierworodny 23.12.13, 21:10
                          radymir napisał:

                          > Oj, cepie cepie... Przeczytaj swoje poprzednie wpisy.

                          Bardzo głębokie. Ale tego się należy po tobie spodziewać.
                      • aiwom2 świadomie 06.01.14, 23:48
                        0.9_procent napisał:

                        > radymir napisał:
                        >
                        > > A grzech pierworodny to dla was co? Pikus? Na lekcje religii rzymsko-kato
                        > lickie
                        > > j się nie chodziło?
                        > Grzech pierworodny jest wynikiem jak najbardziej świadomego działania Ew
                        > y. A czego ciebie uczyli (o ile uczyli)?

                        Twój grzech efektem świadomego działania innych? Fajne :) Płacisz tez mandaty za innych, którzy jeżdżą świadomie po pijaku? :)
                        • 0.9_procent Re: świadomie 07.01.14, 18:47
                          aiwom2 napisała:

                          > Twój grzech efektem świadomego działania innych?
                          Grzech pierworodny jest szczególnym rodzajem grzechu, jednak trzeba przyjąć, że ponoszę konsekwencje (koszty) działania innych.

                          > Fajne :) Płacisz tez mandaty z
                          > a innych, którzy jeżdżą świadomie po pijaku? :)
                          Mandatów może nie płacę, ale to nie znaczy, że nie ponoszę konsekwencji (kosztów) działania innych. Na przykład krewkiego tatusia, który skatował dziecko. Z płaconych przeze mnie składek leczone jest dziecko, a z płaconych przeze mnie podatków utrzymuję tatusia, który trafił do aresztu, a później pewnie do więzienia. Choć wolałbym, żeby moje podatki szły na bardziej użyteczne cele.
                          Widać jesteś bardzo naiwny, skoro wydaje ci się, że nie ponosisz konsekwencji jak najbardziej świadomego działania innych. Czy to takie fajne? - wątpię.
              • radymir Re: no wlasnie poniosl szkode 15.12.13, 22:20
                0.9_procent napisał:

                > Troszkę inaczej wygląda sprawa z punktu widzenia wyznawcy wiary (jakiejkolwiek)
                > , troszkę inaczej z punktu widzenia ateisty.

                Nie. Tak samo nie można poniewierać ciałem ateisty jak i ciałem wyznawcy jakiejś tam religii. Sprawa wygląda dokładnie TAK SAMO.
                • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 16.12.13, 11:55
                  radymir napisał:

                  > 0.9_procent napisał:
                  >
                  > > Troszkę inaczej wygląda sprawa z punktu widzenia wyznawcy wiary (jakiejko
                  > lwiek)
                  > > , troszkę inaczej z punktu widzenia ateisty.
                  >
                  > Nie. Tak samo nie można poniewierać ciałem ateisty jak i ciałem wyznawcy jakiej
                  > ś tam religii. Sprawa wygląda dokładnie TAK SAMO.

                  Nie. Ponieważ z punktu widzenia wierzącego sakrament nie sprowadza się do posmarowania odrobiną oleju, a do przekazania łaski uświęcającej. O jakiej łasce możemy mówić w przypadku ateisty?
                  Czy pacjent bezczeszcząc moje ciało poprzez chuchanie na mnie przepitym oddechem (co w poniedziałki jest powszechne) również powinien stanąć przed sądem?
                  • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 18.12.13, 20:25
                    0.9_procent napisał:

                    > Nie. Ponieważ z punktu widzenia wierzącego sakrament nie sprowadza się do posma
                    > rowania odrobiną oleju, a do przekazania łaski uświęcającej.

                    Sądzisz, że muzułmanin czy buddysta jest chętny do udziału w obrządkach chrześcijańskich?

                    S.
                    • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 18.12.13, 20:55
                      snajper55 napisał:

                      > Sądzisz, że muzułmanin czy buddysta jest chętny do udziału w obrządkach chrześc
                      > ijańskich?
                      Nie jest i nie będzie, ponieważ dla muzułmanina czy buddysty będzie to pogwałcenie przykazania o miłowaniu swojego Boga. Dla chrześcijanina jest to pierwsze przykazanie. A, przepraszam które dla ateisty?
                      Zasadnicza różnica między chrześcijaninem, muzułmaninem, buddystą a ateistą jest taka, że pierwsi wymienieni wierzą w Boga - takiego czy innego, ale wierzą. Ateista nie wierzy, więc z definicji nie może być mowy o duchowym wymiarze sakramentu. Naprawdę nie widzisz różnicy, czy rżniesz głupa?
                      • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 18.12.13, 22:17
                        0.9_procent napisał:

                        > Nie jest i nie będzie, ponieważ dla muzułmanina czy buddysty będzie to pogwałce
                        > nie przykazania o miłowaniu swojego Boga. Dla chrześcijanina jest to pierwsze p
                        > rzykazanie. A, przepraszam które dla ateisty?
                        > Zasadnicza różnica między chrześcijaninem, muzułmaninem, buddystą a ateistą jes
                        > t taka, że pierwsi wymienieni wierzą w Boga - takiego czy innego, ale wierzą. A
                        > teista nie wierzy, więc z definicji nie może być mowy o duchowym wymiarze sakra
                        > mentu. Naprawdę nie widzisz różnicy, czy rżniesz głupa?

                        Jakie znaczenie dla buddysty mają jakieś obrządki chrześcijan czy animistów? Tu chodzi o pogwałcenie nietykalności, o użycie cudzego ciała do czynności, na które nie wyraził zgody i na które, gdyby nie był nieprzytomny, zgody by nie wyraził. Nie ma znaczenia, czy ten, którego ciało użyto jest wierzący i w co wierzy.

                        S.
                        • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 19.12.13, 10:42
                          snajper55 napisał:

                          > Jakie znaczenie dla buddysty mają jakieś obrządki chrześcijan czy animistów?
                          Dokładnie takie, jak dla chrześcijanina uczestniczenie w obrządkach buddyjskich - naruszenie I przykazania. Pytałem jakie przykazanie narusza ateista - odpowiedzi nie widzę.

                          > Tu
                          > chodzi o pogwałcenie nietykalności, o użycie cudzego ciała do czynności, na kt
                          > óre nie wyraził zgody i na które, gdyby nie był nieprzytomny, zgody by nie wyra
                          > ził.
                          Jakoś nie słyszałem by niewierzący, który wbrew swej woli uczestniczył w sakramencie leczył się później u psychiatry czy psychologa. A zgwałcone kobiety i owszem, a czasami odbierają sobie życie. Więc stawianie znaku równości pomiędzy niechcianym obrządkiem religijnym, a zbiorowym gwałtem jest - delikatnie mówiąc - nadużyciem, albo skrajną głupotą.

                          >Nie ma znaczenia, czy ten, którego ciało użyto jest wierzący i w co wierzy
                          > .
                          No właśnie zasadnicze znaczenie ma CZY wierzy. Bo jeśli nie wierzy to pytanie "w co" jest pozbawione sensu.
                          • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 19.12.13, 15:32
                            0.9_procent napisał:

                            > Dokładnie takie, jak dla chrześcijanina uczestniczenie w obrządkach buddyjskich
                            > - naruszenie I przykazania. Pytałem jakie przykazanie narusza ateista - odpow
                            > iedzi nie widzę.

                            To buddysta też się stosuje do katolickich 10 przykazań? Coś ci się miesza.

                            > Jakoś nie słyszałem by niewierzący, który wbrew swej woli uczestniczył w sakram
                            > encie leczył się później u psychiatry czy psychologa. A zgwałcone kobiety i ow
                            > szem, a czasami odbierają sobie życie. Więc stawianie znaku równości pomiędzy
                            > niechcianym obrządkiem religijnym, a zbiorowym gwałtem jest - delikatnie mówiąc
                            > - nadużyciem, albo skrajną głupotą.

                            A o ilu zmuszanych do uczestnictwa w obrzędach religijnych słyszałeś? W obu przypadkach dochodzi do tego samego - do użycia ciała człowieka, które może być dla niego obrzydliwe i na które, gdyby to on decydował, nie zgodził by się. W skrócie - do gwałtu.

                            > > Nie ma znaczenia, czy ten, którego ciało użyto jest wierzący i w co wierzy.
                            >
                            > No właśnie zasadnicze znaczenie ma CZY wierzy. Bo jeśli nie wierzy to pytanie "
                            > w co" jest pozbawione sensu.

                            Ale jeśli wierzy, to nie jest.

                            S.
                            • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 19.12.13, 17:26
                              snajper55 napisał:

                              > 0.9_procent napisał:
                              >
                              > > Dokładnie takie, jak dla chrześcijanina uczestniczenie w obrządkach buddy
                              > jskich
                              > > - naruszenie I przykazania. Pytałem jakie przykazanie narusza ateista -
                              > odpow
                              > > iedzi nie widzę.
                              >
                              > To buddysta też się stosuje do katolickich 10 przykazań? Coś ci się miesza.
                              Raczej tobie. Napisałem "jak dla chrześcijanina uczestniczenie w obrządkach buddyjskich - naruszenie I przykazania" - więc chyba oczywiste, że chodzi o przykazania chrześcijanina. Buddystą nie jestem, ale nie trzeba długo szukać by znaleźć wskazania w buddyźmie mahajany
                              10. Nie oczerniać Trzech Klejnotów.
                              Jerst adekwatna zasada w buddyźmie? - jest.
                              Więc teraz bardzo proszę o adekwatną zasadę u ateisty. Czekam na odpowiedni link.

                              > > Jakoś nie słyszałem by niewierzący, który wbrew swej woli uczestniczył w
                              > sakram
                              > > encie leczył się później u psychiatry czy psychologa. A zgwałcone kobiet
                              > y i ow
                              > > szem, a czasami odbierają sobie życie. Więc stawianie znaku równości pom
                              > iędzy
                              > > niechcianym obrządkiem religijnym, a zbiorowym gwałtem jest - delikatnie
                              > mówiąc
                              > > - nadużyciem, albo skrajną głupotą.
                              >
                              > A o ilu zmuszanych do uczestnictwa w obrzędach religijnych słyszałeś? W obu prz
                              > ypadkach dochodzi do tego samego - do użycia ciała człowieka, które może być dl
                              > a niego obrzydliwe i na które, gdyby to on decydował, nie zgodził by się. W skr
                              > ócie - do gwałtu.
                              W wikipedii masz definicję gwałtu.
                              I jest tam akapit pt. Gwałt w języku prawnym Bardzo proszę o wskazanie w którym miejscu jest napisane o niechcianych praktykach religijnych. Bo ja nie mogłem się doczytać, w którym miejscu Sąd Najwyższy na który się tak z radymirem chętnie powołujecie cokolwiek na ten temat pisał. Również w definicji przemocy, ani słowa o sakramentach.

                              > Ale jeśli wierzy, to nie jest.
                              Jeśli wierzy to rzeczywiście nie jest - ateistą. Wierzący ateista to oksymoron, snajperku.
                              • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 19.12.13, 18:04
                                Pisałeś:

                                "Nie. Ponieważ z punktu widzenia wierzącego sakrament nie sprowadza się do posmarowania odrobiną oleju, a do przekazania łaski uświęcającej."

                                Otóż jest toi nieprawda, gdyż tak samo dla niewierzącego jak i wierzącego (np, buddysty czy mahometanina) ten obrządek sprowadza się do smarowania olejem. I o tym cały czas piszę.

                                > W wikipedii masz definicję gwałtu.
                                > I jest tam akapit pt. Gwałt w języku prawnym Bardzo proszę o wskazanie
                                > w którym miejscu jest napisane o niechcianych praktykach religijnych. Bo ja nie
                                > mogłem się doczytać, w którym miejscu Sąd Najwyższy na który się tak z radymir
                                > em chętnie powołujecie cokolwiek na ten temat pisał. Również w definicji h> ttp://pl.wikipedia.org/wiki/Przemoc, ani słowa o sakramentach.

                                A dlaczego ma być coś przy okazji gwałtu o praktykach religijnych? Ciało tego chorego podstępnie wykorzystano tak jak ciało uśpionej i zgwałconej kobiety.

                                > > Ale jeśli wierzy, to nie jest.
                                >
                                > Jeśli wierzy to rzeczywiście nie jest - ateistą. Wierzący ateista to oksymoron, snajperku.

                                Wierzący faktycznie nie jest ateistą ale nie musi być chrześcijaninem, o czym zapominasz.

                                S.
                                • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 19.12.13, 19:56
                                  snajper55 napisał:

                                  > Pisałeś:
                                  >
                                  > "Nie. Ponieważ z punktu widzenia wierzącego sakrament nie sprowadza się do posm
                                  > arowania odrobiną oleju, a do przekazania łaski uświęcającej."
                                  >
                                  > Otóż jest toi nieprawda, gdyż tak samo dla niewierzącego jak i wierzącego (np,
                                  > buddysty czy mahometanina) ten obrządek sprowadza się do smarowania olejem. I o
                                  > tym cały czas piszę.
                                  Aaaa. Więc należy przyjąć że gwałcona brudząc gwałciciela tłustą szminką udziela mu ostatniego namaszczenia, "bo w końcu ten obrządek sprowadza się do smarowania olejem". Przepraszam, czy rodzic smarujący niemowlę olejkiem dla niemowląt także udziela mu ostatniego namaszczenia? Bo skoro 'obrządek się do tego sprowadza'. Snajperku, nie wiem jakie zioło palisz ale pół świata może ci go pozazdrościć. Zakładam że drugie pół świata nie pali żadnego.

                                  > A dlaczego ma być coś przy okazji gwałtu o praktykach religijnych?
                                  A kto porównał "praktykę religijną" do gwałtu (zbiorowego)? Widać snajper to zioło ma działania uboczne - powoduje amnezję. Byłeś o tym informowany?

                                  > Wierzący faktycznie nie jest ateistą ale nie musi być chrześcijaninem, o czym z
                                  > apominasz.
                                  Ale ja tego nie kwestionuję. Tyle, że przeciwstawiam wszystkich wierzących (chrześcijan, żydów, buddystów, muzułmanów i innych) - ateiście, co ci systematycznie umyka.
                                  • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 22.12.13, 19:27
                                    0.9_procent napisał:

                                    > Aaaa. Więc należy przyjąć że gwałcona brudząc gwałciciela tłustą szminką udziel
                                    > a mu ostatniego namaszczenia, "bo w końcu ten obrządek sprowadza się do smar
                                    > owania olejem"
                                    . Przepraszam, czy rodzic smarujący niemowlę olejkiem dla ni
                                    > emowląt także udziela mu ostatniego namaszczenia? Bo skoro 'obrządek się do teg
                                    > o sprowadza'. Snajperku, nie wiem jakie zioło palisz ale pół świata może ci go
                                    > pozazdrościć. Zakładam że drugie pół świata nie pali żadnego.

                                    Nie wiem o co ci chodzi poza tym, że według ciebie lekarzom powinno być wolno wszystko.

                                    > A kto porównał "praktykę religijną" do gwałtu (zbiorowego)? Widać snajper to zi
                                    > oło ma działania uboczne - powoduje amnezję. Byłeś o tym informowany?

                                    Poczytaj co to jest porównanie.

                                    > Ale ja tego nie kwestionuję. Tyle, że przeciwstawiam wszystkich wierzących (chr
                                    > ześcijan, żydów, buddystów, muzułmanów i innych) - ateiście, co ci systematyczn
                                    > ie umyka.

                                    Pisząc "z punktu widzenia wierzącego sakrament nie sprowadza się do posmarowania odrobiną oleju" piszesz nieprawdę, co ci usiłuję wytłumaczyć. Póki co - bez powodzenia. Może jeszcze raz:
                                    Dla wierzącego w Allaha chrześcijański sakrament namaszczenia sprowadza się do smarowania olejem.

                                    S.
                                    • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 22.12.13, 22:29
                                      snajper55 napisał:

                                      > Nie wiem o co ci chodzi poza tym, że według ciebie lekarzom powinno być wolno w
                                      > szystko.
                                      ???
                                      To według ciebie sakramentu namaszczenia chorych udzielał lekarz?
                                      Naprawdę tak uważasz, czy zwyczajnie se jaja robisz? A ksiądz w szpitalu pewnie USG robi, nie?

                                      > Poczytaj co to jest porównanie.
                                      Stawiasz w jednym rzędzie - pasi?

                                      > Pisząc "z punktu widzenia wierzącego sakrament nie sprowadza się do posmarowani
                                      > a odrobiną oleju" piszesz nieprawdę, co ci usiłuję wytłumaczyć. Póki co - bez p
                                      > owodzenia. Może jeszcze raz:
                                      > Dla wierzącego w Allaha chrześcijański sakrament namaszczenia sprowadza się do
                                      > smarowania olejem.
                                      Czyli jest bez znaczenia. A u ateisty powoduje 'spiritual trauma'. No to nie mam pytań.
                                      • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 24.12.13, 01:40
                                        0.9_procent napisał:

                                        > To według ciebie sakramentu namaszczenia chorych udzielał lekarz?
                                        > Naprawdę tak uważasz, czy zwyczajnie se jaja robisz? A ksiądz w szpitalu pewnie
                                        > USG robi, nie?

                                        Za to, co się dzieje z chorym w szpitalu odpowiada szpital. Jeśli ktoś nieprzytomną po operacji pacjentkę zgwałci, to znaczy, że szpital nie dopilnował jej bezpieczeństwa.

                                        > Czyli jest bez znaczenia. A u ateisty powoduje 'spiritual trauma'. No to nie mam
                                        > pytań.

                                        U każdego człowieka wykorzystanie jego ciała bez jego zgody w sposób, na jaki by się nie zgodził, może wywołać szok i być traumą.

                                        Dla każdego poza katolikami (chrześcijanami?) ostatnie namaszczenie nie ma znaczenia religijnego. Nie tylko dla ateistów, ale także dla mahometan, buddystów, animistów, żydów itp itd.

                                        S.
                                        • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 24.12.13, 12:55
                                          snajper55 napisał:

                                          > Za to, co się dzieje z chorym w szpitalu odpowiada szpital. Jeśli ktoś nieprzyt
                                          > omną po operacji pacjentkę zgwałci, to znaczy, że szpital nie dopilnował jej be
                                          > zpieczeństwa.
                                          Ale ja tego nie kwestionuję. Pytam tylko, co do ostatniego namaszczenia ma twoje twierdzenie, że według ciebie lekarzom powinno być wolno wszystko.

                                          > U każdego człowieka wykorzystanie jego ciała bez jego zgody w sposób, na jaki b
                                          > y się nie zgodził, może wywołać szok i być traumą.
                                          No to musi mieć wyjątkowo słabą psychikę, skoro posmarowanie odrobiną oleju powoduje u niego traumę którą wycenia na 90 tysięcy. Sam w końcu twierdzisz (poniżej), że Dla każdego poza katolikami (chrześcijanami?) ostatnie namaszczenie nie ma znaczenia religijnego. Ciekawe jak mu się udało do tej pory przeżyć.

                                          > Dla każdego poza katolikami (chrześcijanami?) ostatnie namaszczenie nie ma znac
                                          > zenia religijnego. Nie tylko dla ateistów, ale także dla mahometan, buddystów,
                                          > animistów, żydów itp itd.
                                          Zgoda, nie będę się upierał, że dla mahometan, buddystów, animistów, żydów musi mieć jakiekolwiek znaczenie. Wyrażam tylko pogląd, że jeśli już dla nie chrześcijanina, to prędzej dla mahometan, buddystów, animistów, żydów niż dla ateisty.
            • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 05.12.13, 08:27
              I jeszcze jedno.
              Kiedyś podałem przykład pacjenta z problemem medycznym (wymyślony) i poprosiłem szanowne forum o jego rozwiązanie. Możesz przeczytać sobie cały wątek.
              Problem w tym, że właściwe rozwiązanie wiązało się z wykonaniem zabiegu na który pacjent zgody nie udzielił. Może ty wiesz co należy zrobić żeby nie zostać oskarżonym przez takiego 'ateistę'?
              • radymir Re: no wlasnie poniosl szkode 15.12.13, 22:21
                0.9_procent napisał:

                > I jeszcze jedno.
                > Kiedyś podałem przykład pacjenta z problemem medycznym
                > (wymyślony) i poprosiłem szanowne forum o jego rozwiązanie. Możesz przeczytać
                > sobie cały wątek.
                > Problem w tym, że właściwe rozwiązanie wiązało się z wykonani
                > em zabiegu na który pacjent zgody nie udzielił. Może ty wiesz co należy zrobić
                > żeby nie zostać oskarżonym przez takiego 'ateistę'?

                Tu nie było problemu medycznego, tu było po prostu wyrażenie braku szacunku dla człowieka i zbezczeszczenie jego ciała.
                • 0.9_procent Re: no wlasnie poniosl szkode 16.12.13, 11:57
                  radymir napisał:

                  > Tu nie było problemu medycznego, tu było po prostu wyrażenie braku szacunku dla
                  > człowieka i zbezczeszczenie jego ciała.
                  Ale było wykonanie procedury (jako jedynego sensownego rozwiązania) na którą pacjent nie wyrażał zgody bo w ogóle nie był o niej informowany. Tego "drobiazgu" nie zauważyłeś?
                  • radymir Re: no wlasnie poniosl szkode 23.12.13, 21:03
                    0.9_procent napisał:

                    > radymir napisał:
                    >
                    > > Tu nie było problemu medycznego, tu było po prostu wyrażenie braku szacun
                    > ku dla
                    > > człowieka i zbezczeszczenie jego ciała.
                    > Ale było wykonanie procedury (jako jedynego sensownego rozwiązania) na którą pa
                    > cjent nie wyrażał zgody bo w ogóle nie był o niej informowany. Tego "drobiazgu"
                    > nie zauważyłeś?

                    Procedura (niemedyczna) polegająca na zbezczeszczeniu ciała. To nie jest drobiazg.
                    • slav_ Re: no wlasnie poniosl szkode 23.12.13, 23:22
                      > Procedura (niemedyczna) polegająca na zbezczeszczeniu ciała.

                      A to ciekawe.
                      Wygląda na to że ksiądz który dokonując namaszczenia chorych bezcześci ciała współwyznawców - dokonuje bowiem dokładnie tych samych czynności a więc skoro kwalifikujesz te czynności jako bezczeszczenie ciała to dotyczy to każdego takiego aktu.
                      Ciekawe czy wierni o tym wiedzą...
                      • snajper55 Re: no wlasnie poniosl szkode 24.12.13, 01:41
                        slav_ napisał:

                        > A to ciekawe.
                        > Wygląda na to że ksiądz który dokonując namaszczenia chorych bezcześci ciała ws
                        > półwyznawców - dokonuje bowiem dokładnie tych samych czynności a więc skoro kwa
                        > lifikujesz te czynności jako bezczeszczenie ciała to dotyczy to każdego takie
                        > go aktu.
                        > Ciekawe czy wierni o tym wiedzą...

                        A to ciekawe. Gwałciciel wykonuje te same czynności z gwałconą co z żoną. Uważasz, że żonę też gwałci?

                        S.
    • slav_ Re: Wolność sumienia 05.12.13, 10:10
      >Tak jak chory, który nieprzytomny po operacji został poddany namaszczeniu.

      Cała sprawa to oczywista bzdura nastawiona na wyciągnięcie kasy za szpitala.
      Jako ateista pacjent nie poniósł żadnej szkody - ani materialnej ani duchowej.
      Działanie kapelana było wyrazem troski o nieprzytomnego pacjenta (a więc nie mogącego wyrazić woli) i było działaniem w dobrzej wierze i żądanie za to odszkodowania jest nadużyciem.
      Niech lepiej pacjent podziękuje za uratowanie życia bo chyba zapomniał ze w szpitalu to życie mu uratowano ale chyba nie należy tego oczekiwać bo facet ma kasę przed oczami.

      Teoretycznie można by szukać szkody duchowej w przypadku innej wiary ale tylko przy założeniu wrogości tej wiary a nie miłości i dobrej woli - deklarowanej przecież chyba przez wszystkie wiary.
      • 0.9_procent Re: Wolność sumienia 05.12.13, 11:27
        slav_ napisał:

        > Cała sprawa to oczywista bzdura nastawiona na wyciągnięcie kasy za szpitala.
        > Jako ateista pacjent nie poniósł żadnej szkody - ani materialnej ani duchowej.
        Dokładnie.

        > Działanie kapelana było wyrazem troski o nieprzytomnego pacjenta (a więc nie mo
        > gącego wyrazić woli) i było działaniem w dobrzej wierze i żądanie za to odszkod
        > owania jest nadużyciem.
        Owszem.

        > Niech lepiej pacjent podziękuje za uratowanie życia bo chyba zapomniał ze w szp
        > italu to życie mu uratowano
        No jak to. Przecież doktory są od ratowania życia jak d.upa od s.rania - nie słyszałeś? A ty byś jakieś podziękowania chciał.

        > ale chyba nie należy tego oczekiwać bo facet ma kasę przed oczami.
        Niemożliwe. Tylko doktory maja kasę przed oczami. Cała reszta społeczeństwa to przecież altruiści.

        > Teoretycznie można by szukać szkody duchowej w przypadku innej wiary ale tylko
        > przy założeniu wrogości tej wiary a nie miłości i dobrej woli - deklarowanej pr
        > zecież chyba przez wszystkie wiary.
        Masz rację. Nawet o złamaniu przykazania nie może być mowy, bo trudno grzeszyć będąc nieprzytomnym.
    • jola.iza1 Re: Wolność sumienia ? NRL tyż 11.12.13, 00:24
      wyborcza.pl/1,75478,15111803,Naczelna_Rada_Lekarska__Sumienie_jest_najwazniejsze_.html
      idżmy dlej, policjant też może nie chcieć łapać bandyty, bo sumienie mu nie pozwla?
      • slav_ Re: Wolność sumienia ? NRL tyż 11.12.13, 15:09
        > idżmy dlej, policjant też może nie chcieć łapać bandyty, bo sumienie mu nie pozwla?

        Nie, nie może.
        Mógłby gdyby ustawodawca dał mu takie prawo i zapisał w ustawie.
        • jola.iza1 Re: Wolność sumienia ? NRL tyż 12.12.13, 12:40
          :)
          Zawsze można ,wszak
          "W swojej uchwale NRL sprzeciwia się obowiązującemu prawu: że lekarz, odmawiając świadczenia ze względu na klauzulę sumienia, ma obowiązek wskazać pacjentowi, gdzie to świadczenie uzyska. Dopóki to prawo obowiązuje, lekarze są obowiązani go przestrzegać. A jeśli, w ramach obywatelskiego sprzeciwu, je kontestują - a mają do tego prawo - nie powinni pozostawać bezkarni."
          Policjant, i strażak też człowiek, trafi się wśród tych ostatnich muzułmanin, i nie będzie dział na rzecz katolika, bo za to nagroda wieczna .



          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,15111803,Naczelna_Rada_Lekarska__Sumienie_jest_najwazniejsze_.html#ixzz2nG9oOxkO
          • klioes Z sumieniem i zawodem lekarza jest tak: 13.12.13, 16:39
            1. Kazdy czlowiek powinien dzialac zgodnie ze SWOIM sumieniem.
            2. Lekarz jest dodatkowo do tego prawnie zobligowany.

            Ta obligacja jest bardzo madra, bo zgodna z istota zawodu lekarza:
            WOLNEGO ZAWODU ZAUFANIA SPOLECZNEGO.
            Dlatego moj brat, niemiecki ginekolog, z ktorego komputera teraz pisze,
            MUSIAL prawnie (a nie tylko chcial w sumieniu) odmowic dalszej pomocy
            pewnej "nawiedzonej" pacjentce, ktora dawala do zrozumienia,
            ze nie zgadza sie z jego linia leczenia.

            "Vertraugsverhältis vurge gestürzt. Sie müssen anderen Gynäkologe wählen!"
            - upadla relacja zaufania, misi pani wybrac innego ginekologa!
            Tak jest w Niemczech: brak zaufania skutkuje koncem leczenia.
            I slusznie.

            Porownajmy to teraz z Polska, gdzie "pacjent" usiluje wymusic
            leczenie u znienawidzonego "konowala"...
    • snajper55 Nie rozumiem 12.12.13, 15:56
      jak można nie rozumieć, że odprawianie bez mojej zgody przez jakąś sektę swoich obrządków nad moim ciałem gdy jestem nieprzytomny w szpitalu po operacji jest skandalem. To tak, jakby zgwałcić zbiorowo kobietę leżącą bez przytomności w szpitalu za wiedzą i zgodą lekarzy i pielęgniarek.

      S.
      • jola.iza1 Re: Nie rozumiem, Snajper? 12.12.13, 16:36
        snajper55 napisał:

        > jak można nie rozumieć, że odprawianie bez mojej zgody przez jakąś sektę swoich
        > obrządków nad moim ciałem gdy jestem nieprzytomny w szpitalu po operacji jest
        > skandalem. To tak, jakby zgwałcić zbiorowo kobietę leżącą bez przytomności w s
        > zpitalu za wiedzą i zgodą lekarzy i pielęgniarek.
        O w mordę jeża, przykład ci się udał ujowo, serio nie widzisz różnicy?
        Znaczy wojującyŚ, przykro i szkoda.
        • radymir Re: Nie rozumiem, Snajper? 14.12.13, 18:37
          jola.iza1 napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > jak można nie rozumieć, że odprawianie bez mojej zgody przez jakąś sektę
          > swoich
          > > obrządków nad moim ciałem gdy jestem nieprzytomny w szpitalu po operacji
          > jest
          > > skandalem. To tak, jakby zgwałcić zbiorowo kobietę leżącą bez przytomnośc
          > i w s
          > > zpitalu za wiedzą i zgodą lekarzy i pielęgniarek.
          > O w mordę jeża, przykład ci się udał ujowo, serio nie widzisz różnicy?
          > Znaczy wojującyŚ, przykro i szkoda.

          forum.gazeta.pl/forum/w,305,148382736,148543965,pacjentowi_nalezy_sie_szacunek.html
        • snajper55 Re: Nie rozumiem, Snajper? 15.12.13, 01:23
          jola.iza1 napisała:

          > O w mordę jeża, przykład ci się udał ujowo, serio nie widzisz różnicy?
          > Znaczy wojującyŚ, przykro i szkoda.

          Skoro z moim ciałem może ktoś robić co mu się zechce, to i z twoim też. Nie ma różnicy.

          Ja jestem wojujący? Z czym czy o co?

          S.
          • klioes Re: Nie rozumiem, Snajper? 15.12.13, 18:43
            snajper55 napisał:

            > Ja jestem wojujący? Z czym czy o co?

            Domyslam sie, ze wojujesz ze spadkiem klikniec na forum... :-)
      • do.ki snajper, pojechałeś po bandzie 12.12.13, 17:19
        No jeśli nie widzisz różnicy między gwałtem a obrządkiem, który dla nieprzytomnego nic nie znaczy i niczym nie szkodzi, to nie mam więcej pytań.
        • jola.iza1 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 12.12.13, 17:40
          Gorzej, snajper nie widzi różnicy między zgwałcić zbiorowo kobietę leżącą bez przytomności , a machaniem czarami, ot i wyszło szydło
          • radymir pacjentowi należy sie szacunek 14.12.13, 18:36
            jola.iza1 napisała:

            > Gorzej, snajper nie widzi różnicy między zgwałcić zbiorowo kobietę leż
            > ącą bez przytomności , a machaniem czarami, ot i wyszło szydło

            Snajper ma racje. To był gwałt duchowy i zbezczeszczenie ciała. Niejeden muzułmanin, gdyby mu coś takiego zrobiono, wróciłby i wysadził sie w tym szpitalu w powietrze wraz z całym personelem. Snajper po prostu rozumie w przeciwieństwie do większości pajaców na tym forum, ze pacjentowi należy się szacunek.
            • klioes To nie byl pacjent. 15.12.13, 18:41
              radymir napisał:

              > Snajper ma racje. To był gwałt duchowy i zbezczeszczenie ciała. Niejeden muzułm
              > anin, gdyby mu coś takiego zrobiono, wróciłby i wysadził sie w tym szpitalu w p
              > owietrze wraz z całym personelem. Snajper po prostu rozumie w przeciwieństwie d
              > o większości pajaców na tym forum, ze pacjentowi należy się szacunek.

              Prawdziwy pacjent jest zwiazany z opiekujacym sie nim personelem
              relacja WZAJEMNEGO zaufania i szacunku.

