Dodaj do ulubionych

pytanko do kol. Poloznika

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.05.05, 10:19
"Troche mnie bolalo, ale wzielam nospe"- to mozna czesto uslyszec od
ciezarnych w Polsce. Drotaweryna jako srodek hamujacy rozne kurcze i skurcze
jest bardzo popularna.
Tu w Belgii jest to lek nieznany. W Medlinie znalazlem zaledwie kilka
referencji o uzyciu drotaweryny jako srodka przyspieszajacego porod, a nie
hamujacego. To wydaje sie logiczne- skoro jest to srodek rozluzniajacy miesnie
gladkie, to rozluznia rowniez szyjke, prowadzac do szybszego przebiegu
pierwszej fazy porodu.
I tu moje pytanie do Ciebie: na czym jest oparte stosowanie drotaweryny w
ciazy? Czy masz jakiekolwiek dane co do skutecznosci? Czy nie obawiasz sie, ze
drotaweryna odnosi skutek odwrotny do zamierzonego?
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: pytanko do kol. Poloznika 23.05.05, 10:27
      jezus maria... wczoraj sie nalykalam nospy, bo brzuch sie napinal. poprawilam
      papweryna domiesniowa.....( dzis zaczynam 25 tc).
      lekarzowi mam zawracac gitare jak taka kombinacja nie skutkuje.... powiedzcie
      jak to jest!
      • pimpek_sadelko ps. 23.05.05, 10:31
        do tej pory na kazdej wizycie mialam badana szyke i UZ twarde, zamkniete,
        dlugosc szyjki dobra.
        • Gość: ggx to jakas mania IP: *.arcor-ip.net 23.05.05, 17:54
          Silne bole brzucha w czasie wizyty w Polsce. Diagnoza - woreczek zolciowy - nie
          wyrazilismy zgody na zabieg wiec transport do domu. Dostalam na droge
          najsilnieszy wariant tego cholerstwa a na uwage, ze mi to nie pomaga od dwoch
          dni a wlasciwie to jest mi po tym jeszcze gorzej konowal sie strasznie
          rozsierdzil.
          Wiec uwierzylam. Po powrocie lekarz poprostu z temperamentem wywalil to gowno
          do kosza i nareszcie wolniutko zaczelam byc wlasciwym przypadkiem u wlasciwych
          ludzi.
    • jadwiga_r Re: pytanko do kol. Poloznika 23.05.05, 18:08
      Doki, jak nie odzwie się Połoznik,to proponuje to pytanie zadać na Forum
      Zdrowie Kobiety do Pani dr.nauk med.ginekolog Maria Brzozowska z Łodzi o nicku
      koala.mb@gazeta.pl
      Pani Doktor zezwoliła zadawać pytania na skrzynkę adresu gazetowego.
      Bardzo szybko udziela odpowiedzi.
      Na Forum Zdrowie Kobiety zamieszczonych jest ponad 2000 odpowiedzi Pani Doktor
      na zapytania kobiet.
    • pimpek_sadelko wklejam wypowiedz ginekolozki 24.05.05, 07:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=24284289&a=24293386
      • Gość: Doki Komentuje wypowiedz ginekolozki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.05.05, 11:20
        "gdzie jako lek
        pierwszego rzutu zalecana jest własnie No-Spa, leki p/bolowe i ewentualnie
        uspokajajace. Stosowane przez lata całe gestageny obecnie wcale nie przeżywaja
        swoich najlepszych lat."

        Ale kto stosuje gestageny w zagrazajacym poronieniu? O ile mi wiadomo od moich
        kolegow, to raczej nadal betamimetyki, niektorzy probuja z antagonistami kanalu
        wapniowego, no i przeciez jest dostepny antagonista oksytocyny (atosiban).
        Moje pytanko do Poloznika bylo proste: skad wiadomo, ze No-Spa w ogole dziala,
        tzn ze przedluza sredni czas trwania ciazy?
        • Gość: Doki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.05.05, 11:26
          Przepraszam, moze niescisle sie wyrazilem. Rozmawialismy w koncu o nospie pod
          koniec drugiego i w trzecim trymestrze, wiec tu nie ma mowy o poronieniu. Jest sens?
          • elza78 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 24.05.05, 16:21
            moj lekarz zapisal mi relanium twierdzac ze ono dziala rozkurczowo lepiej w
            trzecim trymestrze niz nospa... wlasnie sie zdziwilam, ale ufam mojemu ginowi,
            jak widac chyba slusznie z tego co widze ze tu piszecie :)
            • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 24.05.05, 23:20
              elza78 napisała:

              > moj lekarz zapisal mi relanium twierdzac ze ono dziala rozkurczowo lepiej w
              > trzecim trymestrze niz nospa... wlasnie sie zdziwilam, ale ufam mojemu ginowi,
              > jak widac chyba slusznie z tego co widze ze tu piszecie :)

              Czesciowo. Czy naprawde potrzeba rozkurczac? No bo tak: skoro dotarlas do
              trzeciego trymestru i masz skurcze, to wczesniaka i tak da sie odratowac. Skoro
              jestes w drugim trymestrze, a masz juz akcje porodowa, to moze lepiej zaczac od
              nowa?
              Obawiam sie (obserwujac wlasna ciezarna malzonke), ze nospa dziala jak placebo,
              a relanium po prostu zobojetnia. Nie lepiej po prostu miec skurcze i juz?
              • mruwa9 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 10:53
                Nie lepiej po prostu miec skurcze i juz?
                ... zwlaszcza, ze te skurcze chyba najczesciej nie znacza klinicznie nic i
                mozna z nimi spokojnie donosic czy nawet przenosic ciaze...
              • elza78 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 11:21
                poprostu bylo to tak, ze jednego dnia w 35 tygodniu wyladowalam w szpitalu na
                izbie z powodu dosc konkretnych bolow brzucha, okazalo sie ze to skurcze
                przedwczesne, a do tej pory nic z ciaza sie nie dzialo, po wizycie juz u mojego
                lekarza okazalo sie ze z powodu wzmozonej aktywnosci dziecka i malej ilosci wod
                plodowych moglo do tego dojsc ze macica zareagowala wczesniejszymi skurczami,
                stad zapisal mi to relanium i nie zeby lykac jak ladrynki codziennie, ale w
                razie takiej znowu akcji jaka byla polknac dwie tabletki i wtedy jak nie
                przejdzie to bedzie wiadomo ze to juz czas na dzidzie :)
                • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 11:26
                  elza78 napisała:

                  > poprostu bylo to tak, ze jednego dnia w 35 tygodniu wyladowalam w szpitalu na
                  > izbie z powodu dosc konkretnych bolow brzucha, okazalo sie ze to skurcze
                  > przedwczesne

                  No i to jest ta roznica. Tu by nikomu do glowy nie przyszlo przepisac ci
                  relanium. 35 tygodni? Jesli dziecko nie ma niedowagi, a ciaza szla dobrze, to
                  mozesz po prostu urodzic. Po 34 tygodniu nie hamuje sie skurczow, chyba ze, jak
                  pisalem, na krotko, zeby kortykoidy mialy czas zadzialac.
                  • zzz12 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 12:57
                    no bo trzeba cos pacjentce przepisac, cokolwiek, zeby sie we wsi nie roznioslo,
                    ze doktor-konowal i nie wywiazuje sie z obowiazkow! No to no-spa. Taki lokalny
                    folklor. Jak myslisz, skad w Polsce tak wielka popularnosc homeopatii? Z tego
                    samego powodu. Lekarz, ktory nie zleca (czegokolwiek) to nie lekarz.
                    • pimpek_sadelko Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 14:06
                      zzz12 napisała:

                      > no bo trzeba cos pacjentce przepisac, cokolwiek, zeby sie we wsi nie
                      roznioslo,
                      >
                      > ze doktor-konowal i nie wywiazuje sie z obowiazkow! No to no-spa. Taki
                      lokalny
                      > folklor. Jak myslisz, skad w Polsce tak wielka popularnosc homeopatii? Z tego
                      > samego powodu. Lekarz, ktory nie zleca (czegokolwiek) to nie lekarz.
                      z homeopatia przeginasz. wcale nie jest tak, ze kazdy sie jej domaga i, ze
                      lekarz, ktory jej nie daje to nie lekarz. leki homeopatyczne nie s ana recepte
                      i jesli ktos chce sobie upuszczac kasy z konta to bardzo prosze. przeszkod nie
                      ma.podobnie jak z "cudownymi ziolkami" po kilka stowek za kuracje miesieczna.
                      • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 14:30
                        Tak czy owak, pimpek, mysle, ze temat mamy wyczerpany. koala.mb napisala, ze
                        zwolennicy i przeciwnicy nospy wsrod ginekologow dziela sie po polowie, z czego
                        dla mnie wynika, ze nikt tak naprawde nie wie co robi, ani zwolennicy (ci daja
                        na zasadzie, ze zaszkodzic nie zaszkodzi, a moze pomoze), ani przeciwnicy (ci z
                        kolei sa zdania, ze "primum non nocere" i "in dubio abstine". Osobiscie blizszy
                        jest mi ten wlasnie poglad.). Rekomendacja Polskiego Towarzystwa jest wiec
                        najpewniej oparta na niczym, a raczej wylacznie na "expert opinion", a opinia
                        ekspertow ma niska range dowodu w EBM. W innych krajach takiej rekomendacji nie
                        ma, czyli mamy do czynienia z lokalnym fenomenem, a nie uznana metoda leczenia
                        przedwczesnych skurczow. Przypuszczalnie zzz12 ma troche racji, zreszta przeciez
                        nie bylaby to jedyna sytuacja, gdzie ordynuje sie leczenie "na odczepnego".
                        Roznica miedzy Toba a apsik10 jest jeszcze ta, ze apsik10 juz moze urodzic i da
                        sie wczesniaka odratowac bez wiekszych problemow (w koncu wazy poltora kilo, no
                        nie? Donoszony plod z ciazy mnogiej czesto tyle wazy i jest OK), u Ciebie
                        trudniej. Dlatego nie bylem zachwycony tym lykaniem No-Spy. Szukalem dowodow na
                        pismie, ze to bez sensu, ale, jak widac, krucho z tym.
                        W dyskusjach z moimi kolegami wyplynela jeszcze jedna przyczyna przedwczesnych
                        skurczow, o ktorej nie bylo tu mowy: paciorkowce grupy B. Sprawdzalas?
                        • pimpek_sadelko Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 25.05.05, 21:14
                          nie sprawdzalam paciorkowcow,nikt mi nie wspominal o tym. jak sie je oznacza? i
                          czy jest sens jesli cytologie mam pierwsza grupe? bylam za to na ktg. okazalo
                          sie, ze mimo twardnienia brzucha nie mialam ani jednego skurczu. zatem na razie
                          nospy nie biore. w ogole nienawidze lykac tabletek. oby jeszcze z 9 tygodni to
                          moge juz rodzic:)
                          • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 26.05.05, 02:12
                            > nie sprawdzalam paciorkowcow,nikt mi nie wspominal o tym. jak sie je oznacza?

                            Wymaz z pochwy, pobiera sie przeciez rutynowo, to wskazanie do profilaktycznego
                            podania antybiotykow podczas porodu. Paciorkowce grupy B sa najczestsza
                            przyczyna posocznicy noworodkow i chorioamnionitu. Moze Twoj prowadzacy chce to
                            zrobic troche blizej porodu.

                            > czy jest sens jesli cytologie mam pierwsza grupe?

                            Oczywiscie, ze jest. Zwiazek paciorkowcow z cytologia jest praktycznie zaden.

                            > oby jeszcze z 9 tygodni to moge juz rodzic:)

                            U nas bedzie szybciej.
                            • pimpek_sadelko Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 26.05.05, 07:27
                              zapytam o ten wymaz. dzieki.
                            • connie1 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 26.05.05, 09:55
                              Doki ja od dawna twierdze ,ze mądry z Ciebie gośc i podziwiam za wypowiedzi na
                              Forum Ciąża !
                              Pozdrawiam slonecznie ,a korzystając z okazji mam pytanko do Ciebie i innych
                              kolegow i kolezanek po fachu:
                              Czy kiedykowliek spotkales się ,ze szkodliwoscia promieni usg dla badającego
                              (nie badanego ) w ciązy?Trochę brak na ten temat publikacji ,a dla mnie jest to
                              szalenie wazne ze względu na wykonywana pracę...
                              Pozdrawiam raz jeszcze
                              Conka
                              • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 26.05.05, 11:14
                                Spotkalem sie. Napisze wiecej wieczorem albo jutro, teraz lece orac dalej.
                                • connie1 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 26.05.05, 11:15
                                  Dzieki serdeczne!!!!!
                                  Conka
                              • Gość: Doki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.05.05, 14:31
                                Uj, troszke nie doczytalem, ze chodzi o badajacego. Pamietalem jeszcze, ze Ty na
                                niwie kardiologicznej robisz..., wiec sie troszke zdziwilem.
                                Dla badajacego to usg szkodzi chyba tyle samo w ciazy, co poza nia- czytalem
                                gdzies wzmianke o zmianach kostno- stawowych reki, ktora prowadzisz glowice.
                                Niewykluczone, zwlaszcza przy glowicach z "kiwaczkiem"- wiesz, tych, gdzie
                                przetwornik waha sie w szczycie glowicy.
                                Jakie inne efekty zdrowotne moze miec usg... Niewygodna pozycja na stolku (i
                                bole kregoslupa, ktore i tak dotykaja ponad 50% ciezarnych), zwykle w pracowni
                                usg jest za goraco i od siedzenia moga sie robic zylaki. Wplywu ultradzwiekow na
                                zarodek i plod to bym sie nie martwil. Jak wiesz, natezenie fal maleje z
                                kwadratem odleglosci, a dochodzi jeszcze odbicie i rozproszenie na granicy
                                bardzo roznych osrodkow (powietrze-cialo). Zostal jeszcze wplyw pola
                                elektromagnetycznego sredniej czestotliwosci, emitowanego przez glowice i kabel.
                                Przetwornik jest w koncu zasilany pradem o czestotliwosci takiej, jak
                                czestotliwosc wlasna glowicy, czyli zwykle kilka MHz. Nie udalo mi sie znalezc
                                danych, ale szukam dalej.
                                • connie1 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 27.05.05, 14:35
                                  Dzieki serdeczne!
                                  Kregoslup daje sie we znaki , w pracowni mamy na szczęscie 'klime",a zaden z
                                  wiedzących " nie jest wstanie mi odpowiedziec na to pytanko , bo po prostu
                                  takich badan się nie robi...
                                  Mam nadzieje ,ze nie mialo to wplywu na niepowodzenie i na nastepne ciąże nie
                                  będe musiala rzucac pracy w diably
                                  A przy okazji wszystkiego najlepszego!
                                  conka
                                  • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 27.05.05, 14:58
                                    Dzieki. :-)))

                                    Jak sie czegos dowiem, nie omieszkam przekazac.
                                    • connie1 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 28.05.05, 18:34
                                      Ufff mam nadzieję ,ze nie będa Cie palic na stosie z powodu dyskusji na tematy
                                      ultrasonograficzne, bo czuje sie niechcacy wywolujaca...
                                      Pozdrawiam
                                      Conka
                                      Ps. jak na razie nikt mądry związku przyczynowo-skutkowego nie widzi , co mnie
                                      w gruncie rzeczy uspokoilo na przeszlośc i na przyszlość
                                      • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 29.05.05, 09:44
                                        Radiolodzy u mnie odpowiadaja "generalny brak danych", ale jeden dodal "to
                                        dlaczego w fabryce skanerow MRI Philipsa personel rotuje tak, aby nie przebywac
                                        w polu magnetycznym dluzej niz iles tam?". "Zwiazki zawodowe?" zapytalem.
                                        • connie1 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 29.05.05, 11:01
                                          Nie ma związku zawodowego echokardiografistow ,ale moze warto zalozyć?
                                          Dopiero by mnie pacjenci "obrzucali " blotem , jakbym powiedziala ,ze koncze na
                                          dzis , bo to moze byc niebezpieczne dla mnie...
                                          Pozdrawiam równie goraco jak pogoda u nas
                                          conka
                                      • Gość: Doki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 29.05.05, 11:03
                                        > Ufff mam nadzieję ,ze nie będa Cie palic na stosie z powodu dyskusji na tematy
                                        > ultrasonograficzne, bo czuje sie niechcacy wywolujaca...

                                        Przezyje. Mimo zaznaczenia lekko prowokujacego charakteru tamtego watku,
                                        dyskusja zeszla do poziomu pyskowki na targu. Co dowodzi jak trudno jest czytac
                                        ze zrozumieniem...
                                        Ubawilem sie jak norka zwlaszcza gabi67, podwazajacymi moje kompetencje i
                                        przeciwstawiajacymi mi PRAWDZIWYCH specjalistow <LOL>. usg dziala tak samo jak
                                        radio, ktorego sluchasz... <ROTFL>

                                        A czy wywolujaca... w sumie dobrze jest od czasu do czasu poczytac cos nowego,
                                        to podstawa poszerzania horyzontow. Ale widac jestem osamotniony w tym przekonaniu.

                                        > Ps. jak na razie nikt mądry związku przyczynowo-skutkowego nie widzi

                                        Deterministycznego zwiazku przycz-sk udowodnic sie praktycznie nie da. Nawet
                                        stochastyczny bedzie nieprawdopodobnie trudny do udowodnienia. Do tego stopnia,
                                        ze pojawia sie pytanie o sens szukania dowodu. Najgorszym z mozliwych powodow
                                        jest taki, by jesli cos pojdzie nie tak, robic sobie z tego powodu wyrzuty.
                                        Wyrzuty generalnie sa bez sensu, bo niczego nie zmieniaja co do istoty sprawy,
                                        powoduja depresje i marnowanie czasu.
                                        • connie1 Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 29.05.05, 11:10
                                          W pelni sie zgadzamz Toba ,ale jak to baba jednak troche gdzies w głebi
                                          wyrzutow zostaje..
                                          Jako wykonujaca badania ultrasonograficzne9choc w troche innym zakresie) w
                                          pełni się zgadzam z tym co pisałeś -zawsze trzeba szukac przewagi korzysci nad
                                          ewentualnymi skutkami niekorzystnymi , stąd ugs "dla zabawy " albo dla
                                          uspokojenia , hmm...
                                          Pociesze Cie , wiesz ile osob uwielbia robic sobie echo , np. dla towarzystwa ,
                                          kompletnie bez wskazań..., bo metoda bezbolesna i takie tam...
                                          Polacy generalnie prezentuja dwie szkoly ,albo nie badają się wcale ,albo
                                          uwielbiają sie badań.
                                          A co do szkodliwości badań echo tez nikt nie da na to odpowiedzi , chociaz mowi
                                          się o hemolizie krwinek itd
                                          Pozdrawiam
                                          Conka
                                          • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 29.05.05, 11:19
                                            > A co do szkodliwości badań echo tez nikt nie da na to odpowiedzi , chociaz mowi
                                            > się o hemolizie krwinek itd

                                            Taa... jesli kiedys widzialas w akcji ultradzwiekowa myjke do marzedzi
                                            chirurgicznych, to wiesz co wiazka ultradzwiekow moze zrobic z tkanka i jak
                                            skutecznie. Oczywiscie, moc nie ta co przy echografii, ale tez i akceptowalne
                                            uszkodzenia tkanek sa mniejsze (zerowe?).

                                            > W pelni sie zgadzamz Toba ,ale jak to baba jednak troche gdzies w głebi
                                            > wyrzutow zostaje..

                                            Trafilas w sedno, kobiety mysla inaczej. Moja kochana zona kiedys mowi, ze
                                            zazdrosci mi wlasnie umiejetnosci akceptowania niepowodzen, ktore u niej na
                                            pewno skonczylyby sie przezuwaniem sytuacji.

                                            PZDR. U nas juz nie jest goraco, a wieczorem bedzie lalo.

                                            www.weeronline.be/cgi-bin/regframe?3&PRG=citybild&LANG=be&WMO=06450&PROVIDER=anwendung
                            • Gość: Vlad Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki IP: 80.53.237.* 27.05.05, 17:52
                              Hm, rutynowo pobiera się posiew z pochwy? A gdzie jest takie zalecenie?
                              pH, test aminowy jako screening - OK . Jak dodatnie to posiew .
                              Atosiban , o którym pisałeś we wcześniejszym poście to marzenie lekarza w
                              szpitalu rejonowym w Polsce . Kuracja to circa kilka tysięcy złotych więc wali
                              sie beta mimetyki i.v. a nie atosiban, siarczan magnezu, nifedypine. No-Spa to
                              faktycznie placebo wg EBm - ale działa ( w Polsce)
                              Vlad
                              • do.ki Re: Komentuje wypowiedz ginekolozki 27.05.05, 18:22
                                Gość portalu: Vlad napisał(a):

                                > Hm, rutynowo pobiera się posiew z pochwy? A gdzie jest takie zalecenie?
                                > pH, test aminowy jako screening - OK . Jak dodatnie to posiew .

                                Nie bij, mowie jaka jest praktyka w mojej okolicy. pH? nigdy nie widzialem. Test
                                aminowy, o ile pamietam, robi sie tak:

                                "Amine test
                                The amine test (or "whiff" test) is performed by adding a drop of 10% KOH on a
                                vaginal fluid specimen placed on a slide and mixing with a wooden applicator or
                                swab. Sniff for a "fishy" odor. In the presence of bacterial vaginosis and
                                sometimes trichomoniasis, the fishy odor is due to the release of volatile amines."

                                Nie, tego na pewno sie nie robi. Diagnostyka bakteriologiczna jest pewniejsza,
                                bardziej obiektywna i prostsza. Coz prostszego niz zalozyc posiew na
                                automatycznej karuzeli?

                                > No-Spa to faktycznie placebo wg EBm - ale działa ( w Polsce)

                                I to jest przynajmniej wyraznie powiedziane, thanx.
                              • do.ki testy na GBS 27.05.05, 19:02
                                Gość portalu: Vlad napisał(a):

                                > Hm, rutynowo pobiera się posiew z pochwy? A gdzie jest takie zalecenie?

                                www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/rr5111a1.htm
                                • Gość: Vlad Re: testy na GBS IP: 80.53.237.* 27.05.05, 22:13
                                  Hm, możmy sie przerzucać zalecaniami. Jest w UK taka instytucja NICE (National
                                  Institute for Clinical Excellence). Wydaje co jakiś czas zalecenia i w
                                  publikacji z 2003 roku dot. opieki perinatalne pisze:
                                  1.8.9 Streptococcus group B
                                  1.8.9.1 Pregnant women should not be offered routine antenatal
                                  screening for group B streptococcus (GBS) because evidence
                                  of its clinical effectiveness and cost effectiveness remains uncertain.
                                  Zresztą to samo pisza o screeningu w kierunku BV ( pH i test aminowy)
                                  Nie chce mi się szukac linku (sorki ale leniy jestem w ten piękny wieczór) , jak
                                  chcesz to ci prześle ten dokument w pdf-ie.
                                  W polskich zaleceniach nie ma słowa o screeningu zdrowych ciężarnych , bez cech
                                  zagrażającego por. przedwcz. w kierynku GBS. Wiesz, szczerze pisząc to nie
                                  oproblem w POlsce zlecić badania pacjentce jeżeli sama zanie płaci. Jeżeli
                                  natomiast przy poradzie "na kasę" ubezpieczyciel płaci za poradę ze zleceniem
                                  badania bakteriologicznego mniej niż kosztuje wykonanie takiego badania - to się
                                  tego nie zleca.
                                  • Gość: Położnik Doki co Ty tutaj wypisujesz?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:01
                                    NIe było mnie tylko pare dni a tutaj taka dyskusja na poziomie Swiatowym no no !
                                    Zaczynam Nikt nie leczy porodu przedwczesnego No-Spą ,ani w Polsce, ani na
                                    świecie.Lek rozkurczowy w ciazy działa tak :jak nie ma skórczów do porodu to
                                    pomaga zachować ciaże ,jak sa ,to przyspiesza poród,nic dziwnego.Dobrego
                                    leczaenia porodu przedwczesnego nie ma na swiecie tak więc nie ma też w
                                    Polcse,Atosiban jest antagonistą oxytocyny super ale czy oxytocyna odpowiada za
                                    poród przed czasem,co więc hamowac Atosibanem?nie sprawdził sie
                                    Salbutamol,Fenoterol,Atosiban,Magnez,Cordafen,Ritodryna,i wiele innych czekam
                                    na propozycję.Nowa wetoda leczenia moze jakaś?
                                    • Gość: Doki Re: Doki co Ty tutaj wypisujesz?? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.05.05, 08:57
                                      Now you spoke clearly, man!
                                    • Gość: Vlad Re: Doki co Ty tutaj wypisujesz?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 09:39
                                      Skutecznej terapii moze i nie ma ale czy mamy stac z zalozonymi rekami?
                                      polecam :
                                      www.oblink.com/display.asp?page=PLC2004_webcastVlad
                                    • Gość: Doki ponawiam pytanko IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.05.05, 10:31
                                      Z brakiem skutecznej tokolizy zgadzam sie calkowicie.

                                      > super ale czy oxytocyna odpowiada za
                                      > poród przed czasem,co więc hamowac Atosibanem?

                                      Chodzi o przesuniecie rownowagi. Mechanizm powstawania skurczu jest
                                      wieloczynnikowy i rozne receptory sa zan odpowiedzialne. Atosiban wylacza jeden
                                      z mechanizmow. To tak jak wtedy gdy w przedawkowaniu betablokerow podajesz
                                      glukagon. Niby bez zwiazku, ale pomaga.

                                      Jednakowoz zagadka pozostaje nierozwiazana: z jakiego powodu ciezarne lykaja
                                      nospe i czy ma to sens?
                                      • zzz12 a ja dolaczam swoje 31.05.05, 10:48
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=24016803&a=24016803
                                        skad moda na duphaston w ciazy fizjologicznej? Rozumiem, ze nastroje histerii
                                        na forum Ciaza i porod przekraczaja nie tylko srednia krajowa, ale i wszelkie
                                        normy zdrowego rozsadku, ale ktos (lekarz)- i w jakims celu- ten Duphaston
                                        zleca. Chyba, ze to samowola ciezarowek, ktore handluja lekiem poza kontorla
                                        lekarsko-farmaceutyczna? A moze ginekolodzy rzeczywiscie az tak szerokie widza
                                        wskazania do stosowania tegoz preparatu?
                                        • Gość: Doki cos mi sie widzi... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.05.05, 11:13
                                          ...ze mechanizm prowadzacy do przepisywania i nospy, i duphastonu to jest ten
                                          nacisk, jak wtedy, gdy moja zona wskazuje z wyrzutem na nasze kaszlace i
                                          smarczace dziecko i mowi "zrob cos", chociaz, jak wszyscy wiedza, nie ma
                                          leczenia przyczynowego wirusowych zakazen gornych drog oddechowych, zwlaszcza u
                                          dzieci.

                                          Lekarze w dzisiejszych czasach nad wyraz czesto nie pamietaja, ze:

                                          "When nothing can be done, nothing is the right thing to do."
                                          • pimpek_sadelko Re: cos mi sie widzi... 31.05.05, 11:30
                                            czasami lekarze daja progesteron sami. zupelnie nie proszeni. po kazdym
                                            poronieniu wmawiali mi, ze musze to swinstwo wkladac/lykac, po kazdej owulacji
                                            przez ok 10 dni!mimo, ze poziomy mojego naturalnego progesteronu byly na gornej
                                            granicy normy lub nawet lekko powyzej. wydalam mase kasy, przytylam z 5
                                            kilogramow, w drugiej fazie cyklu chodzilam jak wsciekla beczka. w imie czego?

                                            trafilam na lekarza, ktory mowi otwarcie, ze progesteron nie ratuje ciaz. ja mu
                                            wierze po wlasnych doswiadczeniach, ale powiedz to na forym ciaza i porod.
                                            dostaniesz pala w leb, bedziesz heretykiem, bo jakas lska napisze, ze plamila ,
                                            lyknela 2 duphastony i jej przeszlo a synek ma dzis 4 lata.
                                            zalamka.
                                            • Gość: Vlad Re: cos mi sie widzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:56
                                              Dlaczego dają progesteron? ano m.in dlatego:
                                              www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjaprogesteron.htm
                                              > trafilam na lekarza, ktory mowi otwarcie, ze progesteron nie ratuje ciaz. ja
                                              mu
                                              >
                                              > wierze po wlasnych doswiadczeniach, ale powiedz to na forym ciaza i porod.
                                              > dostaniesz pala w leb, bedziesz heretykiem, bo jakas lska napisze, ze
                                              plamila ,

                                              No właśnie dlatego m.in. ładuje się ten progesteron. Bo potem jak jakiś pismak
                                              opisze to człowiek do końca życia sie z błota nie oskrobie
                                              • pimpek_sadelko Re: cos mi sie widzi... 31.05.05, 15:06
                                                znam ten link. chyba strona nie byla aktualizowana od lat. bo juz sporo czasu
                                                mowi sie o tym, ze suplementacja progesteronem nie podtrzymuje ciazy.
                                                zatem co robi to szacowne grono? od czego jest?
                                                jesli rekomenduja progesteron tak na slepo w ciazy to moze niech podadza wyniki
                                                badan, wedlug ktorych suplementacja uratowala chociaz jedna ciaze. ja takich
                                                nie znalazlam.
                                                • Gość: Doki Re: cos mi sie widzi... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.05.05, 15:39
                                                  pimpek, wiesz, ze podzielam Twoj bol. I wiesz dlaczego.
                                                  • Gość: Położnik Do Dokiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:23
                                                    No-Spe sam zalecam z lubością nie szkodzi wiemy napewno dzięki badaniom na
                                                    ciężarnych!!!! innych leków nie mamy przebadanych ,na swiecie też nie
                                                    mają,układ psychiczny cieżarnej jest labilny,chyba nie podlega dyskusji,jesli
                                                    ciężarna moze zaordynować sobie lek który jej pomaga to cudownie,to przez
                                                    telefon.Kazda pacjentka wymaga jednak po takiej informacji przez telefon
                                                    kontroli,i wybacz przy jakimkolwiek zagrożeniu dla ciąży ,zalecam inne
                                                    leczenie.Dlaczego w Polsce tak często stosowana jest No-Spa,powinieneś się
                                                    domyslic czytając to forum,i jak się dowiedziałem forum ciaża,tam jest wiecej
                                                    informacji przydatnej do oceny polskiego pacjenta.Z wyrazami szacunku Położnik
                                          • zzz12 Re: cos mi sie widzi... 31.05.05, 11:37
                                            :-))
                                            Stad- podejrzewam - taka popularnosc homeopatii w Polsce (miedzy innymi). A
                                            propos- przeczytalam na forum o homeopatycznej pascie do zebow dla dzieci - to
                                            znaczy, zgodnie z idea homeopatii, ze jest to pasta, ktorej nie ma?..
                                            pzdr.
                                            • Gość: reszka pasta homeopatyczna IP: *.zabiniec.sdi.tpnet.pl 31.05.05, 12:46
                                              Nie, kochana.
                                              to taka pasta która zawiera homeopatyczne ilości cukru - wszak cukier w duzych
                                              ilościach powoduje próchnice, więc w malućkich - przeciwdziała tejże....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka