Dodaj do ulubionych

Zachowanie stomatologa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 08:44
Pan doktor był zakatarzony, nieustannie chuchał mi w nos, rozmawiał przez
telefon komórkowy w trakcie borowania. Ząb udało się wyleczyć i ma się dobrze.
Co sądzicie o takim stomatologu?
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Zachowanie stomatologa 17.01.06, 08:48
      Gość portalu: Pokrak napisał(a):

      > Pan doktor był zakatarzony, nieustannie chuchał mi w nos, rozmawiał przez
      > telefon komórkowy w trakcie borowania. Ząb udało się wyleczyć i ma się dobrze.
      > Co sądzicie o takim stomatologu?

      Zakatarzenie - niewybaczalne.
      Chuchanie w nos - no nie; nie mógł przestać oddychać na czas borowania???
      A serio, to tylko ta komorka jest nie do końca ok. Po prostu niezbyt uprzejmie.
      • do4 Re: Zachowanie stomatologa 17.01.06, 10:38
        Uwazasz, ze tylko komora jest nie ok? i w dodatku tylko nie do konca ok? chyba
        zart. Nie jest nie do konca ok, tylko jest niedopuszczalne. Jak juz musial
        odebrac telefon, to powinien przestac borowac. Nie sądzisz? chcialbys
        ryzykowac, ze trafi wiertlem nie tam gdzie trzeba, bo rozmowa przez komorke nie
        pozwoli mu skupic sie na borowaniu?

        Co do zakatarzenia i chuchania, rowniez niedopuszczalne. To jest lekcewazenie
        pacjenta, moze nieswiadome, ale lekcewazenie. I w dodatku zachowanie
        idiotyczne, bo taki stomatolog ryzykuje, ze straci pacjentow, ja po takiej
        wizycie juz bym do jego gabinetu nie wrocila.
        • gosiak71 Re: Zachowanie stomatologa 29.01.06, 00:11
          Tacy jesteście hardzi? a co powiecie na pacjentów którzy przychodzą do
          stomatologa " z gilem do pasa"? to to jest ok? Bo taki ma zwolnienie to trzeba
          to wykorzystac a nie po pracy lecieć do dentysty, a nie daj Boże zwalniać się
          pare minut wcześniej i przyjśc punktualnie na wizytę!!!!!!
      • Gość: medyk5 Re: Zachowanie stomatologa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.06, 22:34
        Czy nie należałoby wprowadzić zakazu odbierania komórek również przez pacjentów
        z chwilą wejścia do Gabinetu?Lekarza też irytują "pogaduszki"uskuteczniane
        przez zawsze mających racje i trafne spostrzeżenia pacjentów.Taki "VIP"
        sądzi,ze 15-20 minutowy brak kontaktu z firmą czy rodziną to dla obu stron
        katastrofa.A może wszyscy powinni pozostawiać je w Recepcji? Może obie strony
        przyjmą pewne reguły zachowań, nie tylko ujadanie w jedną stronę.Nie
        twierdzę,że wszyscy Koledzy lekarze zachowują się poprawnie ale takie
        biadolenie że lekarz jest nieświeży,ma zeza czy też niedoprasowany fartuch do
        niczego nie prowadzi.Zapewne większość z Nas przyjmowało w Gabinecie śmierdzące
        paniusie ,które przyszły na wizytę całkowicie nieprzygotowane tłumacząc ten
        fakt tym ,że stawiły prosto z pracy.Czyż nie jest to brak szacunku okazywany
        lekarzowi?
        • gosiak71 Re: Zachowanie stomatologa 29.01.06, 00:13
          Popieram!!!! Lekarz NIE moze być " nieśiweży" (chodzi o np. faruch) ale pacjent
          jak na progu zaznacza że wczoraj był na "kolacji firmowej" to ok?Ja mam zawsze
          odruch wymiotny!
    • Gość: Doctor z USA Re: Zachowanie stomatologa IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 08:48
      Dobry fachowiec. Wie co robi. Liczy sie efekt, czyz nie tak?
      • Gość: Doctor z USA Re: Zachowanie stomatologa IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 08:49
        O wlasnie - nieuprzejmy. Tego slowa mi brakowalo.
    • Gość: Pokrak Re: Zachowanie stomatologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 08:59
      No, to jeszcze dodam, że ten zapach z buzi był dla mnie przykry.
      Przecież maseczka bądź guma do rzucia nie jest aż takim wydatkiem ...
      • Gość: Doctor z USA Zapach przykry? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 09:24
        To byl prywatny stomatolog?
        • Gość: Pokrak Re: Zapach przykry? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 09:39
          Do państwowego tylko emeryci i renciści chodzą. Oni mają czas.
          • Gość: Doctor z USA Rozumiem, ze nie tani... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 17.01.06, 09:49
            No to moglby sie mietowka zaslonic. Albo dobrymi perfumami - Gucci czy Bulgari.
            Przyznam Ci racje, ze lekarz i dentysta musza byc sterylni i pachnacy.
            Przynajmniej ja sie tak staram.
            Zmien dentyste. Zaglosuj nogami.
            • Gość: mm. Re: Rozumiem, ze nie tani... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.01.06, 15:59
              powinien miec maseczke ochronna i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka