JESZCZE RAZ O LEKARZACH

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 11:04
------------------------------------------------------------------------------
--
PODPISUJĘ SIĘ POD TWOIM STWIERDZENIEM NA TEMAT LEKARZY OBIEMĄ RĘKAMI. OTO CO
MAM DO POWIEDZENIA:

1. Mam jedynie średnie wykształcenie medyczne i 5 lat pracy w słuzbie
zdrowia -
konkretnie - ratownictwo medyczne. W tym czasie ukończyłem zaocznie inne
studia
oraz studia podyplomowe.
2.Nie będę uogólniał NIE wszyscy lekarze są źli i zaniedbują obowiązki,
pracuję
również ze WSPANIAŁYMI ODDANYMI PACJENTOM SPECJALISTAMI
ale: (I TU JUZ BEDZIE MNIEJ PRZYJEMNIE)

Po 1: LEKARZ to zawód jak każdy , a większość z tych z ktorymi pracuję czują
i
zachowują się jakby byli Bogami , jakby byli ludźmi wyższej kategori, a
średni
personel to dla nich ludzie gorszego gatunku - nie mówiąc już o pacjentach

Po 2: Wielu ludzi i sami lekarze tytułują się przedrostkiem "DOKTOR", "Panie
Doktorze" "Jestem doktorem". To jawne nadużycie!!!! O ile wiem studia
lekarskie
to "zwykłe studia magisterskie" i do takiego tytułu nabywa sie prawo kończac
je. Tytuł "doktor" otrzymuje się po obronieniu i napisaniu doktoratu!!!!!

Po 3: Wielu z tych lekarzy z którymi pracuję ma enigmatyczną wiedzę na temat
medycyny( mówię głównie o ratownictwie ponieważ to jest obszarem mej pracy),

to w zdecydowanej większości tzw"dyżuranci" którzy pracują na etacie w
przychodni albo ośrodku zdrowia lub szpitalu, i biorą tu kilka dyżurów.

Po 4: To co mnie najbardziej bulwersuje: Jesli np. kasjerka w sklepie popełni
błąd , załóżmy że pomyli się o 10 zł, będzie musiala je potem oddać, nie
mówię
już o dużym zaniedbaniu z jej strony za co grozi utrata pracy. NATOMIAST
ŚRODOWISKO LEKARZY jest tak SZCZELNE i tak "NIETYKALNE" , tak "rączka -
rączkę
myje", że nawet w wypadku OLBRZYMICH ZANIEDBAŃ Z ICH STRONY , OLBRZYMIEJ
NIEWIEDZY WRECZ GŁUPOTY, A PRZEDE WSZYSTKIM CHAMSTWA I BEZCZELNOŚCI Z ICH
STRONY NIE PONOSZĄ ŻADNEJ - KONKRETNIE ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI.


Kończąc MOJĄ OPINIĘ chciałbym zaznaczyć że są to moje subiektywne odczucia,
ale
zebrane na podstawie 5 letniej pracy zawodowej w tym środowisku.Jednocześnie
przepraszam wszystkich PRAWDZIWYCH SPECJALISTÓW I TYCH LEKARZY KTÓRZY
SUMIENNIE
WYKONUJĄ SWÓJ ZAWÓD. Lecz jestem przekonany. WIĘKSZOŚĆ , ZDECYDOWANA
WIĘKSZOŚĆ
SZACUJĘ ŻE OK 80% TO KONOWAŁY , DEBILE , IDIOCI , IBNORANCI , BEZMÓZGOWCY!!!!!

Na koniec powiem jeszcze jak nazywam dyżur z jednym z moich "ulubionych"
lekarzy. "Dzień Świra" Ten tytuł najbardziej oddaje to co z Nim wyprawia jego
mózg.

Pozdrawiam Serdecznie wszystkich. Ważne abyśmy byli zdrowi!!!!!!!!!!
    • Gość: bruford Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 16:40
      Obserwator - w 80% debil , idiota , bezmózgowiec
      • Gość: sono Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: proxy / 217.96.45.* 11.11.02, 18:15
        Ja mysle ze to jakis frustrat, ktory chcial byc lekarzem, ale mu niestety nie
        wyszlo i teraz leczy swoje kompleksy w internecie, gdzie moze pozostac
        anonimowy.
        • Gość: bruford obserwator= Nasz Mały Frustracik IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 18:54
          Sono ma rację , i taki może być powód frustracji.W dlaszym ciągu dyskusji
          proponuję nazywać obserwatora Naszym Małym Frustracikiem , w skrócie NMF-cikiem.
    • connie1 Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH 11.11.02, 19:59
      Kochany frustraciku , medycyna jest studiami do skończenia, może zrealizujesz
      sie i bedziesz " nie-ignorantem" , jedynym sprawiedliwym, itd...
      A może psychoanalityk ( jak moi szanowni przedmówcy zauwazyli , na milę
      smierdzi tu wielkim konpleksem niższości)
      Bardzo Ci współczuję....
      Conka
    • Gość: Robert Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.02, 20:08
      A jak inni nazywają dyżury spędzone z tobą?"Dzień pieniacza"?"Dzień frustrata"?
      Współczuję ludziom,którzy ze względów zawodowych,rodzinnych,osobistych są
      narażeni na częste przebywanie z tobą.Nawet przypadkowy kontakt z tobą to z
      pewnością "mocne" przeżycie.Widzę,że sądzisz ,że masz co najmniej tak rozległą
      wiedzę na temat medycyn, jak lekarze,z którymi się stykasz w pracy?Kwalifikacje
      moralno-etyczne też?
      To zabieraj się do nauki,zdaj egzaminy wstępne,skończ medycynę w systemie
      stacjonarnym i udowodnij,że będziesz lepszym pod każdym względem od
      innych,którzy tą drogę mają juz za sobą.Pomożesz sobie i innym-prawda?
      P.S.Jeśli w twoim liceum(zakładam,że takowe skończyłeś)nauczyciela z
      magisterium tytułowałeś "panem profesorem" to też tak sie oburzałeś?Przecież
      był "tylko" magistrem?
      • Gość: Bruford JESZCZE RAZ O LOGICE WYWODU NMF-cika IP: *.acn.waw.pl 11.11.02, 20:55
        Czego obserwator nie wie albo nie rozumie:

        1.tytuł dr jest zwyczajowo odnoszony do lekarza od 2 stuleci i ma charakter
        wyłączenie zwyczajowy.Tytuł naukowy to dr.n.med.Jak powszechnie wiadomo( dla
        obserwatora to nie jest oczywiste)tytuł zwyczajowy nie trafia na pieczątkę.

        2.Jak obserwator sam wykazał ,brak mu aparatu pojęciowego do oceny
        merytorycznej jakości pracy lekarza --ale oczywiście oceny dokonuje??no bo
        jakże to,on się nie zna??!!!

        3.ile zarabiać -ano relatywnie do specjalizacji i umiejętności specjalnych.Nie
        jest to do oceny obserwatora bo brak mu ww aparatu pojęciowego.Napewno jako
        lek.po II stopniu ( dwie sesje egzaminacyjne powyżej studiów magisterskich ,
        doktorat)powinienem zarabiać więcej o wielu ,naprawdę wielu ludzi choć nie
        twierdzę że ma to być abstrakcyjna fortuna,temat nieco zbyt długi na to forum

        4.80% to konowały , a ja twierdzę że : 90% rehabilitantów to nieuki , 97,5%
        mikrobiologów to nieuki , 94% prawników to oszuści,98,6% dziennikarzy to kłamcy
        a ogólnie 99% inżynierów ma enigmatyczne pojęcie o swoim zawodzie---itd ot
        takie sobie niewryfikowalne pomówionka

        5.Sposób formułowania swoich opinii przekonuje mnie raczej o tym że obserwator
        to frustrat.No cóż może chciałby zawiadywać personelem u siebie w pracy a ty
        nagle jest podwładnym,no cóż,taki stres


        • Gość: lowca Re: JESZCZE RAZ O LOGICE WYWODU NMF-cika IP: *.peaknet.net 06.12.02, 17:33
          Gość portalu: Bruford napisał(a):

          > Czego obserwator nie wie albo nie rozumie:
          >
          > 1.tytuł dr jest zwyczajowo odnoszony do lekarza od 2 stuleci i ma charakter
          > wyłączenie zwyczajowy.Tytuł naukowy to dr.n.med.Jak powszechnie wiadomo( dla
          > obserwatora to nie jest oczywiste)tytuł zwyczajowy nie trafia na pieczątkę.
          >
          > 2.Jak obserwator sam wykazał ,brak mu aparatu pojęciowego do oceny
          > merytorycznej jakości pracy lekarza --ale oczywiście oceny dokonuje??no bo
          > jakże to,on się nie zna??!!!
          >
          > 3.ile zarabiać -ano relatywnie do specjalizacji i umiejętności
          specjalnych.Nie
          > jest to do oceny obserwatora bo brak mu ww aparatu pojęciowego.Napewno jako
          > lek.po II stopniu ( dwie sesje egzaminacyjne powyżej studiów magisterskich ,
          > doktorat)powinienem zarabiać więcej o wielu ,naprawdę wielu ludzi choć nie
          > twierdzę że ma to być abstrakcyjna fortuna,temat nieco zbyt długi na to forum
          >
          > 4.80% to konowały , a ja twierdzę że : 90% rehabilitantów to nieuki , 97,5%
          > mikrobiologów to nieuki , 94% prawników to oszuści,98,6% dziennikarzy to
          kłamcy
          >
          > a ogólnie 99% inżynierów ma enigmatyczne pojęcie o swoim zawodzie---itd ot
          > takie sobie niewryfikowalne pomówionka
          >
          > 5.Sposób formułowania swoich opinii przekonuje mnie raczej o tym że
          obserwator
          > to frustrat.No cóż może chciałby zawiadywać personelem u siebie w pracy a ty
          > nagle jest podwładnym,no cóż,taki stres
          >
          >
          ++++++++++++++
          Istoto,
          w swej zarozumialosci jestes godny pozalowania.
          Czy ty potrafisz dyskutowac z kims kto ma inne od twojego zdanie, z kims komu
          brakuje twojego "aparatu pojeciowego"?
          Caly ten potworny wysilek intelektualny wlozyles w to by kogos 'ujebac'.

          "Lekarze przed sądem
          Na pięć lat mogą trafić do więzienia dwaj lekarze ze szpitala w Chełmie.
          Prokuratura oskarżyła ordynatora ortopedii oraz drugiego pracującego na
          oddziale lekarza o narażenie jednej z pacjentek na utratę życia. Dwa lata temu
          Barbara K. trafiła do szpitala ze złamaniem nogi. Mimo natychmiastowej pomocy
          lekarskiej, kilka dni później kobieta zmarła. Sprawą zajęła się prokuratura.
          Biegli stwierdzili, że lekarze popełnili błędy, które mogły przyczynić się do
          śmierci pacjentki.
          JAG "

          Lekarze na bani to oczywiscie tylko ludowy folklor. Swirow tez oczywiscie w
          srodowisku lekarzy nie uzyczysz bo wiadomo, superior DNA.
          Co za narod...
          • Gość: Bruford Odpowiedź dla łowcy ( choć chyba szkoda czasu) IP: *.acn.waw.pl 06.12.02, 18:41
            Łowca napisał:
            "Istoto,
            w swej zarozumialosci jestes godny pozalowania.
            Czy ty potrafisz dyskutowac z kims kto ma inne od twojego zdanie, z kims komu
            brakuje twojego "aparatu pojeciowego"?
            Caly ten potworny wysilek intelektualny wlozyles w to by kogos 'ujebac'"


            Dla niejakiego łowcy argumentacja merytoryczna to zarozumiałość.Dla łowcy
            argumentacja to ,jak on to nazywa," ujebanie".Dyskusja to wymiana
            argumentów,nic zatem nie stało Obserwatorowi na przeszkodzie by podjąć
            polemikę.Dla łowcy to i tak zbyt skomplikowane.Przytaczanie nagannych wypadków-
            otóż i w USA one się zdarzają.Jeśli zaś łowca umie czytać ze zrozumieniem to
            powinien pojąć o co chodziło w polemice z Obserwatorem.Poczytaj sobie dane
            statystyczne na temat polskiej medycyny , i pomyśl zanim bedziesz " ujebywał".
            A tak nic nie wynika konkretnego z porażającej stylem filipiki niejakiego łowcy
            • Gość: Bruford Dodoatek dla łowcy IP: *.acn.waw.pl 06.12.02, 18:46
              Niechże łowca nie przykłada do innych swojej miary--odpowiedź Obserwatorowi nie
              wymagała wysiłku intelektualnego--
    • Gość: bb Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.ab-byd.edu.pl 06.12.02, 14:43
      Powiem tylko jedno - nad autorami reportazu "lowcy sko" gromadza sie czarne
      chmury. Juz wkrotce cala opinia publczna w kraju dowie sie o "pewnym fakcie".
      Wszyscy ktorzy przeczytaja ten tekst a nastepnie uslysza pewna wiadomosc w
      mediach - skojarza o co mi chodzilo.

      JKLHG
      • Gość: lowca Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.peaknet.net 06.12.02, 16:07
        | grudnia
        "Łowcy skór" już nie leczą

        Prokuratura w Łodzi postawiła dwóm lekarzom pogotowia ratunkowego zarzut
        nieudzielenia pomocy pacjentom. Medycy nie podjęli prób ratowania życia 18
        pacjentów, którzy zmarli po zaaplikowaniu im wstrzymującego oddech i
        zwiotczającego mięśnie leku pavulon! Pierwszy raz od chwili ujawnienia (w
        styczniu br.) afery tzw. łowców skór, którzy informowali zakłady pogrzebowe o
        zgonach chorych, potwierdzono, że pacjenci mogli umrzeć przy współudziale
        lekarzy. Grozi im do 5 lat więzienia. Biegli mają zbadać 200
        przypadków "wątpliwych zgonów". Jeden z lekarzy został zawieszony w
        obowiązkach. Podejrzanych w sprawie jest 41 osób. Od dawna mówiono o
        szokującej aferze, ale nikt nie myślał, że tak ciężkie zarzuty można postawić.

        • Gość: bb Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.ab-byd.edu.pl 07.12.02, 12:47
          Nikomu nie postawiono zarzutu ZABÓJSTWA!!! Nie rozumiem na jakiej podstwawie
          twierdzisz że pacjentów uśmiercano pavulonem. Ekspertyzy kart pacjentow nie
          potwierdziły tego wątku.
          bb
          • Gość: mohito Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.stargard.sdi.tpnet.pl 07.12.02, 13:05
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > Nikomu nie postawiono zarzutu ZABÓJSTWA!!! Nie rozumiem na jakiej podstwawie
            > twierdzisz że pacjentów uśmiercano pavulonem. Ekspertyzy kart pacjentow nie
            > potwierdziły tego wątku.
            > bb

            Papier przyjmie wszystko, bb.
            Przede wszystkim nalezaloby zrobic ekshumacje kilkudziesieciu osob-ale nie wiem
            czy na to pojda, z baaaaaaaaaaaardzo wielu powodow, oczywistych i nie:-)
            • Gość: Bruford Re: JESZCZE RAZ O LEKARZACH IP: *.acn.waw.pl 07.12.02, 14:19
              Można sobie oczywiście spekulować dlaczego ( z wiadomych powodów)" określone
              grupy nacisku" ( czytaj lekarze)zablokują procedurę ekshumacji.Pozostaje
              pytanie rzeczowe ( ale co tam rzeczowość)czy istotnie badanie sekcyjne i po
              jakim czasie jest w stanie wykazać obecność PAvulonu , opinie sa mieszane,bodaj
              jeden patolog z USA ogłosił że jest w stanie to zbadać ale pewnosci
              brak.Odpowiedź jest oczywista,do cna zdegenerowane środowisko lekarskie
              zatuszuje sprawę i sprawiedliwości nie stanie się zadość.

              Na marginesie:jeśli ktokolwiek tam w Łodzi spowodował celowo śmierć jest
              mordercą.Gdyby był kimkolwiek ,dziennikarzem,frezerem czy policjantem też
              pewnie zabiłby dla kasy-medycyna tylko dała mu sposobność.Proponuję poczekać na
              wyniki.
Pełna wersja