              Ten "pacjent" okazal sie tylko swiadczeniobiorca.
              Zwyklym, polskim CHAMEM, roszczeniowa swinia,
              ktora chce okrasc tych, ktorzy uratowali mu zycie.
              • radymir Tak jak ty nie jestes czlowiek 15.12.13, 22:17
                klioes napisał:

                > radymir napisał:
                >
                > > Snajper ma racje. To był gwałt duchowy i zbezczeszczenie ciała. Niejeden
                > muzułm
                > > anin, gdyby mu coś takiego zrobiono, wróciłby i wysadził sie w tym szpita
                > lu w p
                > > owietrze wraz z całym personelem. Snajper po prostu rozumie w przeciwieńs
                > twie d
                > > o większości pajaców na tym forum, ze pacjentowi należy się szacunek.
                >
                > Prawdziwy pacjent jest zwiazany z opiekujacym sie nim personelem
                > relacja WZAJEMNEGO zaufania i szacunku.
                >
                > Ten "pacjent" okazal sie tylko swiadczeniobiorca.
                > Zwyklym, polskim CHAMEM, roszczeniowa swinia,
                > ktora chce okrasc tych, ktorzy uratowali mu zycie.

                Na szczęście Sad Najwyższy swoim wyrokiem przywraca do pionu hołotę, która się o ludziach w ten sposób wyraża i poniewiera ich ciałami. Raczej ty nie jesteś człowiek, tylko żałosny opiniodawca.
          • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 15.12.13, 01:27
            jola.iza1 napisała:

            > Gorzej, snajper nie widzi różnicy między zgwałcić zbiorowo kobietę leż
            > ącą bez przytomności , a machaniem czarami, ot i wyszło szydło

            Ponieważ różnicy nie ma. O ile wiem, to w ostatnim namaszczeniu bierze udział kilka osób. Kilka osób odbywających stosunek z nieprzytomną kobietą to gwałt zbiorowy. A może to nie gwałt? Przecież nie jest niczego świadoma.

            S.
            • klioes Re: snajper, pojechałeś po bandzie 15.12.13, 18:24
              snajper55 napisał:

              > jola.iza1 napisała:
              >
              > > Gorzej, snajper nie widzi różnicy między zgwałcić zbiorowo kobie
              > tę leż
              > > ącą bez przytomności , a machaniem czarami, ot i wyszło szydło
              >
              > Ponieważ różnicy nie ma.

              Lecz sie, szkoda mi Ciebie.
            • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 15.12.13, 19:22
              No, skoro nie ma różnicy, to można mu było głowę odrąbać. W końcu jeśli był nieprzytomny to i tak by nie czuł. I dodatkowo nie skarżyłby się na namaszczenie. Na ból głowy zresztą też.

              • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 19:50
                0.9_procent napisał:

                > No, skoro nie ma różnicy, to można mu było głowę odrąbać. W końcu jeśli był nie
                > przytomny to i tak by nie czuł. I dodatkowo nie skarżyłby się na namaszczenie.
                > Na ból głowy zresztą też.

                Naprawdę tak właśnie rozumują lekarze? No to wszystko jasne...

                S.
                • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 20:47
                  snajper55 napisał:

                  > Naprawdę tak właśnie rozumują lekarze? No to wszystko jasne...
                  Zaraz ci wytłumaczę mój tok rozumowania:
                  Jeśli już dyskutujemy w oparach absurdu to dlaczego nie pójść na całość.
                  Bo dla mnie jest absurdem twierdzenie, że nie ma różnicy między posmarowaniem olejem, a zbiorowym gwałtem. Tak jak napisałem wcześniej - dla ateisty cały duchowy wymiar sakramentu istnieć nie może właśnie dlatego że jest ateistą. Wyjaśnij mi proszę dlaczego mam uważać inaczej?
                  • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 22:14
                    0.9_procent napisał:

                    > Jeśli już dyskutujemy w oparach absurdu to dlaczego nie pójść na całość.
                    > Bo dla mnie jest absurdem twierdzenie, że nie ma różn
                    > icy
                    między posmarowaniem olejem, a zbiorowym gwałtem. Tak jak napisałem w
                    > cześniej - dla ateisty cały duchowy wymiar sakramentu istnieć nie może właśn
                    > ie dlatego że jest ateistą
                    . Wyjaśnij mi proszę dlaczego mam uważać inaczej?

                    Ponieważ zmuszenie kogoś do uczestnictwa w obrządku religijnym jest obrzydliwe i może być powodem psychicznej traumy. Tak jak gwałt czy każde inne użycie czyjegoś ciała bez jego zgody.

                    S.
                    • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 10:47
                      snajper55 napisał:

                      > Ponieważ zmuszenie kogoś do uczestnictwa w obrządku religijnym jest obrzydliwe
                      > i może być powodem psychicznej traumy. Tak jak gwałt czy każde inne użycie czyj
                      > egoś ciała bez jego zgody.
                      >
                      > S.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,305,148382736,148617973,Re_no_wlasnie_poniosl_szkode.html
                      • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 15:33
                        0.9_procent napisał:

                        > forum.gazeta.pl/forum/w,305,148382736,148617973,Re_no_wlasnie_poniosl_szkode.html

                        forum.gazeta.pl/forum/w,305,148382736,148622739,Re_no_wlasnie_poniosl_szkode.html

                        S.
                    • slav_ Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 15:05
                      > Ponieważ zmuszenie kogoś do uczestnictwa w obrządku religijnym jest obrzydliwe
                      > i może być powodem psychicznej traumy.

                      Ten pacjent nie uczestniczył w żadnym obrządku religijnym ponieważ był nieprzytomny.

                      >Tak jak gwałt czy każde inne użycie czyj egoś ciała bez jego zgody.

                      Może gdyby ten obrządek polegał na upuszczaniu krwi to można by tak porównać.

                      Jeśli już tak bardzo chcesz porównywać z agresją seksualną ta najbardziej adekwatnym porównaniem byłoby pokazywanie pornografii osobie nieprzytomnej.
                      Podobna "szkodliwość" i "trauma".
                      • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 15:39
                        slav_ napisał:

                        > Ten pacjent nie uczestniczył w żadnym obrządku religijnym ponieważ był nieprzyt
                        > omny.

                        Zostało mu udzielone ostatnie namaszczenie, czyli w tym obrządku uczestniczył.

                        > >Tak jak gwałt czy każde inne użycie czyj egoś ciała bez jego zgody.
                        >
                        > Może gdyby ten obrządek polegał na upuszczaniu krwi to można by tak porównać.

                        A to niby dlaczego? Bez upuszczania krwi też można porównywać.

                        > Jeśli już tak bardzo chcesz porównywać z agresją seksualną ta najbardziej adekw
                        > atnym porównaniem byłoby pokazywanie pornografii osobie nieprzytomnej.
                        > Podobna "szkodliwość" i "trauma".

                        Nie. Pokazywanie czegoś komuś nie jest używaniem jego ciała. Pokazywanie nie narusza nietykalności cielesnej. Ale może jakiś inne prawo łamie?

                        S.
            • radymir Re: snajper, pojechałeś po bandzie 15.12.13, 22:33
              snajper55 napisał:

              > Kilka osób odbywających stosunek z nieprzytomną kobietą to gwałt zbi
              > orowy. A może to nie gwałt? Przecież nie jest niczego świadoma.

              W dodatku nie wyraziła sprzeciwu przed utrata świadomości...
              • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 16.12.13, 12:00
                radymir napisał:

                > W dodatku nie wyraziła sprzeciwu przed utrata świadomości...
                Na obcięcie głowy facet też nie wyrażał sprzeciwu. Więc?
                • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 19:54
                  0.9_procent napisał:

                  > radymir napisał:
                  >
                  > > W dodatku nie wyraziła sprzeciwu przed utrata świadomości...
                  > Na obcięcie głowy facet też nie wyrażał sprzeciwu. Więc?

                  Wiec sąd tak mógłby usprawiedliwiać jego postępowanie.

                  "Sąd Okręgowy w xxxx oddalił powództwo rodziny. Uznał, że pacjent po przyjęciu do szpitala nie zgłaszał, iż nie chce, by mu odrąbywać głowę."

                  Sam widzisz jakie absurdalne było uzasadnienie sądu:

                  "Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił jego powództwo. Uznał, że pacjent po przyjęciu do szpitala nie zgłaszał, iż nie chce, by udzielać mu sakramentów według obrządku Kościoła katolickiego."

                  S.
                  • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 20:49
                    To ja ci napiszę inny wyrok:
                    Sąd rejonowy, okręgowy czy jaki tam skazuje zgwałconą xxxxx i orzeka zadośćuczynienie dla sprawcy gwałtu, ponieważ zgwałcona pobrudziła sprawcę(ów) tłustą szminką.
                    Podoba ci się?
                    • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 22:18
                      0.9_procent napisał:

                      > To ja ci napiszę inny wyrok:
                      > Sąd rejonowy, okręgowy czy jaki tam skazuje zgwałconą xxxxx i orzeka zadośću
                      > czynienie dla sprawcy gwałtu, ponieważ zgwałcona pobrudziła sprawcę(ów) tłustą
                      > szminką.

                      > Podoba ci się?

                      Nie wiedzę związku.

                      S.
                      • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 10:55
                        A ja widzę. Ponieważ z punktu widzenia ateisty nie można mówić o duchowym aspekcie sakramentu co wynika wprost z definicji ateizmu. Więc sakrament sprowadza się do posmarowania czymś tłustym - tak jak tłustą szminką.
                        Pisanie o traumie psychicznej to śmiech na sali. To tak jakbym ja pisał o traumie psychicznej z powodu "rzucenia na mnie uroku", albo przebiegnięcia przede mną czarnego kota, szczególnie w piątek - ja w to po prostu nie wierzę, więc mogę co najwyżej wzruszyć ramionami.
                        • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 15:43
                          0.9_procent napisał:

                          > A ja widzę. Ponieważ z punktu widzenia ateisty nie można mówić o duchowym aspek
                          > cie sakramentu co wynika wprost z defi
                          > nicji ateizmu
                          . Więc sakrament sprowadza się do posmarowania czymś tłustym
                          > - tak jak tłustą szminką.
                          > Pisanie o traumie psychicznej to śmiech na sali. To tak jakbym ja pisał o traum
                          > ie psychicznej z powodu "rzucenia na mnie uroku", albo przebiegnięcia przede mn
                          > ą czarnego kota, szczególnie w piątek - ja w to po prostu nie wierzę, więc mogę
                          > co najwyżej wzruszyć ramionami.

                          Zostało złamane prawo o nietykalności cielesnej. Zostało złamane prawo chorego do nieuczestniczenia w obrządkach religijnych. O czym ty chcesz mnie przekonać? Tylko dlatego, że przestępstwa miały miejsce w szpitalu a nie w hotelu czy innym miejscu.

                          S.
                          • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 17:46
                            snajper55 napisał:

                            > Zostało złamane prawo o nietykalności cielesnej.
                            No. Tutaj także. Studiowałeś może prawo w Kolorado? To by wiele wyjaśniało.

                            > Zostało złamane prawo chorego
                            > do nieuczestniczenia w obrządkach religijnych.
                            Owszem, ale zrobiono z tego hucpę. Podobnie jak w przykładzie powyżej.

                            > O czym ty chcesz mnie przekonać?
                            O tym, że sakrament może mieć duchowe znaczenie jedynie dla wierzącego. Dla ateisty powinien mieć takie znaczenie, jak dla mnie przechodzący w poprzek mojej drogi czarny kot - czyli żadne. Pisanie o spiritual trama u ateisty jest zwykłą kpiną.

                            > Tylko dlatego, że przestępstwa miały miejsce w szpitalu a nie w hotelu czy inn
                            > ym miejscu.
                            No to poczekamy aż lekarz-ateista pozwie pacjenta, który na pożegnanie poda rękę ze słowami "Bóg wam zapłać". Będą niezłe jaja
                            • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 18:10
                              0.9_procent napisał:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Zostało złamane prawo o nietykalności cielesnej.
                              > No. Tutaj także. Studiowałeś może prawo w Kolorado? To by wiele
                              > wyjaśniało.

                              Gdy nie masz argumentów to już lepiej nic nie pisz.

                              > > Zostało złamane prawo chorego
                              > > do nieuczestniczenia w obrządkach religijnych.
                              > Owszem, ale zrobiono z tego hucpę. Podobnie jak w przykładzie powyżej.

                              Świetnie, że już przyznajesz, iż złamano konstytucyjne prawo tego chorego. Czy za złamanie prawa ktoś powinien ponieść odpowiedzialność czy też może łamanie prawa powinniśmy akceptować?

                              > > O czym ty chcesz mnie przekonać?
                              > O tym, że sakrament może mieć duchowe znaczenie jedynie dla wierzącego. Dla ate
                              > isty powinien mieć takie znaczenie, jak dla mnie przechodzący w poprzek mojej d
                              > rogi czarny kot - czyli żadne. Pisanie o spiritual trama u ateisty jest
                              > zwykłą kpiną.

                              To zaczyna być nudne. Po raz kolejny zwracam ci uwagę, że nie można przeciwstawiać wierzącego ateiście. Możesz przeciwstawiać katolika niekatolikowi.

                              > No to poczekamy aż lekarz-ateista pozwie pacjenta, który na pożegnanie poda ręk
                              > ę ze słowami "Bóg wam zapłać". Będą niezłe jaja
                              • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 19.12.13, 20:26
                                snajper55 napisał:

                                > 0.9_procent napisał:
                                >
                                > > snajper55 napisał:
                                > >
                                > > > Zostało złamane prawo o nietykalności cielesnej.
                                > > No. Tutaj także. Studiowałeś może prawo w Kolorado? To by
                                > wiele
                                > > wyjaśniało.
                                >
                                > Gdy nie masz argumentów to już lepiej nic nie pisz.
                                I kto to pisze. Z 6 latka zrobiono przestępcę seksualnego na podstawie równie bzdurnych argumentów jak twoje i radymira. I "zastosowano całą procedurę karną łącznie z wpisem do akt i zawieszeniem w prawach ucznia".

                                > > > Zostało złamane prawo chorego
                                > > > do nieuczestniczenia w obrządkach religijnych.
                                > > Owszem, ale zrobiono z tego hucpę. Podobnie jak w przykładzie powyżej.
                                >
                                > Świetnie, że już przyznajesz, iż złamano konstytucyjne prawo tego chorego. Czy
                                > za złamanie prawa ktoś powinien ponieść odpowiedzialność czy też może łamanie p
                                > rawa powinniśmy akceptować?
                                W świetle tego co pisał np slav_ należy się zastanowić czy osoba nieprzytomna może uczestniczyć w obrządkach religijnych. Bo o tym, że nieprzytomny nie może grzeszyć slav_ już pisał i przyznałem mu rację.
                                Kto powinien ponieść konsekwencje? Pewnie ksiądz, bo to on udzielał sakramentu, ale byłoby to niepoprawne politycznie i wywołałoby zapewne oburzenie biskupów z powodu 'bezpodstawnego ataku na kościół'. Ale szpital łatwiej pozwać (pozywanie szpitali stało się ostatnio modne*) i kasę znaaaacznie łatwiej wyrwać od szpitala niż od kościoła.
                                Swoją drogą ciekawe czy nie należałoby przypozwać przedstawicieli władzy, którzy doprowadzili do podpisania konkordatu, na podstawie którego ksiądz będący na etacie szpitalnym pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą dyrekcji zatrudniającego do szpitala. Jak sądzisz snajper?

                                * Spodziewam się, że owo pozywanie szpitali skończy się tym co nakazuje zdrowy rozsądek i ekonomia - albo placówki nie będą zawierały kontraktów z NFZ, albo - jeśli takie kontrakty zawrą - splajtują. I skończy się taką samą histerią jak w przypadku dokładnego informowania o powikłaniach, tyle, że tutaj znacznie trudniej będzie sprawę odkręcić.

                                > To zaczyna być nudne. Po raz kolejny zwracam ci uwagę, że nie można przeciwstaw
                                > iać wierzącego ateiście.
                                No w żadnym razie. Ateisty i katolika nie można przeciwstawiać. W końcu niczym się ie różnią - no poza drobnymi różnicami światopoglądowymi. To nie jest nudne, to jest żałosne.

                                > Możesz przeciwstawiać katolika niekatolikowi.
                                Ale katolika i ateisty nigdy. Snajper widziałeś kiedyś ateistę katolika? chyba po tych ziołach.

                                > > No to poczekamy aż lekarz-ateista pozwie pacjenta, który na pożegnanie po
                                > da ręk
                                > > ę ze słowami "Bóg wam zapłać". Będą niezłe jaja
                                • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 22.12.13, 19:36
                                  0.9_procent napisał:

                                  > W świetle tego co pisał np slav_ należy się zastanowić czy osoba nieprzytomna m
                                  > oże uczestniczyć w obrządkach religijnych. Bo o tym, że nieprzytomny nie może g
                                  > rzeszyć slav_ już pisał i przyznałem mu rację.

                                  Można też się zastanowić czy można zgwałcić nieprzytomną kobietę.

                                  > Kto powinien ponieść konsekwencje? Pewnie ksiądz, bo to on udzielał sakramentu,
                                  > ale byłoby to niepoprawne politycznie i wywołałoby zapewne oburzenie biskupów
                                  > z powodu 'bezpodstawnego ataku na kościół'. Ale szpital łatwiej pozwać (pozywan
                                  > ie szpitali stało się ostatnio modne*) i kasę znaaaacznie łatwiej wyrwać od sz
                                  > pitala niż od kościoła.

                                  Ksiądz tak, ale także szpital. Bo to szpital odpowiada za bezpieczeństwo chorego. Podobnie by było, gdyby nieprzytomną po operacji kobietę ktoś zgwałcił.

                                  > Swoją drogą ciekawe czy nie należałoby przypozwać przedstawicieli władzy, którz
                                  > y doprowadzili do podpisania konkordatu, na podstawie którego ksiądz będący na
                                  > etacie szpitalnym pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą dyrekcji zatrudniającego
                                  > do szpitala. Jak sądzisz snajper?

                                  A pozostaje poza kontrolą? No nie żartuj.

                                  > * Spodziewam się, że owo pozywanie szpitali skończy się tym co nakazuje zdrowy
                                  > rozsądek i ekonomia - albo placówki nie będą zawierały kontraktów z NFZ, albo -
                                  > jeśli takie kontrakty zawrą - splajtują. I skończy się taką samą histerią jak
                                  > w przypadku dokładnego informowania o powikłaniach, tyle, że tutaj znacznie tr
                                  > udniej będzie sprawę odkręcić.

                                  Nie rozumiem. To w szpitalu, który nie ma kontraktu z NFZ można popełniać przestępstwa? A może nie będzie wolno ich pozywać?

                                  > > Jaki przepis w ten sposób złamie? Żadnego. Więc to nie jest przestępstwo.
                                  >
                                  > No racja. Dziękować może, byleby zamiast "Bóg zapłać" nie padło "Niech was Bóg
                                  > błogosławi" - bo wtedy już dupa - błogosławieństwo może podchodzić pod obrządek
                                  > religijny.

                                  Nie, nie może.

                                  S.
                                  • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 22.12.13, 22:39
                                    snajper55 napisał:

                                    > Można też się zastanowić czy można zgwałcić nieprzytomną kobietę.
                                    Można. Gwałt ma jednak wymiar fizyczny, a nie duchowy.

                                    > Ksiądz tak, ale także szpital. Bo to szpital odpowiada za bezpieczeństwo choreg
                                    > o. Podobnie by było, gdyby nieprzytomną po operacji kobietę ktoś zgwałcił.
                                    Zgadza się. W końcu ksiądz jest na etacie szpitala. Na podstawie konkordatu.

                                    > A pozostaje poza kontrolą? No nie żartuj.
                                    Chyba ty żartujesz sądząc że dyrektor szpitala ma jakikolwiek wpływ na to co robi szpitalny kapelan.
                                    A jakie jest twoje zdanie na temat podpisujących konkordat?

                                    > Nie rozumiem. To w szpitalu, który nie ma kontraktu z NFZ można popełniać przes
                                    > tępstwa? A może nie będzie wolno ich pozywać?
                                    I owszem, wolno. Tyle, że to się odbije na cenach usług, co jest raczej oczywiste dla średnio rozgarniętego gimnazjalisty. Nadmiaru podaży jakoś nie widzę, a nikt nie będzie dokładał do swojej pracy. Wątpię, by wycena NFZ miała znacząco wzrosnąć, a już teraz w większości wypadków ledwie pokrywa koszty, albo ich nie pokrywa. Więc?

                                    > Nie, nie może.
                                    Niby dlaczego. Nie można mieć 'spiritual trauma'?
                                    • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 24.12.13, 01:49
                                      0.9_procent napisał:

                                      > snajper55 napisał:
                                      >
                                      > > Można też się zastanowić czy można zgwałcić nieprzytomną kobietę.
                                      >
                                      > Można. Gwałt ma jednak wymiar fizyczny, a nie duchowy.

                                      Gwałt jest czynnością fizyczną, tak jak namaszczenie. Duchowe są skutki gwałtu lub namaszczenia.

                                      > Zgadza się. W końcu ksiądz jest na etacie szpitala. Na podstawie konkordatu.

                                      Nie. W Konkordacie nie ma słowa o zatrudnianiu kapelanów na szpitalnych etatach.

                                      > Chyba ty żartujesz sądząc że dyrektor szpitala ma jakikolwiek wpływ na to co r
                                      > obi szpitalny kapelan.

                                      Nie, nie żartuję. Może go zwolnić. Nawet dyscyplinarnie. Chyba, że nie znam jakiegoś aktu prawnego, który to uniemożliwia.

                                      > A jakie jest twoje zdanie na temat podpisujących konkordat?

                                      Negatywne.

