Dodaj do ulubionych

lekarze (?)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:17
Proszę, poczytajcie sobie lekarze, co sądzi o was część społeczeństawa. Do
przemyśleń: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=23722726
Obserwuj wątek
    • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 14:08
      zacytuje jeden z postow - pasuje jak ulal do zachowania tutejszych "aktywistow"
      z zapedami wypisz - wymaluj z lat 50-60, z zakodowanymi poprzez wychowanie
      pogladami , iscie rodem z czasow PRL - "kazdemu wedlug zaslug" (patrz inne
      posty: biurwa po ma maturze zarabia lepiej, ekonomisci nie musza sie uczyc,
      lekarz na dyzurze nie musi pracowac - wystarczy ze jest gotowy... itp :

      • Re: Lekarze IP:
      Gość: elle666 10.05.2005 21:48

      no, no, gdybys z takim pogladami wyskoczył na forum sluzba zdrowia to by cie
      lekarze zlinczowali. zagladam tam czasem i utwierdzam sie w mojej opinii co do
      tej grupy zawodowej, ktora zreszta jest podobna do Twojej: twardoglowi,
      niereformowalni, pogardliwie nastawieni do pacjentow. koronnym argumentem w
      wielu dyskusjach jest tez stwierdzenie "sprobuj dostac sie na studia medyczne i
      skonczyc je" po czym nastepuje wywod o wyzszosc wszystkich, ktorzy AM ukonczyli
      jakby to automatycznie dowodzilo ilorazu inteligencji znacznie wyzszego od
      przecietnej, a tym samym prawa do wymądrzania sie w kazdej dyskusji. ludzie o
      innych pogladach lub tez skarzacy sie na sluzbe zdrowia sa wyzywani od debili,
      zakmpleksionych palantow, ktorzy maja problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu.
      to tyle odnosnie sasiedniego forum.....

      :D:D:D

      I jak moze zrozumiec taka zgryzliwa, sfrustrowana samotnoscia ..... no!! albo
      inni ........ BUCE, ze prawdopodobnie sa postrzegani w Anglii,Francji,
      Belgii,USA czy jeszcze gdzie indziej identycznie jak oni postrzegaja lekarzy z
      Ukrainy czy Serbii, Moldawii tudzież Białorusi pracujacych w Polsce - malo ze
      pacjenci dla nich to motloch, lekarze z biedniejszych panstw nie lepsi...



      • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 11.05.05, 14:18
        Wrecz oslepiajaca blaskiem inteligencji wypowiedz.
        ps. Jakbys swoje ostatnie 5 linijek podzielila na zdania, uzyla jakis kropek,
        wielkich liter to moze ktos zrozumie o co ci chodzi.
        • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 14:39
          Proszę uprzejmie młody ktosiu, nawet polskie znaki ci wpiszę, byś mógł lepiej
          zrozumieć o co mi chodzi (jak chcesz to wpiszę też odsyłacze...):

          I jak może zrozumieć taka zgryźliwa, sfrustrowana samotnoscią "..... no!!" albo
          inni ........ BUCE, że POLSCY LEKARZE prawdopodobnie są postrzegani w Anglii,
          Francji, Belgii,USA czy jeszcze gdzie indziej (W INNYCH KRAJACH) identycznie
          jak oni postrzegają lekarzy z Ukrainy czy Serbii, Mołdawii tudzież Białorusi,
          pracujących w Polsce.
          Mało tego, że pacjenci dla nich (POLSKICH LEKARZY, KTÓRZY PRACUJĄ W POLSCE,
          KRAJACH STAREJ UNII, NA DRUGIEJ PÓŁKULI) to motłoch, to lekarze z biedniejszych
          państw nie lepsi...

          pzdr.

          PS. Wielkimi literami dopisałam dodatkowe wyjaśnienia - jeśli jeszcze coś jest
          niezrozumiałe chętnie zinterpretuję. Zdania złożone nalezy czytać uważnie i ze
          zrozumieniem.
          • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 11.05.05, 14:45
            Dziekuje juz lepiej.
            > Proszę uprzejmie młody ktosiu, nawet polskie znaki ci wpiszę, byś mógł lepiej
            > zrozumieć o co mi chodzi (jak chcesz to wpiszę też odsyłacze...):
            Nie wiem o co sie czepiasz w koncu w innych watkach strasznie ganilas innych z
            bledy.

            POLSCY LEKARZE prawdopodobnie są postrzegani w Anglii,
            > Francji, Belgii,USA czy jeszcze gdzie indziej (W INNYCH KRAJACH) identycznie
            > jak oni postrzegają lekarzy z Ukrainy czy Serbii, Mołdawii tudzież Białorusi,
            > pracujących w Polsce.

            Zamiast pisac prawdopodobnie proponuje sie dowiedziec.


            > Zdania złożone nalezy czytać uważnie i ze
            > zrozumieniem.

            Wypowiedzi nalezy formulowac tak zeby czytajacy je rozumial,a nie domyslal sie
            ich tresci.
            • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 14:52
              > Zamiast pisac prawdopodobnie proponuje sie dowiedziec

              Dziękuję za propozycję - ale aż tak mnie to nie interesuje. I nie udawaj, że
              nie wiesz w jakim celu to napisałam.

              > Wypowiedzi nalezy formulowac tak zeby czytajacy je rozumial,a nie domyslal
              sie
              > ich tresci.

              Dziękuję za cenną uwagę - obiecuję poprawę.

              PS. Rachunek prawdopodobieństwa jest ci nieznaną dziedziną ?











              • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 11.05.05, 15:06
                > Dziękuję za propozycję - ale aż tak mnie to nie interesuje. I nie udawaj, że
                > nie wiesz w jakim celu to napisałam.
                Skoro nie jestes zainteresowana i nie wiesz nic o tym to nie powinnas sie
                wypowiadac.
                > Dziękuję za cenną uwagę - obiecuję poprawę
                Nie ma za co

                • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 15:21
                  > Skoro nie jestes zainteresowana i nie wiesz nic o tym to nie powinnas sie
                  > wypowiadac

                  W tej kwestii interesujący jest dla mnie wyłacznie sposób oceny lekarzy ze
                  Wschodu czy Azji przez polskich lekarzy. Nie rozumiem dlaczego polscy lekarze
                  czują się od nich mądrzejsi. Czyżby studiowali medycynę w tych krajach i
                  wiedzą, że tamci lekarze są gorsi? Czy ich znają, czy wiedzą w jaki sposób oni
                  leczą ludzi i jak odnoszą się do polskich pacjentów?
                  Ta krytyka wychodzi przeważnie od tych lekarzy, którzy pracują a granicą - i
                  tych co są tam już kilka lat , i tych co wyjechali tydzień lub dwa temu.
                  Więc mogliby uświadomić sobie, że np. 3 tys zł dla Ukrainca - to ok. 800 $ - i
                  dla lekarza z Ukrainy jest to mniej więcej tyle (albo nawet więcej) co
                  wynagrodzenie polskiego lekarza w Anglii (czyli prawie majatek).To dlatego jest
                  gorszy od Polaka?
                  Czy to miłe dla polskiego lekarza, jeśli doświadcza za granicą podobnego
                  podejścia lub traktowania przez np. angielskich kolegów ?

                  Jeśli nadal nie wiesz o co mi chodzi to wyjaśniam przysłowiem:
                  "nie rób nikomu co tobie niemiłe"
                  • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 11.05.05, 15:25
                    Na akademii na ktorej studiuje pracuje kilku lekarzy zza wsodniej granicy i nie
                    zauwazylem, zeby traktowano ich gorzej, czy mowiono o nich w obrazliwy sposob.
                    • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 15:33
                      To co wcześniej napisałam nie odnosi się do ciebie - przytoczyłam tu opinie z
                      innego wątku tego forum. Wypowiadają się tam ci co ich iloraz inteligencji jest
                      dużo wyższy niż członków Mensy jakoby i ci, którym się wydaje, że są "elytą"
                      społeczeństwa.
                  • Gość: feline Re: lekarze (?) IP: *.dial.proxad.net 11.05.05, 19:14
                    Nie wiem, jak polscy koledzy traktuja lekarzy z Bialorusi, Ukrainy, Chin czy
                    Pernambuko , ktorzy przyjezdzaja do pracy w polskich placowkach. Zapewnie
                    podobnie, jak w krajach takich jak Niemcy, Francja, UK czy USA tamtejsi lekarze
                    traktuja przybyszow z Polski - po prostu na poczatku z rezerwa, moze z
                    powatpiewaniem co do ich poziomu, wyniklego z niedowierzania, ze w "swoich
                    krajach" mogli posiasc solidna wiedze na uczelniach medycznych a potem
                    ugruntowac ja pracujac w odpowiednio wyposazonych placowkach - wiadomo, ze stan
                    szpitali polskich, bialoruskich, ukrainskich itepe nieco odbiega od
                    powszechnych standartow tzw umownie "zachodnich" (tzn po prostu krajow
                    bogatszych i przeznaczajacych niewspolmiernie wiecej pieniedzy na ochrone
                    zdrowia.
                    "Zabawne" byly dla mnie momenty, kiedy w poczatkach mojej pracy zawodowej we
                    Francji inaczej traktowano mnie (europejska uroda, francuskie nazwisko i
                    dyplom) niz nielicznych wtedy stazystow polskich. Mnie darzono znacznie
                    wiekszym zaufaniem z bardzo wszak nieracjonalnych pobudek - bylam "swoja", oni
                    musieli wlozyc niewspolmiernie wiecej wysilku, zeby zdobyc zaufanie tak
                    przelozonych, jak i kolegow i pacjentow. To samo zapewne teraz ma miejsce w
                    Polsce.
                    W istocie zas jest tak, ze kto jest "dobry" to po prostu jest i po ewentualnym
                    okresie przystosowania sie do nowych warunkow, przyzwyczajenia do pracy na
                    nowoczesniejszym, bardziej skomplikowanym sprzecie, w innym nieco systemie
                    organizacyjnym swietnie da sobie rade niezaleznie od kraju, gdzie trafil
                    (jeszcze jeden "drobny" warunek to oczywiscie znajomosc jezyka.
                  • aelithe Re: lekarze (?) 11.05.05, 19:55
                    Raczej nie zobaczysz w Polsce rosjan. Kilka lat temu zarobki były atrakcyjne,
                    ale dzisiaj wyższe niż w Polsce są w Rosji, a na Ukrainie stanowią ok 50%
                    naszych. W EEA Polska jest krajem oi najniższych zarobkach lekarzy. Zarabiamy
                    połowę zarobków lekarzy z pribałtyki, nie mówiąc o takich potęgach
                    gospodarczych jak Słowacja. Wiesz trzeba być nie spełna rozumu, aby starać się
                    o pracę w Polsce. Trzeba przejśc procedurę rejestracji w Polsce, zdać ezgamin z
                    języka Polskiego, a potem pracowac za koszt wynajęcia mieszkania w zapomnianej
                    przez Boga dziurze. Znacznie łatwiej jest załatwić pracę w innych krajach Unii,
                    a języki niemiecki, francuski, czeski czy węgierski wbrew pozorom są znacznie
                    łatwiejsze niż Polski.
                    • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 21:31
                      wiesz - mi jest wszystko jedno czy lekarz jest Polakiem czy nie - w relacjach
                      pacjent-lekarz wazne jest co innego;

                      a jak sie wyrazaja niektorzy polscy lekarze o innych kolegach - pozwole sobie
                      na cytat:

                      Re: SKLaDAM STANOWCZY PROTEST
                      Autor: taka ..... no !!
                      Data: 05.05.2005 23:31


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      "..... w wolominie jest juz jedna przychodnia NFZ obsadzonoia
                      lekarzami zza naszej wschodniej granicy. Podobno Dziki Zachod w porownaniu z
                      tym, co sie tam dzieje, to pestka:))) "

                      i jak to nazwać?


                      • aelithe Re: lekarze (?) 11.05.05, 21:53
                        Wiesz, chciałem ci zasugerować, że dobrze wyszkolony lekarz może znależć nawet
                        atrakcyjniejsza pracę w Rosji. Tam są bogaci ludzie i funkcjonuje prawdziwie
                        prywatna opieka medyczna.
                        Podstawą działania Izb Lekarskich na świecie jest ochrona rangi zawodu. Oznacza
                        to, że są obowiązane stopowac przyjmowanie osób spoza danego kraju, które nie
                        mają odpowiednich kwalifikacji.
                        Co do lekarzy zza granicy. Sam znam kolegów ze wschodu mających wysokie
                        kwalifikacje zawodowe. Niestety znam też narkomanów i nieudaczników zawodowych.
                        Niestety mają prawo wykonywania zawodu.
                        • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 22:06
                          > Co do lekarzy zza granicy. Sam znam kolegów ze wschodu mających wysokie
                          > kwalifikacje zawodowe. Niestety znam też narkomanów i nieudaczników
                          zawodowych.
                          >
                          > Niestety mają prawo wykonywania zawodu.

                          ale to dotyczy (wedlug mnie) nie tylko lekarzy ze wschodu - w kazdym kraju , w
                          kazdej branzy czy zawodzie jest podobnie.
                          • aelithe Re: lekarze (?) 12.05.05, 08:17
                            Zawód lekarza jest zawodem wyjątkowym. Lekarz każdego dnia spotyka się z
                            tragediami ludzkimi i musi podejśc do nich profesjonalnie.
                            Jednak w Polsce lekarze nie mają możliwości się profesjonalnie kształcić.
                            Bylismy uczeni na chirurgów polowych armii rosyjskiej, a nie na lekarzy w
                            rozumieniu współczesnym. Niestety mimo upadku komunizmu, dalej w gramiach
                            politycznych figuruje świadomość chirurga polowego, a nie wysokiej klasy
                            specjalisty.
                            Polska traci w tej chwili najzdolniejsza młodzież lekarską, a nie zyskuje
                            zdolnej młodzieży ze wschodu. Tam w niektórych specjalnościach lekarze sa
                            znacznie lepiej opłacani niż w Polsce.
                      • slav_ Re: lekarze (?) 11.05.05, 21:54
                        Skąd pewnośc że autorka (autor) cytowanego postu jest lekarką (lekarzem) ?

                        Poza tym dla czego dajesz sobie prawo do negatywnej oceny lekarzy (korzystając z
                        niego obficie) a jednoczesnie odmawiasz go innym ?
                        Wszyscy maja prawo negatywnie oceniac lekarzy, nawet tych zza wschodniej
                        granicy. Jak demokracja to demokracja.
                        • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 22:03
                          > Skąd pewnośc że autorka (autor) cytowanego postu jest lekarką (lekarzem) ?

                          niestety pewnosci zadnej - oparlam sie na informacjach, ktore przekazuje autorka

                          > Poza tym dla czego dajesz sobie prawo do negatywnej oceny lekarzy
                          (korzystając
                          > z
                          > niego obficie) a jednoczesnie odmawiasz go innym ?

                          nie odmawiam nikomu zadnych praw - uwazam , ze wszyscy maja prawo do krytyki

                          > Wszyscy maja prawo negatywnie oceniac lekarzy

                          wiesz , chyba nie myslales, piszac to o tym forum - tutaj krytyka jest
                          traktowana jak wyzwiska


                          • slav_ Re: lekarze (?) 11.05.05, 22:30
                            Drugi akapit.
                            To było z nutką sarkazmu...
                        • draconessa Re: lekarze (?) 11.05.05, 22:06
                          Maloglowa1, czy jak tam jej nick brzmi, byla uprzejma zacytowac moj post.
                          Rozszerze - chodzi mi o podejscie akurat lekarzy tej placowki do...pacjentow
                          wlasnie. Stanowi to nowy standart w kontaktach, byc moze na modle wschodnnio-
                          azjatycka. Inna sprawa, ze rzeczona sytuacja dotyczy akurat tej okreslonej
                          przychodni. Znam tez wielu innych lekarzy - no, akurat nie zza wschodniej
                          granicy - ktorzy sa naprawde swietni w swojej pracy i jakos pacjenci nic do
                          nich nie maja. Teraz co do trakotwania lekarzy z Polski w UK - nie zauwazylam,
                          roznic w traktowaniu lekarzy spoza Anglii i "rodzimych" Zeby bylo smieszniej -
                          znam lekarza pochodzenia hinduskiego, ale urodzonego w Anglii i obywatelstwem
                          angielskim, ktory dostal stanowisko o stopien nizsze od lekarza z Polski -
                          doswiadczenie obydwu panow bylo mniej wiecej rownorzedne, umiejetnosci i poziom
                          wyksztalcenia jak najbardziej zblizony. Tylko pieniadze Polak, swiezo
                          zaczynajacy swa pierwsza prace w Anglii dostal duuuzo wieksze. Jesli to jest
                          dyskryminacja - to ja dam sie jeszcze tak dyskryminowac dluuugi czas.:)
                          • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 22:15
                            > Maloglowa1, czy jak tam jej nick brzmi

                            to Wielko-glowwa czy tez Wodo-glowwa powinna sie cieszyc i uczyc od innych - bo
                            jak dotychczas najlatwiej jej przychodza inwektywy i przezwiska ...
                            • draconessa Re: lekarze (?) 11.05.05, 22:24
                              Od Mistrzyni M1 sie wszak uczylam. Widze, ze dobrze sobie przyswoilam lekcje. a
                              zatem zycze Wacpani dobranoc. Przyjdz Wacpani jutro, na dzisiaj dosc kabaretu.
                              Pora na paciorek, siusiu i spac.
                              • Gość: mala..1 Re: lekarze (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:12
                                NO ! tak to rozumiem, widac, widac prosze pani, ze mozna przy niejakim wysilku
                                zachowywac sie co najmniej poprawnie

                                Dobranoc mila pani - przyjemnych snow
        • malaguena1 Re: lekarze (?) 11.05.05, 14:47
          > Wrecz oslepiajaca blaskiem inteligencji wypowiedz

          Jeśli oceniasz moją wypowiedź - przytaczam tylko część wypowiedzi tych
          pokrzywdzonych przez los i pacjentów.

          Jeśli mówisz o skopiowanej z innego forum wypowiedzi - to nie do mnie - wejdź
          na pierwszy post tego wątku. Jest tam taka linijka na czerwono podświetlona. Po
          najechaniu kursorem myszki na te czerwone litery wciśnij lewy klawisz myszki -
          i w zależności od klasy posiadanego przez ciebie sprzętu, zwanym potocznie
          komputerem, znajdziesz się na forum, gdzie był poruszony ten temat.
          • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 11.05.05, 14:55
            Niestety instrukcje potrafie zrozumiec tylko w formie obrazkowej. Student
            medycyny musi w czesie swojej nauki stac sie tak glupi i niekumaty ( bo tyle
            mozna wywnoskowac z czytania tamtego watku) jak lekarz.
    • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 11.05.05, 14:11
      Nie ma to jak napisac kilkanascie zdan pelnych uogolnien, nie poprzec zadnymi
      przykladami co najwyzej piszac "znam kilku lekarzy". Ja tez znam i jakos mam
      zupelnie inne wnioski.
      • facet123 Re: lekarze (?) 11.05.05, 17:08
        > Nie ma to jak napisac kilkanascie zdan pelnych uogolnien, nie poprzec zadnymi
        > przykladami co najwyzej piszac "znam kilku lekarzy".

        No niestety to jest forum, a nie sala sądowa. Z oczywistych powodów godności
        lekarzy o których pisałem nie podam (jestem autorem tego niezbyt pochlebnego
        wątku o lekarzach). Musicie wziąść na wiarę, że tych kilku lekarzy których znam
        reprezentuje taki poziom jak opisałem.

        > Ja tez znam i jakos mam
        > zupelnie inne wnioski.

        Napisałem, że chętnie posłucham tych innych wniosków. Może mam poprostu pecha
        do lekarzy. Jak narazie to konkretne przykłady sytuacji podawane był tylko w
        kotekście negatywnym.
    • Gość: Patryk Re: lekarze (?) IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.05, 18:25
      nie chce mi sie czytać, napisz w skrócie o co chodzi
      • Gość: wfetg Re: lekarze (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:32
        i tak nioc nie zmienicie. Jetesmy bylismy i bedziemy grupa uprzywilejowana. A
        jak Wy macie kompleksy to mna AM! Zobaczycie co to znaczy nauka!
        • facet123 Re: lekarze (?) 13.05.05, 15:49
          Nie chcemy żebyście nie byli uprzywilejowani, tylko, żeby wasza grupa składała
          się z ludzi uczciwszych i mądrzejszych. Można to osiągnąć reforumjąc edukację
          na AM i zwiększając zarobki (dość nierealne w polsce, przyznaję.).

          A na AM poradziłbym sobie z palcem nie powiem gdzie. Też kończyłem studia na
          renomowanej uczelni i przyszłoścowym kierunku (15 kandydatów na miejsce). Nie
          wybrałem AM bo nie czułem powołania w tym kierunku, ale jestem pewien, że
          poradziłbym sobie równie dobrze, bo moje studia też był bardzo trudne.

          A po za tym wypowiedzi takie jak twoja tylko potwierdzają moją tezę.
      • facet123 Re: lekarze (?) 13.05.05, 14:47
        W skrócie wysnułem tezę, że ponad połowa lekarzy nie zna się na tym co robi,
        kolaboruje z firmami farmaceutycznymi a ci którzy się doktoryzują i habilitują
        często plagiatują mało znane zagraniczne ksiażki. Specjalizacje często są
        robione po znajomości. I do tego mają niską kulturę osobistą.
        Powtarzam: nie wszyscy - niektórzy to zaprzeczenie tego co napisałem, ale
        wiekszość.
        Wysnułem to na podstawie własnych oberwacji znanych mi osobiście kilku lekarzy.
        • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 13.05.05, 14:59

          > W skrócie wysnułem tezę, że ponad połowa lekarzy nie zna się na tym co robi,
          > kolaboruje z firmami farmaceutycznymi
          Jakos nie wierze, ze znasz ponad polowe lekarzy - jest to straszne uogolnienie.

          a ci którzy się doktoryzują i habilitują
          > często plagiatują mało znane zagraniczne ksiażki.
          A ja znam wielu, ktorzy tak nie robia.

          I do tego mają niską kulturę osobistą.
          Mam wrazenie, ze problem kultury jest raczej problemem szeroki i dotyczy on w
          rownym stopniu calego spoleczenstwa.

          > Powtarzam: nie wszyscy - niektórzy to zaprzeczenie tego co napisałem, ale
          > wiekszość.
          Caly czas bede twierdzic, ze ze znajomosc kilku czy kilkunastu lekarzy ni
          upowaznia o mowieniu - wiekszosc czy mniejszosc.
          • facet123 Re: lekarze (?) 13.05.05, 15:54
            Widzę, że często problem sprawia znajomość statystyki oraz umiejętność czytania
            ze zrozumieniem.

            Co do statystyki. Nie muszę znać połowy lekarzy w polsce aby wysnówać wnioski
            statystyczne. W statystyce wybiera się próbę (znikomo małą w porównaniu do
            całej populacji) i bada tylko ją. Przyznaję, że próba tych kilku lekarzy
            których znam to niewiele, ale też nie mało.

            A co do rozumienia tekstu, to napisałem, że nie wszyscy lekarzy są tacy źli.
            Napisałem, że większość. A nawet jesli się mylę i tylko 10% pasuje do mojego
            opisu to i tak jest tragicznie.
            • Gość: ktos Re: lekarze (?) IP: *.chello.pl 13.05.05, 16:13
              > Widzę, że często problem sprawia znajomość statystyki oraz umiejętność
              czytania
              >
              > ze zrozumieniem.

              Coz za dwa lata bede tak glupi jak ci o ktorych piszesz a moze juz jestem
              glupszy

              W statystyce wybiera się próbę (znikomo małą w porównaniu do
              > całej populacji) i bada tylko ją. Przyznaję, że próba tych kilku lekarzy
              > których znam to niewiele, ale też nie mało.

              Pozostaje pytanie na ile ta proba jest reprezentatywna dla calego srodowiska.
              > Napisałem, że większość. A nawet jesli się mylę i tylko 10% pasuje do mojego
              > opisu to i tak jest tragicznie.
              Ja po prostu uwazam, ze za latwo uzywasz slowa wiekszosc. Moim zdaniem poziom
              kompetencji, glupoty itp wsrod lekarzy jest podobny do kompetencji zawodowych
              czy glupoty innych grup zawodowych tego spoleczenstwa - lekarze z ksiezyca sie
              nie biora.
              • facet123 Re: lekarze (?) 16.05.05, 17:24
                Tak. Zgadzam się, że mogłem trafić na niezbyt reprezentatywną próbę lekarzy.
                Jednak choćby to, że są oni lekarzami świadczy o tym, że nie jest dobrze i
                pewne reformy by się przydały
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka