Dodaj do ulubionych

poszanowanie czasu pacjentów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 08:53
To co mnie najczęsciej boli w naszej służbie zdrowia, to kompletny brak
szacunku dla czasu pacjenta, jego zawodu i obowiązków zawodowych. Lekarze i
pielęgniarki zachowują się tak, jakby Ci ludzie siedzący na korytarzach i
czekający na audiencję nie mieli nic innego do roboty tylko tam siedzieć
przez cały boży dzień. Nawet przez chwilę nikt nie pomyśli, że ten człowiek w
poczekalni oprócz tego, że ma dzisiaj w planie wizytę u lekarza, ma jeszcze w
swoim harmonogramie parę innych rzeczy do zrobienia, np. póście do pracy,
gdzie oprócz szefa i współpracowników, czekają na niego też klienci...
Muszą wykonać parę telefonów, spotkać się z urzędnikami, wykłocić się z nimi
o kilka pożytecznych rzeczy...
Tymczasem spędzam w poczekalni czas od 8.00 do 13.00 - 14.00, czyli tzw.
dniówkę, za którą nikt mi nie zapłaci i nikt nie pomyśli, że moje sprawy też
są ważne.
Obserwuj wątek
    • travel_wawa Re: poszanowanie czasu lekarzy 26.09.05, 09:11
      Za to bardzo często zdarza się, że pacjenci zapisują się na wizyty, a następnie
      ich nie odwołują (telefony stacjonarne lub komórkowe działają!).
      Ponadto zapisując się na konkretną godzinę przychodzą dużo wcześniej (bo akurat
      mieli czas) i domagają się NATYCHMIASTOWEGO przyjęcia.

      Moje odczucie jest takie, że gdyby było choć symboliczne WSPÓŁPŁACENIE (jak na
      Słowacji, 50 Sk od wizyty) ludzie zaczęliby BARDZIEJ SZANOWAĆ I NIE NADUZYWAĆ
      CZASU LEKARZY I PERSONELU MEDYCZNEGO.

      • Gość: optymistka Re: poszanowanie czasu lekarzy IP: *.katowice.pik-net.pl 26.09.05, 09:22
        Za to bardzo często zdarza się, że pacjenci zapisują się na wizyty, a następnie
        >
        > ich nie odwołują (telefony stacjonarne lub komórkowe działają!).

        Zapewniam Cię, że lekarze też bardzo często zapominają o telefonach.
        Kilkakrotnie znalazłam się w sytuacji, gdy lekarz nie odwołał wizyty (raz m.in.
        wziął nieprzewidziany wcześniej urlop), a przecież chodzi o wzajemny szacunek.
      • vacia Re: poszanowanie czasu lekarzy 26.09.05, 10:01
        travel_wawa napisał: >
        >
        > Moje odczucie jest takie, że gdyby było choć symboliczne WSPÓŁPŁACENIE (jak
        na > Słowacji, 50 Sk od wizyty) ludzie zaczęliby BARDZIEJ SZANOWAĆ I NIE
        NADUZYWAĆ CZASU LEKARZY I PERSONELU MEDYCZNEGO.

        Niektórzy rzadziej by przychodzili bo by nie mieli kasy- nawet tych paru
        złotych ,już teraz słyszałam, że część biednych rezygnuje z pójścia do
        przychodni bo nie mają pieniedzy na realizację recepty...
        A tak wogóle to się dziwię ,że wychodzisz z taką inicjatywą, chyba dużo
        zarabiasz jako lekarz, że stać by Cie było by płacić w razie potrzeby?

        ---
        Kto ujmie się za biednymi w Polsce?


        >
        • travel_wawa Re: poszanowanie czasu lekarzy 26.09.05, 11:21
          50 Sk to 5 PLN.
          Słowacy nie buntuja się przeciwko tym rozwiazaniom, przeciwnie, bardzo je
          akceptują.
          A warto dodać, że na Słowacji zarabia się troszke mniej niz w Polsce.

          Czy zarabiam duzo? w wymiarze ilosciowym pewnie tak, choc duzo ponizej moich
          aspiracji. Ale poswiecam temu ok 65 - 70 godzin tygodniowo, wiec w przeliczeniu
          na czas pracy wyglada to juz mniej rozowo.

          Moje oczekiwania, powiem, ze dosc skromne, to 1500 euro/mies dla lekarza
          z "dwójką" za 48 godzin pracy tygodniowo. Nie sa to oczekiwania wygorowane.
          Na razie wyciagam ledwie 1000 euro zarzynajac sie.

          Co vacia, jestem bezczelny?
          • vacia Re: poszanowanie czasu lekarzy 26.09.05, 13:08
            5 złotych to wydaje się bardzo mało ale dla osoby o dochodach 600 zł na rękę
            to dużo. Słowacy się po prostu do tego przyzwyczaili a my nie.
            Nalepiej aby o ewentualnym dopłacaniu przez pacjentów decydowali najubożsi..oni
            najlepiej wiedzą czy moga i ile mogą płacić.
            Jesli chodzi o Twoje zarobki to się naprawdę cieszę, że dobrze zarabiasz ale
            i tak najważnieszy jest Twój charakter a nie pieniądze.
            Człowiek jest bogaty jak jest bogaty dobroć.
            Pozdrawiam Cię serdecznie.
            • mruwa9 Re: poszanowanie czasu lekarzy 26.09.05, 13:11
              Bzdura. To kwestia mentalnosci i ustalenia priorytetow. W Polsce stoja na
              glowie. Dlaczego ci biedni zwykle pala papierosy (200zl miesiecznie w plecy,
              moze wiecej, moze mniej), czasem kupuja cole i maja telewizje kablowa? Jak
              czesto chodzisz do lekarza, ze te kilka-kilkanascie zlotych za wizyte
              rozlozyloby Twoj domowy budzet?
              • vacia Re: poszanowanie czasu lekarzy 26.09.05, 15:07
                Wcale nie bzdura. Są biedni emeryci nie palący papierosów, którzy już nie
                dorobia i którym nie starcza teraz pieniedzy nawet na podstawowe wydatki ( oni
                czasem muszą często chodzić po recepty).
                Czemu upiększasz rzeczywistość i wybierasz z niej to co pasuje Ci do Twojej
                tezy?
                Prawda nie jest bzdurą. Bzdurą jest twierdzenie,że całe polskie społeczeństwo
                stać jest na dodatkowe opłaty.
                • Gość: anEstezjolog Re: poszanowanie czasu lekarzy IP: *.chello.pl 26.09.05, 15:28
                  A ja się zgadzam z mruwą! Biednych nie stać na chleb, na owoce, na nic, ale na
                  2 paczki papierosów dziennie to i owszem. A potem chorują, są hospitalizowani (
                  dłuzej niz powinni, bo ze wskazań społecznych) i wszyscy płacimy za ich
                  leczenie.
                  Jestem za 10 złotową odpłatnością za świadczenie medyczne.
    • Gość: optymistka Re: poszanowanie czasu pacjentów IP: *.katowice.pik-net.pl 26.09.05, 10:00
      No na pewno nie wszyscy lekarze i nie wszystkie pielęgniarki zachowują się w
      taki sposób o jakim piszesz. Zauważyłam, że zupełnie inaczej podchodzi się do
      pacjenta w prywatnych zakładach opieki zdrowotnej, które mają kontrakt z
      funduszem. Np. w mojej przychodni umawiam się telefonicznie więc czekanie w
      rejestracji rano odpada. Nigdy nie zdarzyło się tak, żebym nie została przyjęta
      bo już nie ma miejsc. Umawiam się na konkretną godzinę. Opóźnienia są
      minimalne (no niestety mają prawo się zdarzać - nie da się wyliczyć co do
      minuty czasu który trzeba poświęcić na każdego pacjenta). Wszystkie materiały
      do badań laboratoryjnych zostawiam w przychodni i to przychodnia dostarcza je
      do laboratorium. Po prostu świetna organizacja. No ale, żeby nie stracić
      pacjentów - klientów to trzeba o nich dbać.
      • pszczolaasia Re: poszanowanie czasu pacjentów 26.09.05, 10:09
        witam. Optymistko mieszkasz w Gdyni?? bo w moim ZOZ-ie jest dokładnie tak
        samo.. :) ale kiedyś było tak, jak pisal założyciel postu.
        • Gość: optymistka Re: poszanowanie czasu pacjentów IP: *.katowice.pik-net.pl 26.09.05, 10:33
          Witam, witam :-)) No niestety chyba jeszcze w wielu miejscach jest tak jak
          pisze autorka wątku.
    • mruwa9 Re: poszanowanie czasu pacjentów 26.09.05, 12:46
      Gdyby lekarze mieli czas administracyjny, wlasnie na roboty papierkowe i
      telefony, wowczas moze pacjenci byliby przyjmowani o wyznaczonej godzinie. Ale
      cos za cos- wowczas czas oczekiwania na wizyte wydluzylby sie, na przyklad o
      kilka dni-kilka tygodni. Jesli powinnam miec pol godziny na pacjenta, ale
      oprocz pacjenta "zasadniczego" dopisuje z boku o tej samej porze kogos
      dodatkowo do kontroli, a jaszcze z w poprzek trzeciego, to z pol godziny robi
      sie 10 minut, w tym trzeba odfajkowac cala buchalterie. A zeby jeszcze lekarze
      nie musieli zasuwac na kilku etatach (co powoduje czasem spoznienia do drugiego
      miejsca pracy) to by bylo...Nie mozna miec wszystkiego, drodzy pacjenci.
      • Gość: agi Re: poszanowanie czasu pacjentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:22
        Czasami jednak zdarza się tak, że lekarz schodzi do przychodni ok. 1 h póxniej
        niż przyszedł do pracy, w tzw. "międzyczasie" przyjmuje pacjentów prywatnych /w
        proporcji 1 pacjent państwowy - 3 prywatnych; oczywiście na państwowym sprzęcie
        i w państwowym lokalu bez konieczności płacenia czynszu za lokal przeznaczony
        na działalność gospodarczą/, po kilka razy wychodzi z gabinetu na przerwy
        śniadaniowe lub na papierosa; rekordzista /w prywatnym gabinecie -sic!/
        przyjmował 1 pacjenta przez 5 minut a potem szedł do pokoju socjalnego na 45 -
        minutową przerwę na papierosa. Przede mną były 2 osoby, więc z zesztywniałą
        ręką i szyją siedziałam w poczekalni ok. 3,5h.
        Tak więc nie zawsze jest to kwestia prywatnej lub państwowej służby zdrowia
        oraz organizacji pracy; często jesto to po prostu najzwyczajniejszy w świecie
        brak świadomości lekarzy co do faktu, że inni ludzie też mają swoje role do
        spełnienia w społeczeństwie, niemniej ważne od lekarzy.
        • mruwa9 Re: poszanowanie czasu pacjentów 26.09.05, 14:02
          sama piszesz- czasami, wiec nie przenos tego na wiekszosc. Niestety w Polsce
          pacjenci nie przyjmuja do wiadomosci takiej mozliwosci, ze na wizyte u lekarza
          mozna czekac kilka dni (POZ ) lub nawet kilka miesiecy (planowa specjalistyka),
          stad umawia sie pacjentow wiecej, niz przewiduja "moce przerobowe". Jesli takie
          rzeczy, o ktorych piszesz, robi lekarz w prywatnym gabinecie, to dziala
          wylacznie na swoja wlasna niekorzysc. W krajach, gdzie porada specjalisty
          kosztuje w przeliczeniu kilkaset zlotych, a pacjenci placa za wizyty, nawet te
          nieodbyte (nieobecnosc bez uprzedzenia), nie trzeba umawiac 6-8 pacjentow na
          godzine , a i pacjenci niemal nigdy nie opuszczaja wyznaczonych wizyt. Tak wiec
          zasada poszanowania czasu dziala w obie strony.
    • aelithe Re: poszanowanie czasu pacjentów 26.09.05, 14:21
      w normalnie zorganizowanej przychodni przychjodzisz na godzine
      zmien przychodnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka