Dodaj do ulubionych

Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak...

28.07.06, 11:04
on sam się nie szanuje? Dlaczego lekarze to takie mięczaki i nieudole? Bo kto
z własnej woli pracuje za darmo przy akompaniamencie ciągłej zniewagi.
Pomyślcie, że będziecie tak szanowani jak na to sobie zapracujecie, a jeśli
wy wyceniacie swoją prace na 1000zł/miesięcznie to chyba nie musi byc trudna
i ważna - coś pomiędzy sprzątaniem kibla, a myciem garnków. Jesteście sobie
sami winni - a potem co drugi w waszym zawodzie to zgoszkniały biedak -
szkoda słów. 7 lat ciężkiej nauki aby potem pracować za pensje roznosiciela
ulotek hahah troche to mało poważne.
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 28.07.06, 11:55
      Należałoby ten wątek przyszpilić u góry :D
    • bruford Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 28.07.06, 11:56
      W pełni się zgadzam , posunął bym się nawet dalej.Nawet to forum jest tego
      przykładem.Koledzy i koleżanki prowadzą na ogół z anielską cierpliwością ( z
      chwalebnymi wyjątkami)dyskusje z ludźmi którzy uzasadniają w mniej lub bardziej
      głupi sposób (zazwyczaj bardziej) , że dalej powinno się zarabiać tyle co
      opiekunka do dziecka.Analizuje się czyjeś wydumane powody dla których nie ma
      zaufania lub nie szanuje całej naszej grupy zawodowej.W gruncie rzeczy
      natomiast tego typu postawy powinno się programowo mieć gdzieś a młotowi mówić
      wprost że jest młotem.
      • alergenzb Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 28.07.06, 16:59
        > natomiast tego typu postawy powinno się programowo mieć gdzieś
        Zgadza sie
        > a młotowi mówić wprost że jest młotem.
        Ej chyba nie, osobista kultura gra dużą rolę, nie można jej sprzedać za
        pieniądze lub jakieś tam gadanie.
      • mms741 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 20.08.06, 19:44
        Szanowni Lekarze,
        przestańcie się nad sobą rozczulać. Nie tylko wy kończycie studia w tym kraju i
        zarabiacie poniżej średniej krajowej. Ten problem dotyczy też inżynierów,
        nauczycieli, rehabilitantów, pielęgniarek itd. Dlaczego z Wami ma być inaczej?
        Bo uczyliście się dłużej? Na ile wyceniacie ten jeden, czy dwa lata studiów
        dodatkowo? Podnieście poziom swoich kompetencji zawodowych - nie tylko w
        obszarze samej medycyny, popracujcie nad KULTURĄ (to tak a propos MŁOTÓW) i
        może zdobędziecie szacunek - on się nikomu NIE NALEŻY tylko dlatego, że się
        trochę pouczył. Pozdrawiam
        bruford napisał:

        > W pełni się zgadzam , posunął bym się nawet dalej.Nawet to forum jest tego
        > przykładem.Koledzy i koleżanki prowadzą na ogół z anielską cierpliwością ( z
        > chwalebnymi wyjątkami)dyskusje z ludźmi którzy uzasadniają w mniej lub
        bardziej
        >
        > głupi sposób (zazwyczaj bardziej) , że dalej powinno się zarabiać tyle co
        > opiekunka do dziecka.Analizuje się czyjeś wydumane powody dla których nie ma
        > zaufania lub nie szanuje całej naszej grupy zawodowej.W gruncie rzeczy
        > natomiast tego typu postawy powinno się programowo mieć gdzieś a młotowi
        mówić
        > wprost że jest młotem.
        • alice25 Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 23.10.06, 19:27
          Sytuacja w naszej sluzbie zdrowia jest chora, dlatego ze postawa lekarzy i
          pielegniarek jest chora.Ostatnio mialam kontakt ze szwajcarska sluzba zdrowia i
          to co mnie "uderzylo" to nie fakt luksusu w szpitalach (menu do wyboru,
          lazienka w pokoju, codziennie czyste reczniki, darmowa woda mineralna,powitanie
          na oddziale przez lekarza i sekretarke, telefon przy lozku......) ale postawa
          lekarzy i pelegniarek.Ilez w nich zyczliwosci, dobroci, serdecznosci i
          bezwarunkowej checi pomocy.Pacjent jest traktowany jak istota rozumna a nie
          dawca lapowek.Ciesze sie , ze zachorowalam w Szwajcarii, bo przynajmniej wiem
          co mi dolega, w Polsce lekarze mam wrazenie , ze czesto nie maja pojecia o
          swoim zawodzie i czeka tylko na lewa kase a przede wszystkim sa bezduszni ,
          oschli i zarozumiali, choc czesto ledwo dopiero skonczyli studia i maja blade
          pojecie o zawodzie.W Szwajcarii lekarz jest generalnie dostepny o kazdej porze,
          ilekroc chcialam z nim rozmawiac, mowilam pielegniarce i zjawial sie w ciagu
          gora 10 minut.(przy moim lozku)W Polsce trzeba isc do gabinetu, bo przeciez
          gdzies trzeba dac lapowke aby nikt nie widzial.Jesli nie dasz jestes traktowany
          jak smiec!
          DRODZY LEKARZE I PIELEGNIARKI!
          ABY ZADAC PODWYZEK DAJCIE COS OD SIEBIE, TROCHE WIECEJ ZYCZLIWOSCI I
          NAJZWYKLEJSZEJ CHECI POMOCY A NIE TYLKO ODWALANIE DYZUROW.
          • adamicus Re: Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 23.10.06, 22:57
            Pacjenci na zachodzie też są bardziej życzliwi, bardziej pokorni i słuchaja się
            lekarzy.

            PS A poza tym co było pierwsze jajko czy kura? Zapewniam Cię, że polscy lekarze
            za granicą mają inne podejście do swojej pracy bo to bardziej środowisko wpływa
            na zachowanie lekarza niż na odwrót.
          • zlyczar Re: Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 16.12.06, 19:48
            a ile razy lezalas w polskim szpitalu?
            Polski lekarz jest jak polski pacjent... Wtajemniczeni wiedza o czym mowie.
          • izaziolo Re: Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 30.04.07, 15:37
            Tak, masz rację. Szwajcarska służba zdrowia jest oparta na innych zasadach i
            finansowania i niestety wynagradzania. Mówisz o kompetencjach tamtejszych
            lekarzy i pielęgniarek. Uwierz mi. Nie są na wyższym poziomie.
            Poza tym społeczeństwo szwajcarski jest też narodem o innej mentalności i
            kulturze osobistej. I nie myślę tylko o personelu ale także o pacjentach.
            Jetem pielęgniarką. Zarabiam niewiele jak na ten odpowiedzialny, trudny i
            wymagający dużej odporności psychicznej zawód. mam wiele swoich życiowych
            problemów, ale mimo to, staram się być zawsze miła w stosunku do tych, którzy
            trafiają zawsze z jakąś nadzieją. Pracując na izbie przyjęć mam kontakt
            szczególnie z osobami, których los, czy przypadek zaskoczył nagle.
            Ale doprawdy, czasami trudno o grzeczność, kiedy trafia pretensjonalny,
            usposobiony do sprzeczki chory, czyniąc bezpodstawne zarzuty i obrzucając
            siarczystymi epitetami bez powodu. I on w kontakcie z drugim człowiekiem wyda
            opinię, że ten lekarz, ta pielęgniarka, są niesympatyczni.
            Tego nie spotyka się w zachodnich krajach. Rozumiem, gdy pacjent ma uzasadnione
            pretensje, wtedy nietakt personelu jest bezsporny. Ale z autopsji mogę
            powiedzieć, że bywa różnie. Często chorzy sami uczą nas zachowania dystansu w
            pewnych sytuacjach, co jest przez nich samych różnie interpretowane.
            Zawsze pamiętajmy, łatwiej jest oceniać, niż być ocenianym.
            Tymniemniej, nic nie motywuje przedstawicieli białych fartuchów do dawania z
            siebie więcej. Ten kulturalny i grzeczny otrzyma tą samą zapłatę, co grubiański
            i wulgarny.
            Co do korupcji, byłabym ostrożna, bo można kogoś bardzo skrzywdzić. Ja czułabym
            się bardzo dotknięta tym stwierdzeniem.
          • mcmd Re: Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 17.05.07, 19:22
            alice 25. mylisz sie moja droga - znakomita wiekszosc polskich lekarzy to bardzo kompetentni fachowcy o czym moze swiadczyc fakt ze sa na zachodzie bardzo cenieni. ciekawa jestem co bys zrobila gdyby koszty leczenia w szwajcarii przekroczyly twoje ubezpieczenie? personel przestalby sie z toba cackac i wyekspediowaliby cie do polski na dalsza kuracje.
          • keynell Re: Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 29.05.07, 11:50
            niskie pensje lekarzy skłaniają ich do zatrudniania się na wielu etatach i
            brania wielu dyżurów, nie przyszło ci do głowy, że w takiej sytuacji komfort
            psychiczny lekarza spada i trudno mu przykleić sztuczny uśmiech do twarzy i
            żonglować uprzejmościami?
            pomyliłaś skutek z przyczyną
          • abadon.fx Re: Dajcie cos od siebie a potem zadajcie! 02.10.07, 09:09
            Dokładnie takiego podejścia do pacjenta doświadczam od tygodnia na
            oddziale położniczym w szpitalu przy ul. PCK na tysiącleciu. Cały
            personel z pełnym zaangażowaniem opiekuje się pacjentkami i
            noworodkami bez żadnych łapówek i zachęt, aż serce rośnie.
            Ordynator, nawet jak nie jest w pracy, to dzwoni z pytaniami o stan
            pacjentek. W pełni popieram dążenia lekarzy i reszty personelu do
            wyższych zarobków, ZASŁUGUJĄ NA WIĘCEJ, BO ZDROWIE PACJENTÓW JEST
            NAJWAŻNIEJSZE!!!
        • turpin Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 17.12.07, 20:54
          > Nie tylko wy kończycie studia w tym kraju i zarabiacie
          > poniżej średniej krajowej. Ten problem dotyczy też inżynierów,
          > nauczycieli, rehabilitantów, pielęgniarek itd.
          > Dlaczego z Wami ma być inaczej?

          Złote słowa.

          Dlaczego lekarz miałby zarabiać więcej, niż inżynier, nauczyciel, rehabilitant i
          pielęgniarka. Byłoby to głęboko niesprawiedliwe. Pracuję od paru lat w tzw.
          normalnym kraju i zarabiam mniej więcej tyle, co tutejszy przeciętny inżynier,
          nauczyciel, rehabilitant i pielęgniarka. Razem wzięci.

          Nie śmiałbym marzyć o tym, by dostawać więcej.

      • maci.ek Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 10.01.08, 18:53
        Co oni se mogą tak?? A ja sie pytam w jakiej pracy dają wersalki do
        spania: ani w policji ani w straży miejskiej ani pożarnej.No właśnie
        a w służbie zdrowia.Jak bym był jakimś ministerkiem to bym im
        wywalił te wersalki z tej "pracy" bo dla mnie to zadna praca jak oni
        idą do pracy spać.I oni domagają sie szaunku. Przepraszam ale bez
        przesady.
    • young_doc Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 30.07.06, 14:14
      Nie zgodzę się z tym, że szacunek zależy od zamożności - gdyby tak było, najbardziej szanowanymi obywatelami RP byliby politycy i biznesmeni...
      Natomiast zgodzę się, że warto płacić lekarzom godnie, by nie być później leczonym przez zgorzkniałych, niedouczonych biedaków.
      Ale lekarze to ine mięczaki i nieudole, a przynajmniej nie tylko - bo niektórzy z nich zarabiają naprawdę świetnie w tym zawodzie. Tylko nie wiem, czy są przez to bardziej szanowani. A zresztą - żeby pracować przy akompaniamencie ciągłej zniewagi za takie pieniądze nie można być mięczakiem. Mięczak wybiegnie z płaczem jak go pierwszy debil zwyzywa od najgorszych - czyli jeszcze pierwszego dnia pracy. Śmiem twierdzić, że lekarze pracują w NFZ to są wręcz twardziele godni podziwu. A że sam jestem mięczakiem, to po zrobieniu specjalizacji wypisuję się z tegi interesu i zmieniam firmę na NHS.

      A tak na serio mówiąc - ja sam nie potrafię szanować niejktórych moich kolegów. I wcale nie dlatego, że pracują za śmieszną pensję. Za ich kulturę osobistą po prostu ine da się ich szanować, niezależnie od ich imponującej czasem wiedzy.
      • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 31.07.06, 11:28
        Tylko ci lekarze co zarabiaja dobre pieniądze robią to nieuczciwie i kosztem
        swoich młodszy kolegów (pracowników) - np. ordynator pewnego oddziału
        (ortopedia) zagarnia do siebie bardzo sowite łapówki, a przy tym pilnuje aby
        nikt inny tego nie robił.Takich przykładów jest tysiące.
        • co_dzienna Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 31.07.06, 13:25
          podaj nazwę szpitala i nazwisko lekarza - jeżeli byłes świadkiem prokuraturze...
          Ja naprawdę nie rozumiem jak można pracować ze złodziejami i łapówkarzami.
          • agi303 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 15.08.06, 09:54
            Padła tutaj uwaga, jak lekarz może pracować za 1000 zł oraz uwaga, że zarobki w
            tej wysokości powodują zgorzknienie. Zgadza się. Jednakże uważam, że zarobki
            lekarza nie powinny wynosić ani 1000 zł, ani 50 000 zł. Zarobki lekarza,
            podobnie, jak i innych pracowników w innych przedsiębiorstwach powinny wynosić
            tyle, na ile może sobie pozwolić pracodawca, aby swojej własnej firmy nie
            doprowadzić do bankructwa, bowiem celem nadrzędnym jest przetrwanie. Co z tego,
            że podniesie lekarzom i pielęgniarkom pensje, kupi służbowe komórki i samochody
            weźmie w leasing, jeżeli firma po 6 miesiącach przestanie istnieć na
            skutek "życia ponad stan" oraz braku inwestycji stricte medycznych - przestanie
            być konkurencyjna dla pacjentów, którzy wybiorą przychodnie / szpitale leczące
            ich na przyzwoitym sprzęcie.
            Moja recepta na zgorzknienie i zarobki jest następująca:
            1) zlikwidować SP ZOZ-y /oddłużając je po raz ostatni/, utworzyć NZOZ-y w
            formie spółek z o.o. lub akcyjnych;
            2)Zarobki będą uzależnione od prywatnych właścicieli, którzy najczęściej z
            kolei uzależniają je od rzeczywistych osiągnięć, wykształcenia i zaangażowania
            pracowników - ci, którzy przychodzą do szpitala godzinę później niż powinni, a
            urywają się półtorej godziny wcześniej nie będą mieli na co liczyć. Dla
            prywatnego właściciela branie łapówek przez personel oznacza okradanie go,
            oznacza branie pieniędzy, z których on nic nie miał; państwowy właściciel tego
            nie czuje.
            3) Zakasać rękawy samemu - znam mnóstwo lekarzy, których wykształcenie,
            doświadczenie, umiejętności, zmysł organizacyjny, zdrowy rozsądek spokojnie
            mogłyby pozwolić na trzaśnięcie drzwiami odrapanej przychodni lub szpitala i
            samemu założyć własny gabinet /na początek - później mogłoby być coś
            większego/, ale nie- oni wolą tkwić w tym marazmie, bo tak jest wygodniej - nic
            nie robić, narzekać, żyć w złudnym poczuciu jakiegoś tam zabezpieczenia
            socjalnego.
            4) Stworzyć silne lobby naciskające polityków na zwiększenie szacunku dla osób
            z wyższym wykształceniem w ogóle. Ostatnio pewna znajoma, której córka zdaje za
            rok maturę zagadnęła mnie, jakie studia byłoby najlepiej wybrać;
            odpowiedziałam, że żadne, gdyż Polska nie jest krajem przyjaznym dla ludzi z
            wyższym wykształceniem; jest wielu ludzi, którzy jako jedyni z wyższym
            wykształceniem w rodzinie mają najniższe zarobki, niższe od tych krewnych,
            którzy pokończyli zawodówki, albo podstawówkę - krewni albo się z nich śmieją,
            albo obrażają - uważają, że się ich okłamuje, bo normalny człowiek /na dodatek
            po studiach/ nie zarabiałby tak mało. Najpierw przez 50 lat PRL-u nie opłacało
            się kończyć studiów, potem na stąpiła krótka przerwa - w latach 1989 - 1994,
            kiedy nagle zaczęło się opłacać, a potem znów przestało. Dopóki ludzie po
            studiach nie storzą silnego lobby, a politycy pod ich naciskiem nie nabędą
            nowych nawyków i nowej mentalności, życie w Polsce tak będzie wyglądało.
            Zwróćcie uwagę, iż politycy nawołują w czasie kampanii do rolników, górników,
            bezrobotnych, ale nie do prawników, lekarzy, księgowych, inżynierów, pisarzy,
            artystów itd....
            5) Zlikwodować poczucie więzi zawodowej i solidarności zawodowej. Źle pojęta
            solidarność zawodowa ma 2 końce: z jednej strony wydaje Wam się, że stoicie
            jednolitym murem obronnym przed pacjentami "żądnymi odszkodowań od sądów
            cywilnych i zemsty od sądów karnych", ale z drugiej strony tolerując czarne
            owce między wami, niszczycie szacunek dla samych siebie. Nie jesteście
            szanowani ani przez pacjentów, ani przez polityków /którzy w przypadku żądań
            podwyżek wyciągają łapownictwo i błędy lekarskie jako argumenty/, ani przez
            czarne owce, których broniliście, a które na Was pasożytują, ani w końcu przez
            siebie samych.
            • rpt5 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 15.08.06, 11:42
              Jest w tym sporo prawdy. Zła wiadomość jest taka, że nigdy nie będziemy
              znaczącym elektoratem, z którym rządzący będą się liczyć. Patrz ostatnie
              wypowiedzi min. religi
              • agi303 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 15.08.06, 13:02
                Sami lekarze może nie, ale jak się zbiorą do kupy wszyscy z wyższym
                wykształceniem ze wszystkich przedziałów wiekowych, to może być nas ok 2-3mln,
                a to już tyle, ile bezrobotnych lub przedsiębiorców, a o nich przecież
                zabiegają.
                • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 17.08.06, 23:46
                  agi303 napisała:

                  > Sami lekarze może nie, ale jak się zbiorą do kupy wszyscy z wyższym
                  > wykształceniem ze wszystkich przedziałów wiekowych, to może być nas ok 2-
                  >3mln, a to już tyle, ile bezrobotnych lub przedsiębiorców, a o nich przecież
                  > zabiegają.

                  Dlaczego ja mam do kupy z Toba stanac? Padlo ci na mozg prosty czlowieku.
                  Zasobnosc musi byc powiazana z naszymi umiejetnosciami. Caly czas uwazam ze
                  madry czlowiek dobry w swoim zawodzie w Polsce ma tyle aby wystarczylo na
                  spokojne uczciwe zycie.
                  Zygac mi sie chce na te narzekania lekarzy. Dlaczego sie nie wezmiecie za
                  normalna prace? Nie powyjezdzacie bo nigdzie nie macie lapowek i calkowitego
                  braku odpowiedzialnosci zawodowej
                  • agi303 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 18.08.06, 08:41
                    Twoja ksywa zupełnie nie pasuje do stylu jaki uprawiasz.
                    poza tym -piszę o koniecności wymuszenia na politykach stworzenia państwa
                    przychylnego ludziom z wyższym wykształceniem.
                    Dlaczego w USA człowiek z ukończonym uniwersytetem jest Panem Wszechświata, a u
                    nas żebrakiem ?
                    • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 19.08.06, 19:11
                      agi303 napisała:

                      > piszę o koniecności wymuszenia na politykach stworzenia państwa
                      > przychylnego ludziom z wyższym wykształceniem.

                      Nie rozszmieszaj mnie.

                      > Dlaczego w USA człowiek z ukończonym uniwersytetem jest Panem Wszechświata, a
                      u nas żebrakiem ?

                      W USA czlowiek jest panem wszechswiata jak cos umie. u na scaly czas uczelnie
                      wyzsze tworza kretynow. poza tym ten kto naprawde cos umie i chce nie ma zle
                      • agi303 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 19.08.06, 19:34
                        Ciekawe, co piszesz. Tylko, że Ci "kretyni" z wyższym wykształaceniem z Polski
                        i Europy Środkowo-Wszhcodniej są importowani do USA za ciężkie pieniądze,
                        zwłaszcza do Centrów Naukowo-Badawczych. Amerykanie, wyrośli ze swego własnego
                        systemu szkolnictwa, w tym także wyższego nie umieją wskazać na mapie Europy,
                        nie mówiąc już o poszczególnych krajach i ich stolicach.
                        Głównym celem przychylnego nastawienia do tych ludzi miałoby być zatrzymanie
                        ich tutaj, bo inaczej....zginiemy. Przetrwaliśmy przez tysiąc lat dzięki
                        inteligencji właśnie.
                        Sądząc po poziomie wypowiedzi i wrogim nastawieniu, chyba nie masz zbyt wielu
                        klas podstawówki na swoim koncie ?
                        • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 21.08.06, 13:23
                          agi303 napisała:

                          > Ciekawe, co piszesz. Tylko, że Ci "kretyni" z wyższym wykształaceniem z
                          >Polski i Europy Środkowo-Wszhcodniej są importowani do USA za ciężkie
                          >pieniądze,zwłaszcza do Centrów Naukowo-Badawczych.

                          masz problem ze zrozumieniem tekstu? Ilu Polakow pracuje w stanach w Centrach
                          badawczych a ilu ludzi jest z wyzszym wyksztalceniem?

                          >Amerykanie, wyrośli ze >swego własnego systemu szkolnictwa, w tym także
                          >wyższego nie umieją wskazać >na mapie Europy, nie mówiąc już o poszczególnych
                          >krajach i ich stolicach.

                          To prawda, ale zawodowo oni sa wielkorotnie lepiej przygotowani do zycia i do
                          wykonywania swojego zawodu

                          > Głównym celem przychylnego nastawienia do tych ludzi miałoby być zatrzymanie
                          > ich tutaj, bo inaczej....zginiemy. Przetrwaliśmy przez tysiąc lat dzięki
                          > inteligencji właśnie.

                          Szkoda tych ludzi (jednostek) ale nie mozesz wysuwac prymitywnych zadan by aby
                          ich zatrzymac wszystkim z wyzszym wyksztalceniem trzeba podniesc pensje i
                          zapewne chcesz zagwarantowac im prace

                          > Sądząc po poziomie wypowiedzi i wrogim nastawieniu, chyba nie masz zbyt wielu
                          > klas podstawówki na swoim koncie ?

                          Domniemywam ze masz wyzsze wyksztalcenie ale poziom Twojego rozumowanie jest
                          bardzo niski. I wlasnie dlatego jestem przeciwny temu za czym optujesz.
                          Juz wkrotce Renata Beger bedzie miala wyzsze wyksztalcenie.
                          Rozumiesz aluzje?
                          • agi303 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 21.08.06, 16:09
                            Jeżeli mowa o niskim poziomie, to raczej odnosi się on do twoich prostackich
                            wypowiedzi. Jesteś po prostu jednym z tych ludzi, którzy nie mogą przyjąć do
                            wiadomości, że jakoś na całym cywilizowanym, wysokorozwiniętym świecie ludzie z
                            wyższym wykształceniem mają zapewnioną pracę i odpowiednią płacę. Bynajmniej
                            nie dzieje się tak /o co mnie podejrzewasz/ na drodze ustaw, rozporządzeń i
                            dyrektyw tylko właśnie poprzez mentalność i przychylność dla tej grupy ludzi.
                            W moich postach nie było mowy o odgórnych zakazach lub nakazach tylko o zmianie
                            sposobu myślenia na rzecz tego obowiązującego w innych krajach: państwo za dużo
                            pieniędzy wydaje na utrzymanie jednostek nauk-bad., uczelnik kadry
                            profesorskiej, a człowiek ponosi zbyt wielką inwestycję i wysiłek, by zdobyć
                            wyższe wykształcenie /pomijając oczywiście ekstremalne przypadki/, by potem, w
                            nagrodę "zostać żebrakiem".
                            Ciągle jeszcze nie wiem, ile ty masz klas ?
                            • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 21.08.06, 18:47
                              > wiadomości, że jakoś na całym cywilizowanym, wysokorozwiniętym świecie ludzie
                              >z wyższym wykształceniem mają zapewnioną pracę i odpowiednią płacę

                              co za glupoty czlowieku opowiadasz ze ktos ma zapewniona prace
                              po drugie duze place maja tylko i wylacznie najlepsi z najlepszych.
                              Ty jako lekarz zapewniam Cie masz w Polsce proporcjonalnie do innych zawodow
                              tyle samo co kolega z Zachodu

                              > W moich postach nie było mowy o odgórnych zakazach lub nakazach tylko o
                              >zmianie sposobu myślenia na rzecz tego obowiązującego w innych krajach

                              W innych krajach lekarz ponosi za swoje bledy odpowiedzialnosc. Wasza grupa
                              zawodowa nie ponosi jej. Jeszcze malo? Jak myslisz jakie konsekwencje ponosi
                              pijany lekarz na Zachodzie? Jakie w Polsce wiesz - zadne, dlaczego zadne tez
                              wiesz

                              > Ciągle jeszcze nie wiem, ile ty masz klas ?

                              3 klasy podstawowki, a i tak jestem madrzejszy od Ciebie p. doktorze
                              • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 25.08.06, 12:35
                                Nie masz zupełnie pojęcia o pracy lekarza i służbie zdrowia, a wypowiadasz się
                                z pozycji "eksperta". Czyli według Ciebie, na całym świecie lekarze są
                                wykwalifikowani, pracowici, maja wysoką kulture pracy itp. tylko nie w Polsce?
                                Z tego co piszesz to dlatego tyle zarabiamy bo:jesteśmy głupkami z wyższym
                                (większośc po zawodówce jest od nas mądrzejsza), nie znamy sie na swojej pracy,
                                jesteśmy nieudacznikami, bo w końcu ci naprawde dobrzy i obrotni nie narzekają
                                itd. Bardzo dziwne, że tych matołów w białych kitlach zachód przyjmuje z
                                otwartymi rekami za pensje 10-15 razy większą!? Czy po przekroczeniu granicy
                                następuje przemiana, czy idioci z zachodu dają się nabrać na nasze
                                pseudowykształcenie?
                                Pamietaj sprzątać potrafi każdy, a leczyć tylko względnie nieliczni.

                                > W innych krajach lekarz ponosi za swoje bledy odpowiedzialnosc. Wasza grupa
                                > zawodowa nie ponosi jej. Jeszcze malo? Jak myslisz jakie konsekwencje ponosi
                                > pijany lekarz na Zachodzie? Jakie w Polsce wiesz - zadne, dlaczego zadne tez
                                > wiesz

                                Prosze Cie bardzo, ja bardzo chętnie bede płacił OC takie jak na zachodzie
                                tylko zapłać mi 200k$/rocznie. Te 15k$ zawsze się znajdzie.
                                • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 25.08.06, 16:51
                                  > Nie masz zupełnie pojęcia o pracy lekarza i służbie zdrowia, a wypowiadasz
                                  >się z pozycji "eksperta".

                                  Na organizacji sluzby zdrowia zapewniam Cie znam sie od kazdego lekarza lepiej

                                  >Czyli według Ciebie, na całym świecie lekarze są
                                  > wykwalifikowani, pracowici, maja wysoką kulture pracy itp. tylko nie w
                                  >Polsce?

                                  Trudno mi jest znalezc kraj na swiecie z takim podejsciem lekarzy do swojej
                                  pracy jak i do calej zluzby zdrowia.
                                  Zalatwiacie sobie "DYZURY" na ktorych spicie ktore dobijaja szpitale. Wiecie o
                                  tym a macie to gdzies. wiecie o tym ze jestescie jedyna grupa zawodowa ktpra
                                  moze wywalic dyrektora i doskonale to wykorzystujecie bo dyrektor chce byc
                                  sobie dyrektorem. Strajki jakie ostatni urzadziliiscie pokazaly ze macie
                                  pacjentow gdzies (tu akurat wielu czesc lekarzy nie ukrywala ze to nie fair)

                                  >Bardzo dziwne, że tych matołów w białych kitlach zachód przyjmuje z
                                  > otwartymi rekami za pensje 10-15 razy większą!? Czy po przekroczeniu granicy
                                  > następuje przemiana, czy idioci z zachodu dają się nabrać na nasze
                                  > pseudowykształcenie?

                                  Bo tam sie nie spozniacie, nie wychodzicie szybciej, nie chlejecie, nie spicie
                                  na dyzurach, nie kombinujecie z receptami, nie jezdzicie na wycieczki z firm
                                  farmaceutycznych

                                  > Prosze Cie bardzo, ja bardzo chętnie bede płacił OC takie jak na zachodzie
                                  > tylko zapłać mi 200k$/rocznie. Te 15k$ zawsze się znajdzie

                                  ale takie same 10 krotnie mnijsze pensje ma w Polsce smieciarz, informatyk czy
                                  ksiegowy. Zrozum to czlowieku w koncu
                                  Zrozum to czlowieku ze nie tylko lekarze maja 10 razy mniejsze dochody.

                                  • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 26.08.06, 14:05
                                    > Na organizacji sluzby zdrowia zapewniam Cie znam sie od kazdego lekarza lepiej

                                    Bardzo w to wątpie

                                    > Trudno mi jest znalezc kraj na swiecie z takim podejsciem lekarzy do swojej
                                    > pracy jak i do calej zluzby zdrowia.
                                    > Zalatwiacie sobie "DYZURY" na ktorych spicie ktore dobijaja szpitale. Wiecie
                                    o
                                    > tym a macie to gdzies. wiecie o tym ze jestescie jedyna grupa zawodowa ktpra
                                    > moze wywalic dyrektora i doskonale to wykorzystujecie bo dyrektor chce byc
                                    > sobie dyrektorem. Strajki jakie ostatni urzadziliiscie pokazaly ze macie
                                    > pacjentow gdzies (tu akurat wielu czesc lekarzy nie ukrywala ze to nie fair)
                                    > Bo tam sie nie spozniacie, nie wychodzicie szybciej, nie chlejecie, nie
                                    spicie
                                    > na dyzurach, nie kombinujecie z receptami, nie jezdzicie na wycieczki z firm
                                    > farmaceutycznych

                                    I tu pokazałeś swój brak klasy i poziomu na który tak bardzo się powołujesz.
                                    Dajesz przykład paru % lekarzy (czarne owce z dawnego układu, przede wszystkim
                                    ordynatorzy, profesorkowie i ich pupile) i uogólniasz na całe środowisko -
                                    dziwne, że ja pomimo, że już dekade jestem obecny w tym środowisku moge
                                    policzyć na palcach ręki takie przykłady - a ja jestem skrajnym przeciwnikiem i
                                    wrogiem układów, łapówek i niedouczenia lekarzy, także bardzo szybko takie
                                    sytuacje wyłapuje.

                                    > ale takie same 10 krotnie mnijsze pensje ma w Polsce smieciarz, informatyk
                                    czy
                                    > ksiegowy. Zrozum to czlowieku w koncu
                                    > Zrozum to czlowieku ze nie tylko lekarze maja 10 razy mniejsze dochody.

                                    Nie to ty zrozum to człowieku, zrozum to człowieku w końcu, że w na zachodzie
                                    śmieciarz zarabia 10 razy mniej niż lekarz, a u nas 3 razy więcej!!! Informatyk
                                    w polsce zarabia od 3 do 10 razy więcej niż lekarz - i nie wyjeżdżaj mi tu z
                                    tym, że ordynatorzy i profesorkowie, jeżdżą Mercedesami - ja tu pisze o 90%
                                    lekarzy, którzy żyją od 1 do 1.
                                    W USA min. zarobki to ok 12-15k$/rok i mniej więcej tyle zarabia sprzątaczka, a
                                    w Polsce sprzątaczka wyciąga tyle co lekarz i ty to nazywasz normą?

                                    PS Jeśli chodzi o spanie na dyżurach to powinieneś się cieszyć, że jest taka
                                    możliwość, bo nie chciałbyś chyba leczony przez lekarza z 0,8 promilem alkoholu
                                    we krwi? Bo takie ma właśnie zdolności psycho-ruchowe człowiek po 24h czuwania,
                                    ale oczywiście według ciebie mimo, że nic sie nie dzieje lekarz ma robic na
                                    drutach, albo bezczynnie gapić sie w TV.

                                    Ja kończe dyskusje z tobą, bo jesteś mało obiektywny i jak widać
                                    niezorientowany w wielu dziedzinach.
                                    • alergenzb do adamicus 26.08.06, 17:44
                                      > śmieciarz zarabia 10 razy mniej niż lekarz, a u nas 3 razy więcej!!!
                                      >Informatyk w polsce zarabia od 3 do 10 razy więcej niż lekarz -

                                      Wybacz, ale informatyk na zachodzie zarabia 5 więcej niż lekarz na zachodzie, a
                                      nawet 6 krotnie.
                                      • alergenzb Re: do adamicus 26.08.06, 17:52
                                        Czy sądzisz że praca informatyka jest mniej odpowiedzialna, i winien zarabiać
                                        mniej niż lekarz. Nie każdy informatyk zarabia więcej od lekarza. Jedni mają 12
                                        tys i więcej a inni nawet 1200zł i co ty na to.
                                        W tym zawodzie akurat tylko najlepsi zarabiają dużo, a nie wszyscy równo.
                                        Tak samo jest na zachodzie.
                                        Zgadzam się że lekarze za mało zarabiają, ale nie można się porównywać z innymi
                                        zawodami. Każda praca wymaga odpowiedzialności i zaangażowania.
                                        • alergenzb Re: do adamicus 26.08.06, 18:02
                                          Jeżeli lekarz popełni błąd, może jego naprawić sam lub korzystając z pomocy
                                          kolegów, że nawet pacjent nie musi wiedzieć, ważne że wszystko wróciło do normy
                                          i pacjent się dobrze czuje, natomiast informatyk nie zakryje błędu, musi
                                          ponieść poważne konsekwencje finansowe z własnej kieszeni, oczym natychmiast
                                          wszyscy wiedzą. Czasami taka konsekwencja może kosztować nawet 50tys. złotych,
                                          a już nie wspomnę o opini. Nikt z kolegów nie może jemu pomóc. Miałam kolegę w
                                          takiej sytuacji, przecież ja jemu nie dołożę finansów jak zniszczył sprzęt
                                          przez zmęczenie po 36 godzinnym maratonie pracy.
                                          Popieram lekarzy, że walczą o wyższe pensje, przecież mają rodziny na
                                          utrzymaniu, jak każdy, ale drażni mnie porównywanie się z innymi, jakby inni
                                          nie byli nic warci.
                                          Jak śmieciarz, kucharz czy informatyk, każdy jest potrzebny i wymaga szacunku.
                                          • adamicus Re: do adamicus 26.08.06, 20:37
                                            Każdy zawód ma swoją specyfike.
                                        • adamicus Re: do adamicus 26.08.06, 20:36
                                          > Czy sądzisz że praca informatyka jest mniej odpowiedzialna, i winien zarabiać
                                          > mniej niż lekarz. Nie każdy informatyk zarabia więcej od lekarza. Jedni mają
                                          12
                                          >
                                          Nigdy tak nie twierdziłem
                                      • adamicus Re: do adamicus 26.08.06, 20:13
                                        >Informatyk w polsce zarabia od 3 do 10 razy więcej niż lekarz -
                                        >
                                        > Wybacz, ale informatyk na zachodzie zarabia 5 więcej niż lekarz na zachodzie,
                                        a
                                        >
                                        > nawet 6 krotnie.

                                        Ja pisałem o sytuacji w Polsce, a jeśli chodzi o zachód to średnio zarabiają
                                        tyle samo (nawet powiedziałbym, że np. w USA lekarze więcej). Wiadomo, że w obu
                                        profesjach to zależy od umiejętności, a także specjalizacji bo np. lekarze
                                        zarabiają od 180k$/rocznie (zwykły lekarz rodzinny) do nawet 2mln$/rok jeśli
                                        jest się uznanym neurochirurgiem bądź chirurgiem plastycznym. Chyba jest to też
                                        przedział informatyków?
                                    • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 27.08.06, 11:25
                                      > I tu pokazałeś swój brak klasy i poziomu na który tak bardzo się powołujesz.
                                      > Dajesz przykład paru % lekarzy (czarne owce z dawnego układu, przede
                                      >wszystkim ordynatorzy, profesorkowie i ich pupile) i uogólniasz na całe
                                      >środowisko -

                                      Jak pare % to dlaczego zdecydowana i przytlaczajaca wiekszosc nie chce zmienic
                                      tego skandalicznego balaganu w kazdej sprawie dot zluzby zdrowia, od plac
                                      (dlaczego za dyzury pielegniarka ma inaczej placone niz lekarz) poprzez
                                      odpowiednie podejscie do pracy i np eliminowanie lapownikow i wyrzucanie z
                                      zawodu te kilka procent jak mowisz czarnych owiec ktore to wg ciebie te kilka
                                      procent rzutuje na cale srodowisko (w prawie kazdym innym zawodzie takie kilka
                                      procent ktore szkaluje dobre imie zostaloby usuniete) do nie zajmowania sie
                                      sprawami organizacyjnymi (chcecie rzadzic)

                                      >że już dekade jestem obecny w tym środowisku moge
                                      > policzyć na palcach ręki takie przykłady - a ja jestem skrajnym przeciwnikiem

                                      Ile ta reka ma palcow. Nir rozsmieszaj mnie

                                      > Nie to ty zrozum to człowieku, zrozum to człowieku w końcu, że w na zachodzie
                                      > śmieciarz zarabia 10 razy mniej niż lekarz, a u nas 3 razy więcej!!!
                                      >Informatyk

                                      Kazdy lekarz ma auto to raczej nie swiadczy o biedzie, bylem w paru
                                      mieszkaniach lekarzy i okololekarskich domach i widzialem przepych

                                      > w Polsce sprzątaczka wyciąga tyle co lekarz i ty to nazywasz normą?

                                      Bardzo zmyslnie operujesz sama pensja zasadnicza. Mowmy o dochodach, mysle ze
                                      to bedzie uczciwe. Ja tez moge miec pensje 200zl - byle zarabiac 3 tys

                                      > PS Jeśli chodzi o spanie na dyżurach to powinieneś się cieszyć, że jest taka
                                      > możliwość, bo nie chciałbyś chyba leczony przez lekarza z 0,8 promilem
                                      >alkoholu we krwi? Bo takie ma właśnie zdolności psycho-ruchowe człowiek po
                                      24h czuwania,

                                      Ale sie osmieszyles tu.
                                      To jeszcze zlote klamki zalozmy im w gabinetach to moze przestana cpac
                                      Tu wyszlo Twoje podejscie do problemu. Argumenty masz musze to przyznac

                                      > ale oczywiście według ciebie mimo, że nic sie nie dzieje lekarz ma robic na
                                      > drutach, albo bezczynnie gapić sie w TV.

                                      Tak, on ma spac a pielegniarka ma zapieprzac, ale za to w kasie
                                      odwrotnieproporcjonalne pieniadze do pracy


                                      • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 27.08.06, 14:20
                                        Jak już pisałem nie będe z tobą dyskutować bo jestes zwykłym manipulatorem. Dla
                                        świętego spokoju przyjmijmy, że wszyscy lekarze zarabiaja od 10000zł do
                                        120000zł /miesiąc, wszyscy mają nówki Mercedesy, BMW i inne tego typu, chata z
                                        basenem i kortem to norma no i chleją, ćpają, kradną, zabijają, itp dopisz
                                        sobie co chcesz.
                                    • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 02.07.07, 10:16
                                      adamicus napisał:


                                      > Dajesz przykład paru % lekarzy (czarne owce z dawnego układu, przede
                                      >wszystkim ordynatorzy, profesorkowie i ich pupile) i uogólniasz na całe
                                      >środowisko -

                                      jakiego bylego ukladu? ten uklad caly czas tworzycie i o o niego dbacie
                                      to ze nie ma w tym ukladzie mlodych lekarzy i czesci doswiadczonych nie zmienia
                                      sytuacji ze ten uklad dba o interesy swoje jak i tych ci w ukladzie ich nie ma
                                      dokladnie tak samo jak komunistyczny uklad dba caly czas o zwyklago zomowca czy
                                      milicjanta z tegoz to powodu ze to ich solidaryzuje, jak tez maly nie ma zle to
                                      znaczy ze duzy ma dobrze
                                      najlepszy przyklad to bledy lekarskie
                                      a to ze ono do kasy nie dopuszczaja , no coz, ze wszystkimi nie mozna sie
                                      dzielic, nie moze byc tak ze ktos z ukladu nie ma zlotego kibla we willi
                                      srac w ceramiczny kibel to ponizenie

                                      > Nie to ty zrozum to człowieku, zrozum to człowieku w końcu, że w na zachodzie
                                      > śmieciarz zarabia 10 razy mniej niż lekarz, a u nas 3 razy więcej!!!
                                      >Informatyk

                                      wymien mi kraj w ktorym sluzba zdrowia jest w takim stanie oprganizacyjnym jak
                                      nasza? juz podalem przyklad Holendra ktory mowi ze jego kraju nie stac na
                                      system jaki jest w polsce.

                                      > w Polsce sprzątaczka wyciąga tyle co lekarz i ty to nazywasz normą?

                                      przesadzasz, poza tym patrz punkt wyzej

                                      > PS Jeśli chodzi o spanie na dyżurach to powinieneś się cieszyć, że jest taka
                                      > możliwość, bo nie chciałbyś chyba leczony przez lekarza z 0,8 promilem
                                      >alkoholu
                                      > we krwi? Bo takie ma właśnie zdolności psycho-ruchowe człowiek po 24h
                                      >czuwania,

                                      dlaczego nie ma zmian w szpitalach tylko dyzury?
                                      wyjdzie taniej, bedzie lepiej dla lekarza - nie bedzie musial cierpiec na
                                      dyzurach ktorych nie cierpi

                                      > ale oczywiście według ciebie mimo, że nic sie nie dzieje lekarz ma robic na
                                      > drutach, albo bezczynnie gapić sie w TV.

                                      wcale nie, razi mnie to ze tak narzekacie na te dyzury a do nich dazycie z
                                      calych sil z powodow wlasnie takich ze to wypoczynek
                                      • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 06.07.07, 11:39
                                        > jakiego bylego ukladu? ten uklad caly czas tworzycie i o o niego dbacie

                                        To tak jakbys napisał, że Polacy tworzą i dbaja o układ komunistyczny! To, że w
                                        Polsce sa komuchy i jakis % na nich głosował nie świadczy o tym, że Polacy chcą
                                        komuny - wiem, że takie gnojki są wśród lekarzy i z całego serca ich potępiam i
                                        chciałbym ani oni wszycy poszli do więzienia!

                                        > wymien mi kraj w ktorym sluzba zdrowia jest w takim stanie oprganizacyjnym
                                        jak
                                        > nasza?

                                        No właśnie, ale kaczory nie chcą tego systemu zmieniać - to jest oczywiste, że
                                        po pierwszy należy część szpitali sprywatyzować, po drugi wprowadzić więcej
                                        pieniędzy - np ubezpieczenia dodatkowe. Nie ma cudów w Polsce te i tak małe
                                        pieniądze są w dużej mierze marnotrawione.

                                        > dlaczego nie ma zmian w szpitalach tylko dyzury?
                                        > wyjdzie taniej, bedzie lepiej dla lekarza - nie bedzie musial cierpiec na
                                        > dyzurach ktorych nie cierpi

                                        Jestem za

                                        > wcale nie, razi mnie to ze tak narzekacie na te dyzury a do nich dazycie z
                                        > calych sil z powodow wlasnie takich ze to wypoczynek

                                        Wcale nikt nie dązy do nich jak tobie się wydaje - tak naprawde to dyżurują ci,
                                        którzy potrzebują kasy, przede wszystkim młodzi lekarze(ale za to wielkim
                                        kosztem).
                                        • szlachcic Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 06.07.07, 12:48
                                          adamicus napisał:

                                          > To tak jakbys napisał, że Polacy tworzą i dbaja o układ komunistyczny!

                                          doskonale wiesz ze znaczna czesc elit lekarskich jest w tym ukladzie, nie
                                          bedacym przynajmniej czesci z nich jednak to pasuje
                                          to ze mlodzi lekarze na tym cierpia nie zmienia zadnego faktu ze srodowisko
                                          lekarskie wybudowalo taka strukture
                                          wiec kto jest temu winny? spoleczenstwo? nie przede wszystkim Twoi koledzy i w
                                          zasadzie kolejne rzady tez bo maja prawne mechanizmy umozliwiajace zmiany z
                                          ktorych ten akurat cos robi.
                                          ale robi to jak idzisz pewnym kosztem, lekarze pielegniarki i opozycja grzmi
                                          jakie to skurw.... z Religa na czele
                                          a wczoraj jak Religa mial podac sie do dymisji lekarze pielegniarki i opozycja
                                          byla zaskoczona
                                          no comment

                                          > No właśnie, ale kaczory nie chcą tego systemu zmieniać

                                          sluchaj ja czy Ty sobie tu dyskutujemy, ja w zasadzie juz nic nie moge stracic
                                          jesli chodzi osluzbe zdrowia, Ty mozesz raczej zyskac ale rzad nie zrobi
                                          porzadku w krotkim okresie czasu. oni moga jedynie tracic bo w sluzbie zdrowia
                                          potrzebne sa twarde nieodwolalne decyzje z planem pod ktorym podpisza sie i ci
                                          dzisiaj rzadzacy i PO i komunisci
                                          oni wszyscy musza brac odpowiedzialnosc, ale jak widzisz PO i komunisci nie chca
                                          te problemy pomnazaja ich kapital polityczny - Wy tak naprawde jestescie po tej
                                          samej stronie barykady

                                          > Jestem za
                                          >naprawde to dyżurują ci,
                                          > którzy potrzebują kasy

                                          przeciez moznaby te same pieniadze co ida na dyzury dac w dodatku za 2 zmiane
                                          czy nocke i pieniadze bylyby te same
                                          widzisz jakis problem?
                                  • izaziolo Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 02.05.07, 14:38
                                    Twoja wypowiedź jest przepełniona nienawiścią i pełna wulgaryzmów. Nie wiem kim
                                    jesteś, ale po zasobie słownictwa sądząc, pewnie jeszcze większym od tego,
                                    któremu te epitety przypisujesz. Na zachodzie też się na ludziach i fachowości
                                    znają. Polscy absolwenci kierunków medycznych maja większą wiedzę i zakres
                                    kompetencji niż Ci na zachodzie. poza tym potrafią więcej z siebie dać. A
                                    dając, wiedzą, że ktoś ich doceni.
                                  • keynell Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 29.05.07, 12:05
                                    trochę poszedłeś po bandzie, twoja opinia jest zbyt skrajna, żeby ją uznać
                                    "załatwianie dyżurów po ty spać i dobijać szpitale" ? ciekawe gdzie, są oddziały
                                    mniej i bardziej spokojne, ale nawet na takim względnie spokojnym oddziale jak
                                    mój (niezabiegowy) często zdarza się wstawać w nocy, proponuję popatrzeć na
                                    dyżury anestezjologów, jak prześpią w nocy 2 godziny to jest to sukces

                                    gdyby lekarze "mieli pacjentów gdzieś" to odeszliby od łóżek, to czego większość
                                    nie rozumie to to, iż ze względu na specyfikę pracy lekarza, mało jest środków
                                    nacisku w trakcie strajku, każda inna zawodowa może po prostu rzucić zajęcia i
                                    wyjśc na ulicę powybijać szyby, lekarze nie mogą, a strajk po to jest żeby
                                    społeczeństwo jakiś negatywny skutek odczuło (w tym wypadku pacjenci "planowi")

                                    porównanie do innych zawodów jest słabe - informatyk, śmieciarz, księgowy, nie
                                    ponoszą takiej odpowiedzialności jak lekarz, za błąd nie pójdą do pierdla,
                                    lekarza za każdy błąd i to nie tylko medyczny ale także organizacyjny może
                                    zostac pociągnięty do odpowiedzialności karnej i to z każdego możliwego kodeksu,
                                    w zasadzie lekarz cały czas jest jedną nogą poza prawem, i tu zgadzam się że
                                    pensji nie można tłumaczyć studiami, chociaż u lekarzy akurat można dobrze to
                                    zaargumentować, chodzi o odpowiedzialność, wszędzie na świecie pensja jest
                                    proporcjonalna do odpowiedzialności jakiej człowiek się podejmuje, w Polsce jest
                                    całkiem na odwrót: duża odpowiedzialność = mała pensja (w przypadku lekarzy)
                        • alergenzb do agi303 08.09.06, 16:14
                          > Głównym celem przychylnego nastawienia do tych ludzi miałoby być zatrzymanie
                          > ich tutaj, bo inaczej....zginiemy.

                          Nie tak nerwowo, nikt nie zginie, przyjdą młode roczniki itd.
                          Nie każdy wyjedzie, tylko bystry, z dużym poziomem wiedzy i znajomością języka
                          a przedewszystkim odpowiedzialny :-)))
                          Pozostali będą mieli szansę nauczyć sie z praktyki, porobić specjalizacje,
                          wybrać taką jaka ich interesuje i napewno będą najlepsi :-)))
                          Rasa ludzka nie wyginie.

                          >Przetrwaliśmy przez tysiąc lat dzięki
                          > inteligencji właśnie.

                          Człowiek pierwotny także nie miał wykształcenia wyższego, trudno ocenić jego
                          inteligencje, to potrzeba jest matką wynalazku.
                          Każde zwierze jest inteligentne, a czlowieka inteligencja przewyższa zwierze,
                          choć czasami bywa różnie.

                          • keynell Re: do agi303 29.05.07, 12:14
                            nie byłbym taki pewien, studia są coraz trudniejsze, co trudno wytłumaczyć
                            ciągle nowe durne zajęcia zwłaszcza po południu, cały tydzien intensywna nauka,
                            poza tym wiadomo o planach integracji stażu podyplomowego jako 7 roku studiów,
                            za który lekarza nie będzie miał płaconej pensji, oraz nowe plany ministerstwa
                            by lekarze rezydenci brali kredyt/pożyczkę na okres robienia specjalizacji.
                            warunki medyków z roku na rok są coraz gorsze, w koncu młodzi ludzie zaczną
                            omijać medycynę szerokim łukiem, a wtedy jedyne wyjście to sprowadzanie lekarzy
                            ze wschodu, chin, itp
                            miła perspektywa ?
            • zetbeel Gratuluję wypowiedzi 15.08.06, 23:04
              • seniorita15 Re: Gratuluję wypowiedzi 15.08.06, 23:18
                Sa kraje gdzie szpitale w wiekszosci nie sa prywatne, a lekarze zarabiaja bardzo
                dobrze.
            • mms741 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 20.08.06, 19:46
              Długo, ale mądrze...
            • young_doc Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 21.08.06, 19:24
              A ja pozwolę sobie się nie zgodzić. Bo taki już przekorny z natury jestem.

              Wiele osób wypowiadających się na tym forum uważa pryewatyzację za receptę na bolączki polskiej służby zdrowia. Owszem, w sprywatyzowanych NZOZach dzieje się lepiej. Ich właścicielom. Miałem dość kontaktów z tymi instytucjami, gdzie zysk jest celem nadrzędnym, by mieć dtrochę sceptycyzmu co całkiem prywatnego systemu. Przykładem takowego wprowadzonego w życie są USA. Niewątpliwie, dochody osiągane przez tamtejszych lekarzy są nieporównywalne z żadnym innym krajem (podobnie jak koszta opieki zdrowotnej). Z punktu widzenia pacjenta, znacząco większą średnią dłuść życia uzyskuje się w niemal całkiem państwowym szwedzkim systemie opieki zdrowotnej... choć oczywiście nie jest on też wad pozbawiony - jednak pensje w nim płacone, choć niższe niż w Ameryce, zaspokajają potrzeby lekarzy. Coraz częściej polskich lekarzy.
              obywatelom, czy o państwo przyjazne obywatelom.
              Inna sprawa, że w chwili obecnej mamy pańtwo obywatelom (nie tylko tym wykształconym, choć tym także) zdecydowanie nieprzyjazne. No, może za wyjątkiem obywateli górników i obywateli rolników.

              Kraje sąsiednie, np. Słowacja wcale aż takich rewelacyjnych doświadczeń z prywatyzacją służby zdrowia nie mają. Niewątpliwie, firmy ubezpieczeniowe bardzo chętnie powitałybydopuszczenie do kilkudziesięciomiliardowej puli środków w obecnym NFZ. Może zarządzałyby nimi skuteczniej, może nie, ale z całą pewnością nie byłaby to działalność charytatywna. No i wyciągane zyski z tego byłyby z pewnością nie rzędu miliona złotych na klimatyzację. Trzeba się nad tym rozwiązaniem dobrze, dobrze zastanowić. Nie mówię, że jest one niesłuszne, ale z całą pewnością nie jest ono bezdyskusyjnie właściwe.
              Trzeba zdefiniować jasno o co nam chodzi. O państwo przyjazne wykształconym

              Co do zakasywania rękawów i tworzenia lobby...
              Byłbym ostrożny w krytytkowaniu lekarzy za brak odwagi cywilnej w protestach. Nie znam żadnej innej grupy zawodowej która się nie złamała i protestuje pomimo tak intesywnie prowadzonej nagonki na "terrorystów". Są ludzie, któzy wiele poświęcili działając w imię zmiany systemu. Prowodyrów protestów nieraz i nie dwa zastraszano w sposób mało wybredny. Nieraz poświęcili oni wiele. Proszę np. zapytać na Lindleya w Warszawie jak się potoczyły losy przywódcy słynnego pierwszego tzw. strajku anestezjologów, człowieka który zainicjował masowe składanie wypowiedzeń...
              Nawiasem mówiąc, będzie to doskonała ilustracja do polemiki z tezą o solidarności zawodowej. Nieprzypadkowo reprezentacją środowiska lekarskiego pdodczas protestów były zwykle jakieś tworzone ad hoc organizacje, a nie Izby Lekarskie. Koledzy z izb na czele z naczelną czy konsultanci z poszczegónych dziedzin (z nielicznymi, acz chwalebnymi wyjątkami) nieprzypadkowo zasłużyli sobie na opinię bezwzględnych tłumicieli jakiejkolwiek aktywności pozostającej poza ich kontrolą i mogących doprowadzić do jakichkolwiek zmian innych niż zwiększenie ich roli.
              Inna sprawa, że protesty te są jak dotąd o dość miernej skuteczności. Trzeba będzie się wreszcie zrzucić na jakąś ustawę. Podobno za kilka milionów dolarów sejm uchwala co trzeba, wyjdzie powiedzmy po sto złotych od lekarza. Opłaci się.

              Kończąc, chciałem zapewnić, że nie uważam przedstawionych propozycji za niesłuszne czy błedne. Nie jest moim celem tłumienie dyskusji na poruszone tematy hasłami "jesteście spoza branży, nie znacie się..." - a można odnieść takie wrażenie, ponieważ nie wskazuję, gdzie się z nimi zgadzam. Jedynie chcę wskazaqć, że nie uważam ich za optymalne, bezdyskusyjne panaceum.
              Pewien stary, mądry lekarz poradził mi młodemu - ty się zawsze usiądź i zastanów, zanim coś zrobisz. Pośpiech jest tylko w reanimacji wskazany, a i to nieprzesadny.... Medycyna to taka działka, w której jak już się coś raz zrobi, to trudno odwrócić skutki. Warto pomyśłeć przedtem.
              Pozdrowienia.
              • seniorita15 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 08.09.06, 17:51
                Do mlodego lekarza:jak zwykle bardzo trafne wypowiedzi.Ja chce jeszcze tylko
                dodac,ze jesli chodzi o pospiech ,to podobno jest jeszcze wskazany przy lapaniu
                pchel.Pozdrawiam jak zwykle.
                • 1951b Re: Do młodego lekarza 24.10.06, 02:04
                  Zawsze z ogromną przyjemnością czytam wszystkie Twoje wypowiedzi.
                  Pare miesięcy temu pisałeś o starych ludziach potrzebujących pomocy.
                  Czytając ten tekst, tak bardzo żałowałam, że to nie Ty byłeś u mojej mamy w
                  złotej godzinie.
                  Mam nadzieję, że zachowasz w pamięci radę
                  starego mądrego lekarza.
                  Jeżeli postępujesz tak jak piszesz, nie będziesz musiał żądać szacunku.
                  Już teraz zasługujesz na szacunek.

            • izaziolo Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 11.05.07, 11:40
              Wiesz, czytając tą treść, nasuwa się myśl, czy powinniśmy się wypowiadać na
              tematy o których nie mamy zielonego pojęcia. Stawianie postulatów zostaw tym, w
              zakres czyich kompetencji wchodza.
              Masz racje, każdy powinien godnie zarabiać i nie tylko z wyższym
              wykształceniem. Po za tym, podpowiedziałaś koleżance, że dla jej córki żadne
              studia nie są stosowne. Nie wiem, czy masz dzieci, ale jeśli tak ,ciekawa
              jestem, czy zostawisz je na etapie szkoły podstawowej, bądź średniego
              wykształcenia? Jesteś niegodna przyjaźni. Tak nie doradza sie nikomu, zwłaszcza
              koleżance.
              Po za tym o prywatyzacji służby zdrowia w naszym kraju nie masz pojęcia. Nie
              zyczę Ci wtedy być pacjentką.
            • ml2403 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 03.07.07, 11:22
              Ma Pani dobre pomysły tylko jak zwykle z wykonaniem jest gorzej. Lekarze polscy
              dalej żyją w PRL i te strajki to żądania jego zakończenia. Co do zarobków, NFZ
              postepuje tak. Mamy tyle a tyle pieniędzy, tyle procedur do wykonania dzielimy
              i coś tam wychodzi, to że jest to śmiesznie mało ich to nie interesuje. Ochrona
              zdrowia ma to wykonać bo inaczej powodowanie zagrożenia życia itp. To tak jakby
              wejść do sklepu, i zażądać towaru 5x taniej. Lekarz jest pewnego typu zawodem
              skończonym, trudno mu pracować jako ktoś inny. Przez całe lata był tym
              szantażowany. Teraz dopiero powstała alternatywa w postaci UE. Prywatyzacja na
              którą szereg osób liczy nic nie da dopóki nie urealni się cen w publicznej
              służbie zdrowia, bo prywatnych jednostek nikt nie zmusi do leczenia ciężko
              chorych, gdzie jeden pobyt szpitalny może kosztować i 100.000zł. Do tego
              zmusza się jednostki publiczne płacąc im za to np.1/3 tej sumy i tyle. Do tego
              garnka trzeba wlać więcej pieniędzy oczywiście rozsądnie, albo powiedzieć
              ludziom, że żadne koszyki im się nie należą. Notabene przedstawiono koszyk ele
              nie podano czy te brakujące 9mld to jest po obecnych cenach czy rzeczywistych,
              bo jak rzeczywistych to brakuje pewnie z 50mld
        • izaziolo Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 10.05.07, 15:54
          Niestety lekarze dodatkowo dorabiają nie tylko kosztem swoich kolegów, ale
          często i najczęściej kosztem pielęgniarek. Niestety mówiąc o służbie zdrowia,
          mówimy -lekarz-. atak na prawdę, bez pielęgniarki jego praca jest niemożliwa,
          zwłaszcza w oddziałach szpitalnych, bo mówiąc o korupcji, mamy raczej na myśli
          tego typu placówki.
          Walcząc o podwyżki i przywileje, też maja na względzie tylko siebie. Natomiast
          pensja pielęgniarska jest bardzo niska, w stosunku do odpowiedzialności i
          charakteru pracy.
          • keynell Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 29.05.07, 12:19
            wystarczająco trudno jest walczyć tylko o swoje prawa,
            chyba nie sugerujesz, że wspaniałomyślnie lekarze od razy powinni strajkować w
            imieniu wszystkich?
            jeśli pielęgniarki dojdą do wniosku że też im się należy to nikt im nie zabrania
            strajku
    • dokowski To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 03.12.06, 22:03
      ... narodowi najbardziej się podobają nagłupsze i najbardziej prostackie
      wypowiedzi, takie dokładnie jak post otwierający ten wate.

      A prawda jest prosta i dla prostaków niepojęta: przyszły lekarz nie idzie na
      medycynę dlatego, że jest wyznawcą Mamony. Młodzi ludzie studiują medycynę, bo
      wiedzę, że najlepszym sposobem pomagania ludziom jest ich leczenie. Lekarze
      zostali lekarzami bo chcą pomagać ludziom. A ciemny, prostacki naród - ten nasz
      naród polski, który składa sie tylko z cwaniaków i frajerów - dobrze wyczuł,
      kogo najłatwiej jest oskubać. Najłatwiej jest skubać ludzi dobrych, którzy chcą
      pomagać innym z litości i współczucia.

      Dlatego w takim narodzie jak nasz, dobry lekarz jest bez szans.

      Dopóki lekarzu nie odmówisz pomocy umierającemu Polakowi, dopóty Polacy będą
      Tobą gardzili, jako frajerem.
      • alergenzb Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 04.12.06, 18:16
        > ... narodowi najbardziej się podobają nagłupsze i najbardziej prostackie
        > wypowiedzi, takie dokładnie jak post otwierający ten wate.

        Dlaczego wziełeś udział w wypowiedzi w tym wątku?????
        Czyż nie należysz do tego narodu - POLSKIEGO?????


        >A ciemny, prostacki naród - ten nasz
        > naród polski, który składa sie tylko z cwaniaków i frajerów - dobrze wyczuł,
        > kogo najłatwiej jest oskubać. Najłatwiej jest skubać ludzi dobrych

        każdy Polak to narod Polski, lekarze także do niego należą.
        Piszesz odezwę do narodu ??, a sam krytykujesz wszystkich, łącznie lekarzy, oni
        to także naród Polski????

        W tym Kraju jeden "oskubuje" drugiego i na tym polega wymiana gotówki lub
        waluty. najlepiej oskubuje się Polaków, ponieważ pacjent zagraniczny bierze
        rachunek i rozliczenie kosztów, kazdej wykonanej uslugi, którą podpisuje że
        wykonano. Także masz rację z tym oskubywaniem sie wzajemnym polaków.
        • dokowski Wziąłeś to do siebie? 04.12.06, 21:43
          alergenzb napisała:

          > Czyż nie należysz do tego narodu - POLSKIEGO?????

          Nie każdy Polak musi udawać, że Polacy są najwspanialszym narodem świata. Nie
          każdy musi lizać dupę pochlebcom, którzy twierdzą, że nasi mądrzy elektorzy
          oddają głosy na mądrych i uczciwych polityków. Popatrz na tych złodziei i
          bandytów w Sejmie! Kto głosował na przestępców z Samoobrony i innych partii?
          Dlaczego PiS liże dupę Lepperowi, zamiast już dawno wyrzucić przestępcę na zbity
          pysk z rządu? Odpowiedź jest prosta, Polacy nie mają honoru, stracili go w
          czasach PRL. Gdyby takie Kaczory choć w śladowej ilości miały honor, to
          spaliłyby się ze wstydu za ten swój sojusz z Samoobroną, za który Polska stała
          się pośmiewiskiem dla świata.

          To nie przypadek, że lekarze zarabiają u nas tak mało. Chamski naród bez honoru
          woli chorować niż uczciwie płacić swoim uzdrowicielom, bo cwaniaczki dobrze
          wiedzą, że lekarz nie porzuci ich w potrzebie
          • alergenzb Re: Wziąłeś to do siebie? NIE 05.12.06, 21:44
            >dokowski
            >Re: Wziąłeś to do siebie?

            Nie :-))
            Ale mieszkam w tym kraju i szanuję każdą narodowośc. Trafiają się ludzie, nie
            zaslugujący na jakikolwiek szacunek, ale to jednostki, bez wzgledu na
            wykonywany zawód czy narodowośc.
            Wiele nie rozumiem w tym Kraju, ale wytrzymam jeszcze te 3 może 4 lata.

            >Odpowiedź jest prosta, Polacy nie mają honoru, stracili go w
            > czasach PRL.

            Dlaczego??? nie można uogólniać, ja mam wrażenie że Narod Polski do czasu
            milczy??
            Poznając częściowo Historię Polski to waleczny Naród.


            • szefmati Re: Wziąłeś to do siebie? NIE 20.06.07, 17:44
              czy ty alergen k..wa nie rozumiesz co napisal dokowski?a dla dokowskiego pozdro-
              dobrze piszesz.prawde.
          • alergenzb Re: Wziąłeś to do siebie? 11.07.07, 21:58
            dokowski napisał:
            > Dlaczego PiS liże dupę Lepperowi, zamiast już dawno wyrzucić przestępcę na
            >zbity pysk z rządu?

            No i się doczekałeś.

            >Odpowiedź jest prosta, Polacy nie mają honoru, stracili go w czasach PRL.

            Czyżby już odzyskali?
      • maverick777md Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 05.12.06, 20:59
        Bardzo mądre i zapewne (niestety) prawdziwe uwagi. Brawa za właściwe (?)
        zdiagnozowanie problemu.
        • meg303 Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 07.12.06, 14:56
          Przecietny Polak wierzy w pieniądze.Nigdy nie będzie szanował lekarza
          pracującego za grosze,czy dojeżdzającego do szpitala tramwajem.Taka jest przykra
          prawda.
          • alergenzb Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 07.12.06, 21:12
            > Przecietny Polak wierzy w pieniądze.
            Dlaczego tylko Polak skoro, cały Świat wierzy w pieniądze. Pieniądz to sila i
            moc, czyż nie????

            >Nigdy nie będzie szanował lekarza
            > pracującego za grosze,

            Bzdura, co mają zarobki do szacunku. Na szacunek należy sobie zapracować,
            czasami trwa to nawet latami i pieniądz nie ma tu nic wspolnego.


            >czy dojeżdzającego do szpitala tramwajem

            A co w tym złego???? Można mieć 2 samochody i jeżdzić tramwajem????


            >Taka jest przykra prawda.

            Jaka prawda???, Z tego co piszesz to szacunek do lekarza uzależniony jest od
            poborów ??? To jakieś bzdury???



            • meg303 Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 07.12.06, 23:22
              To moja prywatna teoria,mam do niej prawo.Pracuję w szpitalu od 16 lat.
              • alergenzb Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 08.12.06, 12:24
                > To moja prywatna teoria,mam do niej prawo
                Oczywiście, ze tak, masz pelne prawo wyrażać swoje opinie tak jak i ja.

                >Pracuję w szpitalu od 16 lat.

                Twój staż sam mówi za siebie. Czy z praktyki 16 lat oceniasz szacunek do lekarzy
                z punktu ich finansowego dochodu???. Im mniejszy dochód to szacunek takze
                mniejszy??
                Bo ja uwazam inaczej. Szanuję lekarzy nie za ich dochody czy stanowisko, ale za
                ich fachowość. Oczywiście, ze sa jednostki nie zasługujące na żaden szacunek,
                ale na szczęście jest ich mało.

                Przykre, że po twoich 16 latach masz takie zdanie o lekarzach, ale może masz
                racje? Napewno wiesz więcej odemnie, chocby z twojej praktyki 16 lat w szpitalu.
                Cenię sobie twoje zdanie, choć jest to z twojego podsumowania, przykry obraz
                Polskich lekarzy.
                • gloubiboulgomm Ustalenie zarobku lekarza przezbedzie rozwiazaniem 09.12.06, 16:45
                  jakiego problemu?
                  • gloubiboulgomm Re: Ustalenie zarobku lekarza przezbedzie rozwiaz 09.12.06, 16:46
                    gloubiboulgomm napisał:

                    > jakiego problemu?


                    Powinno byc (moze)..;jaki zarobek nie bedzie problemem?
                    • gloubiboulgomm I, w dalszym ciagu 09.12.06, 17:20
                      jaki zarobek nie bedzie problemem? Mam wrazenie, ze ponizej X zlotych, a
                      powyzej x dolarôw, to koniec swiata, potop i syf malaria.....

                      Czy osoby, ktôre poswiecily pare lat na studia nie m
                    • gloubiboulgomm I, w dalszym 09.12.06, 17:27
                      jaki zarobek nie bedzie problemem? Mam wrazenie, ze ponizej X zlotych, a
                      powyzej x dolarôw, to koniec swiata, potop i syf malaria.....

                      Czy osoby, ktôre poswiecily pare lat na studia nie maja prawa
                      do "reconnaissance" spoleczenstawa? Czy konkursy, nauka, nie swietowanie Bozego
                      Narodzenia i wkraczanie do Czestochowy na czworakach, to poczatek dobrej roboty?

                      Co o tym mysla przeszle raki watroby, raki macicy, raki piersi,raki pluc i raki
                      prostaty? "Lyso" czy "glucho"?
                      • gloubiboulgomm Re: I, w dalszym 09.12.06, 17:30
                        gloubiboulgomm napisał:


                        >
                        >
                        >
                        > Co o tym mysla przeszle raki watroby, raki macicy, raki piersi,raki pluc i
                        raki
                        >
                        > prostaty? "Lyso" czy "glucho"?


                        Gloubi, "przyszle" raki, nie przeszle ale "przyszle".
                • meg303 Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 11.12.06, 11:07
                  A moze przykry obraz polskich pacjentów?Lekarze jak wszyscy ludzie są dobrzy i
                  żli,godni szacunku i niekoniecznie...
                  • alergenzb Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 11.12.06, 15:39
                    meg303 napisała:

                    > A moze przykry obraz polskich pacjentów?Lekarze jak wszyscy ludzie są dobrzy i
                    > żli,godni szacunku i niekoniecznie...

                    Przepraszam, ale pisałaś konkretnie o lekarzach.
                    • anna6131 Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 20.01.07, 03:44
                      Brawo, Dokowski, "wyście powinniście" pisywać do amerykańskich gazet, "wyście
                      bylibyście" tam naczelnym. Gdyż w USA panuje moda na opluwanie Polaków i
                      polskości (polski komputer? stary, ogryziony ołówek na sznurku, hahaha!)
                      Tak więc z postów D. dowiedzieliśmy się wszyscy, że jesteśmy "chamskim narodem
                      bez honoru", ciemnym, prostackim narodem, który składa się tylko z cwaniaków i
                      frajerów" itd.
                      "Wyście jezdeście" wyjątkowo głupi, Dokowski, bo właśnie pokazaliśta całą pychę
                      panów doktorów w stosunku do reszty społeczeństwa. Bardziej inteligentny wasz
                      kolega był w ostrożniejszy w sądach, bo napisał, że w naszym społeczeństwie
                      panuje kult "biedaka, nieroba i lewego rencisty".
                      I właśnie ta pogarda dla reszty społeczeństwa wyraża się w waszych stosunkach z
                      pacjentami, a także w wygórowanych żądaniach płac.
                      Ja też skończyłam studia, wprawdzie tylko pięcioletnie, ale trudne, i też
                      pracuję prawie za bezdurno. I szlag mnie trafia, jak pomyślę, że więcej ma
                      dorobkiewicz bez matury, już nie mówiąc o bokserach, co leją się bez sensu po
                      mordach. Ale co mogę zrobić? Wiem, że gospodarka i system płac są chore i że
                      wszystkiego się od razu nie wyprostuje. Na pewno więc nie trzasnę drzwiami i
                      nie będę wydzierać się na ulicy, pozostawiając pracę, która się liczy, i ludzi,
                      którzy mi wierzą. Natomiast lekarze mają w łapskach nie byle jaką kartę
                      przetargową - ludzkie zdrowie i życie. Stosują więc szantaż: albo forsa, albo
                      będziecie się leczyć rumiankiem. OBRZYDLIWE!
                      • mcmd Re: To symptomatyczne, że naszemu prostackiemu... 17.05.07, 19:52
                        mam szczerą nadzieję ze pan dokowski nie jest lekarzem
    • polakatolik lekarze których znam nie narzekają 20.01.07, 15:56
      leczą prywatnie w budynkach służby zdrowia, przyjmują prywatnych pacjentów w
      godzinach dyżuru szpitalnego i przyjmują ich po znajomości do leczenia poza
      kolejką na sprzęcie szpitalnym... oczywiście narzekają, bo jest strasznie:
      samochód za 100 000 zł, budowane 2 domy i mieszkanie w bloku za circa 2000 -
      3000 zł. Ciekawe co na to US ;) hehehe...
      • polakatolik za circa 2000-3000 zł pensji 20.01.07, 15:57
        za circa 2000-3000 zł pensji
    • hamlet1111 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 15.02.07, 02:25
      adamicus napisał:

      > on sam się nie szanuje? Dlaczego lekarze to takie mięczaki i nieudole? Bo kto
      > z własnej woli pracuje za darmo przy akompaniamencie ciągłej zniewagi.

      Może myślisz, że komuś zależy na "Twoim szacunku" Masz problem. Jeżeli w
      prawdziwym życiu wszyscy Cię olewają i nikt z Tobą - frustratem nie chce
      rozmawiać, to nie oczekuj, że lekarzowi będzie na Twoim szacunku zależeć - otóż
      nie będzie. Jeżeli natomiast szacunek przeliczasz na złotówki co wynika z posta.
      To poczekaj do maja. Mam nadzieje że lekarze niewymiękną i nie dadzą się
      zastraszyć "ciepłemu" chłopakowi w okularkach z PiS'u.
    • nooman Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 05.06.07, 23:07
      hej adamicus, czy ty umies pisac poprawnie? mam nadzieje, ze nie jestes
      lekarzem, bo jesli tak was uczono to strach sie u ciebie leczyc!
      • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 07.06.07, 12:52
        Umiem pisać, a pomyłki każdemu się zdarzają tylko niestety na tym forum
        wysłanych postów poprawiać nie można! Po drugie co ma wspólnego leczenie z
        ortografią, po trzecie nikt na medycynie nie uczy ortografi, a po czwarte mam
        to w dupie czy ty sie będziesz u mnie leczył czy nie! Czy to wszystko co miałeś
        do napisania? Może coś mądrego napiszesz, coś co pasuje to tematyki tego forum?!
    • szefmati Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 13.06.07, 20:18
      ja siebie szanuje i wara ci od tego!gó.. cie obchodzi jak i ile pracują
      lekarze.ja nie narzekam, a ty sie od...!
      • adamicus Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 14.06.07, 10:35
        Według mnie możesz robić nawet 24h na dobe za 1000zł - jak nie potrafisz
        walczyć o swoje to twój problem, widocznie matka wychowała cię na zniewieściałą
        ciote, które już od szkoły podstawowej była bita przez kolegów :-))) Wstyd, że
        tacy ludzie są lekarzami !
        • szefmati Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 20.06.07, 13:22
          Gdybysmy sie spotkali pedale to zobaczylbys kto jest zniewieściały.spadaj na
          szczaw,tam twoje miejsce.
          • szefmati Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 20.06.07, 13:26
            ja nie strajkuje bo nie narzekam, choc zawsze moze byc lepiej, ale ty adamicus
            pi...ol sie!na drzewo.
    • 12a42 Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 07.07.07, 23:53
      lekarze sa wspaniali w radomskim pogotowiu
    • kloszardzia Re: Jak lekarz może rządać od innych szacunku jak 19.07.07, 13:18
      A czyja to niby wina, ze zarobki lekarzy sa tak nizkie, bo napewno nie ich!
      Tobie sie wydaje, ze lekarze SAMI I Z WLASNEJ WOLI chca tak malo zarabiac?!?!?
      Myslisz, ze dlaczego strajkuja? I czy naprawde uwazasz, ze z czlowieka, ktory
      RATUJE CZYJES ZDROWIE I ZYCIE I NIE DOSTAJE Z TEGO PRAWIE NIC TYLKO DLATEGO, ZE
      ZYJE W TYM CHORYM KRAJU, NALEZY SIE SMIAC I TWIERDZIC ZE NIE NALEZY GO
      SZANOWAC?!?!?! Przepraszam bardzo, ale gdyby nie lekarze pracujacy, jak to
      powiedziales, za pesje sprzatacza kiblow, to kto by leczyl Ciebie i Twoje
      dzieci? I jeszcze jedno. Czy naprawde myslisz, ze dobrowolne (wrecz ofiarne)
      oddawanie sie ratowaniu ludzi za marne grosze, to hanba? Bo ja uwazam, ze to
      raczej powod, dla ktorego powinnismy ich szanowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka