Dodaj do ulubionych

Polski numer

06.06.07, 21:17
Jeszcze jeden fakt. Wiekszość mlodych lekarzy podwyżkę traktuje i tak jaK etap
przejściowy tylko do czasu uzyskania specjalizacji, a potem wyemigrują tak czy
siak. I to jest wlasnie nie uczciwe w stosunku do reszty Polakow. Zdobyć
specjalizację za pieniądze podatnikow, kasę większą niż przeciętny czlowiek po
studiach i wtedy marsz po prawdziwy szmal na Zachod.
Może się mylę .................Chcialbym.
Obserwuj wątek
    • maretina spamujesz 06.06.07, 21:22
      ten post jest w Twoim watku. tm masz odpowiedz na ten post.
    • aaki Re: Polski numer 06.06.07, 21:26
      a niby dlaczego nie?
    • jabberwacky1 Re: Polski numer 06.06.07, 21:28
      Coś nie bardzo u ciebie z logiką.
      Przecież, jeśli będą mogli dobrze zarobić w Polsce to po co mieliby wyjeżdżać,
      dla sportu???
      • maretina Re: Polski numer 06.06.07, 21:30
        moze dla szacunku u pacjentow i pracy w cywilizowanych warunkach. kasa to nie
        wszystko.
        • dinozaur47 Re: Polski numer 07.06.07, 00:36
          Będą pieniądze , przyjdzie szacunek .
          • alergenzb Re: Polski numer 07.06.07, 16:02
            dinozaur47 napisał:

            > Będą pieniądze , przyjdzie szacunek .

            Czyzby szacunek do człowieka chorego za pieniadze??? :-(
            A jednak kupić za pieniądze można kazdego,
            łącznie jego sposób zachowania się:-)))) ha ha ca za fałsz:-((
            Więc po co piszecie, że pieniadze to nie wszystko:-))) chyba tylko z zawiści
            innemu, ze ma więcej:-)))
            • dinozaur47 Re: Polski numer 07.06.07, 18:50
              Nie , odwrotnie , jak lekarze otrzymajł żądane podwyżki to naród będzie ich od
              razu bardziej szanował .
              • alergenzb Re: Polski numer 07.06.07, 23:02
                Mam dwie twoje wypowiedzi, cyt poniżej
                1. wypowiedz
                dinozaur47 napisał:
                > Będą pieniądze , przyjdzie szacunek .

                2. wypowiedz
                dinozaur47 napisał:
                > Nie , odwrotnie , jak lekarze otrzymajł żądane podwyżki to naród będzie ich od
                > razu bardziej szanował .

                To w końcu zdecduj się:-)
                Odpowiedz na punkt 1
                Czyzby szacunek do człowieka chorego za pieniadze??? :-(
                A jednak kupić za pieniądze można kazdego,
                łącznie jego sposób zachowania się:-)))) ha ha ca za fałsz:-((
                Więc po co piszecie, że pieniadze to nie wszystko:-))) chyba tylko z zawiści
                innemu, ze ma więcej:-)))
                Bardzo przykra prawda w twojej wypowiedzi:-(

                Odpowiedz na punkt 2
                Nie prawda i fałsz:-(







                • dinozaur47 Re: Polski numer 08.06.07, 09:02

                  Tu nie ma nic do decydowania : badania opinii publicznej , prowadzone na tzw.
                  Zachodzie od lat 50-tych wykazują , że szacunek publiki dla lekarza jest wprost
                  proporcjonalny do marki samochodu jakim ten doktor jeździ . Dlatego też kol.
                  Tomaszowi Judymowi przysługiwała obok służbowego mieszkania za darmo (
                  odpowiednik M6 ) parokonny powóz ze stangretem
                  ( odpowiednik dziś Mercedesa z szoferem ) .

                  • maszar Re: Polski numer 08.06.07, 09:41
                    co znaczy klasyczne wykształcenie;
                    wielkie podziękowania dla Dinozaura za przypomnienie ogółowi o rzeczywistym
                    losie Judyma i jego podejściu do kwestii zarobków i warunków pracy;
    • maszar Re: Polski numer 06.06.07, 22:10
      globerr napisał:
      "potem wyemigrują tak czy siak. I to jest wlasnie nie uczciwe w stosunku do
      reszty Polakow. Zdobyć specjalizację za pieniądze podatnikow, kasę większą niż
      przeciętny czlowiek po studiach i wtedy marsz po prawdziwy szmal na Zachod.

      a w innym poście:
      "też jestem po studiach i pracowalem dwukrotnie na emigracji."

      czegoś tu nie rozumiem...
      zaiste dziwny dualizm moralny;
      • maretina Re: Polski numer 06.06.07, 22:34
        kali krasc krowe, to dobrze.ktos kali ukrasc krowe to przestepstwo.
      • globerr Re: maszar 07.06.07, 10:48
        Nie jestem lekarzem to po pierwsze. Moja tzw. emigracja to praca w MSZ-cie na
        placowce. Po trzecie ja nie strajkuję.
        • nico72 Re: maszar 07.06.07, 18:19
          "> Nie jestem lekarzem to po pierwsze"
          To tylko lekarzom nie wolno wyjeżdżać??? To podchodzi pod trybunał praw
          człowieka...
          • slav_ Re: maszar 07.06.07, 18:22
            To proste.
            Lekarzom nie wolno bo się kształcili za społeczne pieniądze.
            No chyba że oddadzą za studia.
            • nico72 Re: maszar 07.06.07, 18:27
              Wszyscy inni płacili, to jasne... Zwłaszcza zatrudnieni w MSZ...
              • maszar Re: maszar 07.06.07, 18:42
                radzę uważać - odpowiadając na posty globerra możemy zostać uznani za OZI;
                • nico72 Re: maszar 07.06.07, 19:33
                  Myślisz?
                  • maszar Re: maszar 07.06.07, 21:11
                    pracownik MSZ, na placówce zagranicznej...
                    byłbym ostrożny w kontaktach;
                    • alergenzb Re: maszar 07.06.07, 23:05
                      maszar napisał:

                      > pracownik MSZ, na placówce zagranicznej...
                      > byłbym ostrożny w kontaktach;

                      Jezeli masz się czego bać, to napewno, i nie tylko w kontakcie na forum, ale i
                      w życiu codziennym:-)))) Lepiej sprawdz, czy nie masz "pluskiew" w ścianach:-)
                      To robactwo może wykończyć czlowieka:-)) ale nie popadaj w "paranoję":-))
                      • maszar Re: maszar 07.06.07, 23:15
                        alergenzb napisała:
                        "Jezeli masz się czego bać, to napewno, i nie tylko w kontakcie na forum, ale i
                        w życiu codziennym:-)))) Lepiej sprawdz, czy nie masz "pluskiew" w ścianach:-)
                        To robactwo może wykończyć czlowieka:-)) ale nie popadaj w "paranoję":-))"

                        to nie paranoja, a rzeczywistość Kaczystanu;
                        podsłuchy zakładane w szpitalach to dzisiaj norma;
                        poczytaj sobie definicję OZI wg pisuarów - to już nie jest smieszne...
    • jachuw Re: Polski numer 06.06.07, 23:00
      powiem ci tak...
      to nie jest złośliwość, czy niewdzięczność
      przed młodym, znającym język, albo dwa, i mającym trochę oleju we łbie lekarzem
      stoi zwykła decyzja, jak przed każdym człowiekiem.
      Jak ułożyć sobie życie...
      Dlaczego akurat od młodego lekarza wymagasz, żeby działając całkowicie wbrew
      własnemu interesowi, dbał o dobro kraju, gdzie lekarza, który wziął z
      grzeczności napiwek i trochę mięska zamyka się w kiciu?!
      Absolwenci SGH nie muszą oddawać za studia, które są kosztowne i bezpłatne.
      Mogą robić kariery, kroić hajs aż furczy i jeszcze ich za to po główkach
      głaszczą, że tak się przyczyniają krajowi...
      Młody lekarz myśli tak...
      Tu mogę tyrać, dzieci oglądać na zdjęciach podsyłanych mailem do roboty przez
      żonę, dostać zawału kole 40... Dorobię się 55 metrowego mieszkania na Targówku
      po 20 latach...
      Nieźle...
      Tam... pojadę na 5 lat, zostanę sobie RMO, będę w miesiącu siedział tydzień,
      półtora w kraju, Zaoszczędzę dużą bańkę (w złotówkach oczywiście) i wtedy
      pomyślę co dalej ze sobą zrobić...
      A tak może zrobić każdy, dosłownie każdy, kto choć trochę włada angielskim.
      Tam ta fucha to czarna robota - nikt tego nie chce robić, a dla Polaka to
      normalka. O nie takie rzeczy robi, jak trzeba kupić nowy 5-letni wóz, bo
      poprzedni ma 15 lat
      Nie mówię o zwykłej karierze, za którą trzeba się trochę zakręcić i zostaje się
      raczej na stałe...
      To jest prosty układ - albo płacisz i masz, albo nie...
      • alergenzb Re: Polski numer 07.06.07, 16:05
        jachuw napisał:
        > To jest prosty układ - albo płacisz i masz, albo nie...

        Bardzo mądre stwierdzenie!!!
        Nie płacisz nie masz nic, kompletnie nic:-)))
    • krolubu Re: Polski numer 06.06.07, 23:11
      Jezu, czy ty jesteś z importu, czy naprawdę z polskiej ziemi? (Bo babcia mi
      mówiła, że głupich nie sieją, sami się rodzą, to dygresja taka). A niby
      dlaczego nie mają ludzie wyjeżdżać i niby za co maja zwracać? A jak sie doktory
      w prywatnej uczelni w Ameryce wykształcą i do nas przyjadą leczyć to będziesz
      płacił Ameryce? To znaczy komu?
      • globerr Re: All 07.06.07, 10:54
        Nie padło ani jedno moje słowo o zwracaniu za studia. Nigdy nie mowiłem też o
        jakimś paranoicznym zakazie wyjazdu. Ale .....po co ten strajk, skoro was tu nic
        niewiele już trzyma. Wyjeżdżajcie już teraz, bo przecież jeszcze przez 30 lat
        tam zarobki będą lepsze.
        • jachuw Re: All 07.06.07, 11:28
          globerr napisał:
          > Ale .....po co ten strajk, skoro was tu ni
          > c
          > niewiele już trzyma. Wyjeżdżajcie już teraz, bo przecież jeszcze przez 30 lat
          > tam zarobki będą lepsze.

          I to jest właśnie poziom dyskusji dorosłych ludzi...
          Wyjeżdżajcie krzyczysz...
          Tak to może sobie dziecko krzyczeć na mamusię.
          "Idź sobie!!! Już cię nie kocham..."
          A co ty synku zrobisz jak lekarze pojadą...
          Będziesz zadowolony, że problem z głowy, że nie ma wichrzycieli społecznych, że
          oszczędzisz na składce zdrowotnej?
          Co zrobisz ze swoim synem, gdy znów dostanie alergii..?
          Pójdziesz do księdza, czy do biura poselskiego partii, na którą oddałeś głos...
          Jak chcesz rozmawiać to rozmawiamy, ale poważnie, bo z dzieckiem mi się nie chce...
          Zobaczysz w swoich postach parę moich przydługich odpowiedzi...
          Zobaczysz, że chociaż pisane w emocji są one jednak odpowiedzią na twoje pytania
          i wątpliwości...
          Ja nie oczekuję, że lekarz będzie zarabiał tyle co w GB- to byłoby idiotyczne,
          Oczekuję, że będzie zarabiał tyle co polski
          - poseł
          - prokurator
          - sędzia

          Premier mówi, że nie chce zarabiać tyle ile premierzy starej unii...
          Mądrze, ale nie dodaje, że zarbia on 4-5 razy mniej, podczas, gdy lekarze
          zarabiają 12-15 razy mniej od swoich kolegów w UE
          Zarabiają porównywalnie z lekarzami na BIAŁORUSI, i 2-3 razy mniej od Czechów...
          To są twarde dane, do przemyślenia
        • scept89 Dylemat Wawrzona 07.06.07, 15:33
          globerr napisał:

          > Nie padło ani jedno moje słowo o zwracaniu za studia. Nigdy nie mowiłem też o
          > jakimś paranoicznym zakazie wyjazdu. Ale .....po co ten strajk, skoro was tu ni
          > c
          > niewiele już trzyma. Wyjeżdżajcie już teraz, bo przecież jeszcze przez 30 lat
          > tam zarobki będą lepsze.

          Rozumiem ze tak jak poprzednio argumentujesz po linni: 'po co dawac podwyzki
          skoro najprawdopodobiej i tak spora czesc wyjedzie'.

          Mala przypowiesc:

          Gospodarz Wawrzon bil swoja Stara ol lat 40 albo i wiecej. Stara nigdy tego nie
          lubila, obruszala sie ale jednak nie odchodzila od Wawrzona. Gdziezby ona z
          prostej chaty sama za chlebem pieszo ruszyla. Ostatnimi czasy jednak rozpadajaca
          chata Wawrzona i jego Starej zostala wchlonieta przez Metropolie. Pojawily sie
          tramwaje, chlopy co to zeby w ustach nie przegnite jeszcze maja no i nawet co
          niektore za Wawrzonowa sie ogladaly. Przerazony Wawrzon udal sie na konsultacje
          do starego gospodarza Wozignoja. Ano, rzecze Wozignoj, widzi mi sie ze ty swoja
          Stara za czesto po pysku chlastasz. Zbulwersowany Wawrzon odrzekl: a czy je
          gwarancyja jaka ze jak ja chlastac przestane to ze mna zostanie?

          W przeciwienstwie do chlastanej po twarzy przez Wawrzona Starej z grubsza
          wiadomo co sie stanie jesli podwyzek dla lekarzy nie bedzie.

          Coz bys poradzil Wawrzonowi Gospodarzu Globerr? Prac dalej?
      • alergenzb Re: Polski numer 07.06.07, 16:07
        krolubu napisał:

        >A jak sie doktory
        >
        > w prywatnej uczelni w Ameryce wykształcą i do nas przyjadą leczyć to będziesz
        > płacił Ameryce? To znaczy komu?

        Aniele, tam się płaci za naukę:-) dlatego nie każdego stać na ksztalcenie:-)
        • alergenzb Re: Polski numer 07.06.07, 16:14
          > krolubu napisał:
          >
          > >A jak sie doktory
          > >
          > > w prywatnej uczelni w Ameryce wykształcą i do nas przyjadą leczyć to będz
          > iesz
          > > płacił Ameryce? To znaczy komu?

          Nie amerykanie płacą płacą pensję swoim lekarzom, a polacy swoim, pracującym za
          granicą:-)
          Tak więc polak pracujący za granicą, nadal będzie otrzymywal pensję z Polski a
          amerykanin z USA.
          Duży zysk dla USA i Polski,
          szczegolnie, że wymiana 2 polaków za 1 amerykanina:-)
    • dinozaur47 Re: Polski numer 07.06.07, 00:41
      Dinozaury zgadzają się w zupełności - pokończyły sobie specjalizacje (
      odpowiednio dużą zabiegówkę i anestezjologię ) za granicą jak u Pana Boga za
      piecem .
    • adamicus Re: Polski numer 07.06.07, 12:58
      Coraz więcej kretyńskich postów! Każdy ma prawo robic t co chce w ramach
      obowiązującego prawa! Mogłeś zostać lekarzem i też mieć takie wspaniałe życie
      pełne kasy, wielkich możliwości.... Ale proponuje zająć sie rolnictwem bo tam
      to dobiero jest sielanka!
    • delco Re: Polski numer 07.06.07, 23:53
      > Jeszcze jeden fakt. Wiekszość mlodych lekarzy podwyżkę traktuje i tak jaK etap
      > przejściowy tylko do czasu uzyskania specjalizacji, a potem wyemigrują tak czy
      > siak.
      A może by im zapłacic jeszcze wiecej żeby nie wyjechali tylko pracowali w
      Polsce?
      I had a dream...
      Nie to zbyt prymitywne i prostackie rozwiazania...
      Delco
    • globerr Re: Polski numer 08.06.07, 10:09
      Jednak sądząć po 2ypowiedziach..........niestety nie mylę się. Abstrachując opd
      tego czy jest to słuszne, czy nie odnoszę wrażenie, iż podwyżki to tylko
      pierwszy etap operacji "Emigracja".
      • maverick777md Re: Polski numer 08.06.07, 10:22
        Chyba masz rację. Jest to działanie doraźne, powstrzyma na jakiś czas falę
        wyjazdów. Powstrzymałoby na stałe, gdybyśmy nie mówili o 3-5 tysiącach do ręki,
        a 2-3 ŚREDNICH KRAJOWYCH. Wtedy po zrobieniu specjalizacji wraz z żoną
        zostaniemy.
      • maszar Re: Polski numer 08.06.07, 11:00
        "podwyżki to tylko pierwszy etap operacji "Emigracja"."
        o nie.. pierwszym etapem oprecji "emigracja" byłby brak podwyżek...
        • globerr Re: Maverick & All 08.06.07, 15:30
          Mav jesteś dla mnie kimś O.K. mowisz jak jest ............. Zobaczcie na tym
          forum mało jest prawdy obiektywnej, a więcej co rozumiem .. walki o kasę i
          niestety nie prawdy.
    • globerr Re: Polski numer 17.06.07, 09:17
      Teraz już specjalizację już mniej. Studia za granicą KOSZTUJą OK 20 RAZY WIęCEJ
      NIż U NAS.
      • seniorita15 Re: Polski numer 19.06.07, 00:38
        A skad masz takie dziwne wiesci.Irytuja mnie ludzie ,ktorzy po pierwsze
        bezmyslnie przekazuja wiesci zaslyszane ,a po drugie generalizuja.W Skandynawii
        studia sa bezplatne.I jeszcze stypendia bezzwrotne daja.
    • szefmati Re: Polski numer 20.06.07, 13:29
      specjalizacje zdobywa lekarz za twoje pieniądze debilu??co ty pie..lisz?masz
      pojecie o czym ty piszesz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka