Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o pomoc....

13.04.05, 23:36
Przepraszam za swój post. Wiem na tym forum nie dyskutuje się raczej o
problemach zdrowotnych, ale piszę własnie tutaj ponieważ mam nadzieję, iż
odpowie mi ktoś z przygotowaniem medycznym.

Mój narzeczony wrócił z pracy z nieznacznym bólem głowy, który nasilał się
przez cały wieczór. (niestety nie było mnie w domu)Do tego doszły nudności, a
potem wymioty. Przed chwilą zwracał już 5 raz. Przez cały dzień prawie nic
nie jadł, gdyż nie miał czasu. Zjadł dwie standardowe zupki chińskie z
papierka, które znamy od bardzo dawna. Po powrocie do domu skubnął trochę
makaronu, ale nie chciał jeść i mówił, że mu niedobrze. Nie spożywał również
alkoholu. W tej chwili jest wycieńczony i nie chce przyjmować żadnych
pokarmów. Pije herbatę, którą zaraz zwraca. Wymiotował też żółcią. Wokół
niego rozchodzi się bardzo nieprzyjemny zapach (chyba acetonu). Nie ma
gorączki. Nie ma również biegunki. Mówi, że bardzo boli go głowa.

Czy ktoś z Państwa może mi doradzić jak mu pomóc i ulżyć? W domu mam krople
żołądkowe, węgiel, Normosan i siemie lniane. Dałam mu dwie tabletki
Etopiryny. Jeszcze ich nie zwrócił. Nie chce nic więcej przyjmować ze względu
na odruch wymiotny. Nie ma siły, żeby się pozbierać i pójść na ostry dyżur
mimo mojej pomocy. Dosłownie leje sie przez ręce. Czy powinnam wezwać
pogotwie? W jaki sposób sama mogę mu pomóc? Co powinnam mu podać, żeby poczuł
się lepiej?

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • rotkaeppchen1 Re: Bardzo proszę o pomoc.... 13.04.05, 23:45
      A nie mozesz wzwac lekarza??!
      • gaska_balbinka Re: Bardzo proszę o pomoc.... 13.04.05, 23:55
        Chyba nie, bo jakoś tak się składało, że nigdy nie chorował i nie jest zapisany
        w żadnej przychodni.

        Narazie nie zwrócił Etopiryny i chyba zasnął, więc jestem dobrej myśli.
        • rotkaeppchen1 Re: Bardzo proszę o pomoc.... 14.04.05, 01:06
          No ale pogotowie musi przyjechac, jezeli bedzie naprawde zle...
          • rotkaeppchen1 PS. 14.04.05, 01:07
            Pol biedy, jezeli sie zatrul... ale takie objawy bywaja tez przy schorzeniach
            natury neurologicznej, chociazby przy wstrzasie mozgu. Chyba jednak wezwanie
            lekarza byloby wskazane.
    • rotkaeppchen1 ?? 14.04.05, 13:14
      No i co z Nim?? Mam nadzieje, ze lepiej? Pozdrawiam
      • Gość: Carlito do rotaaeppchen1.. IP: *.aster.pl 14.04.05, 14:03
        wstrząs mózgu ???? nie ma czegoś takiego ! jest za to wstrząśnienie mózgu.
        • rotkaeppchen1 Re: do rotaaeppchen1.. 14.04.05, 14:07
          Jejku, czy to aby naprawde istotne, nie jestem lekarzem, napisalam ogolnie, zeby
          dziewczyna wiedziala, ze to nie musi byc zatrucie, ale moze byc co innego, wrrrrrr
          • gaska_balbinka Re: do rotaaeppchen1.. 14.04.05, 19:45
            Dziękuję za zainteresowanie. Z narzeczonym wszystko w porzadku, już odespał i
            odjadł. Za to ja czuję się coraz gorzej i mam podobne objawy. Jeszcze nie
            wymiotuję, ale....nie jestem pewna co będzie potem. Myślę, ze to jakiś wirus.
            Głowa mi pęka.
            • rotkaeppchen1 Re: do rotaaeppchen1.. 14.04.05, 21:43
              Ojej, bardzo mi przykro:-(, ale przynajmniej wiesz, ze nie jest to nic b.b.
              powaznego. Ciesze sie, ze z narzeczonym juz dobrze. Duzo zdrowia!:-)
    • Gość: Lekarz Re: Bardzo proszę o pomoc.... IP: *.4web.pl 18.04.05, 11:19
      Zapraszam do jednej z przychodni zdrowia ZOZ Łódź-Bałuty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka