Dodaj do ulubionych

Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo....

19.08.05, 19:18
...powaznym dochtorem. Nie bede sie wyglupiac, przysiegam!!! Chcecie????
Innych Kolegow lekarzy takze namawiam do zlozenia takiej obietnicy!!!:)
Obserwuj wątek
    • connie1 Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 19:24
      EEEE , ja nie chcialam wywolywac takich obietnic swoim postem...
      • draconessa Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 19:26
        Ja nie obiecuje, tylko przestrzegam. jesli Forum zdecyduje, ze mam spowazniec i
        sponurzec, to to uczynie. ;P
        • lukumon Jak to przecudnie archaicznie brzmi ... 19.08.05, 23:17

          ... - "forum zdecyduje" - to jak kiedyś "egzekutywa", albo "kadry" ... :o)))

          ... a ja tam nie lubię byś poważny - życie musi iskrzyć - bez robienia jaj i
          wbijania komuś bezinteresownie szpili się nie da ....:o)))))))))))
          ********
          Lukumon
          • pszczolaasia Re: Jak to przecudnie archaicznie brzmi ... 19.08.05, 23:19
            puść lepiej farbę co to są te chlimoły...się dawno wszyscy poddaliśmy...Draco
            nawet tam pojechała..no w okolice powiedzmy..i nic!!!! wygrałeś, więc
            pooooowiedz..:DDDD
            • draconessa Re: Jak to przecudnie archaicznie brzmi ... 19.08.05, 23:25
              Bo dzisiaj mnie tak jakos archaicznie naszlo...ech...no wlasnie, to co to sa w
              koncu te chlimoly????????????????????????????????????
              • pszczolaasia teraz jak trzyma władze to pary z ust nie puści... 19.08.05, 23:31
                faceci...:DDD
                • draconessa Re: teraz jak trzyma władze to pary z ust nie puś 19.08.05, 23:37
                  No wlasnie. A mnie ciekawosc odnosnie chlimolow zzera!!!!
                  • lukumon No więc to było tak - dawno już trochę temu ... 20.08.05, 00:06

                    ... połonina - o ile tak da sie nazwać takie same coś tylko nie w Biesczadach -
                    nad wschodnim wylotem Wąwozu Homole i takie superfajniutkie schronisko zaraz
                    poniżej grzbietu tej połoniny na zboczu "patrzącym na Polskę", ja leżący od
                    słowackiej strony grzbietu (Trzy korony dumnie po mej prawicy), i gapiący się w
                    niebo jak sroka w gnat - szczęśliwy byłem, wolny od zmartwień, po dobrym
                    śniadaniu, jeszcze lepszej nocy - no wiecie - same plusy - więc sobie
                    medytowałem swoje niebywałe szczęście leżąc na kawałku trawy wolnym od owczych
                    bobków gapiąc się w nicość. A tam nad samym szczytem powyżej schroniska była
                    sobie taka chata-wędzarnia oscypków i bryndzy - śmierdziało w niej dymem jak
                    diabli. Wyszedł jeden taki janosikowaty i przesympatyczny jak oni wszyscy -
                    podszedł do mnie leżącego i zadumanego i zawraca mi dupę - "Co ty tok tutki
                    polegujesz? Chlimoły jokie mosz?" i z tej górolskiej troski za chabety mnie
                    wziął i do tej chatyny na ten dziwny napój zaprosił wódę z kozim mlekiem.
                    Naszczęście wynegocjowałem więcej mleka niż wódy. Oni jak sie okazało mnie o
                    jaką deprechę posądzali, albo o myśli autodestrukcyjne - ale wyobraźcie sobie że
                    mimo że proste chłopy w ogóle nie pytali mnie czemu sobie medytowałem - i
                    dlatego myślę sobie że te chlimoły to deprecha po górolsku. Chcieli poprawić mi
                    nastrój bo myśleli że mam doła - no i poprawili z superfajnego na terrafajny.
                    Pogadaliśmy sobie jak Polak z Polakiem - było fantastycznie. I rzeczywiście nie
                    mogłem już dłużej na trawie leżeć - przeniosłem sie na wyrko do schroniska i
                    przespałem po tym prawie cały dzień :o))))
                    ********
                    Lukumon
                    • pszczolaasia Re: No więc to było tak - dawno już trochę temu 20.08.05, 00:11
                      och wiem o co chodzi...jeśli chodzi o ten widok..mogłabym tam mieszkać i gapić
                      się na te widoki codziennie, całymi dniami:))) a za wyjasnienie dziękuje:)))
                      • draconessa Re: No więc to było tak - dawno już trochę temu 20.08.05, 00:13
                        MOze by tak zakupic chatynke w jakiej gluszy???
          • swan_ganz Re: Jak to przecudnie archaicznie brzmi ... 19.08.05, 23:39
            lukumon napisał:

            > ... a ja tam nie lubię byś poważny - życie musi iskrzyć - bez robienia jaj i
            > wbijania komuś bezinteresownie szpili się nie da ....:o)))))))))))

            Qrde, sam bym lepiej tego nie powiedział ;DDD
    • Gość: pszczolaasia nie rób tego!!!!!!!!!!! :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 19:33
    • draconessa Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 22:25
      No dobrze, nie zrobie...:P
      • pszczolaasia Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 22:33
        :))))) ufff ulżyło mi...:)))
        • swan_ganz Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 23:31
          @ kochanie
          • pszczolaasia i vice versal Słonko... 20.08.05, 00:03

      • swan_ganz Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 23:40
        draconessa napisała:
        > No dobrze, nie zrobie...:P

        Jakoś Ci łatwo to przyszło...:DDD


        • draconessa Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 23:46
          wiesz, jak to mawiaja...easy come, easy go...:))))

          Kurcze, musze spowazniec zanim wroce do roboty!!!
          • swan_ganz Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 23:51
            myślisz, że warto? Z uśmiechem zdecydowanie lepiej się żyje... Zresztą, sama o
            tym mówiłaś..
            • draconessa Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 19.08.05, 23:53
              Dlatego wlasnie podchodze do wszystkiego z usmiechem, bo inaczej pewnie bym
              oszalala. Trudno sie zyje bez poczucia humoru i bez pewnej dozy szalenstwa...
    • persistens Re: Bije sie w piersi i od dzisiaj bede baaaardzo 20.08.05, 00:09
      Ale, osochoszi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka