czarna_rozpacz
07.12.05, 07:32
Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał kolejny wyrok stwierdzający, że
czas spędzony przez pracownika na gotowości do pracy (dyżurze) powinien być
zaliczany do czasu pracy.
Wyrok Trybunału wydano w sprawie dotyczącej przepisów określających sposób
naliczania wynagrodzeń i godzin nadliczbowych w niektórych instytucjach
opieki społecznej i ośrodkach medyczno-opiekuńczych we Francji. Zgodnie z
tymi przepisami do czasu pracy zalicza się przez pierwsze 9 godzin co
trzecią, a następnie co drugą godzinę spędzoną w miejscu pracy podczas
dyżuru. Skargę w tej sprawie do francuskiego sądu administracyjnego (Conseil
d'État) wniósł wychowawca ośrodka dla młodzieży niepełnosprawnej, a sąd
zwrócił się do Trybunału o zbadanie zgodności zaskarżonych przepisów z unijną
dyrektywą.
W wydanym 1 grudnia orzeczeniu Trybunał stwierdził, że unijna dyrektywa w
sprawie organizacji czasu pracy (93/104/WE) rozróżnia jedynie dwie kategorie:
czasu pracy i czasu odpoczynku. Nie przewiduje kategorii pośrednich,
a "pojęcie "czasu pracy" nie jest uzależnione od intensywności wykonywanej
pracy". Trybunał zwrócił uwagę, że dyrektywa nie reguluje kwestii
wynagrodzenia za pracę, natomiast "czas obecności w miejscu pracy winien być
w całości zaliczany do czasu pracy przy kontroli przestrzegania wymagań
minimalnych określonych w dyrektywie". Taka decyzja Trybunału jest zgodna z
jego wcześniejszymi orzeczeniami odnoszącymi się do pracy lekarzy,
pielęgniarek oraz strażaków
www.mp.pl/kurier/?aid=27233