                                      > I owszem, wolno. Tyle, że to się odbije na cenach usług, co jest raczej oczywis
                                      > te dla średnio rozgarniętego gimnazjalisty. Nadmiaru podaży jakoś nie widzę, a
                                      > nikt nie będzie dokładał do swojej pracy. Wątpię, by wycena NFZ miała znacząco
                                      > wzrosnąć, a już teraz w większości wypadków ledwie pokrywa koszty, albo ich nie
                                      > pokrywa. Więc?

                                      Tak samo wzrosną koszty szpitala bez umowy z NFZ. Więc?

                                      > > Nie, nie może.

                                      > Niby dlaczego. Nie można mieć 'spiritual trauma'?

                                      Nie o to pytałeś.

                                      S.
                                      • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 24.12.13, 12:47
                                        snajper55 napisał:

                                        > Gwałt jest czynnością fizyczną, tak jak namaszczenie. Duchowe są skutki gwałtu
                                        > lub namaszczenia.
                                        Idąc tym tokiem rozumowania podanie ręki także jest czynnością fizyczną. Pytanie jak wysokiego odszkodowania można będzie dochodzić, bo lekarz bez pytania o zgodę podał rękę, albo co gorsza złapał za nadgarstek chcąc zbadać puls.

                                        > Nie. W Konkordacie nie ma słowa o zatrudnianiu kapelanów na szpitalnych etatach
                                        > .
                                        Kościół jako instytucja pewnie o tym nie wie, skoro właśnie na konkordat się powołuje:
                                        Część szczegółowa
                                        (Poniżej przedstawiamy postulaty dotyczące statusu kapelana w szpitalach i domach opieki społecznej, przyjęte przez 180 księży kapelanów zebranych podczas sesji i rekolekcji na Jasnej Górze w Częstochowie w dniach od 4 do 7 listopada 1998 r.)

                                        Kapelan szpitalny jest kapelanem diecezjalnym lub zakonnym mianowanym przez Ordynariusza miejsca któremu powierzona jest troska o pacjentów oraz personel medyczny szpitala, do którego zostaje posłany (KPK 564-565). Kapelan szpitala jest z mocy prawa kanonicznego wyposażony we wszystkie uprawnienia, których wymaga właściwe sprawowanie troski pasterskiej (KPK 566).
                                        Konkordat z dnia 28 VII 1993 r. W art. 5 stwierdza: Przestrzegając prawa wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego.
                                        Zgodnie z Kodeksem Pracy, kapelan prezdstawiając właściwy dokument podpisany przez Ordynariusza miejsca, zawiera umowę o pracę z dyrektorem zakładu leczniczego, Domu Opieki Społecznej lub sanatorium.
                                        Mówi o tym również tekst Konkordatu Polskiego z 1993 r. W art. 17, pkt 1: Rzeczpospolita Polska zapewnia warunki do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych osobom przebywającym w zakładach penitencjarnych, wychowawczych, resocjalizacyjnych oraz opieki zdrowotnej i społecznej, a także w innych placówkach tego rodzaju.
                                        Osobom, o których mowa w ust.1, zapewnia w szególności możliwość uczestniczenia we Mszy św. w niedzielę i święta oraz w katechizacji i rekolekcjach, a także korzystania z indywidualnych posług religijnych w zgodzie z celami pobytu tych osób w zakładach wskazanych w 1. (p.2).
                                        Dla realizacji uprawnień osób, o których mowa w ust.1 biskup diecezjalny skieruje kapelanów, z którymi odpowiednia instytucja zawrze stosowną umowę.


                                        > Nie, nie żartuję. Może go zwolnić. Nawet dyscyplinarnie. Chyba, że nie znam jak
                                        > iegoś aktu prawnego, który to uniemożliwia.
                                        Teoretycznie tak. Ale nie chciałbym być w skórze takiego dyrektora.

                                        > Tak samo wzrosną koszty szpitala bez umowy z NFZ. Więc?
                                        Więc przełożą się na wyższe ceny. Na wyższą wycenę NFZ raczej bym nie liczył. Dlatego placówki leczące na podstawie umowy z NFZ splajtują.
                • radymir Re: snajper, pojechałeś po bandzie 23.12.13, 21:06
                  0.9_procent napisał:

                  > radymir napisał:
                  >
                  > > W dodatku nie wyraziła sprzeciwu przed utrata świadomości...

                  > Na obcięcie głowy facet też nie wyrażał sprzeciwu. Więc?

                  No własnie. Wiec można ci ja obciąć, wg twojej durnej logiki.
                  • 0.9_procent Re: snajper, pojechałeś po bandzie 23.12.13, 21:10
                    radymir napisał:

                    > No własnie. Wiec można ci ja obciąć, wg twojej durnej logiki.

                    Rozumiem, że według twojej logiki jestem nieprzytomny. Jeszcze nie widziałem nieprzytomnego piszącego posty w internecie - widać niewiele jeszcze widziałem. Twojej logiki komentował nie będę.
        • radymir snajper ma racje 14.12.13, 18:32
          do.ki napisał:

          > No jeśli nie widzisz różnicy między gwałtem a obrządkiem, który dla nieprzytomn
          > ego nic nie znaczy i niczym nie szkodzi, to nie mam więcej pytań.

          Obrządek pod przymusem to gwałt duchowy, gwałt na sumieniu, a w tym przypadku równie zbezczeszczenie ciała, bowiem czynność namaszczenia wykonuje się fizycznie na ciele osoby namaszczanej.
          • snajper55 Re: snajper ma racje 15.12.13, 01:29
            radymir napisał:

            > Obrządek pod przymusem to gwałt duchowy, gwałt na sumieniu, a w tym przypadku r
            > ównie zbezczeszczenie ciała, bowiem czynność namaszczenia wykonuje się fizyczni
            > e na ciele osoby namaszczanej.

            Dokładnie tak. Przychodzi grupa osób i używają mojego ciała. Bez mojej zgody, bez mojej wiedzy.

            S.
            • klioes To jaki w koncu to byl gwalt? 15.12.13, 18:38
              Vaginal, anal, czy oral? :-)))
              • radymir Re: To jaki w koncu to jest gwalt? 15.12.13, 22:29
                klioes napisał:

                > Vaginal, anal, czy oral? :-)))

                Corporal i spiritual. Ale najważniejszy jest gwalt jaki ty popełniasz - na zdrowym rozsądku i na szacunku do drugiego człowieka. Ty gwałcisz te wartości, już nawet bez znaczenia, czy robisz to vaginal, oral czy anal.
                • 0.9_procent Re: To jaki w koncu to jest gwalt? 16.12.13, 16:29
                  radymir napisał:

                  > Corporal i spiritual.
                  Spiritual u ateisty? Przyznam, że się pogubiłem. Chyba, że to nie o duszy, a spirytusie. Też walisz w poniedziałki gorzałą?
                  • radymir Re: To jaki w koncu to jest gwalt? 23.12.13, 21:10
                    0.9_procent napisał:

                    > radymir napisał:
                    >
                    > > Corporal i spiritual.
                    > Spiritual u ateisty?

                    Ateista nie ma uczuc i duchowosci? Mozna go wiec gwalcic? Moze na tobi wykonac nalezy ostatnie namaszczenie od tylu za pomoca didlo? Jestes obrzydliwy koles.

                    > Przyznam, że się pogubiłem.

                    Bos durny jak but z lewej nogi, to sie gubisz.

                    > Chyba, że to nie o duszy, a s
                    > pirytusie. Też walisz w poniedziałki gorzałą?

                    • 0.9_procent Re: To jaki w koncu to jest gwalt? 23.12.13, 21:23
                      radymir napisał:

                      > 0.9_procent napisał:
                      >
                      > > radymir napisał:
                      > >
                      > > > Corporal i spiritual.
                      > > Spiritual u ateisty?
                      >
                      > Ateista nie ma uczuc i duchowosci?
                      Duchowość? I co wierzy w życie wieczne - pozagrobowe? Niezły komik z ciebie.

                      > Mozna go wiec gwalcic? Moze na tobi wykonac
                      > nalezy ostatnie namaszczenie od tylu za pomoca didlo?
                      Chłopcze, idź może do seksuologa bo temat gwałtu, czy dildo powraca u ciebie jak bumerang. Jak w dowcipie o białej chusteczce.

                      > Jestes obrzydliwy koles.
                      Tyle, że to nie ja piszę i zgwałceniu, dildo itp. I guzik mnie obchodzi co dla ciebie jest obrzydliwe. Bo dla mnie na przykład szpinak, choć sa tacy którzy się nim zajadają.

                      > > Przyznam, że się pogubiłem.
                      >
                      > Bos durny jak but z lewej nogi, to sie gubisz.
                      Ja bym raczej wskazał na durnotę twoich argumentów. Pewnie bym się nie gubił gdybym miał chorobę afektywną dwubiegunową, ale nie mam.


                      >
                      > > Chyba, że to nie o duszy, a s
                      > > pirytusie. Też walisz w poniedziałki gorzałą?
                      >
                      Tu odpowiedzi radymira nie ma. Pewnie tak, ale wstydzi się przyznać.
          • st.lucas Re: snajper ma racje 23.12.13, 15:46
            radymir napisał:

            > Obrządek pod przymusem to gwałt duchowy, gwałt na sumieniu, a w tym przypadku r
            > ównie zbezczeszczenie ciała, bowiem czynność namaszczenia wykonuje się fizyczni
            > e na ciele osoby namaszczanej.

            Przyjacielu rozroznij: gwalt (przemoc) od zgwalcenia.
            Zgwalcenie oznacza - w przeciwienstiwe do "innych czynnosci" - PENETRACJE.

            Jezeli uzywasz slowa gwalt w zastepstwie zgwalcenia (co jest w polszczyznie dopuszczalne),
            to wykaz, laskawco, jakiejz to penetracji dokonal na nieprzyromnym ksiadz!

            A zatem mozemy per analogiam mowic - co najwyzej! - o "innych czynnosciach",
            ale nie o gwalcie. Nie osmieszaj sie.
            • snajper55 Używaj jednego nicka a nie dwóch! /nt 24.12.13, 01:58
              S.
        • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 15.12.13, 01:25
          do.ki napisał:

          > No jeśli nie widzisz różnicy między gwałtem a obrządkiem, który dla nieprzytomn
          > ego nic nie znaczy i niczym nie szkodzi, to nie mam więcej pytań.

          Jakim prawem twierdzisz co dla kogo coś znaczy? Ja mogę powiedzieć, że dla nieprzytomnej kobiety stosunek nic nie znaczy.

          S.
          • klioes Re: snajper, pojechałeś po bandzie 15.12.13, 18:30
            snajper55 napisał:

            > do.ki napisał:
            >
            > > No jeśli nie widzisz różnicy między gwałtem a obrządkiem, który dla niepr
            > zytomn
            > > ego nic nie znaczy i niczym nie szkodzi, to nie mam więcej pytań.
            >
            > Jakim prawem twierdzisz co dla kogo coś znaczy? Ja mogę powiedzieć, że dla niep
            > rzytomnej kobiety stosunek nic nie znaczy.

            Ja rozumiem, ze nie latwo byc ateista, ale to nie powod zeby az tak
            falszowac opis rzeczywistosci jak Ty to robisz!

            Gwalt pozostawia skutki i fizyczne, i - po uswiadomieniu - psychiczne.
            Bo oddanie sie przez kobiete jest oddaniem jej intymnosci.

            To ma sie jak piernik do wiatraka do posmarowania goscia
            olejem przez kapelana. Tymbardziej, ze na OIOMie ten olej potem
            zostal i tak usuniety, a bedacych tam pacjentow smaruja naprawde
            niebywalymi swinstwami.

            Trzeba doprawdy ogromnego zaslepienia, zeby nie dostrzegac
            w calym tym cyrku, ktory wywoluje "wdzieczny" za uratowanie zycia
            pacjent jednego - K A S Y !
            • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 18.12.13, 19:56
              klioes napisał:

              > Gwalt pozostawia skutki i fizyczne, i - po uswiadomieniu - psychiczne.

              Jakież to skutki fizyczne zostawia gwałt?

              Obrządki religijkne też zostawiają ślad psychiczny po uświadomieniu sobie człowieka jak został potraktowany, że złamano jego konstytucyjne prawa.

              S.
              • st.lucas Re: snajper, pojechałeś po bandzie 23.12.13, 15:41
                snajper55 napisał:

                > Jakież to skutki fizyczne zostawia gwałt?

                Urazy, zakazenia, krwawienia, ciaza.
                W przypadku dziewic dodatkowo: defloracja.

                Czasami zastanawiam sie, czy to mozliwe, zebys naprawde wykazywal az taka
                ignorancje? Przychylam sie do tezy, ze postanowiles zwiekszyc klikalnosc.
                Postanowilem Ci wiec w tym pomoc.
                • snajper55 Re: snajper, pojechałeś po bandzie 24.12.13, 01:57
                  st.lucas napisał:

                  > Urazy, zakazenia, krwawienia, ciaza.
                  > W przypadku dziewic dodatkowo: defloracja.

                  Żadna z tych rzeczy nie musi mieć miejsca. Czyli uważasz, że gwałt, który nie spowodował skutków fizycznych będzie dla zgwałconej obojętny?

                  S.
      • klioes zglupiales do reszty, czy zartujesz? 13.12.13, 16:26
        Gwalt to naruszenie integralnosci cielesnej.
        Namaszczenie natomiast nawet nie bylo naruszeniem psyche,
        bo ten "ateista" byl nieprzytomny.

        Idac tokiem twojego "rozumowania": modlitwa za kogos,
        albo w ogole myslenie o kims bez jego zgody - to gwalt!

        Powtarzam pytanie: zglupiales do reszty, czy sie wyglupiles?
        • radymir to ty się wyglupiasz lub zglupiales 14.12.13, 18:30
          klioes napisał:

          > Gwalt to naruszenie integralnosci cielesnej.
          > Namaszczenie natomiast nawet nie bylo naruszeniem psyche,
          > bo ten "ateista" byl nieprzytomny.

          To był gwałt duchowy, gwałt na sumieniu i zbezczeszczenie ciała (te czynność wykonuje się fizycznie na ciele). Wielu muzułmanów za takie coś wysadziłoby szpital w powietrze. Niech się szpital cieszy, ze trafił na łagodnego ateistę.
          Wiecej tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,305,148382736,148529415,zglupiales_do_reszty_czy_zartujesz_.html
          > Idac tokiem twojego "rozumowania": modlitwa za kogos,
          > albo w ogole myslenie o kims bez jego zgody - to gwalt!
          >
          > Powtarzam pytanie: zglupiales do reszty, czy sie wyglupiles?
          • slav_ Re: to ty się wyglupiasz lub zglupiales 14.12.13, 20:41
            > To był gwałt duchowy, gwałt na sumieniu

            Nie można "zgwałcić sumienia" osoby nieprzytomnej.
            Sumienie jest przypisane świadomości i to na dość wysokim poziomie samoświadomości - intelektualnej możliwości rozpoznania że czynie się (i to samemu) zło.

            >Wielu muzułmanów za takie coś wysadziłoby szpital w powietrze.

            To mniej więcej różnica między człowiekiem myślącym posiadającym wiedze i umiejącym używać rozumu a człowiekiem prymitywnym.

            >Niech się szpital cieszy, ze trafił na łagodnego ateistę.

            Nie łagodnego tylko pazernego.
            • radymir sumienie osoby nieprzytomnej 15.12.13, 22:48
              slav_ napisał:

              > > To był gwałt duchowy, gwałt na sumieniu
              >
              > Nie można "zgwałcić sumienia" osoby nieprzytomnej.

              Mylisz chyba sumienie ze świadomością (przytomnością).

              > Sumienie jest przypisane świadomości i to na dość wysokim poziomie samoświadomo
              > ści - intelektualnej możliwości rozpoznania że czynie się (i to samemu) zło.

              Sumienie jest raczej przypisane do osoby. Osoba, która utraciła przytomność, czy śpi, nie staje się automatycznie osobą bez sumienia.

              > >Wielu muzułmanów za takie coś wysadziłoby szpital w powietrze.
              >
              > To mniej więcej różnica między człowiekiem myślącym posiadającym wiedze i umiej
              > ącym używać rozumu a człowiekiem prymitywnym.
              >
              > >Niech się szpital cieszy, ze trafił na łagodnego ateistę.
              >
              > Nie łagodnego tylko pazernego.

              Nie pazernego, lecz rozsądnego. Sad Najwyższy to potwierdził.
              • 0.9_procent Re: sumienie osoby nieprzytomnej 16.12.13, 16:35
                radymir napisał:

                > Nie pazernego, lecz rozsądnego. Sad Najwyższy to potwierdził.

                Ciekaw jestem co Sąd Najwyższy stwierdzi przy rozpatrywaniu skargi kasacyjnej w sprawie krzyża w Sejmie. Rozumiem, że będzie konsekwentny. (?)
            • radymir godność osoby nieprzytomnej 15.12.13, 22:52
              slav_ napisał:

              > > To był gwałt duchowy, gwałt na sumieniu
              >
              > Nie można "zgwałcić sumienia" osoby nieprzytomnej.
              > Sumienie jest przypisane świadomości i to na dość wysokim poziomie samoświadomo
              > ści - intelektualnej możliwości rozpoznania że czynie się (i to samemu) zło.

              A godnosc? Tez znika w momencie utraty swiadomosci? (trzeba tez dodac, ze nie jest tak, ze swiadomosc sie ma lub jej nie ma, stan swiadomosci i przytomnosci ocenia sie w skali).

              > >Wielu muzułmanów za takie coś wysadziłoby szpital w powietrze.
              >
              > To mniej więcej różnica między człowiekiem myślącym posiadającym wiedze i umiej
              > ącym używać rozumu a człowiekiem prymitywnym.

              Rownie prymitywne jak namaszczanie człowieka bez jego zgody. Czasem do prymitywów przemawiają tylko prymitywne srodki.
            • snajper55 Re: to ty się wyglupiasz lub zglupiales 18.12.13, 20:22
              slav_ napisał:

              > Nie można "zgwałcić sumienia" osoby nieprzytomnej.
              > Sumienie jest przypisane świadomości i to na dość wysokim poziomie samoświadomo
              > ści - intelektualnej możliwości rozpoznania że czynie się (i to samemu) zło.

              Ale można używać ciała osoby nieprzytomnej, kw sposób, na który będąc przytomną niby się nie zgodziła. Można ją obmacywać, ochrzcić, odbyć z nią stosunek...

              Slav, powiedz mi szczerze, czy wykorzystywanie ciał ludzi nieprzytomnych to dla lekarzy chleb powszedni? Bo zaczynam odnosić takie wrażenie.

              S.
          • klioes Re: to ty się wyglupiasz lub zglupiales 15.12.13, 18:12
            radymir napisał:

            > To był gwałt duchowy, gwałt na sumieniu i zbezczeszczenie ciała (te czynność wy
            > konuje się fizycznie na ciele). Wielu muzułmanów za takie coś wysadziłoby szpit
            > al w powietrze. Niech się szpital cieszy, ze trafił na łagodnego ateistę.

            Taaaaaaaa...
            Dziekuje, ta argumentacja mi wystarcza, juz wiem z kim mam zacz.
            • radymir Re: to ty się wyglupiasz lub zglupiales 15.12.13, 22:55
              klioes napisał:

              > radymir napisał:
              >
              > > To był gwałt duchowy, gwałt na sumieniu i zbezczeszczenie ciała (te czynn
              > ość wy
              > > konuje się fizycznie na ciele). Wielu muzułmanów za takie coś wysadziłoby
              > szpit
              > > al w powietrze. Niech się szpital cieszy, ze trafił na łagodnego ateistę.
              >
              >
              > Taaaaaaaa...
              > Dziekuje, ta argumentacja mi wystarcza, juz wiem z kim mam zacz.

              Z kim?
            • mariner4 To idźmy dalej 30.01.14, 13:22
              Każmy wszystkim np w sądzie przysięgać zakończając "Tak mi dopomóż Bóg". To tesz nie boli i nie uszkadza.
              Niechciane sakramenty to ewidentne łamanie wolności wyznania.
              Mój znajomy odmówił w prokuraturze zeznań jako świadek, bo w pokoju wisiał krzyż. Straszyli go, ale się uparł i wygrał. Przeszli do pokoju, gdzie krzyża nie było.
              M.
        • snajper55 Re: zglupiales do reszty, czy zartujesz? 15.12.13, 01:33
          klioes napisał:

          > Gwalt to naruszenie integralnosci cielesnej.
          > Namaszczenie natomiast nawet nie bylo naruszeniem psyche,
          > bo ten "ateista" byl nieprzytomny.

          I gwałt i namaszczenie to użycie ciała osobny nieprzytomnej. Bez jej wiedzy, bez jej zgody.

          > Idac tokiem twojego "rozumowania": modlitwa za kogos,
          > albo w ogole myslenie o kims bez jego zgody - to gwalt!

          Nie. Modlisz się za kogoś używając jego ciała do tego obrządku?

          S.
          • klioes Re: zglupiales do reszty, czy zartujesz? 15.12.13, 18:17
            snajper55 napisał:

            > klioes napisał:
            >
            > > Gwalt to naruszenie integralnosci cielesnej.
            > > Namaszczenie natomiast nawet nie bylo naruszeniem psyche,
            > > bo ten "ateista" byl nieprzytomny.
            >
            > I gwałt i namaszczenie to użycie ciała osobny nieprzytomnej. Bez jej wiedzy, be
            > z jej zgody.

            Zgoda.
            Tylko, ze to "uzycie" co nieco jest inne.

            > > Idac tokiem twojego "rozumowania": modlitwa za kogos,
            > > albo w ogole myslenie o kims bez jego zgody - to gwalt!
            >
            > Nie. Modlisz się za kogoś używając jego ciała do tego obrządku?

            Daj spokoj z tym "uzyciem" - ksiadz UZYL ojelu (poswieconego, czy jaktam, nie wiem),
            a nie czlowieka. Przeginasz.

            Nawet urazy po mordobiciu, te ktore goja sie do 7 dni, sa skarzone wylacznie
            z powodztwa cywilnego.

            Ateiscie NIC SIE NIE STALO.
            Skoro nie wierzy w sakrament, to jego sprawa - po prostu nie wierzy, ze to pomaga!
            I tyle.

            Racje maja niepelny procent i slaw: CHODZI WYLACZNIE O KASE.
      • radymir gwałt na sumieniu i zbezczeszczenie ciala 14.12.13, 18:25
        snajper55 napisał:

        > jak można nie rozumieć, że odprawianie bez mojej zgody przez jakąś sektę swoich
        > obrządków nad moim ciałem gdy jestem nieprzytomny w szpitalu po operacji jest
        > skandalem. To tak, jakby zgwałcić zbiorowo kobietę leżącą bez przytomności w s
        > zpitalu za wiedzą i zgodą lekarzy i pielęgniarek.
        >
        > S.

        Oczywiście, ze to gwałt na sumieniu. Ludzie tego nie rozumieją, bo ludzie lubią gwałcić, jeśli im się tego nie zabroni. Ostatnie namaszczenie wykonane bez zgody osoby, na której się je wykonuje, jest zbezczeszczeniem ciała, to jak fizyczne zgwałcenie. Nie mówiąc o tym, ze temu pacjentowi nie okazano minimalnego szacunku. Szpital niech się cieszy, ze trafiło na ateistę, gdyby trafiło na radykalnego muzułmanina, to wróciłby z bomba w plecaku i w tym szpitalu, gdzie go zbezczeszczono.
        • klioes Re: gwałt na sumieniu i zbezczeszczenie ciala 15.12.13, 18:36
          radymir napisał:

          > Oczywiście, ze to gwałt na sumieniu. Ludzie tego nie rozumieją, bo ludzie lubią
          > gwałcić, jeśli im się tego nie zabroni.

          Zwlaszcza socjalisci lubia gwalcic sumienia, zwlaszcza lekarzy ginekologow.
          Dlatego w Niemczech po II Wojnie Swiatowej NIE DO POMYSLENIA
          jest zmuszanie lekarzy do wykonania aborcji - wbrew "nieomylnym" lewakom!

          > Ostatnie namaszczenie wykonane bez zgody osoby, na której się je wykonuje, jest
          > zbezczeszczeniem ciała, to jak fizyczne zgwałcenie. Nie mówiąc o tym, ze temu
          > pacjentowi nie okazano minimalnego szacunku.

          Temu pacjentowi URATOWANO ZYCIE i to on nie okazuje
          MINIMALNEGO szacunku dla personelu i instytucji tego Szpitala.
          Porownywanie posmarowania skory do zgwalcenia zostawiam bez komentarza.

          > Szpital niech się cieszy, ze trafiło na ateistę, gdyby trafiło na radyka
          > lnego muzułmanina, to wróciłby z bomba w plecaku i w tym szpitalu, gdzie go zbe
          > zczeszczono.

          Nie bezczesc dalej tego forum i zamilknij.
          • radymir harce i swawole 15.12.13, 22:12
            klioes napisał:

            > radymir napisał:
            >
            > > Oczywiście, ze to gwałt na sumieniu. Ludzie tego nie rozumieją, bo ludzie
            > lubią
            > > gwałcić, jeśli im się tego nie zabroni.
            >
            > Zwlaszcza socjalisci lubia gwalcic sumienia, zwlaszcza lekarzy ginekologow.
            > Dlatego w Niemczech po II Wojnie Swiatowej NIE DO POMYSLENIA
            > jest zmuszanie lekarzy do wykonania aborcji - wbrew "nieomylnym" lewakom!

            Pisz na temat. Zbezczeszczono ciało tego pacjenta wykonując na nim niemedyczne czynności, na które pacjent nie wyraził zgody przed przyjęciem. Wspaniale, ze Sad Najwyższy kieruje się litera prawa i wydal odpowiedni wyrok.

            > > Ostatnie namaszczenie wykonane bez zgody osoby, na której się je wykonuje
            > , jest
            > > zbezczeszczeniem ciała, to jak fizyczne zgwałcenie. Nie mówiąc o tym, ze
            > temu
            > > pacjentowi nie okazano minimalnego szacunku.
            >
            > Temu pacjentowi URATOWANO ZYCIE i to on nie okazuje
            > MINIMALNEGO szacunku dla personelu i instytucji tego Szpitala.

            Ale to nie uprawnia do bezczeszczenia ciała. Czy jak ja tobie uratuje życie, to będę mógł ci włożyć dildo do pupy?

            > Porownywanie posmarowania skory do zgwalcenia zostawiam bez komentarza.

            Dla niektórych ludzi rytuał religijny wykonany na ciele może być gorszy niż zgwałcenie fizyczne. Bardzo się ciesze, ze Sad Najwyższy daje pstryczka prosto w nos takim jak ty, którzy nie szanują pacjentów i nie widza w nich ludzi, tylko żyjące przedmioty, którym owszem życie trzeba ratować, ale z ciałem to już można wyprawiać przeróżne rytualne harce i swawole.

            > > Szpital niech się cieszy, ze trafiło na ateistę, gdyby trafiło na radyka
            > > lnego muzułmanina, to wróciłby z bomba w plecaku i w tym szpitalu, gdzie
            > go zbe
            > > zczeszczono.
            >
            > Nie bezczesc dalej tego forum i zamilknij.

            Ty wypisywaniem swoich kretynizmow bezcześcisz przede wszystkim wyrok Sądu Najwyższego : )
          • snajper55 Re: gwałt na sumieniu i zbezczeszczenie ciala 18.12.13, 20:17
            Uratowanie życia przez personel nie usprawiedliwia przestępstw popełnianych w tym szacownym szpitalu.

            S.
    • snajper55 Zostały naruszone prawa konstytucyjne pacjenta 15.12.13, 01:48
      Art. 53.6 Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

      Chory został zmuszony do udziału w praktykach religijnych. A na to są już paragrafy w Kodeksie Karnym.

      Art. 217.
      § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      oraz

      Art. 194.
      Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      Odprawiający obrządek ksiądz powinien odpowiadać karnie. Do spółki z tymi, którzy na rytuał wyrazili zgodę.

      S.
      • klioes Re: Zostały naruszone prawa konstytucyjne pacjent 15.12.13, 18:21
        snajper55 napisał:

        > Art. 53.6 Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestnicze
        > nia w praktykach religijnych.
        >

        > Chory został zmuszony do udziału w praktykach religijnych. A na to są już parag
        > rafy w Kodeksie Karnym.
        >
        > Art. 217.
        > § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
        > podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

        Tu troche sie zgodze: niewatpliwie namaszczenie jest SMAROWANIEM,
        a zatem naruszeniem nietykalnosci, jakkolwiek symbolicznym.

        > Art. 194.
        > Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynal
        > eżność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wo
        > lności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        >
        > Odprawiający obrządek ksiądz powinien odpowiadać karnie. Do spółki z tymi, któr
        > zy na rytuał wyrazili zgodę.

        Jakze to ksiadz "ograniczyl prawa ateisty"?
        Przeciez nie zmusil go - jak zmuszali wierzacych ateisci - do pochodu,
        albo do uczestnictwa a akademii.

        Pleciesz od rzeczy!
        • snajper55 Re: Zostały naruszone prawa konstytucyjne pacjent 18.12.13, 20:02
          klioes napisał:

          > Jakze to ksiadz "ograniczyl prawa ateisty"?
          > Przeciez nie zmusil go - jak zmuszali wierzacych ateisci - do pochodu,
          > albo do uczestnictwa a akademii.

          Złamał jego konstytucyjne prawo do nieuczestniczenia w obrzędach religijnych. Popełnił przestępstwo.

          S.
        • radymir Czy osobę aseksualną wolno zgwałcić? 19.12.13, 21:16
          klioes napisał:

          > Jakze to ksiadz "ograniczyl prawa ateisty"?
          > Przeciez nie zmusil go - jak zmuszali wierzacych ateisci - do pochodu,
          > albo do uczestnictwa a akademii.

          Czy osobę aseksualną wolno wiec zgwałcić? Bo skoro osobę ateistyczna wolno poddawać czynnościom religijnym bez jej zgody, to w takim razie i osobę aseksualna można by poddawać czynnościom seksualnym bez jej zgody.
          • slav_ Re: Czy osobę aseksualną wolno zgwałcić? 19.12.13, 23:19
            > Czy osobę aseksualną wolno wiec zgwałcić?

            Nie wiem co was z tym gwałtem pogrzało napijcie się zimnej wody albo co.

            Oto co się "wydarzyło":

            Ksiądz przy nieprzytomnym odmówił modlitwę a następnie - jak sądzę - dotknął go olejkiem nie mającym właściwości żrących, toksycznych (ani żadnych innych z punktu widzenia ateisty).

            W razie niezadowolenia pacjenta z tego faktu adekwatne są wyrazy ubolewania ew. przeprosiny ze strony księdza a nie odszkodowanie.
            • snajper55 Re: Czy osobę aseksualną wolno zgwałcić? 22.12.13, 19:38
              slav_ napisał:

              > Oto co się "wydarzyło":

              Wydarzyło się przestępstwo. Nawet milion postów tego nie zmieni.

              S.
      • radymir Oczywiscie! 15.12.13, 20:52
        snajper55 napisał:

        > Art. 53.6 Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestnicze
        > nia w praktykach religijnych.
        >

        > Chory został zmuszony do udziału w praktykach religijnych. A na to są już parag
        > rafy w Kodeksie Karnym.
        > Art. 217.
        > § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
        > podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku
        > .
        > oraz
        > Art. 194.
        > Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na jego przynal
        > eżność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wo
        > lności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        > Odprawiający obrządek ksiądz powinien odpowiadać karnie. Do spółki z tymi, któr
        > zy na rytuał wyrazili zgodę.

        To jest oczywiste. Nie rozumiem, jak można uważać inaczej. A skoro są w Polsce osoby uważające inaczej, to jest to groźne.
        Najważniejsze, ze sądy wydały w końcu orzeczenie zgodne z prawem. Inaczej znów Polska przegrałaby w Strasburgu.
    • slav_ Re: Wolność sumienia 09.01.14, 16:50
      (...)Jestem agnostykiem. Mam do tego prawo. Fakt, nie dopełniłem aktu apostazy [wystąpienia z Kościoła - red.], bo nie przywiązywałem do tego wagi.(...)

      Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,15242558,Namaszczony_w_spiaczce___Malo_mnie_szlag_nie_trafil__.html#MT#ixzz2putKoQi5

      Skoro jest takim zażartym agnostykiem że modlitwa księdza nad jego łóżkiem omal go nie zabiła to powinien przywiązywać wagę .
      Ale podejrzewam że ten "agnostycyzm" to okrągłe 90 tys przed oczami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka