Gość: Doki
IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be
01.10.05, 12:57
Dzis rano wrocilem z dyzurku na izbie. Szok!
- wszyscy pacjenci byli trzezwi
- wszyscy pacjenci byli uprzejmi
- wiekszosc (tzn ponad 50%) miala rzeczywiscie powod, zeby znalezc sie na izbie...
Az sie chce pracowac, nie? Wiec po drodze wstapilem jak zawsze po croissanty
na sniadanko i nawet przestalo padac i wyjrzalo sloneczko. :-)
Czasami zycie nie jest calkiem do dupy...
PZDR