Dodaj do ulubionych

czy to normalne?

24.02.07, 18:27
gdy 80 letnia kobieta zostaje przywieziona na ostry dyżur,
z niedowładem ręki i dusznościami,
zostaje skierowana do sąsiedniego budynku szpitala na badanie EKG pieszo!
po czym traci przytomość i nie wiadomo co będzie dalej,
rozległy zawał
Obserwuj wątek
    • tiffany8 Re: czy to normalne? 24.02.07, 18:29
      jestem lekarzem pogotowia. takie rzeczy jak opisujesz sie nie zdarzają.
      • isabelchen Re: czy to normalne? 24.02.07, 18:41
        to może ktoś z Państwa mi podpowie,
        Babcia jest nieprzytomna, została przywrócona akcja serca, sama nie oddycha,
        o 20.00 mają być jakieś wyniki dotyczące ewentualnego ponownego zawału,
        jutro ma być wybudzana, co to oznacza?
        czy Babci podawane są jakieś tabletki nasenne? czy wybudzanie oznacza
        przywracanie pacjenta do samodzielnego oddychania?
        czy bezsenna noc mogła mieć związek z zawałem,
        może Babcia przyznała się zbyt późno i pomoc została udzielona zbyt poźno?
        ja w ogóle nic nie rozumiem, podobno 1 badanie ekg wyszło w normie.......
        ciśnienie też podobno ok
        Porozmawiajmy!
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46114
        • wahb Re: czy to normalne? 24.02.07, 23:08
          zestaw pytan dla lekarza prowadzacego.spisz i zadaj
          • isabelchen Re: czy to normalne? 24.02.07, 23:11
            nie ma prowadzącego,
            jest weekend
            • reszka2 Re: czy to normalne? 24.02.07, 23:21
              Dyżurnego tez nie ma?
            • slav_ Re: czy to normalne? 24.02.07, 23:21
              Jest dyżurny.
              • isabelchen Re: czy to normalne? 24.02.07, 23:25
                jest,
                ale żadnych lekarstw nie podaje,
                czemu???
                Babcia leży na intensywnej terapii,
                czy tam się podtrzymuje tylko funkcje życiowe?
                czy też leczy?
                jak to jest?
                • slav_ Re: czy to normalne? 25.02.07, 00:05
                  isabelchen, ile Ty masz lat dziecko?
                  i dla czego tak długo przesiadujesz przed komputerem ?
                  • isabelchen Re: czy to normalne? 25.02.07, 11:06
                    wiesz co,
                    nie wiem, co jest bardziej infantylne,
                    moje pytania, czy Twoje odpowiedzi.....
                    jeśli zaliczasz się do Szlechetnych, to gratuluję
                • swan_ganz Re: czy to normalne? 25.02.07, 12:02
                  > jest,
                  > ale żadnych lekarstw nie podaje,
                  > czemu???

                  a skąd wiesz, że nie podaje? Lekarstwo to nie tylko czopki czy pigułki... To
                  czasem też kropelki albo gaz.... Ma babcia jakiś cewnik bądź "wziewnik"
                  podłączony?

                  > Babcia leży na intensywnej terapii,
                  > czy tam się podtrzymuje tylko funkcje życiowe?
                  > czy też leczy?

                  "Terapia" to inaczej mówiąc "leczenie".. Słówko "intensywna" też trzeba Ci
                  tłumaczyć?

                  I jeszcze jedno; nie czepiaj się Slava, tylko spróbuj go zrozumieć...
                  Przecież każdy ma jakoś ograniczoną tolerancję na głupotę a Ty popisałaś się tu
                  jakąś jej skrajną odmianą. Dziewczyno - na litość boską! ...Jak można na pisać,
                  że na IT (czyli oddziale gdzie ścisły nadzór personelu jest zwyczajnie
                  niezbędny), że nikogo tam nie ma i babci nie leczą?
                  • isabelchen Re: czy to normalne? 25.02.07, 17:37
                    dzięki za info,
                    nie czepiam się nikogo,
                    pragnę zauważyć, iż ten Pan jako pierwszy potraktował mnie z góry,
                    Babcia jest podłączona do aparatury,
                    jasne......ja jestem głupia, bo pytam jako laik, w dodatku w emocjach??????


                    > Przecież każdy ma jakoś ograniczoną tolerancję na głupotę a Ty popisałaś się tu
                    >
                    > jakąś jej skrajną odmianą

                    do pacjentów też się tak zwracasz???????? jeśli o coś pytają???????

                    Dziewczyno - na litość boską! ...Jak można na pisać,
                    >
                    > że na IT (czyli oddziale gdzie ścisły nadzór personelu jest zwyczajnie
                    > niezbędny), że nikogo tam nie ma i babci nie leczą?

                    niefortunnie zadałam może pyatnie, a tu proszę, jaka interpretacja!

                    właśnie zaprezentowaliście swój poziom
                    jeśli tak z góry traktujecie swoich pacjentów,
                    to po raz kolejny gratuluję
                    śmieszne, ja zadaję pytania z perspektywy osoby cierpiącej i w stresie,
                    a jakiś pan leczy swoje kompleksy,
                • zizi3 Re: czy to normalne? 25.02.07, 13:58
                  Lekarstwa-to nie koniecznie tabletki.Jak mają nieprzytomnej osobie dać
                  tabletkę?? Zastanów się i zaufaj trochę lekarzom. Zapytaj tego dyżurnego o stan
                  babci, o to co dostaje .
                  • 1951b Re: czy to normalne? - NIE !!! 25.02.07, 21:33
                    Tiffany napisała:
                    „jestem lekarzem pogotowia. takie rzeczy jak opisujesz sie nie zdarzają.”

                    Tiffany uważasz, że jest mało prawdopodobne, aby pacjentka z takimi objawami
                    szła na EKG?
                    Ja nie jestem lekarzem, ale wiem, że takie rzeczy niestety się zdarzają.
                    Podam dwa przykłady postępowania lekarzy pogotowia z pacjentami.

                    Wezwanie do starszej osoby po trzech zawałach, z dusznością subiektywną, wysokim
                    ciśnieniem. Młody lekarz ma pretensje, że wezwany został z byle powodu, nie
                    widzi potrzeby, ale w końcu zabiera chorą do szpitala. Pacjentka schodzi po
                    schodach do karetki. W szpitalu kardiolog rozpoznaje zawał i przekazuje chorą na
                    salę hemodynamiczną. Mimo intensywnego leczenia następuje zgon.

                    Wezwanie do starszego pacjenta, skarżącego sie na bóle prawej reki i duszności.
                    Lekarka zaleca mu noszenie kołnierza ortopedycznego i przepisuje środki
                    przeciwbólowe. Nie zapoznaje się z przedkładaną jej dokumentacją lekarską
                    choroby pacjenta, nie przeprowadza tez badania EKG, pomimo iż sprzęt do badania
                    znajdował sie w karetce. Wyraża także pretensje, że wzywa sie pogotowie z
                    błahego powodu. Nie zabiera chorego do szpitala. Kilkadziesiąt minut po jej
                    wizycie pacjent umiera z powodu ostrej niewydolności krążenia.
                    • slav_ Re: czy to normalne? - NIE !!! 25.02.07, 22:34
                      1951b nie denerwuj się, rozumiem że osobiste doświadczenia powodują wyczulenie
                      na takie opowieści. I współczuję.
                      Pamiętaj jednak że nie wszystkie opisywane tu na forum historie muszą być prawdziwe.
                      Nawet osoby piszące tutaj nie muszą być "prawdziwe"...
                      • 0na1 Re: czy to normalne? - NIE !!! 25.02.07, 22:45
                        Osoba "nie prawdziwa"- co to takiego?
                        • slav_ Re: czy to normalne? - NIE !!! 25.02.07, 22:59
                          Mamy tendencje do traktowania osób na forum tak jak w realu.
                          Na podstawie nicka określamy płeć, na podstawie słownictwa (podświadomie lub
                          świadomie) wiek, wykształcenie, po pewnym czasie pisząc "widzimy" rozmówcę.
                          Czasem rozmówca "zdradza" nam informacje o sobie. Cudzysłów nieprzypadkowy.
                          Możemy w jednym wątku spotkać tą samą osobę pod dwoma nickami (np. jako
                          wulgarnego faceta i delikatna nastolatkę) lub natknąć sie na osobę która
                          znaliśmy po innym nickiem. Opisywana historia może być całkowicie wymyślona itp...
                          Taka specyfika tego sposobu wymiany informacji.
                          • isabelchen Re: czy to normalne? - NIE !!! 26.02.07, 08:35
                            nie jestem trollem,
                            jak pisałam posta, to byłam w zupełnej rozsypce,
                            pojawiły się sprzeczne informacje, rodzina, która była na miejscu
                            kontaktowała się z nami, a my intrepretowaliśmy informacje na swój sposób,
                            "brak leczenia" to w nawiązaniu do tego, iż tragedia wydarzyła się w weekend
                            i nie było specjalistów na miejscu, tzn. lekarze dyżurni, stąd te niefortunne
                            słowa z mojej strony,
                            na szczęście pierwszy zawał miał miejsce w szpitalu,
                            lekarze robią wszystko co mogą,
                            wczoraj przetaczano krew,
                            stan jest krytyczny
    • do.ki Re: czy to normalne? 26.02.07, 08:56
      jak dla mnie, to jest niespojne. Wysylanie pacjenta pieszo na ekg jest dziwne.
      Mozna bylo 80-letniej pacjentki w ogole nie przyjmowac na intensywna, jesli
      uznano, ze rokowanie i tak jest kiepskie albo jesli nie bylo wolnego lozka.

      Moim zdaniem jest tu jakis blad w komunikacji. Byc moze mozna bylo wziac wozek
      i pacjentke zawiezc, ale komus (z rodziny) nie chcialo sie spytac, a komus (z
      personelu) nie chcialo sie bez pytania poinformowac.
      • isabelchen Re: czy to normalne? 26.02.07, 09:02
        moja najukochańsza Babcia odeszła dzisiaj o ósmej rano
        • maga_luisa Re: czy to normalne? 26.02.07, 15:43
          Przykro mi. Współczuję.
        • alergenzb Re: czy to normalne? 26.02.07, 16:02
          Przyjmij wyrazy głębokiego współczucia:-(
          • isabelchen Re: czy to normalne? 26.02.07, 18:07
            (*)(*)(*)

            dlaczego nalegano na sekcję zwłok?
            jedna osoba z rodziny wyraziła w naszym imieniu protest,
            ale powiedziano jej, że nie możemy się sprzeciwić,
            skonsultowałam się z moim znajomym lekarzem,
            poradził napisanie podania do dyrektora szpitala,
            chyba poskutkowało...

            czy ktoś z Państwa może mi wyjaśnić po jaką cholerę
            wykonuje się sekcję zwłok?
            • alergenzb Re: czy to normalne? 26.02.07, 18:19
              Ja się na tym nie znam, ale może chodzi o znalezienie przyczyny zgonu, jeżeli
              są nie jasne.
            • do.ki Re: czy to normalne? 26.02.07, 18:45
              No wlasnie po to, zeby wiedziec co tak naprawde sie stalo.

              W Skandynawii podobno WSZYSCY, ktorzy zmarli w szpitalu, podlegaja autopsji. I to jest sluszne i szkoda, ze np w Polsce jest inaczej.

              Po co sie przeciwstawiac? Zmarlemu to i tak wszystko jedno. A zywym moze sie przydac.
              • isabelchen Re: czy to normalne? 26.02.07, 20:44
                Zmarlemu to i tak wszystko jedno. A zywym moze sie pr
                > zydac.

                a znasz coś pt. "wola zmarłego"?

                w czym się może żywym przydać?
                Moja ukochana Babcia ma być materiałem doświadczalnym?
                Sorry, ale NIE
                • alergenzb Re: czy to normalne? 26.02.07, 21:35
                  isabelchen napisał:

                  > Zmarlemu to i tak wszystko jedno. A zywym moze sie pr
                  > > zydac.
                  >
                  > a znasz coś pt. "wola zmarłego"?
                  >
                  > w czym się może żywym przydać?
                  > Moja ukochana Babcia ma być materiałem doświadczalnym?
                  > Sorry, ale NIE

                  do. kiemu nie o to chodziło. Nie podsumowuj jego, to bardzo madra osoba, jezeli
                  cokolwiek tobie radzi to nie ma w tym zadnej zlosliwości.
                  Nie denerwuj się tylko spokojnie przemyśl.
                  Napewno nie bylo w jego wypowiedzi dozy zlosliwości.
                  Za miesiąc inaczej zinterpretujesz ta odpowiedz, ale moze być za późno.
                  • isabelchen Re: czy to normalne? 26.02.07, 21:58
                    chcę uszanować wolę Babci,
                    nie odebrałam do.kiego jako złośliwego,
                    zareprezentowałam moje subiektywne odczucia i tyle
                    załuję, że tu zajrzałam,
                    niepotrzebna była taka wymiana zdań,

                    panuje tu kompleks atakowanego lekarza,
                    bez sensu
                    • alergenzb Re: czy to normalne? 26.02.07, 22:13
                      isabelchen napisał:

                      > chcę uszanować wolę Babci,
                      > nie odebrałam do.kiego jako złośliwego,
                      > zareprezentowałam moje subiektywne odczucia i tyle
                      > załuję, że tu zajrzałam,
                      > niepotrzebna była taka wymiana zdań,
                      >
                      > panuje tu kompleks atakowanego lekarza,
                      > bez sensu

                      Nie przejmuj sie :-)
                      Na forum, wchodzą czasami ludzie zestresowani, niedowartościowani i szukają
                      czasami momentu na odreagowanie.
                      To tylko forum, gdzie prawie kazdemu wydaje się, że jest anonimowy.
                      Glowa do góry:-), postaraj się "pozbierać"
                      Nikt i nic nie przywróci zycia twojej babci, a ty musisz dalej sobie radzić.
                      • isabelchen Re: czy to normalne? 26.02.07, 22:14
                        :-)*
                        • encorton1 Re: czy to normalne? 26.02.07, 22:46
                          www.wssd.olsztyn.pl/szpital/prawo/sekcja_zwlok.htm
                          Pkt 3 - opisane jest kiedy istnieje konieczność sekcji zwłok. Może to trochę
                          wyjaśni problem.
                          • 1951b Re: czy to normalne? 26.02.07, 22:56
                            Wyrazy współczucia.
                            Isabelchen, wiem jak bardzo jest Ci ciężko.

                            Piszesz: „RozumiemMoja ukochana Babcia ma być materiałem doświadczalnym?
                            Sorry, ale NIE”

                            Niestety nie rozumiesz i dlatego jest tak gwałtowny sprzeciw.
                            Kiedy umarła moja mama, też mówiłam NIE.
                            Teraz wiem, że sekcja była potrzebna a protokół z sekcji jest bardzo ważnym dla
                            mnie dokumentem. Posłuchaj ludzi bo dobrze Ci radzą :)
                • do.ki ars longa, vita brevis 27.02.07, 08:26
                  Powyzszy cytat to tez z Hipokratesa, wiesz? Mniej ograny niz slawna przysiega, ale tu pasuje.

                  Nie chodzi o "material doswiadczalny" i nie rozumiem dlaczego piszesz w taki sposob o bliskiej Ci zmarlej osobie.

                  Jednak swiat nie konczy sie z chwila smierci kogos nam bliskiego. Twoja babcia nie jest ostatnia osoba, ktora zmarla, po Niej bedzie jeszcze wiele innych osob, przeciez w koncu wszyscy zyjacy kiedys umra, prawda? Jesli zbadanie ciala Twojej babci daje choby mala szanse, ze uda sie komus pomoc w przyszlosci, to chyba warto, prawda? Bo choc zycie jest krotkie, to sztuka trwa dlugo i stara sie isc naprzod.

                  Jesli Twoja babcia za zycia wyrazila zyczenie, by nie robic na Jej zwlokach autopsji, to moze poza przypadkami sekcji "prokuratorskiej" takie zyczenie szanuje sie. Jednak nie warto upierac sie tak, jak Ty, bo sekcja nie nie bezczeszczenie zwlok (ostatni raz tak sadzono w sredniowieczu), ale rodzaj badania lekarskiego.

                  Wiadomo, ze jest Ci ciezko, ale w koncu jest to naturalna kolej rzeczy, ze starzy ludzie umieraja. I wszyscy maja sie dobrze, zanim poczuja sie zle. Widze to prawie codziennie.
                  • isabelchen Re: ars longa, vita brevis 27.02.07, 10:39
                    Ty nie rozumiesz mnie, ja nie rozumiem Ciebie,
                    może każdy prezentuje swój stosunek?
                    sekcja odbędzie sie
                    • 1951b Re: ars longa, vita brevis 27.02.07, 11:42
                      Uwierz mi, bardzo dobrze Ciebie rozumiem. Miałam takie same rozterki jak Ty.
                      Nie wiesz jak bardzo prosiłam, aby nie robiono jej sekcji.
                      Miała rozległy zawał i umarła w szpitalu tak jak Twoja babcia.
                      Historia Twojej babci jest bardzo podobna do historii mojej mamy i to jest dla
                      mnie bardzo przykre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka