Dodaj do ulubionych

Dlaczego leki nie są najtańsze

10.02.07, 21:18
Inspiracja z forum:
Dlaczego lekarze nie wypisują wyłącznie najtańszych leków???
Może ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:23
      1)Bo nie znają ich cen.
      2)Bo ceny są różne (róznice 1grosz - 40 zł - jak właśnie pisała jedna
      forumowiczka) w zależności od aptek
      3)Bo z jakiegoś powodu są przywiązani do marki - zauważ, że jest róznica
      pomiędzy spodniami marki np wrangler, big star, lub lee, a tymi z bazarku -
      mimo, że to nadal są dżinsy
      • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:31
        Ostanio byłem świadkiem jak Pani Aptekarka bezczelnie kłamała kupującemu lek,
        że nie istnieje jego tańszy odpowiednik. Gdy zwróciłem jej uwagę, podając nazwę
        owego odpowiednika okazało się, że jednak takowy jest na składzie. Lekarz
        przepisuje te leki, które, według jego wiedzy, mają pomóc - przez całe studia
        uczą nas jedynie nazw międzynarodowych - (nazwy handlowe są z nimi niekiedy
        tożsame) - a nazw handlowych "uczą nas" dystrybutorzy i aptekarze. Stąd cięzko
        wymagać byśmy orientowali się w aktualnych niuansach cenowych na tereniue kraju
        • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:37
          Ciężko jest wymagać żeby...a gdyby tak dealer kii pomyłkowo policzyłby Ci za
          subaru?
          Do licha, jeśli sprzedawca w kiosku Ery zna ceny taryf konkurencji, to czemy
          lekarz nie zna cen leków?
          • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:43
            Ile jest zarejestrowanych leków i ich odpowiednikó w Polsce? Siedem tysięcy?
          • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:45
            "gdyby tak dealer kii pomyłkowo policzyłby Ci za
            subaru?" To moja sprawa - tak jak sprawą pacjenta jest to, by aptekarz sprzedał
            mu to, za co płaci.
            • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 22:00
              Czyli nie ma szans żeby wypisywać najtańsze...
              To ja się chyba sam tych 7000 leków nauczę,i jeszcze cen.
              Nie lubię przepłacać, a wy?
              • slav_ Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 22:15
                Nie ma szans.
                Chyba że wprowadzimy sztywne, stałe, regulowane przez państwo ceny.

                Ale JEST prostszy sposób (taki sam jak przy kupnie telewizora). Można kupić o
                takiej samej przekątnej ekranu tylko innego producenta - tańszy. Należy tylko
                popytać w sklepach. Musi to zrobić KUPUJĄCY.
              • snajper55 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 11.02.07, 01:13
                gazton05 napisał:

                > Czyli nie ma szans żeby wypisywać najtańsze...
                > To ja się chyba sam tych 7000 leków nauczę,i jeszcze cen.

                A ucz się. Pamiętaj tylko, że w każdej aptecce ten sam lek może kosztować
                inaczej. Do tego ceny cały czas się zmieniają i to sporo. Jedne leki tanieją,
                inne - drożeja. Przyjamnej nauki.

                S.
                • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 14.02.07, 15:06

                  Dziękuję Ci Snajperze. Ja już ten etap mam za sobą (zdawałem egzamin z farmy na
                  dobrej uczelni), ceny leków bez problemu znam od mojej pani magister (mam do
                  niej telefon) i z internetu (mam komputer i sieć, tak jak Ty)
                  Powodzenia w dalszej eksploracji wiedzy medycznej.
                  • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 14.02.07, 16:20
                    Podrzuć, proszę Cię jeszcze, link do strony, gdzie sprawdzasz te ceny leków. W
                    szpitalu i w poradni byłoby cieżko, bo net jest zablokowany, ale na użytek
                    domowy...
                    • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 00:05
                      Medycyna Praktyczna, do usług.
                      • snajper55 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 00:17
                        gazton05 napisał:

                        > Medycyna Praktyczna, do usług.

                        To nie jest link. Proszono Cię o link do wykazu cen leków.

                        S.
                        • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 00:50
                          cholera, nie umiem wklejać linków, spróbuję jutro...
                      • slav_ Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 00:35
                        Jesteś pewny że znajdę tam bieżące (co dzień aktualizowane) ceny wszystkich
                        preparatów we wszystkich 7 aptekach w mieście w którym pracuję i (nie wiem ilu)
                        w miastach sąsiednich (gdzie zaopatrują się moi pacjenci)?
                        • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 00:49
                          na mojej ulicy jest 7 aptek a i tak wiem, gdzie lubią albo wolą chodzić
                          pacjenci, bo ich o to pytam. Często jeśli wiem że gdzieś dany lek jest taniej a
                          pacjent tego potrzebuje to informuję go dokąd iść. Ale przede wszystkim te
                          ceny najczęstszych leków znam dzięki pacjentom, z którymi rozmawiam o ich
                          sytuacji. Wypytuję też przedstawicieli firm (i sprawdzam w aptece).
                          W internecie oczywiście są dane ogólne ale np. dzięki temu znam zakres cen i
                          preparaty.
                          Nigdy nie kieruję się ceną jeśli widzę różnice w tym, co piszę i nigdy nie
                          pozwalam zamieniać tego co zapisałem - inaczej p. technik farm. mogłaby robić
                          to co ja a na tę zamianę nie wyrażam ochoty:))))
                          • slav_ Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 00:57
                            To miło z Twojej strony.
          • snajper55 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 11.02.07, 01:17
            gazton05 napisał:

            > Do licha, jeśli sprzedawca w kiosku Ery zna ceny taryf konkurencji, to czemy
            > lekarz nie zna cen leków?

            Z prostego powodu. Lekarz nie sprzedaje leków.

            S.
      • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:35
        No, ja akurat nie noszę wranglera tylko kenzo, więc sie nie wyznaję na
        cenach.Tylko że ja za moje przywiązanie do marki płacę z własnej kieszeni.
        Dlaczego do licha nie znają cen?
        Jak idą do sklepu po spodnie to też nie patrzą na cenę? Czy to tak trudno
        zapamiętać?
        Dlaczego dopiero w aptece się dowiedziałem że Ortanol kosztuje mniej niż Omar a
        i tak to jest to samo????
        Czy to jest kompetentne, że się nie zna cen?
        • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:38
          "ja akurat nie noszę wranglera tylko kenzo, więc sie nie wyznaję na
          > cenach"
          a ja nie wiem, który z PPI jest najtańszy. Chyba, że ktoś mnie o tym
          poinformuje. Bo biegać po aptekach i rozpytywać nie będę.
        • maverick777md Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:41
          "ja za moje przywiązanie do marki płacę z własnej kieszeni"
          lekarze zaś swoją reputacją - pacjent ocenia skutecznośc terapii, jeśli zaś
          lekarz wierzy, akurat specyfik danej firmy jhest lepszy (lepiej oczyszczony,
          lepiej penetrujący, rozpuszczający się w danym miejscu przewodu pokarmowego...
          itp) to ten akurat przepisuje. TO PACJENT DECYDUJE LEK JAKIEJ FIRMY KUPI - przy
          okienku, w aptece.
        • slav_ Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:56
          > Dlaczego dopiero w aptece się dowiedziałem że Ortanol kosztuje mniej niż Omar a

          Bo dopiero tak na prawdę dopiero w aptece (KUPUJĄC) można się tego dowiedzieć.
          Ba, dopiero w aptece można się dowiedzieć że taki preparat istnieje (znam
          przynajmniej 10 preparatów omeprazolu a wierz mi, nie wiedziałem że jest taki o
          nazwie "Ortanol".
          • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 21:57
            bo jesteś zabiegowcem???
            • slav_ Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 10.02.07, 22:09
              Bo preparatów jest dużo.
              Bo tanich leków nikt nie promuje - skąd mam wiedzieć że nowy wszedł na rynek i
              "kosztuje mniej" - klasyczna bariera przepływu informacji.
              Nie ma możliwości śledzenia wszystkich pojawiających się na rynku preparatów.
              A jak myślisz - co robią rep-y ?
              • ania278 jak kupic tanszy odpowiednik/lek -śpieszę z pomocą 10.02.07, 22:41
                bierzesz recepte w łape i zasuwasz do apteki
                podajesz recepte pani magister w okienku i prosisz 'czy moglabym/moglbym
                otrzymać odpowiednik tego leku w tanszej cenie,jesli to jest mozliwe?
                Pani cię powinna poinformowac czy maja i jakie preparaty tansze
                placisz mniej
                :))))

                lekarze mogą znac a mogą nie znac tanszych odpowiednikow, ale w aptece jesli
                sie spytacie powinni wam wydać tanszy zamiennik, no chyba ze lekarz wyraznie
                zaznacza na recepcie ze ma byc ten preparat a nie inny.Wtedy nic nie
                poradzicie.
                Powodzenia
                :)
                dzis realizowalam recepte na Bioracef, spytalam sie czy istnieje tanszy jego
                odpowiednik i dostalam Novocef. Niby roznica 4zl, ale jak sie duzo lub czesto
                kupuje to mozna troszke oszczedzic.
                • snajper55 Re: jak kupic tanszy odpowiednik/lek -śpieszę z p 11.02.07, 01:16
                  ania278 napisała:

                  > bierzesz recepte w łape i zasuwasz do apteki
                  > podajesz recepte pani magister w okienku i prosisz 'czy moglabym/moglbym
                  > otrzymać odpowiednik tego leku w tanszej cenie,jesli to jest mozliwe?
                  > Pani cię powinna poinformowac czy maja i jakie preparaty tansze
                  > placisz mniej
                  > :))))

                  Nie, to za mało. Pójdzie do nastepnej apteki, bo tam mogą miec jeszcze taniej.
                  Potem do następnej, nastepnej. A jak już obejdzie wszystkie, to w którejś z
                  pierwszych zrobią promocję i trzeba będzie porównywać ceny od początku. W ten
                  sposób nie przepłaci, bo niczego nie mupi.

                  S.
              • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 14.02.07, 15:08
                a co to są repy?
          • mur67 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 14.02.07, 21:09
            a gdybyś poszedł do innej apteki to najtańszy byłby Ulzol, w innej Gasec w
            kolejnej Losec w jeszcze innej kolejny z 16 w tej chwili dostepnych omeprazoli
            Miłych poszukiwań :)
        • mur67 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 14.02.07, 21:07
          Jak chcesz się leczyć ceną to po kiego grzyba idziesz do lekarza? przecież
          zaprzyjaźniona pani magister da Ci zawsze najtańszy lek
    • agulha Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 11.02.07, 01:49
      To ja Ci powiem. Nie pracuję w zawodzie, leki wypisuję tylko sobie i osobom
      najbliższym. Akurat nie wierzymy w magię leków oryginalnych i chcemy zawsze
      kupić jak najtańszy odpowiednik (jeżeli różnica może być istotna, o 1 czy 2 zł
      się nie spieram).
      Zamawiam regularnie dostępne dla lekarzy informatory o lekach: "Leki
      współczesnej terapii" i "Pharmindex Brevier". Ten pierwszy w ogóle nie zawiera
      info o cenach i odpłatności. Ten drugi wychodzi co roku i niby ma informacje o
      cenach. Ale. W Brevierze są drukowane informacje o tych lekach, których
      producent za to zapłaci. W związku z tym wielu leków tańszych tam po prostu nie ma.
      Poza tym oprócz odpłatności % i cen są jeszcze limity. To jest jakaś czarna
      magia i mafia sycylijska. Mam zaprzyjaźnioną aptekę i nieraz idę tam pod hasłem:
      "znalazłam, że lek A powinien kosztować mniej niż lek B", a okazuje się, że jest
      dokładnie odwrotnie, bo lek B jest wprawdzie dużo droższy, ale po
      przeprowadzeniu wszystkich skomplikowanych obliczeń okazuje się, że mniej
      przyjdzie mi zapłacić (nie że lek jest sam w sobie droższy/tańszy, tylko cena do
      zapłacenia przez pacjenta jest inna) jednak za lek B. Prawdopodobnie producent
      leku B ma lepsze dojścia do władzy - tam, gdzie ustala się zasady refundacji.
      Poza tym i producenci, i hurtownie, i apteki stosują różną politykę cenową.
      Wiem, bo mam koleżankę, która pracuje w marketingu. Producent może dać opust
      hurtowni, hurtownia może tę oszczędność "przejeść", a może "przekazać" aptece,
      apteka może liczyć na większy zysk od opakowania, albo na mniejszy zysk od
      opakowania i większy obrót. Coś mi ostatnio wpadło w ucho, że rząd ma zamiar
      zakazać tych praktyk (?), no ale na razie nie zakazał.
      Aptekarze nie są w stanie trzymać na składzie wszystkich preparatów, bo by
      zbankrutowali. Ile razy musieli się dla mnie w hurtowni dowiadywać, ile dany lek
      kosztuje. A nie jestem specjalnie chorowita i w sumie chodziło o leki dla 3 osób
      (ja plus dwie osoby z rodziny).
      A ilu pacjentów dziennie ma lekarz? Ilu klientów dziennie ma pani magister? Kto
      nad tym zapanuje?
      Dlaczego nie budzi Twojego buntu, że bułeczka kajzerka, serek wiejski, proszek
      do prania czy papier toaletowy ma inną cenę w każdym sklepie? Jakby biedny
      emeryt jeździł na zakupy do Tesco, zamiast robić zakupy na osiedlowym bazarku,
      może by w skali miesiąca oszczędził więcej, niż kombinując z zamiennikami leków.
      A że nie ma jak jechać? A kogo to w obecnej gospodarce obchodzi?
      • aron2004 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 11.02.07, 08:31
        lekarz powinien pisać leki najtańsze, a nie te za które płaci mu firma
        farmaceutyczna. To jest znany mechanizm. Jest lek po 5 zł i identycznie
        działający lek po 30 zł. Firma farmaceutyczna od leku za 30 zł płaci lekarzowi
        10 zł za każde pudełko, sama zarabia 15 zł i interes się kręci. Poszkodowany
        jest pacjent, ale co lekarza obchodzi pacjent?
        • maga_luisa Gazton, już pisalam 11.02.07, 12:38
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=56121146&a=56168502
        • grix Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 21:26
          proszę sobie sprawdzić jakie są standardy badań biorównowazności dla generyków
          i porównać to ze skrupulatną procedurą oceniania skuteczności i bezpieczeństwa
          leku innowacyjnego

          szansa na o że genryk nie działa jest po prostu większa niż szansa na to że nie
          zadziala lek oryginalny - dlatego rozumiem wolę przepisywania leków
          oryginlnych, chyba że sa znacząco droższe a pacjent biedny

          • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 15.02.07, 23:43
            Panie,
            a kto by tam sprawdzał jakieś standardy...
            Tabletka to tabletka i już.
      • gazton05 Re: Dlaczego leki nie są najtańsze 14.02.07, 15:13
        Ależ ja wcale się nie buntuję.
        Ciekaw tylko jestem, czemu wszyscy mają się tłumaczyć czemu nie robią czegoś
        najtaniej.
        Ja pieczywo kupuję "od chłopa" chociaż droższe. A gadam z ludźmi na forum GW a
        nie np. Faktu (1 zł).
    • gazton05 Re: uczestnicy forum 14.02.07, 15:03
      Serdecznie dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
      Miałem nadzieję,ze ktoś zwróci uwagę na absurdalność tego pytania.
      Nie wiem, czy to brak tradycji dbania o swoje zdrowie, czy nieprzywiązywanie
      wagi do standardów zawodowych czy po prostu nieświadomość.
      Dlaczego wybierając tak ważny element wpływający na nasze losy albo wykonując
      zawód o takiej odpowiedzialności jak lekarz mielibymy kierować się najniższą
      ceną???
      Czy kupując opony do samochodu ktoś z Was szuka ich wśród używanych, bez
      gwarancji?
      Czy oczekujecie od hydraulika, że załata Wam kran plastrem?
      Czy wszystko, co ma opakowanie i nazwę ma tę samą wartość?
      Czy każdy kto ma tytuł, fartuch i słuchawki nie musi juz mieć wiedzy i
      kompetencji?
      Lekarze tłumaczą się, że musieliby zrobić coś więcej, niż robią aby właściwie
      leczyć pacjenta (np. znać leki i wiedzieć czym-poza nazwą-różnią się).
      Pacjenci tłumaczą się, że Pani Technik za ladą apteki dobrze im doradzi
      (chociaż ich nie badała i nie ma żadnych kwalifikacji doradczych).
      Mimo wszystko, coś z naszej korespondencji wynika...
      • maverick777md Re: uczestnicy forum 14.02.07, 16:15
        "Lekarze tłumaczą się, że musieliby "zrobić coś więcej, niż robią aby właściwie
        leczyć pacjenta" (np. znać leki i wiedzieć czym-poza nazwą-różnią się)."
        - TO JEST ODKRYCIE na miarę tego forum (!!!) - lekarze nie znają nie tylko cen
        leków, ale i nie wiedzą czym się różnią. A wystarczyłoby tylko ruszyć dupę z
        Grecji i "zrobić coś więcej, [...]aby właściwie leczyć pacjenta"

        W swej prywatnej 10 punktowej skali daję tej wypowiedzi 10 aronów:)

        • gazton05 Re: uczestnicy forum 14.02.07, 22:58
          Dla mnie to nie jest odkrycie, ale cieszę się że komuś pomogłem.
          Zawód lekarza wiąże się z pokorą (i odwrotnie - pycha wyklucza bycie lekarzem,
          można najwyżej mieć taki etat).
          Mam nadzieję, ze możesz z tym żyć.
          • maverick777md Re: uczestnicy forum 15.02.07, 09:30
            "Zawód lekarza wiąże się z pokorą (i odwrotnie - pycha wyklucza bycie lekarzem,
            > można najwyżej mieć taki etat)." - pisze to człowiek chwalacy się na forum ,
            że pije whisky Ballantines, ubierający się w ciuchy Kenzo, jeżdżący BMW.. Dla
            mnie takie przechwalanie się na forum jest objawem pychy. :) Tak jak i otwarte
            sugerownie, że lekarze NIC NIE WIEDZĄ O LEKACH (nie znaja nawet ich ceny).
            Jeszcze troche czasu i zaczniesz pytać, czy możesz uważać się za Boga...
            • gazton05 Re: uczestnicy forum 15.02.07, 23:20
              Rany Boskie!
              Zostałem podsumowany...
              Drogi Mavericku!
              Masz rację, myliłem się.Nie o uczucie pychy tu chodzi a o zawiść. Wrażenie
              pychy powstaje, gdy zaniżoną samooceę protezujemy deprecjonowaniem innych -
              wśród karłów, nawet dziecko wyrasta ponad poziom.
              Proszę nie bierz tego do siebie - to tylko ogólna uwaga o naszych czasach.
              Serdecznie życzę Ci możliwości skosztowania Ballantinesa (osobiście wolę
              lagavulin) oraz nabycia bmw, jesli to imponuje Ci. Spodnie Kenzo mam na zbyciu
              po niewysokiej cenie (metka się trochę krzywo przyszyła...:))))
              Dużo zdrowia i nie odpuszczaj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka