docuk
20.04.05, 17:42
Czytajac ostatnie posty na forum odnosi się wrażenie że sytaucja się
powtarza.Co chwile przychodzi ktoś "nowy" i albo udjae że nie rozumie pewnych
prostych mechanizmów albo ich rzeczywiście nie zna. Po uzyskaniu minimum
wiedzy potrzebnej do osądzania sytuacji nagle zdaje sobie sprawe z tego ile
to tak naprawde może kosztować.To że system nie pracuje wydajnie gdy istnieje
jeden podmiot kupujący (to chyba termin ekonomiczny wprowadzony po latach 40
tych):-)
to nawet największa ilośc pieniedzy np 12.5% PKB przeznaczanego tylko na
opieke zdrowotną nic nie zmnienia. W trakcie trwajacej obecnie kampanii
wyborczej występuje pacjentka którzy nie mogąc doczekać się wizyty
u "państwowego" stomatologa usunęła sobie sama kombinerkami (:-))) chore
zęby!!!Także blaski i cienie zależą rzecywiście w większości od ilości
włożonych pieniędzy i od tego kto i ile i komu przekazuje.Koszty badań
pojedyńczych substancji które mogą stać się lekami kosztuje biliony
dolarów,zaaawansowana technologia medyczna podobnie.A tutaj "wyskakują" kwoty
200 zł miesięcznie.Oczywiście nikt nie podnosi kosztów jakie należałoby
zapłacić lekarzowi i pielęgniarce.Dlatego np może lekarze z zagranicy okaża
się dla Polski sposobem na utrzymanie iluzji dobrobytu i porządku?
Pozdr