Dodaj do ulubionych

Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 00:09
ale dzisiaj nic nie napisze bo jestem po nocy ,jak wróce po dniu ok 20 jutro
to napisze jak mnie kobitki nie zmecza za bardzo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Położnik Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 10:43
      Dyskusje na forum jakimkolwiek sa bezsensu ,sprawia to wrażenie jakbym wsiadł
      do autobusu miejskiego i wygłaszał swoje zdanie,wybranie partnera do dyskusji
      jest niemożliwe,zmuszony jestem czytać wypowiedzi ludzi nic nie
      wiedzacych.Forum nie słuzy poznaniu opini innych ludzi,po przedstawieniu się
      jako lekarz,musze przeczytac :że jestem
      nieukiem,łapówkarzem,zboczeńcem,sadystą ,a gdybym chciał wyjechać to jeszcze
      złodziejem.TAK WIĘC DRODZY PAŃSTWO ZA TO WSZYSTKO POCAŁUJCIE MNIE W DUPĘ.
      Nie doczekacie się poprawy sytuacji w służbie zdrowia z waszej winy,jedynie
      zwiększacie DYSTANS pomiedzy lekarzami i chorymi.
      • Gość: Położnik Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 11:04
        Mam dzisiaj zły dzień ,wczoraj byłem na imieninach mamy ,próbowałem rozmawiać
        na temat służby zdrowia kompletna gleba,nikt nie był pijany a bradzili jak na
        haju,tłumaczenie komuś zawiłości służby zdrowia to strata czasu.
        • Gość: Swan Ganz Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 11:07
          no właśnie zauważyłem, że jakiś PMS-ik lekki przechodzisz Położniku :DD
          • Gość: Położnik Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 11:30
            No nie przesadzaj kolego wprawdzie lepiej się dogaduje z babami,ale nie do tego
            stopnia zeby mieć PMS !Swoją droga czy nie sadzisz że kobiety teraz maja wiecej
            jaj niż faceci ,i nie mysle o tych na warzywniaku.
            • baba_ze_wsi Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 03.07.05, 12:01
              Położniku, sympatię do ciebie poczułam :-)

              Nie załamuj się - na pewno będzie lepiej.
              Jeśli nawet nic się nie zmieni - to zawsze Ty możesz zmienić
              swoje nastawienie do otaczającej rzeczywistości. Bo przecież w gruncie
              rzeczy wszystko polega na niezgodności naszych oczekiwań w stosunku do
              świata z tymże światem :-) Wymyślamy sobie świat naszych marzeń
              i wpadamy w jakieś doły, gdy nie idzie po naszej myśli.
              Gdy idziesz w góry nie zżymasz się, że ściana ma głupie nachylenie,
              tylko zastanawiasz, jak przejść po niej, żeby dojść do celu.

              Życie to przygoda - a nie obowiązek odniesienia jakiegoś mitycznego sukcesu :-)

              Baba (zachwytu nad światem pełna :-)
              • Gość: Swan Ganz Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:08
                No proszę!! Baba przejmuje inicjatywę. Za leczenie lekarzy się bierze??!!!

                Swan Ganz (z okrągłymi ze zdziwienia oczami)
                • tricolour Po prostu... 03.07.05, 12:11
                  ... z Baby zaczyna wyłazic jej prawdziwa natura. Troszke się zadomowiła i już
                  zaprowadza swoje porządki, poucza...

                  Nie znasz tego?

                  :)))
                  • Gość: Położnik Re: Po prostu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:18
                    Kobieto z podmiejskiej dzielnicy willowej,jestem zmeczony ciągle na pierwszej
                    lini,stanął bym troche z tyłu,ale nikogo nie ma z przodu.Góry już przelazłem
                    wzdłuż i wszerz ,potoki,urwiska,jaskinie ,burze zamiecie,wychodze na jasną
                    polane z piekną trawką i kwiatkami,a tu miejsce w miejsce same gówna.
                    • tricolour Kolego, Forumowiczu... 03.07.05, 12:30
                      ... nie poddawaj się!

                      Życzę Ci uśmiechu na cały tydzień. Serio. :))))
                    • Gość: Swan Ganz Re: Po prostu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 13:30
                      po prostu zmień coś w swoim życiu. Jeśli palisz - rzuć to, jeśli pijesz -
                      ogranicz itd. Choć może na początek nie trzeba takich radykalnych ruchów
                      wykonywać? Może wystarczy - póki co - zmiana kobiety z którą żyjesz?
                      Ja swoje zmieniam jak tylko zauważę jakiekolwiek objawy starzenia się
                      (np; zrzędzenie, marudzenie, pryszcz na nosie etc.) Spróbuj - mi pomaga...
                      • Gość: prudencja Re: Po prostu... IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 03.07.05, 15:04
                        Swietna rada: idac tym tropem: jesli nie pijesz to zacznij, zalej robaka i
                        przypadkiem nie przestawaj ;-P
                        • Gość: Doki Re: Po prostu... IP: *.240.81.adsl.skynet.be 03.07.05, 16:33
                          Gość portalu: prudencja napisał(a):

                          > Swietna rada: idac tym tropem: jesli nie pijesz to zacznij, zalej robaka i
                          > przypadkiem nie przestawaj ;-P

                          Alez dokladnie! "Pije, bo zyje. Chopin, gdyby zyl, to tez by pil."

                          Vivat Stanislaw Przybyszewski!
                  • baba_ze_wsi Re: Po prostu... 03.07.05, 12:48
                    tricolour napisał:

                    > ... z Baby zaczyna wyłazic jej prawdziwa natura. Troszke się zadomowiła i już
                    > zaprowadza swoje porządki, poucza...

                    Masz rację - baba ma milczeć, a nie wymądrzać, nawet gdy facet chce sobie
                    popływać na dnie rowu mariańskiego.

                    Baba (przepraszająca, że żyje)

                    • tricolour hehehe... 03.07.05, 12:55
                      Nie tylko przepraszająca, że żyje, ale także cenzurująca moje wypowiedzi, by
                      przeinaczyć ich treść i przykroić do własnych potrzeb... :P

                      Na koncu narysowałem roześmianą buzię :))) mająca pokazać, że cały mój post, to
                      żart. Nie mam, niestety, innych możliwości, bo paskudny Net ogranicza mi środki
                      wyrazu - zostają suche literki (łatwo poddające sie interpratecjom) oraz mordki
                      różne, mówiące, co tam czuję...

                      :)))

                      • baba_ze_wsi etam 03.07.05, 13:22
                        Zawsze wyznawałam zasadę "gdzie jesteś mile widziana - bywaj rzadko,
                        a gdzie niemile - wcale".
                        Mam teraz głupi czas i wszystkie zasady biorą w łeb :-(
                        No i pętam się tu, siejąc zarazę i utruwając ;-)

                        Mają mnie pozbawić moich najważniejszych (pierwszorzędnych w końcu!) cech,
                        niewykluczone, że drugorzędne też pójdą do smieci...A wszyscy, którym
                        musiałam o tym powiedzieć (bo w końcu co najmniej miesiąc będę się lenić)
                        mówią mi, że to banał. No i mi jest głupio, że się przejmuję takim banałem.
                        Chciałam se trochę odwagi dodać, a nie znam lepszego sposobu niż "pouczanie"
                        innych ;-)

                        Baba mimozowata
        • Gość: VLAD Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: 80.53.237.* 03.07.05, 13:19
          HE, widze ,że przedurlopowa deprecha cie dopadła. Ja też już patrze wilkiem na
          pacjentki, wqrfiam sie na nagonkę medialną na środowisko, warczę na personel.
          Znak , że czas najwyższy na urlop. Zostało mi juz tylko 4 dni w pracy i
          nastęnych 16 będę się byczył :-))
          Vlad_przedurlopowy
          • Gość: przechodzien Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.arcor-ip.net 03.07.05, 13:41
            No jesli wlasna matka plus rodzina cie atakuje i nie rozumie to masz problem
            polozniku. Trzeba by do jakiegos zaufanego kolegi specjalisty. Albo
            rzeczywiscie dojrzalo sie do urlopu.
    • Gość: Doki to przejdzie IP: *.240.81.adsl.skynet.be 03.07.05, 14:04
      Nie przejmuj sie, Poloznik, u mnie to cykliczne, ale poki co zawsze przechodzi.
      To fakt, ze miewasz do czynienia z niewdzieczna banda, ale staram sobie wmowic,
      ze jesli mimo tlumaczenia oni nic nie kumpaja, to znaczy, ze ja zle tlumacze.
      Jesli nie potrafie lepiej wytlumaczyc, to daje spokoj, a za jakis czas probuje
      znowu.

      Ale moze jednak warto, bo jesli mu spoleczenstwu nie nalozymy kaganca oswiaty,
      to ono sie pozagryza, obawiam sie.
      • Gość: docuk Gadał dziad do obrazu... IP: *.server.ntli.net 04.07.05, 21:12
        a obraz do niego ani razu.
        Oj, oj Doki chyba Ci sie oberwie od "forumowiczów"
        Zaraz polecą: "bufon", "zdrajca", "sprzedawczyk", "zakomplesiony" itp.
        Już widzę te nadciagające chmury. ;-)
        A swoją drogą fakt, zawód lekarza ma też aspekt pedagogiczny. Jednak w
        przypadku osób dorosłych zanika naturalna ciekawość świata a pojawia się za to
        podejście "ja i tak wiem swoje" albo "wiem najlepiej". Wymaga to rzeczywiscie
        iscie anielskiej cierpliwości, przy czym niestety wyniki można powiedzieć
        niewielkie.Myśle, ze mimo wszystko dużo zależy od potencjału ucznia i
        cierpliwości nauczyciela.
    • connie1 Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 03.07.05, 17:49
      Znam to Polozniku , znam..
      Nie chce wzbudzac niczego ,ale takie mysli mialam jeżdżąc 3 razy w nocy w
      ostatnim swoim dniu zabezpieczenia i parząc na moja dyżurująćą koleżankę...
      Czemu o taki, "zwyklym -niezwyklym " dyzurze nikt nie napisze?
      Bo to nudno po prostu...zadnej sensacji , tylko zwykla-niezwykla ludzka praca...
      • farmakopea Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 03.07.05, 18:21
        Położniku czy mogę do Ciebie mieć pytanie fachowe?
        Czy stosowałes kiedyś u pacjentek spironolakton w celu wykorzystanie lekkiego
        efektu antyandrogennego? Jaki był efekt? Czy można stosować z gestagenami w
        drugiej fazie cyklu przy tendencji do tworzenia się cyst funkjonalnych? Czy
        raczej albo jedno albo drugie? Czy spironol ma jakies uchwytne działanie
        gestagenne?
        • bozia2 Ciekawe czy choć troszkę mu przeszło 04.07.05, 21:46
          • Gość: Położnik Re: Ciekawe czy choć troszkę mu przeszło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 18:10
            jest lepiej w tym tygodniu mam weekend wolny 48 godz wolnego chyba zeświruje i
            ndmucham butelko po piwie.
            • bozia2 Re: Ciekawe czy choć troszkę mu przeszło 05.07.05, 21:37
              Fajny facet jesteś,a ja mam troszkę wyrzuty sumienia,bo dwa razy byłam na
              oddziale położniczym(urodziłam dwoje dzieci)i może to trochę przez te"ohydne"
              rodzące masz dołeczek?No,ale co zrobić jak to pcha się na siłę i nie chce czekać
              na dyżur kogo innego.Ale przysięgam-byłam grzeczną pacjętką!Nie wydzierałam
              się,teściowa mi powiedziała,że mam się słuchać położnych,to chciałam się
              słuchać,ale nie zdążyłam,bo...-już urodziłam.Trochę się"poprułam",no ale z
              natury jakaś taka ciasnawa jestem,co zrobić.I nawet szybciutko wychodziłam do
              domu,bo nigdy mnie nic nie bolało(taka wstydliwa trochę jestem)i wogóle chyba
              było O.K.No,niech ci przejdzie i pompuj te swoje butelki od browca,albo
              odwrotnie-pompuj butelki od browarka,to może ci przejdzie,ale nie
              świruj-proszę!!!Luzik inaczej się nie da.
    • connie1 Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 05.07.05, 18:12
      Ojej , bo będziesz mial zespól "odstawienia"
      Miłego weekendu zyczę
      • Gość: Położnik Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:36
        Nie nie ja kocham kobietki wszystkie rodzace inne też,nie wy jesteście
        przyczyną flustracji.Tylko nie moge już wytrzymać z tą głupota rzucającą mnie
        na kolana.Popatrz oddział położniczy nalepszy w miescie,a w remoncie od 1997
        roku i nie ma pieniedzy,my ciagle nie przynosimy zysku!!!jedyny oddział gdzie
        rozdwaja się pacjenta czasem więcej.Przychodzi pacjentka w wychodzi dwoje albo
        troje i się nie opłaca.Do jasnej cholery co się opłaca,stanowimy 60% pracy
        anestezjologi,56%pracy szpitala.Wszyscy się remontują a my nie!!!Przyszedł
        dzisiaj dyrektor techniczny i miezy korytarz miarką krawiecką!!co mówię urusł
        od czasu budowy?czy przdłużyliśmy sobie bezprawnie na czs remontu?a on na to że
        mu zginęło 23m korytarza,no nie zabic zmiksowac psom nie dawac krokodylą mozna
        i koniec.Drugi dyrektor z certyfikatem czegośtam z Warszawy na polerowanym
        mosiadzu,nie może pojąć że cytologia za 4 punkty po 5,2zł bardziej się opłaca
        niż ta za 2 po 9zł i jeszcze nie obejmuje całego społeczeństwa.I takie
        tam,braki masek operacyjnych,i ubranek do operacji,bp lekarze wynosza do domu!!
        Dlatego rośnie pragnienie wizyty w szpitalu z Vulkanem i paroma paczkami
        amonicji,jak usłyszycie o takim przypadku to ja.
        • baba_ze_wsi Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 05.07.05, 22:58
          O matko!, był gdzieś kilka lat temu taki lekarz, co się ostrzelał w jakimś
          szpitalu (zdaje się, że to w Michowie było, niedaleko Kielc)
          Mam nadzieję, że wtedy to nie byłeś Ty? ;-)

          Baba zestrachana
        • Gość: Swan Ganz Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 23:18
          nie rozumiem Położniku Twoich pretensji do tego dyrektora. To chyba dobrze, że
          chłopina znalazł sobie jakieś zajęcie nie? Na Twoim miejscu to raczej bałbym
          się, że w końcu kiedyś znajdzie ten korytarz i zacznie się nudzić....
          Wtedy dopiero grozą Ci powieje...
        • slav_ Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 06.07.05, 00:41
          He, he.
          Witaj w klubie.
          "Nie zna życia kto nie służył w Marynarce" że zacytuje słowa wieszcza.
          Nikt nie zrozumie "ekonomii" produkowanej w "Zakładach Opieki Zdrowotniej" kto
          się z nią nie zetknął !
          Howgh !
          • zorka7 Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 06.07.05, 10:22
            A ja uśmiecham się do ciebie i mówię: Będzie lepiej.
        • draconessa Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 06.07.05, 10:34
          Matko!!! nie mowisz powaznie!!! naprawde mu zginelo???A policje powiadomil???
          • Gość: Położnik Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:34
            Jemu zginęło ,ale jest spokojnie ,oddziaelili nam cześć nieremontowaną od tej
            remontowanej scianą z kartongipsu ,biedaczysko nie mógł się połapać ,pietro
            wyżej korytarz nad nami ma 120metrów a na dole 97 metrów jak to mozliwe chyba
            jeszcze nie rozwikłał tego problemu.Tylko patrzeć jak nasle na nas
            sledczych,lekarze chyba ukryli ten korytarz i robią tam nielegalne operacje nic
            nie mówiąc NFZ,ale afera.
            • draconessa Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 06.07.05, 11:57
              Moze pokaza w TV, bedzie zadyma na cala Polske;))) Ciekawe, kto powynosil
              brakujace centymetry po kryjomu - ani chybi dochtory. Poloznik, TY lepeij
              sprawdz, czy aby nie masz w mieszkaniu nadmiarowych centymetrow:)))
              • pszczolaasia Re: Wątek o tym dlaczego tu jestem,i co zauważyłe 06.07.05, 14:19
                myślicie, ze Położnik wynosi w fartuchu???? ło matko...co za czasy...
    • gonia45 za co kocham polskie szpitale? 06.07.05, 11:54
      Narzekają, że nie ma pieniędzy. Racja! Ale jak coś niecoś może już skapnąć to
      pojawiają sie wielkie problemy, biurokracja i oczywiści powszechne w szpitalch
      łapówki. Koleżnaka z innego kraju postanowiła sie zoperować w
      Polsce /desperatka/. Pacjentka prywatne, bezplanowa.Zagraniczna ubezpieczalnia
      pokrywa w pełni koszt zabiegu i hospitalizacji. Ale okazuje się, że schody
      pojawiają się nie tylko w funduszu /ograniczenie urzędników, nieznajomość
      języka itp/ ale w w samym szpitalu, gdzie z terminem zabiegu zwodzono ją ponad
      pół roku. Zwyczajnie zastępca ordynatora odpowiedzialny za ustalanie terminu
      zabiegów przyzwyczajony do otrzymywania łapówek czekał i w tym wypadku na lewy
      dopłych gotówki do włsnej kieszeni. Takiego burdelu, takiej głupoty i
      ignorancji ze strony personelu /poza nielicznyi wyjątkami/ nie życzę nikomu!
      • slav_ Re: za co kocham polskie szpitale? 06.07.05, 12:06
        A czy ktoś zaproponował operatorowi wynagrodzenie za operację (oficjalnie, z
        rachunkiem). Myślę że to podstawowa sprawa. Bo jeśli nie to czemu miałby ją
        operować ?
        • bozia2 ja kocham za takich właśnie Położników,którym jesz 06.07.05, 14:43
          Nie zaczynajcie znowu-proszę!!!:)
          Położniku,jak się zdecydujesz na jakąś dwururkę,to ja mogę stać na czatach żeby
          nikt ze zwierzyny łownej nie zwiał(lubię ekstremkę!!!
          • bozia2 Re: ja kocham za takich właśnie Położników,którym 06.07.05, 14:45
            Qrde,miało być:którym jeszcze się chce(wyszło troszkę dwuznacznie,nie?):-)
          • Gość: pszczolaasia Re: ja kocham za takich właśnie Położników,którym IP: *.portnet.pl 06.07.05, 14:51
            wiesz co? pójdę z Tobą:))))))) a co mi tam!!!!!!!! pomoge ci!!!!!!!!1
            pozdrawiam:)))
            • bozia2 Re: ja kocham za takich właśnie Położników,którym 06.07.05, 15:02
              Mój tata jest z kieleckiego-lubię zadymy.Ale byłby numer-dwie Aśki na bramce,no no.
              • pszczolaasia Re: ja kocham za takich właśnie Położników,którym 06.07.05, 15:11
                to juz by była "sprawa dla reportera";)) pozdrawiam:))))))
                • Gość: Położnik Re: ja kocham za takich właśnie Położników,którym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 20:51
                  I co kochani?
                  • Gość: docuk Re: ja kocham za takich właśnie Położników,którym IP: *.server.ntli.net 08.07.05, 23:18
                    No ,no od razy widać
                    ;-D
                    Pozdrawiam Szanownego Kolege.!!!
                    Wyrazy uznania!!!
                    Szczerze!!!
                    I życzę w tym bajzlu dalszej wytrwałości.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka