IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.05, 22:02
Mam pytanie do znających temat: kto to jest artur737? Widzę, że podaje się za
lekarza, uważa, że jest nieomylny, udziela porad dość kontrowersyjnych no i
przede wszystkim serwuje otwarcie poważne leczenie ludziom na forum
borelioza. Nie widziałem nigdy jego wypowiedzi na forum służba zdrowia i mam
wątpliwości, co do wartości jego porad. Może ktoś coś napisać?
Obserwuj wątek
    • jozica Re: artur737 17.08.05, 22:08
      Tutaj go chyba nie było... ja nie kojarzę


      Gość portalu: śliwka napisał(a):

      > Mam pytanie do znających temat: kto to jest artur737? Widzę, że podaje się za
      > lekarza, uważa, że jest nieomylny, udziela porad dość kontrowersyjnych no i
      > przede wszystkim serwuje otwarcie poważne leczenie ludziom na forum
      > borelioza. Nie widziałem nigdy jego wypowiedzi na forum służba zdrowia i mam
      > wątpliwości, co do wartości jego porad. Może ktoś coś napisać?
    • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.05, 22:18
      Dzięki, tak mi się zdawało, że tu go nie ma. Może ktoś jeszcze coś napisze.
    • Gość: artur737 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 22:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jozica Re: artur737 17.08.05, 22:35

      Pewnie jeden z nich to libra...
      Gość portalu: piotrus napisał(a):

      > sama widzisz artur to pacjent szpitala psychiatrycznego na przepustce,najlepiej
      >
      > nie gadaj z nim wogole, facet ma 100 roznych nikow i gada sam ze soba na forum
      > borelioza
      • aloalo2001 Re: artur737 17.08.05, 23:39
        Moze ma neuroboreliozę :-)
    • Gość: piecyk gazowy Re: artur737 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 10:28
      przeciez od dawno juz wiadomo ze artur to pacjnet szpitala psychiatrycznego
      ktory dostal przepustke i teraz ma 100 nikow i gada sam ze soba na forum
      borelioza
      • mmagda12 Re: artur737 18.08.05, 14:40
        Piecyk chyba trzeba Tobie zrobic" przeglad" MOZGU !
    • problem.z.loginem Re: artur737 18.08.05, 19:48
      Artur nie wiem, czy wiecie, ale teraz zaczął udzielać się na forum Candida,
      gdzie zaleca płukanie ust w razie grybicy Cloroxem. Dawniej widział wszędzie
      borelioze, teraz wszędzie jest candida. Za kilka miesięcy pewnie u wszystkich
      będą lamblie, tasiemce, hiv-y, itp.
      • draconessa Re: artur737 18.08.05, 19:59
        Wypada tylko dodac " a glupi ludzie wierza" - i to jest dopiero tragiczne.
    • Gość: maja Re: artur737 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 20:20
      pamietam ze w ktoryms watku artur pisal ze jego matka kiedys zarazila sie
      borelioza gdy uprawiala sex z knurem
      • problem.z.loginem Re: artur737 18.08.05, 20:25
        Te!!! Teraz to już troszkę przesadziłeś Majo vel tysiąc innych nicków.
      • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 20:26
        nie!!!!!! tak napisał?????? :DDDD
    • Gość: ll Re: artur737 IP: *.pomorzany.v.pl 18.08.05, 20:35
      Parę lat temu przewodził w watkach o nitkowaniu zębów i odpowiednim ich myciu.
      Potem był okres urologiczny;)
      • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 20:41
        ale o co chodzi...może jest po prostu wszechstronnie utalentowany i
        wyedukowany???? :DDDD
        • draconessa Re: artur737 18.08.05, 20:51
          No wlasnie, a tutaj sie nabijaja z czlowieka:)))
          • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 21:10
            Po waszych odpowiedziach już wiem, co o nim mysleć i pokrywa się to z moimi
            własnymi wnioskami. Tylko dlaczego temu człowiekowi pozwalają prowadzić forum -
            bo chyba on prowadzi forum o boreliozie? Niestety ludzie na niczym się nie
            znający - o zgrozo go słuchają! Przecież on swoimi radami może doprowadzić do
            śmierci lub kalectwa!
            • draconessa Re: artur737 18.08.05, 21:15
              No coz, kazdy moze sobie zalozyc forum prywatne, jakie chce. Teoretycznie
              zawsze sie moze tlumaczyc, ze forum owo to grupa wsparcia chorych i ze on
              nikogo nie leczy bzdurnie. Z drugiej strony - osoby korzystajace z porad
              zasiegnietych od bog wie kogo na forum tez powinny sie liczyc z konsekwencjami
              stosowania sie do wskazowek pochodzacych z watpliwego zrodla. Niestety, nie ma
              w Polsce przepisu zabraniajacego leczenia i dawania porad medycznych rozmaitym
              szarlatanom, wiec zamknac takiego forum raczej sie nie da. Pozostaje tylko
              zdrowy rozsadek.
              • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 21:25
                Fajnie, czyli ludzie chorzy, zwłaszcza na choroby rzadkie, czy trudne w
                diagnostyce, a taką jest np. borelioza, ludzie cierpiący są skłonni uwierzyć,
                że wszyscy lekarze są do niczego, bo nie potrafią ich zdiagnozować, bo nie
                potrafią im pomóc, a tu - wspaniały lekarz (?) nawet ich nie widząc stawia
                diagnozę przez internet i zaleca branie np. amoksycylliny 12 g dziennie czy
                doksycykliny 600 mg. dziennie przez 2 lata i obiecuje wyzdrowienie! No i oni
                ich słuchają, pójdą do trzech różnych lekarzy żeby mieć odpowiednią ilość
                antybiotyku i będą się leczyć zgodnie z zaleceniami artura! I on naprawdę może
                takie rzeczy robić? Szafować ludzkim zdrowiem? Nie bardzo to rozumiem.
                • draconessa Re: artur737 18.08.05, 21:31
                  Czlowiek cierpiacy czesto jest w stanie uwierzyc we wszystko, lacznie z
                  okadzaniem piorem czarnej kury o polnocy na rozstajnych drogach, a w naszym
                  kochanym kraju niestety osoby takie, jak wzmiankowany zalozyciel omawianego
                  forum moga im doradzac najdziwaczniejsze kuracje. Ludzie zas w desperacji potem
                  faktycznie ganiaja po lekarzach albo robia wywiad wsrod znajomych,
                  ktorzy "podziela sie" ewentualnei lekiem , ktory w danej chwili zazywaja... i w
                  swietle prawa nic nei mozna na to poradzic. Widzialam juz takich sytuacji wiele
                  i czesto sie noz czlowiekowi w kieszeni otwieral... Co powiesz o radosnym
                  pacjencie, ktory po dwoch dniach przychodzi po nastrepne opakowanie
                  antybiotyku, ktore to opakowanie winno mu starczyc na tydzien kuracji, bo
                  akurat reszte radosnie rozdysponowal wsrod rodfziny, ktora wszak "na pewno
                  miala to samo"??? albo lekach kardiologicznych, w ktorych spora czesc chorych
                  robi w domu taki misz-masz ( laczac leki od roznych lekarzy z tym, co i
                  Gozdzikowa bierze, dodatkowo modyfikujac leczenie wedlug swego uznania - "bo ja
                  to tyle ksiazek i pism przeczytalem , ze jestem madrzejszy niz ci wszyscy
                  profesorowie, a do kilku to ja chodze tylko po to, zeby porownywac oc mi
                  pisza" - autentyk) ech.... nie denerwujmy sie w letni wieczor:(((
                  • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 21:37
                    Masz rację, znam to wszystko, ale też mimo wszystko ten człowiek i to co tu
                    robi tak otwarcie przeraża mnie. Nie spotkałem się poprostu dotąd z takim
                    procederem. Muszę częściej zaglądać do internetu ;-)) Mam nadzieję, że ludzie
                    czytający jego rady będą mieli dość rozsądku, żeby się do nich nie stosować :/
                    • draconessa Re: artur737 18.08.05, 21:49
                      Mam obawy, ze czesc bedzie. Widizsz, wystarczy, ze przejdziesz sie na forum
                      zdrowie i spotkasz sie z wieloma osobami udzielajacymi ( czasem z glupoty i
                      braku wyobrazni, czasem z urojeia, a czasem ze zle pojetej dobrej woli i
                      wspolczucia) rad, ktore jesli sie czyta, powoduja, ze wlosy staja deba na
                      glowie. I co??? I sa ludzie, ktorzy sie do nich chetnie stosuja, a na slowa
                      krytyki, zwlaszcza ze strony lekarza, reaguja wprost niewyobrazalna agresja.
                      Ja, jesli czytalas wczesniej forum, jestem przeciwniczka doradzania przez
                      internet w sprawach zdrowotnych, bo po prostu mam swiadomosc tego, ze nie da
                      sie tego dobrze i odpowiedzialnie zrobic bez bezposredniego kontaktu z chorym,
                      dokladnego wywiadu, badania fizykalnego i badan dodatkowych. Tak samo inni moi
                      Koledzy po fachu. Natomiast spora czesc osob bez przygotowania medycznego,
                      czerpiac po prostu wiedze z ulicy i kolorowych pisemek, radosnie leczy innych
                      na odleglosc. I to jest dopiero horrorem!!!
                      • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 22:01
                        Czyli - to, co wiadomo od dawna - siła internetu i wszelkich mediów jest
                        ogromna. A że idzie w złą stronę, to już szczegół i nie mamy na to wpływu.
                        Muszę przestudiować jeszcze forum zdrowie. Do przeczytania forum borelioza
                        namówiła mnie koleżanka (nie lekarz) mająca problem z boreliozą, której na
                        szczęście podpadły rady ojca załozyciela tego forum :-)))
                        • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:02
                          Ojciec zalozyciel ma tez forum pt Candida - bardzo pouczajace. Najbardziej
                          podobala mi sie tam teza, iz Candida nie jest znana medycyie;))) Hmmm....to
                          gdzie ja sie o Kandydozie uczylam i w jakich ksiazkach czytalam po
                          studiach...pewnie w science-fiction????
                          • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:03
                            pewno u Tolkiena ..on o takich dziwnych rzeczach pisał...:DDD uwielbiam go
                            swoją drogą..:))
                            • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:08
                              A wiesz, moze faktycznie u Tolkiena;)))) SSSSSSSkarbie;))
                              • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 22:10
                                A może coś o tym było w którejś z książek o Harrym Potterze? - uwielbia go moja
                                bratanica :-))
                                • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:14
                                  No tak, taka opcja tez moze byc...Ale na pewno nie byla to kasiazka medyczna,
                                  ani zadne pismo medyczne, bo dla lekarza przeciez owa kandydoza nie istnieje i
                                  w ogole o czyms takim nie slyszal:)))) W ogole o niczym nie slyszal, a przyznam
                                  sie tez Wam, ze ja juz w zasadzie nie umiem czytac, a na kompie pisze za mnie
                                  moj kot!!!! Bo ja jestem lekarzem;))))
                                  • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 22:18
                                    No to po co tyle piszesz? - starczyłoby żebys napisała, że jesteś lekarzem i
                                    cał reszta jest jasna! ;-D
                                    • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:27
                                      No fakt:))))
                                  • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:21
                                    nie!!!!!!!!!! o Boshe nie!!! na serio????? :DDDD o Boshe...a ja cię
                                    polubiałam...i co teraz???;DDD SSSSSkarbie??? :DD wypiłam pifko i mi się rzuca
                                    na głowę..:)))
                                    • Gość: śliwka Re: artur737 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.05, 22:25
                                      Jesteście niemożliwe, od wczoraj czytam wasze rozmowy - poprawiłyście mi humor.
                                      Tak trzymajcie! Pozdrawiam asia
                                      • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:26
                                        pozdrawiam imienniczkę:)))))
                                        • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:29
                                          Pozdrawiam obie imienniczki:))) Iide dalej wgrywac cala plytoteke...jeszcze z
                                          300 plyt i bedzie po bolu:)))
                                          • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:31
                                            szykujesz sobie na impre, jak dostaniesz podwyżkę?????
                                            • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:33
                                              pewnie!!! A tak na serio nie chce ciagnac wszyskiego ze soba, wiec wgrywam w
                                              iPODa - dzieki temu wiekszosc moich zbioro zabiore ze soba w kieszeni. szkoda,
                                              ze nie da sie tego zrobic z ksiazkami:(((
                                              • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:36
                                                no niestety:(( ja uwielbiam czytać... ło matko jak ja to uwielbiam robić :)))
                                                • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:38
                                                  A ja uwazam, ze czytac to sie nie powinno, bo glowka od tego boli i oczy sie
                                                  psuja...co najwyzej jakas PAnia Domu mozna czytac, a i to nie za czesto. Poza
                                                  tym ksiazki sie kurza i zabieraja przestrzen zyciowa, i to w ogole strata
                                                  czasu. A na serio wlasnie sie biore za Kaligule:))) POtrzebuje ciut horroru:)))
                                                  • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:41
                                                    ja się przyznam..namiętnie czytuję Tolkniena...nawet mamy z Osobistym taki
                                                    tatuaż zrobiony na ręku, jak n pierścieniu był. no jesteśmy trochę
                                                    walnięci:))))
                                                  • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:43
                                                    Ciiii, ja tez uwielbiam Tolkiena:)))) Ale o tym ciii, bo powiedza, ze juz
                                                    zupelnie niepowazny dochotr ze mnie:)))) Chociaz sapkowskiego tez lubie, na
                                                    drugim miejscu:)))no i Pratchetta:)))
                                                  • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:50
                                                    o bratnia duszo, że tak sobie zakrzyczę...:))))))) Sapkowski jest boski...i
                                                    szabla Yarpena z grawerą..pamiętasz??? zaczytuję się tym:))) Pratchetta
                                                    zaczynam czytać właśnie!!
                                                  • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:53
                                                    "Stare krasnoludzkie zaklecie: Na pohybel sku......!":DDDDDDDDDD Pratchetta
                                                    poczytaj koniecznie, tez jest boski!!! Zakochasz sie w Smierci;))))
                                                  • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:57
                                                    och matko...a kogo było ci najbradziej żal??? bo mi Regisa... nosz
                                                    płakałam...:))
                                                  • draconessa Re: artur737 18.08.05, 23:01
                                                    Oj tak...Regis...tak naprawde to byl facet (hmmm...wampir) z klasa:((((( To byl
                                                    styl>>>ech... A u Pratchetta??? Uwielbiam tez Patrycjusza:))) Chociaz i tak
                                                    Smierc jest najlepszy;))) no, i jeszcze Bibliotekarz:)))
                                                  • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 23:03
                                                    no to jak nic musze przeczytać:)))))
                                                  • draconessa Re: artur737 18.08.05, 23:10
                                                    Czytaj, czytaj. Jesli dobrze znasz angielski, proponuje oryginal. Chociaz
                                                    tlumaczenie Piotra Cholewy tez jest swietne:)))
                                                  • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 23:14
                                                    ooo dzięki będę szukać tego tlumaczenia:)) idę spać..Boshe jak dobrze, że jutro
                                                    piątek:))) dobranoc pchły na noc!!! miłych snów:)))
                                                  • draconessa Re: artur737 18.08.05, 23:15
                                                    To jest jedyne tlumaczenie, na szczescie nie ma takiego niebezpieczenstwa jak
                                                    przy Tolkienie:))) Dobranoc i milych snow:))
                                      • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:28
                                        Jakos musimy sie ratowac latem;)))Ale czasem tez gadamy smiertelnie powaznie...
                                    • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:27
                                      A mi sie zwoje mozgowe - te, co po studiach ocalaly - wszystkie sie
                                      rozprostowaly. tragedia!!!!!
                                      • pszczolaasia Re: artur737 18.08.05, 22:30
                                        mam e-przyjaciółkę, która twierdzi, że jej mózg mózgojady wyjadają...:DDD mi
                                        jeszcze nie, ale czasem czują jakby się coś tak ruszało:DDD moze to MÓZG??????
                                        grzechocze??? :DDD
                                        • draconessa Re: artur737 18.08.05, 22:35
                                          NIekiedy tak, i cos sie bolesnie zderza...to pewnie te...jak im tam...komorki i
                                          synapsy...aksony sie tez mi czasem zawijaja...a dendryty czasem splatuja, ale
                                          nie bardzo bolesnie bo sa za krotkie:))))
                                  • Gość: mirek.s3 Re: artur737 IP: *.orneta.arkusnet.pl 18.08.05, 23:06
                                    myślałem że jesteś PANEM DOKTOREM
                                    • draconessa Re: artur737 18.08.05, 23:09
                                      ????????? Nie, z cala pewnoscia nie jestem mezczyzna.
    • draconessa Re: artur737 18.08.05, 23:15
      No dobrze, milusinscy. ide spac, nei zwazajac na jkandydozy, boreleie z kazdego
      kata pokoju szczerzaca kly i inne straszliwe zarazy, czyhajace na mnie, o
      ktorych jako dochtorka nie mam pojecia, ze istnieja:))) Dobranoc:)))
      • jozica Re: artur737 18.08.05, 23:50
        Bo bakteri ani grzybów ani wirusów nie ma. To nasz wymysł -łapiduchów!
        Draconesso, jak sie wyśpisz to daj znac jak było w górach. Pewnie super, co?
        Pozdrawiam i miłych snów

        raconessa napisała:

        > No dobrze, milusinscy. ide spac, nei zwazajac na jkandydozy, boreleie z kazdego
        >
        > kata pokoju szczerzaca kly i inne straszliwe zarazy, czyhajace na mnie, o
        > ktorych jako dochtorka nie mam pojecia, ze istnieja:))) Dobranoc:)))
        • draconessa Re: artur737 19.08.05, 11:01
          W gorach bylo niestety mokro, ale pieknie. Niestety, buty moje troche daly mi
          popalic, bo wibram jest fajny, ale nie na wyslizganych kamieniach ani na
          podlozu gliniastym, za to dobrze sie spisuje na zwirku i suchych ( w miare)
          kamieniach. Chyba zainwestuje w druga pare gorskich butow. Co poza tym...nie
          nalezy chodzic do restauracji w centrum Zakopca, natomiast chetnym moge na
          priva dac namiary na dobra restauracyjke i na fajny pub, w ktorym dla kazdego
          cos milego - dobra obsluga, dobre piwo i drinki, dla Panow bardzo ladna
          kelnerka, a dla Pan super seksowny barman:))) Zostawilam tam fortune, ale nie
          zaluje:)))
    • Gość: ania Re: artur737d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 01:33
      podobno artur ma na pieńku z piotrusiem
    • problem.z.loginem Re: artur737 19.08.05, 08:06
      Tak nawiasem mówiac, zalogowalam sie na ym forum Candida i napisałam 2 posty,
      stwierdzając, żebynie wierzyli slepo w zalecenia wszechwiedzącego Artura, oraz
      to, że na pewno to nie-lekarz. I co? W niecałe parę chwil zostały usunięte z
      forum moje posty. A ludziska pewnie pójdą i kupią baniak ACE i będą płuykać
      jamę ustna, nie daj Boże przełyk:)
      Pan Artur ma kilka innych zidentyfikowanych przeze mnie nicków, węc to nie
      tylko Artur737, ale jeszcze hohoho, albo i więcej innych:)
      • Gość: Romuald Same glupki w tym watku IP: 203.197.196.* 19.08.05, 10:26
        Mam nadzieje, ze moderator usunie ten watek bo przeciez wstyd i hanba cos
        takiego trzymac na forum.
        • Gość: Swan Ganz Re: Same glupki w tym watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 11:03
          prawda?? A ten Artur to już na pewno jakiś 100% idiota....
    • Gość: Swan Ganz wcale nie jesteś oryginalny synku/córko:)) n/txt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 17:01
    • polankawlesie Re: artur737 20.08.05, 07:48
      Wiecie co, artur powinien załozyć wirtualna przychodnię i rozdać do niej
      deklaracje - sądząc po naiwności ludzi miałby komplet. Doradzałby, na
      dodatek "prawie zawsze dobrze" i nareszcie wszyscy byliby zdrowi :-)))
      • Gość: artur737 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka