Dodaj do ulubionych

POMYSL NA REFORME

IP: *.server.ntli.net 04.04.05, 00:10
Nagle nasuneła mi się pewna reformatorska myśl.Myślę że społeczeństwo polskie
przyjęło by ją z zadowoleniem.Zanim staniemy się bogaci i będziemy mogli
każdemu na ulicy wykonać komplet badań z rezonansem magnetycznym włącznie
możemy zachęcić polskich pacjentów do poznania innych systemów. Proponuje
losowanie wśród wszystkich kolejkowiczów w przychodniach codziennie dwóch
numerków. Szczęśliwe numerki mogą wyjechać na leczenie np do Szwecji, Stanów
lub Wielkiej Brytanii.Bedą oni mogli poznać np. czas oczekiwania na przyjęcie
do specjalisty w Anglii, wyskość opłat w amerykańskim szpitalu lub odległość
jaką trzeba pokonać saniami w Szwecji.Po takich wyjazdach bedą się dzielić
przemyśleniami (i tu problem bo trzeba by losować tych z odpowiednio wysokim
IQ)
Przestaną się uskarżać i zakują swoich doktorów w złote kajdanki żeby tylko
nie wyjeżdżali:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Swan Ganz Re: POMYSL NA REFORME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 07:12
      Świetny pomysł :). Do tych dwóch szczęśliwców proponuję dookoptować jeszcze
      dwóch plskich lekarzy by pojechali z nimi i nauczyli się jak pracuje się w
      inaczej zorganizowanych systemach ( leczenie, podstawowe zachowanie np; na
      bloku operacyjnym itd. ). Po takiej wycieczce wszyscy wzajemnie uznają, że żyć
      bez siebie jednak nie mogą.
      Pzdr.
      • slav_ Re: POMYSL NA REFORME 04.04.05, 18:00
        Odradzam.
        Polska straci kolejnych dwóch lekarzy - nie wrócą.
        • Gość: Swan Ganz Re: POMYSL NA REFORME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 18:49
          nie szkodzi :). Oczywiście o ile pacjenci też zostaną.
          Jest tu Was tylku, że śmiało spora część może szukać szczęścia w świecie.
          A kiedyś wrócą i będzie ich stać by leczyć za darmo, za prestiż czy
          dla "zabicia czasu".
          • slav_ Re: POMYSL NA REFORME 04.04.05, 21:27
            Jesli zostaną tam pacjenci to po "promocji" za leczenie beda słono płacic co się
            już im nie spodoba.
            Lekarze raczej na leczeniu będa zarabiać co spodoba się znacznie więcej.
            Leczenie za darmo się nie sprawdza. Ludzie gdy mają coś za darmo to tego nie
            szanują. A jak darmochy zabraknie to sie awanturują że jak przedtem było za
            darmo to teraz "niech zrobią" żeby dalej było.
          • docuk Re: POMYSL NA REFORME 05.04.05, 02:39
            Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

            > Jest tu Was tylku, że śmiało spora część może szukać szczęścia w świecie.
            Zgadzam się w zupełności. Ja już znalazłem: prace 40 godz w tygodniu za
            dziesięciokrotnośż zarobków, szacunek pacjentów (żaden mnie nazwał złodziejem
            ani łapówkarzem)szacunek pracodawców i czas dla rodziny
            > A kiedyś wrócą i będzie ich stać by leczyć za darmo, za prestiż czy
            > dla "zabicia czasu".
            Tak dawno to się nie ubawiłem,dziekuje, rozmieszasz mnie do łez przyjacielu.
            Chciałbym zobaczyć Twoją minę za parę lat (jak sie nic nie zmieni)i będziesz
            czekać w ogonku do polskiego specjalisty albo po zmianach jak przyjdzie Ci
            płacić.Dla zabicia czasu przyjeżdzam do Polski ale nie leczyć tylko na wakacje-
            tanio:-)
            Chłopie tys chyba z księżyca spadł a może z Marsa, potrzebujesz
            neurologa.Pomyśl o tym już teraz.Pozdrawiam
            • Gość: Swan Ganz Re: POMYSL NA REFORME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 08:53
              nie mierz wszystkich własną miarą Doktorze. Znam takich co wrócili i nie tylko
              leczą za plskie "pensje" ale też z własnych środków finansują oddziały
              szpitalne. To pewnie dlatego, że nie którzy poważnie potraktowali swoją tzw.
              misję. By nie być gołosłownym - prof. Religa czy prof. Andziak z Bydgoszczy.
              Mimo, że osiągneli szczyty lekarskiej kariery w USA - wrócili.

              Ale Ty Doktorze Docuk nie wracaj. Jeśli "kasa" jest istotą Twojego napędu - to
              zostań tam gdzie jesteś. I powodzenia życzę.
              • slav_ Re: POMYSL NA REFORME 05.04.05, 19:44
                Budowanie SYSTEMU na zapaleńcach, ludziach pracujących "dla prestiżu" i t.p.
                "partyzantka" to głupota. To tylko łudzenie ludzi. Mozna uzyskac w ten sposob
                jedna czy kilka enklaw pozorów dobrego funkcjonowania w bezmiarze powszechności
                o fatalnym poziomie. Tak na prawdę to tego typu dzialalność przeszkadza w
                stworzeniu spójnego i dobrego systemu. Zapaleńcy i ludzie pracujący darmo dla
                przyjmności czy prastiżu mogą funkcjonować tylko na obrzeżach systemu. Inaczej
                tylko go psują.
                • Gość: Patryk Re:system hobbystów-zapaleńców IP: *.oc.oc.cox.net 05.04.05, 20:08
                  Swan,zainspirowałeś mnie! Dlaczego nie pójść "za ciosem" ?
                  Zaproponujmy oparcie armii na ludziach zakochanych w broni i jej używaniu,a
                  kadrę dowódczą utworzą np.pasjonaci historii wojskowości.Po co wydawac
                  pieniądze na jakąś tam "kadrę zawodową".
                  Zatrudnijmy w policji społeczników ( kadrę oprzemy na byłym ORMO).Są
                  ludzie,którzy wprost kochaja "robic porządek".I to społecznie!
                  Na pewno znalazłoby sie sporo hobbystów maszynistów PKP.Nie ma to jak popędzić w
                  dal taką maszyna! Przed siebie ,po torach, z wiatrem we włosach :-)!A jakie
                  oszczędności dla budżetu PKP ;-).
                  Nie mam propozycji dla górników.Jak dotąd ich hobby sponsorują podatnicy,można
                  by rzec: każdy Polak może się czuć po części górnikiem !

                  P.S.Wybacz,że komentuję twój post w takiej konwencji.Ale tylko w kategoriach
                  osobliwego poczucia humoru mogę sobie wytłumaczyc twoje ostatnie komentarze.
                  • Gość: Swan Ganz Re:system hobbystów-zapaleńców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:46
                    Patryk rzeczywiście nie jestem zbyt poważny w wypowiedziach.
                    Zwróć uwagę na co skarżą się lekarze na tym forum. Na kasę a konkretnie jej
                    brak. Mało kto zwraca uwagę na brak sprzętu, na fatalną organizację, na
                    przerosty zatrudnienia. Jedyne co większości przeszkadza to niskie pensje.
                    Reszta jakoś "obleci". Byleby kasa się zgadzała bo ciężkie przecież studia
                    skończyliśmy. Jakość świadczonych usług?. Nieistotne dawać kasę bo wyjedziemy i
                    ze słownikami języków wschodnich będziecie do lekarzy chadzać.

                    Więc jak mam odpowiadać?. Poważnym tonem?.
                    • Gość: młody lekarz Re:system hobbystów-zapaleńców IP: *.chello.pl 05.04.05, 22:46
                      BRAK SPRZETU??????

                      Raczej nadwyżki!

                      Pokaż mi na świecie kompletnie wyposażoną w sprzęt neurochirurgiczny salę
                      operacyjną, która stoi pusta przez 20 godzin na dobę? W Polsce parę ich znajdziesz.

                      Spytaj lekarzy z Zachodu, czy widzieli rezonansy nieużytecznie stojące przez 16
                      godzin dziennie?

                    • slav_ Re:system hobbystów-zapaleńców 05.04.05, 23:35
                      To dość typowa postawa - nie płaćmy więcej bo jakośc usług niska. Może jak się
                      poprawi to zapłacimy więcej (ale raczej nie). Taka sama jak - po co więcej
                      płacic lekarzom - przeciez biora łapowki to sobie dokradną - łapowkarzom więcej
                      płacić ?
                      Za faltalną oranizację, braki sprzętu, przerosty zatrudnienia NIE SĄ
                      ODPOWIEDZILNI LEKARZE którzy się zajmują leczeniem (oni sami zwykle ciężko
                      walczą w tym systemie żeby wogóle leczyć), chyba że stają się "urzędnikami od
                      zdrowia" ale ci na pensję przestają narzekać.
                      Zauważenie zależności niskiego poziomu usług od nędznego wynagrodzenia wcale nie
                      jest takie trudne.
                      Lekarz dobrze wynagradzany to lekarz ktory nie musi brac pięciu etatów czyli
                      jest mniej zmeczony a więc staranniej zajmuje sie pacjentem.
                      To lekarz ktory żeby zarobic na życie może przyjąć mniej pajnetów (pozostałych
                      przyjmie jednoczesnie równie dobrze wynagradzany kolega - kolejka i czas
                      czekanie krótszy) a więc bada ich staranniej i poświęca im więcej czasu.
                      To lekarz którego stać na literaturę fachową i wyjazdy na (cholernie drogie)
                      szkolenia a więc lepiej wykształcony i popełniający mniej błędow.
                      To lekarz ktory nie żebra w firmie farmaceutycznej dofinansowania szkolenia i
                      nie daje podów podejrzeń o korupcję.
                      To w końcu lekarz ktory sie rozwija zarowno fachowo jak i poszerza swoją
                      praktykę, płaci podatki i zatrudnia inne osoby.
                      Zrozumienie tego wszystkiego nie jest szczególnie bolesne ale jak czytam posty
                      na tym forum to zaczynam mieć wątpliwości.
              • Gość: oo Re: POMYSL NA REFORME IP: *.autocom.pl 05.04.05, 20:17
                Sorry, akim jest prof. Andziak? Skończyłam AM w Bydg. 3 lata temu i nie znam
                tego profesora. Kogo zastąpił?
                • Gość: Swan Ganz Re: POMYSL NA REFORME IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 21:08
                  Pardon 00. Chodziło mi o prof Jawienia ze Szpitala przy ul. Ujejskiego (im.
                  Biziela? ).Szefuje tam na chirurgii. Prof. Andziak też co prawda był parę lat w
                  USA i też jest szefem oddziału chirurgii w MSWiA w Wawie. Zainteresowanych
                  przepraszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka