ida37
22.02.06, 15:46
Zastanawiam się w czym tkwi tajemnica tak wysokich cen za usługę dentystyczną
w prywatnych gabinetach? Ok koszty, materiały,wykształcenie - trzeba się
cenić - ale to wszystko nie jest aż tak drogie, by kosić za np. zaleczenie
wrażliwej szyjki 50 zł. Chodzę regularnie do dentysty, bo lubię dbać o zęby.
Jestem na etapie maleńkich wypełnień i za każdą wizytę płacę pięć dych. Tylko
nie wiem za co? Wizyta trwa b. króciutko. Zastanawia mnie również forma
rozliczenia z fiskusem - żaden dentysta w tym kraju nie płaci chyba Vatu.
Jestem płatnikiem dochodowego i vatu i rozliczam się co do grosza - bo mam
taki charakter. A tu prosząc o rachunek za leczenie dostaję napisany
odręcznie - zero powagi. Pozdrawiam dentystów. Trzymajcie dalej ceny. Tylko
pozazdrościć takiej solidarności. Pozdro.